1

Temat: [rower] na wschód!

"Uwaga, grupa! Kierunek – wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja!" - z takiego założenia wyszedłem przed wyjazdem na "daleki wschód" Słowacji... Więcej, log GPSa, kilka zdjęć na moim blogu: http://mkarweta.vot.pl/wordpress/2012/0 … wilizacja/

Zapraszam!

http://mkarweta.vot.pl - szczyt łebdizajnu, stworzę każdemu za dwa piwa.

2

Odp: [rower] na wschód!

No to się trochę na pedałowałeś big_smile Pracuję ze Słowakami z tamtych okolic, trochę się już nasłuchałem jak tam jest big_smile

3

Odp: [rower] na wschód!

Najpierw uwagi: upojna noc z Leninem - bezcenne. Miałem okazję być nad Zemplińską i w okolicach w 1992. Pamiętam sporą dzicz w Słowackim Krasie, gdzieś jakiś sklep-widmo z pustymi półkami i w zasadzie tyle. Wiem, że byłem w Koszycach i nic więcej.
Teraz ostrzeżenie: jak nie dasz znać, że jedziesz w Vihorlat to... wiesz co Cię czeka mad

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

4

Odp: [rower] na wschód!

"Nazwijmy go umownie „daleki wschód” Słowacji pociągał mnie już dawno..." - i czytam, czytam, widzę nieomal, widzę... i przez myśl mi przebiega, że byłoby z tego cudne słuchowisko w radyju wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

5

Odp: [rower] na wschód!

piotr napisał/a:

Najpierw uwagi: upojna noc z Leninem - bezcenne. Miałem okazję być nad Zemplińską i w okolicach w 1992. Pamiętam sporą dzicz w Słowackim Krasie, gdzieś jakiś sklep-widmo z pustymi półkami i w zasadzie tyle. Wiem, że byłem w Koszycach i nic więcej.

No, Lenin - bezcenny. W sumie, trochę szkoda, że mu zdjęcia nie zrobiłem wink A najlepsze jest to, że wchodziłem do tego pensjonatu w sumie 3 albo 4 razy i  za każdym razem chciałem mu powiedzieć "dzień dobry" tongue

piotr napisał/a:

Teraz ostrzeżenie: jak nie dasz znać, że jedziesz w Vihorlat to... wiesz co Cię czeka mad

Pamiętam o Tobie, Piotrze. Niestety - wyjazd w Vihorlat i w NP Poloniny to chyba dopiero w przyszłym roku, choć przyznam się po cichu, że mam taki perwersyjny pomysł: namiot, rakiety, śpiwór i wypad zimowy... ]:->

http://mkarweta.vot.pl - szczyt łebdizajnu, stworzę każdemu za dwa piwa.

6

Odp: [rower] na wschód!

Zima to niezły pomysł, ale na razie jeszcze mamy przed sobą część lata i jesień  cool Kończę off-topic wpisując Vihorlat w kajecik z adnotacją "do zrobienia" wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa