Temat: 1. wyjazd kursowy 2010/11 SKPB Katowice
Na razie jedno szybkie zdjęcie, jutro coś więcej, bo padam. Otóż, na Parszywce zaatakował nas taki widok: 
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Beskidy (polskie, czeskie i słowackie) » 1. wyjazd kursowy 2010/11 SKPB Katowice
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Na razie jedno szybkie zdjęcie, jutro coś więcej, bo padam. Otóż, na Parszywce zaatakował nas taki widok: 
Oj Marcusie, zazdroszczę ci takiego kursu! Widok na Tatry bajeczny!!!!
A Niebo>> !!!! Widać, że w Tatry co najmniej za miesiąc - tyle śniegu?
Parszywka czy może Praszywka? Gdzie to zdjęcie było robione panie przewodniku?
W Beskidzie Makowskim czy Żywieckim?
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-03-29 12:13:14)
@lowell79: no... Miodnie było. Przez całe dwie noce i dwa dni na nas ani kropla deszczu nie spadła, widzialność też jak widać niezła. Ale i tak nie mogę się doczekać wyjazdu w Beskid Mały. Na nim to mordował będę, żeby prowadzić grupę :-D
@kris_61: z daleka Babia w podobnym stanie, za to pasmo Polic zielone. W Wyspowym śnieg nieliczny, głównie na stoku narciarskim na Śnieżnicy.
@piotr: parszywa Parszywka, z której wypływa parszywy potok Parszywka, mówię przecież, a jako przewodnik (przyszły;-) ) nawet jak nie mam racji to mówię to co mówię z przekonaniem i robię wrażenie, że wiem co mówię. ;-) Beskid Makowski aka Średni aka Myślenicki.
To może się podłączę, aby coś się dowiedzieć o Beskidze Małym od Pana przewodnika ![]()
@lowell79: generalnie wyjazdy kursowe są otwarte i jest na nich przyjemna atmosfera, ale jakbyś się chciał pod jakiś podpiąć (lista: http://skpb.org/index.php?option=com_co … Itemid=44) to daj znać wcześniej, żebym szefostwu powiedział - kwestia rezerwacji miejsc. Czarnownica, oczywiście, też może jechać. Ostrzegam tylko, że dla osoby postronnej wyjazd kursowy może być nieco nudny - część przejść zajmują kwestie nauczania przewodzenia, a nie samo łażenie czy siedzenie na polanach. Jednakowoż rajd nocny będzie imprezą otwartą. No i jak będę bazował gdzieś kiedyś to zapraszam również ;-)
nawet jak nie mam racji to mówię to co mówię z przekonaniem i robię wrażenie, że wiem co mówię. ;-)
Tak jest Panie Przewodniku ![]()
Jeśli Pan Przyszły Przewodnik oprowadzałby po B. Małym to będę ![]()
Czy będę oprowadzał to nie wiem. Na razie nie ma w planie nawet wyjazdu w Beskid Mały :-(
Uporałem się wreszcie z relacją. Zapraszam do lektury nie tylko słów: http://pamietnikprzyszlegoprzewodnika.w … -makowski/
Marcus najbardziej podoba mi się to stwierdzenie: "uznajmy że coś widać" oraz to: "gdyby się nażreć odpowiednio dużo czekolady można by dostać orgazmu "
. A tak w ogóle pisze się na pierwszą wycieczkę u Pana Przewodnika (o ile nie będzie zbyt drogo
).
P.S. Małe pytanie: co to jest "błotko"?
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-03-30 20:34:46)
Błotko to albo małe błoto (;-P), albo yerba mate. Ta druga wzbudza we mnie bagienne skojarzenia, stąd do błotko.
A pierwsza wycieczka to... No... Jak wszystko dobrze pójdzie za 22 miesiące.
yerba mate jest przecież bardzo popularna w Ameryce Południowej (poza żuciem liści koka, ale o tym ciii... powiedzmy, że się nie mówi
). Osobiście lubię ją z dodatkami, a sama smakuje mi tak średnio
.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.018 sekund, wykonano 11 zapytań ]