Temat: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Serdecznie zapraszam wszystkich do obejrzenia i przeczytania fotorelacji z wyjazdu do Piwnicznej.
Beskid Sądecki jest piękny, mnie się trochę o tym zapomniało, dlatego warto sobie od czasu do czasu przypomnieć smile

https://lh3.googleusercontent.com/-hJWGHuYp-Og/T8RzLicky1I/AAAAAAAAIt4/Ey8rj5fNPe0/s600/IMG_3747.jpg

Ostatnio edytowany przez sprocket73 (2012-05-29 10:36:13)

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Tak masz rację sprocket73, Beskid Sądecki jest piękny. Byłem tam tylko raz, robiąc etapik rowerowy - podjazd na Prehybe, ale wystarczyło to by zakochać się w tym pięknym paśmie górskim!!! smile  smile  smile

Ostatnio edytowany przez harnaś wołoski (2012-05-29 12:45:07)

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

sprocket73, dopuściłeś się profanacji mad  mad  mad  pisząc o jakimś dziwnym owocu na hali -"jagodach" sad , krucafuks!!! w górach ni ma jakis zakitranych "jagód" tongue , tylko BORÓWKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile  zapytaj naszej neny  , to ona ci powie , bo już wie cosik na ten temat!!!( tez kiedyś pisała o zakitranych jagodach na Turbaczu) tongue  smile  smile  smile  smile  smile

Ostatnio edytowany przez harnaś wołoski (2012-05-29 16:18:25)

4

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

A tam profanacja... gdzież bym śmiał smile
Jagoda to jak najbardziej poprawna nazwa zwyczajowa tego czegoś co rośnie po halach w Sądeckim. A w moich rodzinnych stronach pod pojęciem borówka rozumie się takie czerwone coś inaczej nazywane brusznicą. Dodam jeszcze, że po słowacku truskawka to jahoda i już mamy pełną jasność w temacie smile

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Sprocket pięknie wygląda ten Beskid Sądecki na twoich fotografiach smile Góry te to jedne z tych w których jeszcze do tej pory nie byłem big_smile

6

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Darku, no to nadrabiaj szybko ten rejon, bo paproci tam jest bez liku... dla mnie co prawda wszystkie jednakowe, ale Ty już na pewno je odpowiednio rozpoznasz, a może nowe gatunki odkryjesz smile

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/inne/f1.jpg

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

sprocket73 napisał/a:

Darku, no to nadrabiaj szybko ten rejon, bo paproci tam jest bez liku... dla mnie co prawda wszystkie jednakowe, ale Ty już na pewno je odpowiednio rozpoznasz, a może nowe gatunki odkryjesz smile

Chętnie bym się wybrał w Beskid Sądecki bo rejon ten jest tylko nieco uboższy florystycznie od Gorców czy Beskidu Żywieckiego, tylko że ja mam inne plany na wyjazdy paprotnikowe, te dalekobieżne smile
Sprocket tak jak piszesz, na twoim zdjęciu te paprocie są wszystkie jednakowe, bo faktycznie należą do wietlicy samiczej wink

8

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Lubię te rejony, tylko ode mnie trochę za daleko jak na 1 dzień.  sad Swego czasu Pieniny miałem w planach co roku. Natomiast w Sądeckim mieszkałem w Żegiestowie przez miesiąc i mile wspominam wycieczki w zasadzie od Piwnicznej do Krynicy. Kolej i sieć autobusów jest bardzo pomocna do dotarcia w różne rejony BS.

Dzięki  sprocket73 za fajna relację.

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

9

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

sprocket73 miło było wspomnieć sobie znane okolice smile

Chatkę na stokach Niemcowej wspominam jako jedno z bardziej klimatycznych miejsc w Beskidzie Sądeckim - po zmroku siadywaliśmy przy piecu i na blasze wypiekaliśmy podpłomyki  smile , a w deszczowe dni grali w gry hmmmm... chyba trzeba je nazwać stolikowymi - jest ich tam niezła kolekcja  big_smile

A najfajniejsze jest to, że w chacie do dzisiaj nie ma prądu  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

10

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

sprocket73 napisał/a:

Beskid Sądecki jest piękny, mnie się trochę o tym zapomniało, dlatego warto sobie od czasu do czasu przypomnieć smile

Ja też ostatnio sobie przypomniałem ...

Beskid Sądecki – jego wschodnia część - to miejsce mojego kilkudniowego sierpniowego wyjazdu. Wyjazdu, którego nie planowałem wcześniej, ale uważam go za bardzo udany. Bazą było gospodarstwo agroturystyczne w Łomnicy Zdroju.
Wieś rozciągnięta jest parę kilometrów wzdłuż potoku Łomniczanka, prawego dopływu Popradu. Spokojna i cicha, żadnych tłumów, liczne znakowane szlaki, z możliwością odbycia krótkich i dłuższych wędrówek.

Panorama Beskidu Sądeckiego z okolic Łomnicy Zdroju.

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/3500/23671/thumb/p174qq6j851vu0bm8ci84tegv1.jpg

11

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Te stogi siana wyglądają jak strażnicy Beskidu Sądeckiego  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

12

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

fajne fotki Gratuluje udanego wypadu

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

13

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Oczarowany Beskidem Sądeckim, porządkując zdjęcia postanowiłem dopisać do nich krótki komentarz.

DZIEŃ PIERWSZY

Budzę się wcześnie rano. Szybka decyzja, wskakuję w ubranie i cichutko próbuję wyjść z domu. Bezszelestne wyjście nie jest możliwe. Drewniana podłoga, schody skrzypią niemiłosiernie jakby chciały wszystkim powiedzieć, że wychodzę …

Jest jeszcze przed wschodem słońca. Cała dolina Łomniczanki pokryta jest mgłą. Kieruję się na Bucznik (602 m). Krótko towarzyszy mi niebieski szlak do Piwnicznej Zdroju, później bez szlaku zmierzam na wierzchołek. Przechodząc obok domów budzę wszystkie okoliczne psy …

Ponad morzem mgły rozciągają się fantastyczne widoki. Mgła pokrywa całą dolinę Popradu, nad nią najbliżej odsłonięty jest Kicarz (703 m) z charakterystyczną wieżą przekaźnikową. Nieco mniej mgły jest w kierunku Rytra. Długo przyglądam się temu zjawisku. Z każdą minutą zmieniają się widoki, słońce powoli rozprasza mgłę … A ja nie mogę wyjść z podziwu.

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/3500/23725/thumb/p174t484h75geleprir1rfd1kog1.jpg

Jeśli znajdę akceptację to mam w zapasie jeszcze cztery dni spędzone w Beskidzie Sądeckim  smile

14

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

sprocket73 napisał/a:

Jagoda to jak najbardziej poprawna nazwa zwyczajowa tego czegoś co rośnie po halach w Sądeckim.

A ja myślałem, że Jagodę znam tylko jedną. Tą od zakitranego w plecaku winka na Gibasach czy Potrójnej big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

15

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

MF napisał/a:

Oczarowany Beskidem Sądeckim, porządkując zdjęcia postanowiłem dopisać do nich krótki komentarz (...)

Dzień pierwszy plus jeszcze cztery... toż to cały roboczy tydzień wink

Był poranny spektakl mgieł...  cool co tam jeszcze masz schowane?  wink

Uchyl rąbka tajemnicy z tego oczarowania...  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

16

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

jolanta napisał/a:

Uchyl rąbka tajemnicy z tego oczarowania...  smile

DZIEŃ DRUGI

Nie mogło być inaczej – wczesna pobudka. Tym razem nieco dłuższa trasa. Z Łomnicy żółtym szlakiem przez Siodło pod Parchowatką (900 m) na Halę Łabowską i w dół przez Halę Skotarki szlakiem niebieskim.

Szlak rozpoczyna się przy szkole w Łomnicy. Po przekroczeniu Łomniczanki droga wiedzie wśród domów, przy czym szybko rozpoczyna się wejście na grzbiet. Nieustannie zmienia się perspektywa, ukazują się nowe pasma gór, ciekawe krajobrazy, mijam przydrożne krzyże, kapliczki. Szlak obchodzi bokiem szczyt Parchowatki, wiedzie przez kilka polan. Nie spotkam turystów – pewnie ze względu na wczesną porę. Postój na Siodle pod Parchowatką.


http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/3500/23750/thumb/p174v7tstb1k5tfkfc8g129p3us1.jpg


Dłuższy odpoczynek zaplanowałem w schronisku. Na miejscu okazało się, że jestem jedyną osobą w pustym o tej porze schronisku. Później pojawiło się dwóch młodych chłopców, którzy postanowili kupić coś słodkiego, gdy ich rodzice w pobliżu zbierali borówki i grzybiarz planujący zatrzymać się na nocleg. Ze schroniska rozciąga się piękny perspektywa na północ, aż po Pasmo Brzanki.

W drodze powrotnej mijam pomniki pamięci z czasów walk partyzanckich w latach II wojny światowej (miejsc upamiętniających te wydarzenia jest więcej). Droga początkowo wiedzie grzbietem przyjemną ścieżką z licznymi polanami i z ciekawymi widokami. Na Hali Skotarki stoją pozostałości opuszczonych domów po dawnych mieszkańcach. Wkrótce ta sielanka się zmienia. Szlak opada stromo, mnóstwo luźnych kamieni, korzenie, u podnóża przeprawa przez rzekę. Nie było łatwo, przy deszczowej pogodzie zapewne bywa niebezpiecznie. Jeden z najbardziej stromych szlaków jakie przeszedłem w Beskidach. Nie polecam jako szlak wejściowy …


http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/3500/23750/thumb/p174v7vche37m1tt9a7g1ec01g9j2.jpg


Ostatni fragment trasy biegnie wzdłuż Łomniczanki, która wyrzeźbiła ciekawe formy w skalistym podłożu. Mijam szkółkę leśną, leśniczówkę, źródło wody mineralnej i po paru minutach jestem w domu …

17

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Hihihiii... też tak mam, że na urlopie budzę się skoro świt  wink albo jeszcze wcześniej  big_smile

Piękna, soczysta zieleń i płowe do niej dodatki wink

To jutro dzionek trzeci?  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

18

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

MF napisał/a:

Jeśli znajdę akceptację to mam w zapasie jeszcze cztery dni spędzone w Beskidzie Sądeckim  smile

Akceptacja pełna i błogosławieństwo również smile
Chętnie zobaczyłbym większy secik zdjęć z porannych mgieł... czy one są gdzieś w sieci do obejrzenia ?

19

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Niesamowicie klimatyczne foty i niezłe pióro MF smile Ciekawie nas po Sądeckim prowadzisz  smile. Też czekam na ciąg dalszy smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

20

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

sprocket73 napisał/a:

Chętnie zobaczyłbym większy secik zdjęć z porannych mgieł... czy one są gdzieś w sieci do obejrzenia ?

Niestety nie można ich zobaczyć. Jeszcze.


DZIEŃ TRZECI

Górski plan na dziś - spacer do bacówki PTTK nad Wierchomlą (887 m).

Tym razem trzeba było przemieścić się samochodem. W Wierchomli nie ma problemu z zaparkowaniem – jest to zimowe centrum narciarstwa i stąd sporo miejsc parkingowych. W wielu miejscach wsi trwają remonty, budowane są nowe domy. Starych zabudowań jest niewiele. A była to kiedyś stosunkowo duża osada Łemków…

Idziemy czarnym szlakiem. Najszybsza, ale wcale nie łatwa droga do celu. W wędrówce towarzyszy mi żona.
Wychodząc z lasu - widząc już schronisko - za plecami dostrzegamy Tatry. Od tej pory nie mogę od nich oderwać oczu. Schronisko położone jest na rozległej polanie, która opada do doliny. Dzięki temu otwierają się tu przepiękne widoki. W bacówce siadamy na werandzie by dokładniej przyjrzeć się szczytom. Tatry Wysokie co prawda przysłaniają chmury, ale i tak widoczność jest świetna. Kasprowy Wierch czy Giewont są doskonale widoczne.

Po dłuższym odpoczynku, zjedzeniu wspaniałej szarlotki (to specjalność wielu schronisk) wracamy – już inną drogą. Idziemy szlakiem w kierunku wyciągu krzesełkowego. Cena biletu dół 10 zł – niewielu znajduje się chętnych. Przy wyciągu „głośne” sklepiki, w połowie stoku kolejna gastronomia. Zainteresowanie równie niewielkie. Z pewnością w zimie jest inaczej. Schodzimy ścieżką w pobliżu wyciągu, która częściowo pokrywa się z karkołomną trasą rowerową. Pasterskie psy nie pozwalają nam podejść bliżej do zagrody owiec. Trzeba tylko uważać na pająki. Niewiarygodne, ale jeden z nich ugryzł żonę do krwi. No cóż, na pocieszenie stwierdziliśmy, że w Polsce nie występują jadowite pajaki smile


http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/3500/23826/thumb/p17555msalco88n01usn4d77a41.jpg

21

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

DZIEŃ CZWARTY

Dzień przebiegał pod znakiem kościołów i cerkwi Beskidu Sądeckiego, ale nie mógł skończyć się bez górskiej wędrówki.

Późnym popołudniem zaplanowałem przejść przez Jarzębaki (mała osada nad Łomnicą) na Groń (882 m). Początkowo wybrałem wariant bezszlakowy i był to strzał w „10”. W miarę pokonywania kolejnych metrów wysokości rozszerzał się piękny widok na Łomnicę i otaczające ją Beskidy. Ale największym zaskoczeniem była panorama …Tatr!

Gdy doszedłem do celu rozpoczął się oczekiwany spektakl zachodzącego słońca. Światło i barwa były nagrodą dnia …

W czasie powrotu zszedłem nieco ze szlaku na pobliską polanę. Tu dosięgnęły mnie wzrokiem psy z pobliskich zabudowań. Psów było więcej i nie dawały za wygraną. Kilka ruszyło w moim kierunku. Przed domem pojawili się mieszkańcy coś krzyczący w moją stronę (wygrażając ?). Swoją drogą samotny dom pośrodku lasu to i zwiększona czujność jego mieszkańców. Biorę nogi za pas i wracam na szlak starając się opuścić jak najszybciej „zagrożony teren”.

W drodze powrotnej jeszcze raz przyśpieszyłem kroku gdy usłyszałem w pobliżu strzały. Było już całkiem ciemno i nie chciałem, by ktoś dostrzegł we mnie zwierzę łowne … A droga zdawała się nie mieć końca (lokalny zielony szlak).


http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/3500/23843/thumb/p1757pq7ql1vuulcunprqid7p1.jpg

22

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

Toż to prawie staliście się razem z żona obiektem polowań - a to pająka, a to strzelającego...  hmm


I to już koniec Twojego serialu o Beskidzie Sądeckim?  hmm
Szkoda... piękny wypoczynkowy czas... i bardzo się cieszę, że zechciałeś się z nami podzielić wrażeniami z wędrówek... do tej pory się Ciebie w relacjach nie czytało, a staż forumowy masz prawie taki jak Ojciec Dyrektor wink  big_smile

Proszę częściej  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

23

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

jolanta napisał/a:

I to już koniec Twojego serialu o Beskidzie Sądeckim?  hmm

DZIEŃ PIĄTY

Nie mogło zabraknąć Góry Parkowej w Krynicy (742 m) i Jaworzyny (1114 m).

To był ceprowski dzień. Ogarnęło nas lenistwo i skorzystaliśmy najpierw z kolejki (pamięta czasy przedwojenne) na Górę Parkową, a potem na Jaworzynę Krynicką. Nic dodać nic ująć. Wstyd wink

Krynica jest miastem pełnym gości (nie piszę turystów, bo to zupełne inna kategoria), średnia wieku dość wysoka – to kuracjusze miejscowych sanatoriów, zakładów wodoleczniczych, smakoszy wód mineralnych czy melomanów. Niestety Krynica którą zobaczyłem to hałaśliwe miasto, deptak w remoncie, zatłoczony parking … Na Górze Parkowej (wejście na nią pieszo zajmie ok. 45 minut) nie inaczej – jarmarkowe atrakcje. W wypadku dobrej widoczności ciekawa panorama. My takiej nie mieliśmy.

Na Jaworzynie nie można nie zauważyć dinozaurów (sic!) Te klimaty żywcem przeniesione z lunaparków to nie dla nas. Kilka minut od szczytu znajduje się schronisko górskie PTTK. Schludne i czyste, ale bezludne (podobno nie zawsze bywa też otwarte).

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/3500/23943/thumb/p175h6v6bevh89urpvj1k33tlm1.jpg


W MIĘDZYCZASIE

Stary Sącz, Muszyna, Krynica Zdrój, Tylicz, Kamianna, Rytro, Piwniczna Zdrój, Tatry słowackie, Zamek Spiski i inne … Ale to już zupełnie inna historia.

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/3500/23943/thumb/p175h70ifc1n4n12ji1e8j1uflhnf2.jpg


POWRÓT DO DOMU  sad

24

Odp: Beskid Sądecki, okolice Piwnicznej

MF napisał/a:

(...) POWRÓT DO DOMU  sad

... ale ile przeżyć, wspomnień  big_smile

Jarmarczne klimaty, dinozaury, mnie się trafiło nawet stado strusi...  mad

Jak dobrze, że mamy wybór...  wink  big_smile  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile