Wczoraj zawitał do mojej przydomowej stołówki grubodziób zwyczajny (Coccothraustes coccothraustes), zwany też pestkojadem albo grabołuskiem. Łacińska nazwa grubodziobów Coccothraustes coccothraustes pochodzi z języka greckiego gdzie kókkos - oznacza orzech, a thraúeie znaczy kruszyć, czyli „kogoś kruszącego twarde nasiona”. 
Przyznam, że pierwszy raz tej zimy widziałam go w pobliżu domostw. Nie udało mi się zrobić zdjęcia z bliska, ponieważ jest bardzo ostrożny i płochliwy. Mam jedynie słabe ujęcie z daleka, gdy siedział sobie na gałęzi daglezji
.

foto:nena
Miałam jednak okazję poobserwować tego bardzo pięknie ubarwionego ptaka zza firanki.
(nie ryzykowałam ze zdjęciem, bo nie chciałam go stracić z pola widzenia). W sposób bardzo ciekawy rozprawia się z nasionami. Obraca nimi w dziobie, a gdy najsłabsze miejsce złączenia obu łupin znajdzie się na górze, zgniata je i wydobywa z nich ziarno językiem. Ułatwiają mu to specjalne listwy w dziobie, którymi nasionko przytrzymuje i łuska. To co „niejadalne", czyli łupinki, wyrzuca, wypluwając je potrząsając głową. Robi to niezwykle zgrabnie i szybko, jak „młynek”.
.

foto: C. Pióro
Grubodziób zwyczajny to największy łuszczak ze wszystkich występujących w Polsce, do których zaliczyć można jeszcze m.in.: zięby, dzwońce, makolągwy, szczygły, czyże czy kulczyki. Nie należy do często spotykanych ptaków w naszym kraju. Prowadzi raczej skryty tryb życia, najczęściej można go zobaczyć w koronach drzew. Występuje na terenie całej Polski, za wyjątkiem wysokich gór. Charakterystyczną cechą tej rodziny jest gruby, twardy dziób, przystosowany do rozłupywania nasion, nawet bardzo twardych pestek. Preferuje lasy liściaste lub mieszane. Jego ulubionym pokarmem są nasiona grabu, jaworu, buku, jałowca, słonecznika, czeremchy i dzikiej czereśni. W zimie można go niekiedy spotkać przy karmniku. Ja wysypałam nasiona słonecznika dla sikorek i tym go pewnie zwabiłam
. Chociaż podstawą ich żywienia są nasiona, nie gardzi również owadami. Mocnym dziobem z łatwością rozgniata pancerzyki chrząszczy. Jadłospis grubodziobów uzupełniają również pączki, kwiaty i młode pędy drzew i krzewów. Grubodzioby, przy próbach ich schwytania, np. podczas obrączkowania, bronią się dziobiąc z siłą uderzenia nawet 70 kg. Mogą wtedy dziobem zranić do kości. W Polsce ptak ten jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.
Ostatnio edytowany przez nena (2012-01-28 17:44:38)
"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej" /E. Stachura/