Temat: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Po dłuższej nieobecności w słowackich górach a konkretnie Małej Fatrze postanowiłem tam wrócić. Tym razem zamierzałem odwiedzić Velky Rozsutec.
    Pogodę zapowiedzieli ekstra, więc z dwoma znajomymi, spoza forum, ruszamy w kierunku przejścia granicznego w Zwardoniu. Jest godzina 5.30 rano. Podróż mija bez większych zakłóceń i około godz. 8.00 parkujemy w miejscowości Stefanova obok Terchovej.
    Szybkie informacje na temat warunków na szlaku oraz potwierdzenie faktu otwarcia go od 15 czerwca ( kilka razy w necie pojawiały się informacje, ze szlak jest zamknięty do końca czerwca) i ruszamy na szlak.

Cała relacja z wyprawy po kliknięciu na link:

https://picasaweb.google.com/1168185957 … co17062012

2

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

https://picasaweb.google.com/1168185957 … co17062012

3

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Cudne widoki z tego Rozsutca gennaro, jak i sama góra bardzo ciekawa smile. Pogoda Wam się trafiła rewelacyjna smile ! Ech … trzeba będzie nadrobić braki …  neutral

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Rzeczywiście cudne widoczki i sam charakter gór bardzo osobliwy.  Daleko tam jest ze Śląska?

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

5

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Ciekawa trasa Gennaro. Co trudniejsze Diery, czy Rozsutec?
P.S. Małego R. nie polecam. Podejście z Sedla Miedzirozsutce jest niestety baaaardzo nieprzyjemne  sad A w lecie lubią się tam jeszcze robić zatory.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

6

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Kris_61:
Rzeczywiście cudne widoczki i sam charakter gór bardzo osobliwy.  Daleko tam jest ze Śląska?


Nie wiem ile masz do granicy, myśmy jechali przez Zwardoń, ale od granicy na miejsce wyjścia będzie ok 70-75 km.

7

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

piotr:

Ciekawa trasa Gennaro. Co trudniejsze Diery, czy Rozsutec?


             Hmmm, Piotrze, niby proste pytanie, a jednak trzeba się zastanowić nad odpowiedzią. Na pewno gdybyśmy podchodzili pod Diery byłoby nam łatwiej, a poza tym mieliśmy już trochę w nogach.Schodzenie zawsze jest troszkę trudniejsze.
             A co do Rozsutca, to muszę stwierdzić, ze były miejsca ciężkie, widziałem ludzi którzy tam mieli kłopoty, ale generalnie nie aż tak ciężkie.
            W sumie to i Dierom i Rozsutcowi daję ten sam stopień trudności, choć każda z tych tras ma inna specyfikę, i jednemu będzie łatwiej w Dierach innemu na Rozsutcu, w zależności od indywidualnych upodobań.

8

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Wiem jak szliście. Czytałem z mapą wink Te trudniejsze fragmenty na Rozsutcu są chyba tylko od strony Sedla Miedziholie? (tak przynajmniej sugeruje mi mapa)
A propos Małego Rozsutca:
http://www.wierchy.org/Galerie/Slowacja … ncuch.html
http://www.wierchy.org/Galerie/Slowacja … utcem.html

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

9

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

gennaro napisał/a:

piotr:

Ciekawa trasa Gennaro. Co trudniejsze Diery, czy Rozsutec?


             Hmmm, Piotrze, niby proste pytanie, a jednak trzeba się zastanowić nad odpowiedzią. Na pewno gdybyśmy podchodzili pod Diery byłoby nam łatwiej, a poza tym mieliśmy już trochę w nogach.Schodzenie zawsze jest troszkę trudniejsze.
             A co do Rozsutca, to muszę stwierdzić, ze były miejsca ciężkie, widziałem ludzi którzy tam mieli kłopoty, ale generalnie nie aż tak ciężkie.
            W sumie to i Dierom i Rozsutcowi daję ten sam stopień trudności, choć każda z tych tras ma inna specyfikę, i jednemu będzie łatwiej w Dierach innemu na Rozsutcu, w zależności od indywidualnych upodobań.


Skoro tak trudno, to aż się wystraszyłem, czy abym podołał? Nie mak jakiejś trasy kapkę dłuższej i łatwiejszej?

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

10

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Kris_61 coś wykombinujemy smile. Diery przypominają z opisu Słowacki Raj, a chyba nie są trudniejsze niż Wielki Sokół, gdzie jest naprawdę ostra gimnastyka, zwłaszcza przy wysokim stanie potoku. Wybrał byś się?

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

11

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Rozsutec cały czas chodzi mi po głowie smile Gennaro ale trafiła Was się pogoda smile

12

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

lowell79 napisał/a:

Rozsutec cały czas chodzi mi po głowie smile Gennaro ale trafiła Was się pogoda smile


W końcu ktoś kiedyś , na tym forum, powiedział o mnie: ten facet ma nosa do pogody. Więc jestem otwarty na propozycje wypraw, a ze swej strony zamawiam pogodę.

13

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

piotr napisał/a:

Kris_61 coś wykombinujemy smile. Diery przypominają z opisu Słowacki Raj, a chyba nie są trudniejsze niż Wielki Sokół, gdzie jest naprawdę ostra gimnastyka, zwłaszcza przy wysokim stanie potoku. Wybrał byś się?


Piotr -  bardzo chętnie, tylko przypuszczam, że nie szybciej jak w połowie sierpnia.  Po za tym, to ile minimum dni trzeba by zarezerwować?

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

14

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Tak mi się ta pogoda spodobała, że teraz planuje powtórzyć albo Stoh, albo Krywanie. Oczywiście relacja na forum.

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Kiedyś zrobiłem te traskę , tylko z drugiej strony. Jak dla mnie najłatwiejsze( do wyjścia ) są zdecydowanie Diery, potem Mały R- od strony siodła między Rosutecami- owszem stromo , ale na krótkim odcinku( z drugiej strony jest trochę łatwiej) potem Wielki R  smile
Stoch jest łatwy technicznie- bo nie skalisty i nie ma tam łańcuchów, ale trudny kondycyjnie ,wychodzi się długo i stromo  smile

A pogoda faktycznie była super,doświadczyłem tego będąc wówczas( w niedzielę) w Tatrach- w ogóle nie było czuć upału.

Ostatnio edytowany przez harnaś wołoski (2012-06-20 17:28:51)

16

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

gennaro dzięki za zaproszenie na uczestnictwo w Waszej wycieczce na Velky Rozsutec.
Niemniej kapeczkę telefon dotarł do mnie za późno, w tym czasie byłem już na trasie GSB smile
Widoczki mieliście przednie, zresztą, każdy kto się wybrał wtedy w góry takie miał smile
Nie mniej piękną relacją zachęciłeś bym kiedyś tam dotarł.

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

17

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

kris_61 napisał/a:

Piotr -  bardzo chętnie, tylko przypuszczam, że nie szybciej jak w połowie sierpnia.  Po za tym, to ile minimum dni trzeba by zarezerwować?

Krzysiu w sierpniu to ja niestety odpadam (dłuższy urlop). Jeśli jechać to tylko teraz. Wycieczka jest jak widać z relacji jednodniowa, ale oczywiście można pojechać i na dwa dodając coś na dokładkę np. Stoha (prawdę gado Harnaś, jeszcze bym dodał, że po opadach to tam jest wieeelkie morze błota i na tym kończą się jego trudności) i Chleb i zanocować w schronisku. Na Mały R. możesz wejść, ale ja poczekam na dole, bo mam jakąś traumę jeśli chodzi o ten szczyt  wink.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

18

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Diery są super - istna zabawa. W 1 miejscu szlak idzie rzeką i wodospadzikiem, ciekawie się to szuka. Drabinki jako tako ok, śliskie owszem ale do przejścia. Szedłem 2 razy na Rozsutec Mały i Wielki. Na Mały rzeczywiście 1 łańcuch jest taki przy kosówce dość ciekawy bo wchodzi przepaść i perspektywa no i trzeba się mocniej podciągnąć. Schodzi się z tego też klimatycznie. Wielkiego robiłem 2 razy z przełęczy między Rozsutcami więc trudność raczej niewielka, kilka łańcuchów pod koniec. Zejście na przełęcz między Stochem a W.Rozsutcem i zejście z  Małego Rozsutca do Terchovej dosyć strome i myślę, że głównie tą trasą Mały Rozsutec jest wymagający. Ten łańcuch jednak na Mały Rozutec o którym mowa robi wrażenie.

19

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

wawri napisał/a:

Diery są super - istna zabawa. W 1 miejscu szlak idzie rzeką i wodospadzikiem, ciekawie się to szuka. Drabinki jako tako ok, śliskie owszem ale do przejścia.


Masz na myśli przejście niebieskim szlakiem z Bielego Potka do X ze szlakiem czerwonym na )( pomiędzy Rozsutcami? 

Ciekawe ile to przejście zajmuje czasu? Być może wybiorę się z kobietkami, choć mam pewne obawy, czy się nie zniechęcą  lol

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

20

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Diery to mam na myśli przejście z Terchovej przez ten wąwóz i dalej na siodło między rozsutcami tymi drabinkami. Jeszcze są tam za wąwozem jakieś nowe diery, muszę się nimi kiedyś przejść. Więc zapewne mówimy o tym samym. Auto w tej wersji zostawiłem pod jakimś ośrodkiem wypoczynkowym za centrum Terchovej.

21

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Jeśli chodzi o kierunek przejścia przez Diery,  to myślę, że chyba by było lepiej tym wąwozem podchodzić niż schodzić. Ale to już kwestia wyboru. wink

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

22

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

tak też tak uważam, drabinki w dobrym stanie ale jednak tak do końca nie można być pewnym no i środowisko mokre, rzeka, wodospady, mokro przez co ślisko.

23

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

wawri napisał/a:

tak też tak uważam, drabinki w dobrym stanie ale jednak tak do końca nie można być pewnym no i środowisko mokre, rzeka, wodospady, mokro przez co ślisko.


W takim razie najlepiej na tę trasę wybrać gorący dzień wink

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

24

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

Wreszcie udało mi się wejść na szczyt Wielkiego Rozsutca  - zachęta do odwiedzenia Małej Fatry, to oczywiście zasługa forumowiczów Beskidu Małego smile

Początek wędrówki (szlak niebieski) zaczynał się w Białym Potoku koło Terchovej. Przez Dolne i Górne Diery dotarłem do przełęczy Medzirozsutce (z widokiem na Mały Rozsutec).

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/5500/35638/thumb/p18a3116j1108rpem1a14gkcura1.jpg

Z przełęczy w górę - do celu - prowadzi szlak czerwony.

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/5500/35638/thumb/p18a31239vauehr572qqqa1ofh2.jpg

Zejście w dół do przełęczy Medziholie. Stamtąd do Stefanowej (szlak zielony), Podžiar (szlak żółty) i w końcu zamykam pętlę w Białym Potoku. Ostatni fragment to powtórzenie szlaku Dolnych Dier.

Warto.

25

Odp: Velky Rozsutec podany na gorąco.

MF napisał/a:

Wreszcie udało mi się wejść na szczyt Wielkiego Rozsutca  - zachęta do odwiedzenia Małej Fatry, to oczywiście zasługa forumowiczów Beskidu Małego smile

Początek wędrówki (szlak niebieski) zaczynał się w Białym Potoku koło Terchovej. Przez Dolne i Górne Diery dotarłem do przełęczy Medzirozsutce (z widokiem na Mały Rozsutec).

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/5500/35638/thumb/p18a3116j1108rpem1a14gkcura1.jpg

Z przełęczy w górę - do celu - prowadzi szlak czerwony.

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/5500/35638/thumb/p18a31239vauehr572qqqa1ofh2.jpg

Zejście w dół do przełęczy Medziholie. Stamtąd do Stefanowej (szlak zielony), Podžiar (szlak żółty) i w końcu zamykam pętlę w Białym Potoku. Ostatni fragment to powtórzenie szlaku Dolnych Dier.

Warto.


Gratuluję, na Nas ciągle czeka smile