Temat: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Paluszek doszedł do siebie więc postanowiliśmy się z Gennaro i Memezio wyciorać gdzieś po BM. Padło na Leskowiec od południa.

Startujemy w Targoszowie przy górniczej kapliczce. Chwilę szukamy szlaku buków (jak on jest fatalnie oznaczony).

https://lh3.googleusercontent.com/-tQyxGaQKKo0/T2bvaeN7NNI/AAAAAAAAPCg/1ewUTnUE4bM/s576/DSCN1297.JPG

Jednak po piętnastu minutach dochodzimy na Gronik i do kolejnej kapliczki górniczej.

https://lh4.googleusercontent.com/-JpUkcFqXBcc/T2bvjkjzR6I/AAAAAAAAPDA/JNgQRcU6NEk/s576/DSCN1301.JPG

Tu mały rest na uzupełnienie płynów. Po chwili ruszamy szlakiem buków. Idzie się dobrze, jest niesamowicie ciepło, mówimy, że te temperatury bardziej pasują do lata niż kalendarzowej (jeszcze zimy) smile

https://lh5.googleusercontent.com/-4PtfQvS8uGo/T2bvwy1LHwI/AAAAAAAAPDg/7IM5gZ2jxF4/s576/DSCN1305.JPG

Gdy dołączamy do czerwonego szlaku na Groń JPII zaczynają się schody. Śniegu już powyżej kostek. Jest on bardzo uciążliwy. Im wyżej tym go więcej.

Mijamy Polanę Łazy.

https://lh4.googleusercontent.com/-4NB1Bpoy1v0/T2bv6p77a_I/AAAAAAAAPLU/7gKe0YPrNGk/s800/DSCN1310.JPG

Buty powoli zaczynają przemakać. Ile nam zostało jeszcze do Semikowej??? W końcu jest!!! Ale - o matko!!! Jeszcze nigdy nie widziałem tak zapranej śniegiem Semikowej!!! Na krokusy trzeba jeszcze będzie sporo poczekać.

https://lh5.googleusercontent.com/-76gRrGqH2E0/T2bwEzFLmiI/AAAAAAAAPLc/uiDv6UHIDrA/s800/DSCN1319.JPG

Chwila odpoczynku i ruszamy dalej. Ostatnie metry przed dojściem do węzła szlaków pod Groniem JPII to po prostu galery smile No ale w końcu jest ładnie wydeptana ścieżka do schroniska.

https://lh4.googleusercontent.com/-pxY5c_q1usI/T2bwUGu9HOI/AAAAAAAAPFY/hhsDZiGdXDI/s800/DSCN1330.JPG

Przy schronie masa ludzi!!! Jak się popatrzyło na ubrania niektórych to się nóż w kieszeni otwierał smile Adidaski, krótkie porcięta etc... yikes

https://lh4.googleusercontent.com/-uYzSSM2v5gQ/T2bwit_LrlI/AAAAAAAAPGA/SWXA6I5V3-w/s800/DSCN1336.JPG

Przerwa na jedzenie i browarka. Gennaro z plecaka wyciąga również pewien smakołyk wink

No nic trza się zbierać w stronę Leskowca. Autostrada. wink

https://lh4.googleusercontent.com/-rWdWfL7UDno/T2bwly5qkvI/AAAAAAAAPGI/ACr805pSMOY/s576/DSCN1337.JPG

Na szczycie oczywiście pamiątkowa gruppen-fotka Tres Amigos.

https://lh6.googleusercontent.com/-L57bksAapaA/T2bwpq9hntI/AAAAAAAAPGY/M9NXz8ypBPs/s800/DSCN1341.JPG

Idziemy dalej w stronę Smrekowicy. Już nie jest tak przyjemnie. W nawianych miejscach pokrywa śnieżna sięga 1,5 metra. W butach armageddon neutral

https://lh6.googleusercontent.com/-oDhLRBQGy3Q/T2bw7rbBctI/AAAAAAAAPLg/64IFRxq9Tz4/s800/DSCN1349.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-ayMQ6SzDX7o/T2bxO8XutwI/AAAAAAAAPIg/WK6otpPOT8o/s576/DSCN1363.JPG

Docieramy do węzła pod Smrekowicą. Krótki odpoczynek. Podziwiamy widok na Potrójną.

https://lh6.googleusercontent.com/-YNtjrJQ6JHc/T2bxQf9G_7I/AAAAAAAAPIo/GJGFLjjXxM8/s800/DSCN1364.JPG

Zaczynamy schodzić w stronę Polany Suwory. Jak do tej pory było ciężko, to teraz zrobiło się prze@#$ne big_smile Jak na złość szlak nie traci specjalnie wysokości. Śniegu po kolana. Mijamy kapliczkę pod Czarną Górą.

https://lh3.googleusercontent.com/-jaF-PjqThp4/T2bxllLO8xI/AAAAAAAAPJ4/EskWkBQcYyI/s720/DSCN1374.JPG

No nareszcie szlak się przełamuje i zaczynamy w końcu tak naprawdę schodzić. Im niżej tym lepiej, co nie zmienia faktu, że nie robi mi specjalnej różnicy czy idę po wodzie czy po suchym. W butach sytuacja, przy której potop szwedzki jest dziecinną igraszką lol Rzucik matrycy na miłościwie nam panującą Królową...

https://lh5.googleusercontent.com/-kjmWNnbLTXw/T2bxuPPybQI/AAAAAAAAPKY/MAq1njpniaY/s800/DSCN1378.JPG

... i dochodzimy do Targoszowa. Jeszcze tylko kawałek asfaltem i jesteśmy przy autku.

https://lh5.googleusercontent.com/-cr8g7AX_f2g/T2bxwKyGPPI/AAAAAAAAPLk/E1X9QvkjbOo/s800/DSCN1379.JPG

Reszta zdjęć jak się uporam z kompem.

P.S. Jeszcze jedna ciekawostka. Jadąc przez Wadowice w stronę Targoszowa widzimy przy ulicy jakiegoś rozgrzewającego się biegacza. Nagle mówię:

- Gennaro!!! Stój to chyba Piotr!!!

Pisk hamulców, cofamy jakieś 100 m i oczom naszym ukazuje się Piotr w całej okazałości. Jaki ten świat mały smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Świetna wyprawa, ale jak na te warunki to prze.....ane. Szacun. W butach to chyba miałeś powódź, choć zimą powinno szczypać po nogach a nie człapać.

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

3

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Jak se adidasy i dżinsy ubrał to i miał powódź hehe. Pozdrawiam i dajcie znać jak będziecie gdzieś jechać a nie takie straszenie na ulicy big_smile

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

4

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Heh … fajna wycieczka i widoczki ładne smile. Przyznam, że po cichu liczyłam na jakiegoś małego kwiotka z Semikowej big_smile tongue, no ale cóż … jak trzeba jeszcze poczekać, to poczekam.  hmm

darkheush napisał/a:

Idziemy dalej w stronę Smrekowicy. Już nie jest tak przyjemnie. W nawianych miejscach pokrywa śnieżna sięga 1,5 metra.

A jak ja pisałam, że śnieg sięga w tych okolicach 1,5 metra, to mi żaden facet nie wierzył, wrrrr … . Tak to już te biedne kobiety mają … tongue big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Ja dobrze wiem jak się chodzi po takim śniegu. W butach chlupie, a od mokra zaczynają one pękać i odrywać się podeszwy. A potem muszę nowe buty kupować. Dlatego już nie chodzę po takim śniegu big_smile

6

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Ta kapliczka pod Czarną Górą jest jakaś w miarę nowa?
Na swoich starych zdjęciach jej nie znalazłem, a na tegorocznych wyglądała jakby ją ktoś dla checy obsypał śniegiem. Teraz juz wiem dlaczego, bo ona jest w formie kopczyka, a nie kolumny wink

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/kapl.jpg

Darku, namaczanie może i szkodzi butom, ale w końcu po to są, aby w nich chodzić w każdych warunkach wink

7

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Dareczku dobre buty górskie+stuptuty nie powinny tak łatwo zamoknąć, natomiast byle jakie produkty Campusa za 200 zł lub jeszcze gorzej chińszczyzna z supermarketu oczywiście długo nie wytrzyma takich warunków. Dla mnie górski but, w którym odpada podeszwa to zwykły chłam. Porządne produkty prędzej gdzieś pękną lub się zetrą niż odpadnie w nich podeszwa.

Ostatnio edytowany przez piotr (2012-03-19 20:35:28)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

8

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Są i zdjęcia (klik w obrazek). Enjoy wink

https://lh3.googleusercontent.com/-s7gPOUYCtc0/T2bvzZbbHsI/AAAAAAAAPDo/icrkx3NNOdc/s800/DSCN1306.JPG

P.S. Lepiężnika wybrałem celowo, aby uciszyć te marudzenia na brak kwiotków lol

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

9

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Obejrzałem ten spacerek po "parku" big_smile

10

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

piotr napisał/a:

Dareczku dobre buty górskie+stuptuty nie powinny tak łatwo zamoknąć, natomiast byle jakie produkty Campusa za 200 zł lub jeszcze gorzej chińszczyzna z supermarketu oczywiście długo nie wytrzyma takich warunków. Dla mnie górski but, w którym odpada podeszwa to zwykły chłam. Porządne produkty prędzej gdzieś pękną lub się zetrą niż odpadnie w nich podeszwa.

Piotrze ale mnie rozśmieszyłeś swą wypowiedzią. Jeśli chodzi o moje buty to mam teraz robocze do gór za jakieś 50 zeta, no i nieźle się trzymią smile

darkheush napisał/a:

P.S. Lepiężnika wybrałem celowo, aby uciszyć te marudzenia na brak kwiotków lol

Lepiężnik, podbiał i śledziennica to chyba jedyne kwiotki które obecnie można wycisnąć z Beskidu Małego, dlatego to powinno zadowolić spragnionych kwiotków lol

11

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

W takim razie życzę Dareczku powrotów do domu zawsze w butach wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

12

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

https://lh3.googleusercontent.com/-ZiIebqIYGxw/TeI2QvhaOHI/AAAAAAAABCc/wZskWVxvXhk/s800/DSCN1705.JPG W maju ub. r. skrzyżowanie szlaków obok kapliczki górniczej w Targoszowie  wyglądało, jak wyżej.
Brawa dla MK  smile

Ostatnio edytowany przez kris_61 (2012-03-20 13:26:27)

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

13

Odp: Śnieżna rzeż trzech niewiniątek (no prawie ;))

Fajna  fotorelacja smile, panoramki, zwłaszcza ta z Turoniem bardzo ładna smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/