Temat: najdalej na zachód - czyli w Izerskiej krainie kwarcu
Tak sobie zobaczyło posta lowella i od razu sobie przypomniałem, ze nie tak dawno moja wycieczka w górach Izerskich właśnie miała miejsca od burzy do burzy.
Kiedy przyjechała na Przełęcz - Rozdroże Izerskie to zaczęła się burza a jak wróciłem to ledwo zdążyłem zasiąść za kółkiem i miałem taką nawałnicę, że ledwo wycieraczki odbierały wodę. Nie mówiąc, że po drodze do Szklarskiej miałem Zakręt Śmierci.
Wycieczka moja była w celu wyjścia na Wysoką Kopą (niem. Hinterberg, 1126 m n.p.m.) – najwyższego szczytu Gór Izerskich w masywie Wysokiego Grzbietu. Sam szczyt to łagodna kopuła zbudowana z granitów, gnejsów i łupków, jednak trzeba było coś się pospinać aby ją zdobyć. W końcu miejsce startowe było na wysokości 767 m.
Trasa malownicza Dużo ciekawych roślin oraz przede wszystkim wszystkie odmiany kwarcu, które tu możemy spotkać
Po drodze takie punkty jak Zwalisko - lub Wieczorny Zamek, pozostałości po kopalni odkrywkowej Stanisław.
W okolicy Zwaliska w przeszłości znajdowały się szybiki kopalń złota, a samo Zwalisko to grupa hornfelsowych skałek która podlegała ochronie jako pomnik przyrody przed II wojną światową
W latach 80. XX wieku w górnych partiach szczytu w wyniku klęski ekologicznej, wywołanej zanieczyszczeniem powietrza, został całkowicie zniszczony las. O klęsce przypominają jedynie wystające ponad młodnik obumarłe kikuty drzew.
zapraszam do albumu
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz
