W miniony czwartek z grupą młodzieży gimnazjalnej udało mi się w końcu przejść ścieżkę dydaktyczną - „Dolina Wieprzówki”. Naszym przewodnikiem był Jan Zieliński , który wraz z Wojciechem Blochem jest jej autorem. Przypomnę , że poprzednim razem (było to jesienią zeszłego roku) pogoda pokrzyżowała nam plany wyjścia w teren. Zwiedziliśmy wtedy tylko wystawę „3xWieprzówka”. Tym razem pogoda dopisała. Długość całej ścieżki to ok 3 km. Czas przejścia jakieś 2 godziny.

Nam to zajęło nieco więcej, ponieważ przy okazji młodzież posprzątała spory odcinek trasy. Połączyliśmy zatem przyjemne z pożytecznym.

Ścieżka biegnie lewym brzegiem rzeki, z Sułkowic do Rzyk. Na tym odcinku rzeka jest nieuregulowana i ukazuje piękne odkrywki unikatowych czarnych łupków wierzowskich, łupków pstrych, piaskowców i margli krzemionkowych, na których można znaleźć skamieniałości śladowe (fukoidy). Skały te tworzą malowniczy przełom, z naturalnymi kaskadami, bystrzami i misami eworsyjnymi (baniorami).
łupki wierzowskie

łupki pstre

margle krzemionkowe z fukoidami

Brzegi rzeki porastają zarośla typu łęgowego, ale również unikalny ols gwiazdnicowy, prawie niespotykany na południu Polski.
gwiazdnica gajowa (Stellaria nemorum)

Można tu również podziwiać bogatą florę i faunę rzecznego kamieńca, gdzie żyją gady tj. jaszczurki: zwinka, żyworódka, padalec, węże: zaskroniec, żmija zygzakowata czy płazy np. kumak górski.


Zagrożeniem dla tego typu miejsc i siedlisk przyrodniczych jesteśmy niestety my – ludzie – niszcząc je poprzez niewłaściwą regulację rzeki czy dzikie wysypiska śmieci. W taki właśnie bezmyślny sposób utracono bezpowrotnie jeden z malowniczych odcinków z marglami. Niewłaściwie składowane odpady, również te organiczne, zmieniają właściwości podłoża, powodując inwazję „obcych” roślin ruderalnych. Daje się to również zauważyć spacerując wzdłuż Wieprzówki. Roślinami, które próbują opanować florę charakterystyczną dla tutejszych siedlisk nadrzecznych są tu rdestowiec ostrokończysty czy niecierpek Roylego. Ze względu na łatwość zajmowania nowych przestrzeni i szybki wzrost tworzą tu jednogatunkowe płaty roślinności, nie dopuszczając w ten sposób do rozwoju rodzimych gatunków. Miejscami tworzą zarośla nie do przedarcia.

Osobiście polecam każdemu wycieczkę wzdłuż brzegów Wieprzówki. Jestem pod wrażeniem urokliwego krajobrazu jaki utworzyły łupki wierzowskie i margle na tym odcinku rzeki, jak również ciekawej flory i fauny nadrzecznego kamieńca i porastających brzegi łęgów. Ścieżkę wzbogacają tablice informacyjne. Pragnący odpoczynku mogą skorzystać z drewnianych ławeczek znajdujących się na trasie. Można również przejechać niektóre odcinki na rowerze . 
Młodzież wykonała tego dnia kawał dobrej roboty łącząc przyjemne z nauką.
Spędzili ten dzień również bardzo pożytecznie.

foto: Jan Zieliński
Janku, w imieniu swoim i młodzieży, bardzo dziękuję za ciekawą lekcję przyrody w naturze. Liczę na to, że nie ostatnią.
.
"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej" /E. Stachura/