Temat: Biwaking w dziwnych górach Słowacji, vol. 2
Biwaking w dziwnych górach Słowacji odsłona druga. Tym razem daleko od Bratysławy, bo niemal po słowacko-ukraińską granicą.
Wstępny projekt:
-wyjazd o 23:40 z Bratysławy pociągiem przez Żylinę do Humennego (lub Koszyc) w czwartek, 29 marca
-przyjazd do Humennego około 8:00 lub do Koszyc około 6:30
W wypadku przejazdu do Humennego:
-zwiedzanie skansenu oraz miasta (choć nie wiem, czy jest tam co zwiedzać
) -
-nieforsowne wyjście w góry, biwak
-dostanie się do Ruskej Bystrej - jedna z cerkwi wpisanych na listę dziedzictwa kultury UNESCO
-dostanie się bez szlaku do wsi obok - Hrabovej Roztoky, zwiedzanie kolejnej cerwki
-góry Vihorlat - jak Bóg da i partia pozwoli: dostanie się do Morskiego Oka i Małego Morskiego Oka, wejście w "oryginalną" puszczę buczyny karpackiej!
-w niedzielę powrót do cywilizacji
W wypadku dojazdu do Koszyc:
-dojazd autobusem do Ruskej Bystrej
-przejście do Hrabovej Roztoky
-nieforsowne wyjście w góry
-biwak
-góry
-powrót. ;-)
Projekt może ulec zmianie (np.: przejazd z Humennego albo z Koszyc do Ruskej Bystrej autobusem jeszcze w piątek).
Wyjazd, oczywiście, namiotowy, Vihorlat to góry gdzie niewiele (poza szlakami i lasami, a i tych gór niewiele) jest, niezbędny sprzęt biwakowy. W radzie przepowiedzi dupówy w pogodzie, wyjazd może ulec przesunięciu. Trasy dzienne nie będą forsowne, znajdzie się coś miłego dla każdego. Dostęp do dobrego piwa zapewniam! (info specjalne dla Darka ;-)) Ze swojej strony zapewniam:
-logistyczne ogarnięcie wyjazdu (rezerwacja miejscowek w pociągu)
-w razie potrzeby opiekę językową
-pamiątkowe zdjęcie w wersji elektronicznej
-wyjazd w miejsce, gdzie było naprawdę niewielu Polaków. Albo Słowaków.
Pozdrawiam!
marcus z emigracji