1

Temat: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

http://images50.fotosik.pl/1681/0596e643125a273c.jpg

Razem z przyjaciółmi z "kółka śpiewaczego"  lol  na forum eksploratorów chcemy w dniu 20.10.2012 przejść trasę Kocierz Rychwałdzki - Łysina - Gibasy tu planujemy ognisko, kiełbaski, grochówkę i wesołe śpiewy smile  Zaklepaliśmy też nocleg u Staszka. Dokładnie rok temu podczas takiej wycieczki mieliśmy okazję się poznać z grupą forum BM  smile może to dobra okazja by się spotkać ponwnie... jeżli ktoś dysponuje czasem i chciałby pokazać nam ciekawe miejsca na trasie, połazić i pośpiewać to będziemy zaszczyceni.

Uwaga, szczególnie poszkujemy akordeonisty do kompanii!

smile

2

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Miałam Was napaść znienacka wink bo to już przeczytała "u Was"  tongue
Akordeonistom nie jestem, ale wobec powyższego przytaskam jakieś przeszkadzajki  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

3

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

To wspaniała wiadomość  smile  jeszcze podam dokładnie godzinę spotkania.

Odnośnie Łysiny, chodzi mi po głowie wzmianka z przewodnika o szybikach skąd pozyskiwano materiał na wyroby kamieniarskie, wyszperałem też, że w Izbie Regionalnej można zobaczyć dawne narzędzia kamieniarzy z Łysiny... taki wątek artystyczno poszukiwawczy w tej wycieczce się rysuje  wink   

Pozdrawiam smile

4

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Rozpropagowałam wycieczkę, gdzie się tylko dało...  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

A ja znalazłem dzisiaj na Łysinie bardzo piękną kapliczkę, zrobioną na pewno przez Łysińskich kamieniarzy. Znajduje się przy drodze asfaltowej, ale jakoś zawsze umykała mojej uwadze.http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4500/24920/thumb/p179dad98h1p831qfp19rju1n2gm1.jpg

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

6

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

łysy z łysiny napisał/a:

A ja znalazłem dzisiaj na Łysinie bardzo piękną kapliczkę, zrobioną na pewno przez Łysińskich kamieniarzy.

bardzo ładna smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Istotnie  jest piękna i zdradza wielki kunszt rzeźbiarza.
Intryguje mnie inskrypcja na cokole, ale niestety kapliczka znajduje się  na prywatnej posesji więc plastikowe kwiecie ukrywa zagadkę. Może ktoś z forumowiczów wie coś więcej? wink

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

8

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Dzięki Jolu!  smile Zapraszamy wszystkich chętnych - "Gdzie słyszysz śpiew, tam wejdź..."  smile starujemy koło 10:00 w sobotę 20.10.2012 spod kościoła/kaplicy w Kocierzu Rychwałdzkim!

Może sie uśmiejecie ale dla mnie Łysina to taka "Wyspa Wielkanocna" Beskidu Malego... tajemnicze historie, kamienarze, rzeźby smile Odnośnie kapliczek w Łysinie to wiem o kilku, spróbujemy jakieś poszukać. Myślę, że uda nam się tam trochę pokręcić i pooglądać owe pamiątki, czasem warto spytać właściciela czy można zobaczyć z bliska taką rzeźbę, 99% sytuacji jakie miałem to gospodarz chętnie się zgadzał i jecze opowiedział historię takiego zabytku, Łysy czy zaprowadzisz nas tam w najbliższą sobotę? :-) Sądzę, że koło 11/12 będziemy w okolicy, może będziesz miał czas?. Będę też dzwonił do OSP w sprawie wejścia do Izby Regionalnej.
No i cały czas chodzi mi po głowie ten kawałek z przewodnika Radosława Trusia: "Kamień wydobywany był nie z kamieniołomów z zboczu gór ale z kopanych szybików na samym grzbiecie Łysiny."

smile

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Dziękuję Klimek za zaproszenie, jeśli tylko praca mnie puści to się spikniem.
Z tą "wyspą wielkanocną" coś jest na rzeczy. Dlatego w jakimś sensie związałem się z tym miejscem.

Przypomniałem sobie rozmowę z babcią, która mieszkała w domu położonym najbliżej Zamczysk. To było jakieś 12 lat temu... Babcia zarzekała się, że nieraz zdarzało sie, że w jamach ginęły zwierzęta gospodarskie i wychodziły z nich gdzieś na dole nad Okrajnikiem!.  Ja mocno wierzę, że w każdej legendzie jest trochę prawdy. Trzeba tylko zboczyć ze szlaku i poniuchać smile

Pozdrawiam

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

10

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Kapliczka jest bardzo ładna i niesamowicie delikatna, a przecież kamień wydaje się taki ciężki w obróbce...  hmm

Klimek popuścił wodze fantazji  wink i dobrze - sama jestem bardzo ciekawa tych wszystkich tajemnic, historii smile

Mam nadzieję, że wrócimy baaardzo bogaci z tej wyprawy i koniecznie trzeba będzie założyć nowy wątek o Łysinie  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

11

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Za powiatżywiec.pl:

Jak zapisał Komoniecki, w 1709 roku tuż przed Bożym Ciałem, organista rychwałdzki Stefan Standerski odkrył na górze Łysinie pokłady srebrnego kruszcu. Gdy ujawnili to poplecznicy włodarzy, został uwięziony w zamku żywieckim i zakuty w kajdany. Ówczesny właściciel państwa żywieckiego, Franciszek Wielopolski miał nadzieję, że organista wskaże miejsce odkrycia. ”Więźnia więc na górę Łysinę wożono i sam pan dziedziczny Wielopolski z dworem swym wyjeżdżał, ażeby tę dziurę pokazał. A on tylko staremi i pustemi lochami miedzy skały w ziemi będącemi się wywodził, nie dopuszczając się tam spuszczać, że tam straszno jest i diabli zostają i ta dziura którą chodził zawalona”. Organista wskazał jedynie lite skały i zasugerował, że to w nich ukryte są srebrne bryłki. Znaleziono jednak srebra bardzo niewiele. Zwolniony z więzienia organista uciekł. Ponoć jeszcze „tam dziurę wielką wykopano” i teraz być może któraś z jaskiń Łysiny to ślad po robotach górniczych sprzed ponad 300 lat.

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

12

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Muszę jeszcze popracować nad relacją...  smile  jednak już chciałem podziękować Jolu za pokazanie nam fantastycznych miejsc w Beskidzie Pięknym, było cudnie smile . Przekazuję jeszcze pozdrowienia od grupy która dotarła do chatki już po Twoim wyjeździe  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile

13

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Czekamy Klimku , czekamy. Jak wymodliłeś taką piękną pogodę?

Ostatnio edytowany przez łysy z łysiny (2012-10-21 18:57:41)

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

14

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Jak to  mówią "trafiło się ślepej kurze ziorko" pogoda była rzeczywiście wspaniała  smile

Grupa się zbiera...
http://images41.fotosik.pl/1804/32f1ea353f8328f5.jpg

trochę to trawało ;-)
http://images50.fotosik.pl/1715/82b555b15a9fd2f2.jpg

Ale w końcu ruszamy w pełnym ekwiunku na plecach... bo wózka jednak nie zabraliśmy ;-)
Na szczycie Łysiny cuda wielkie przed naszymi oczyma...
http://images50.fotosik.pl/1715/2dd9083c8cde8e98.jpg

W takim miejscu trzeba się uwiecznić na zdjęciu :-)
http://images38.fotosik.pl/1840/5f8e90fcf4bb2ab6.jpg

http://images38.fotosik.pl/1840/358d4f1eabd1bc36.jpg

Podążamy do wioski szukać śladów przeszłości
http://images39.fotosik.pl/1801/c46413a2ca2165be.jpg

Dzięki Joli szybko odnajdujemy figurę Chrystusa Nazareńskiego
http://images47.fotosik.pl/1600/ca6dafad1f8958fb.jpg

Zastanawia nas też ta i kolejna bita droga w okolicy skał Zamczyska, bo jeżeli mamy bitą drogę to musiała służyć do przewożenia ciężkich rzeczy - kamienia?
http://images47.fotosik.pl/1600/d01768b8a91d865b.jpg

Naszym zamysłem były poszukiwania wzmiankowanych w przewodniku szybików, jednak doszliśmy do wniosku, że  mając na powierzchni takie zasoby kamienia, majstrowie łysińscy nie musieli przecież kopać szybików dla pozyskania materiału na swoje wyroby. Może owe bite drogi w okolicy Zamczyska są tu wskazówką?
http://images49.fotosik.pl/1661/0febf3c72ec109a1.jpg

Myślę Jolu, że powinniśmy przy następnej okazji przyglądnąć się czy na skałach nie ma czasem śladów po urabianiu kamienia...
http://images39.fotosik.pl/1801/dcb68b36513ce1db.jpg

Tu zostawiamy sprawę szybików, figur i kamieniarzy a udajemy się do niezwykłego miejsca o którego odwiedzeniu nawet nie marzyliśmy - słynna jaskinia! Dzięki Jolu :-)
http://images41.fotosik.pl/1804/45ee869889f4607d.jpg

http://images50.fotosik.pl/1715/a1b65b0f7331426b.jpg

Ruszamy dalej za naszym przewodnikiem :-)
http://images46.fotosik.pl/1817/bd760ab1786b80b1.jpg

http://images39.fotosik.pl/1801/51e55ebdc151603b.jpg

a towarzyszą nam takie widoki w dali
http://images47.fotosik.pl/1600/3b49a46e96b5421b.jpg

Ostatecznie zbieramy się przy zejściu do Czarnych Działów
http://images42.fotosik.pl/630/d539d1849a6aa7cf.jpg

Ruszamy do jaskiń, ;-)
http://images41.fotosik.pl/1804/23f1b262200c93eb.jpg

http://images40.fotosik.pl/1841/688db210af7438bc.jpg

no i jesteśmy o zmierzchu na Gibasach..
http://images35.fotosik.pl/1670/96f02d9fa9f8fb9e.jpg

tu czas na posiłek
http://images37.fotosik.pl/1823/92711be22a0bf692.jpg

i podaduchy...
http://images42.fotosik.pl/630/b66832d730b2f5d1.jpg

i śpiewy przy lampie Księżyca...
Fajnie to wygląda z odległości 10 metrów... i z bliska też ;-)
http://images35.fotosik.pl/1670/77735481ab5cc725.jpg

Ten fragment jest ze specjalną dedykacją dla Klamerki i Joli...

przygotowanie kartofli... (brak na zdjęciu 2 krotnego wywalania wszystkiego na stół i latania do Staszka aby umyć zawartość kociołka) :-)
http://images39.fotosik.pl/1801/c4407795e95f5ac8.jpg

przygotowanie kociołka (brak na zdjęciu 1 krotnego wywalenia kociołka z zawartością do ogniska, potem wybierania wszystkiego z ogniska a potem kolejnego biegu do Staszka aby umyć zawartość, chociaż jak rano rozmawiałem ze Staszkiem to podobno toperz wcale się z tymi kartoflami tam nie pokazał :-D)
http://images42.fotosik.pl/630/89af0a22a78c5eac.jpg

Tak czy siak rezygnujemy ze stojaka metalowego i zastępujemy go ... drewnianym (to nie jest broń Boże szlakowskaz!  smile )
Trzeba przyznać, że gdyby nie determinacja toperza to grochówki by nie było...
http://images42.fotosik.pl/630/dc4dec33b19b0500.jpg

http://images47.fotosik.pl/1600/08327dfafc223e43.jpg

Sukces wieńczy dzieło...
http://images49.fotosik.pl/1661/63ba6cc1c9d06d3c.jpg

Dzieło szybko znika...
a reszta wieczoru upływa na śpiewach, rozmowach i pieczeniu kartofli... ostatni raz popatrzyłem na zegarek o 3:30
http://images41.fotosik.pl/1804/90d2233d6d6b1d25.jpg

Rano o 10 udajemy się na wschód Słońca... czeka nas kolejny piękny dzień :-)
http://images43.fotosik.pl/1595/d42fafa746b7e333.jpg

"Oj, jak pięknie żyć,
słyszeć to wszystko!
Oj, jak pięknie
widzieć to wszystko!"
http://images48.fotosik.pl/457/31f09112f9e93faf.jpg

http://images40.fotosik.pl/1841/3360159a17af92fa.jpg

Dla nas ostatnia wspólna herbata i wspaniałe ciasto które dostarczyli Burza i Gryzley...
http://images35.fotosik.pl/1670/b4333df88042f380.jpg

Potem już w różny sposób dostajemy się do Kocierza gdzie spotykamy drugą zmianę z Zagłębia udającą się na Łysinę :-) Nasz wątek wyprawy się tu kończy chociaż wiem że różymi drogami reszta grupy jeszcze tego dnia wędrowała...
http://images38.fotosik.pl/1840/2e4ce45e3471a097.jpg

To były wspaniałe przeżycia, piękny beztroski dzień we wspaniałem miejscu i co naważniejsze w towarzystwie uśmiechniętych, radosnych przyjaciół.

Jak policzyc to było to spotkanie kilku może  4 forów w gościnnym Beskidzie Pięknym. Dziękujemy smile

Ostatnio edytowany przez Klimek (2012-10-22 11:35:23)

15

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Wątek z Łysiną w roli głównej czeka więc jeszcze na ciąg dalszy wink - ja póki co siedzę na Ślunsku, ale jak tylko wrócę ...  tongue

Piękna to była wyprawa  cool  bogata w przeżycia i rzeczywiście fora były tam różniste, i GS-y i BM zwany Pięknym, Eksploratorzy, Forum Beskidzkie, a jeszcze kilka osób nijak nie zrzeszonych też się znalazło big_smile

Mogłam Wam pokazać te miejsca bo kiedyś ktoś i mnie je pokazał  smile

Do miłego zobaczenia i następnej eksploracji  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

16

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Piękna wycieczka i świetna relacja Klimku smile ! Dostawałam z niej tego dnia krótkie sms-owe sprawozdania od Jolanty, stąd wiedziałam, że i Wy niedaleko dobrze się bawicie ! big_smile Przekonaliście się, że Jolantę nie na darmo nazwaliśmy forumowym  detektywem. big_smile  Rewelacyjnie, że mogli się spotkać, razem wędrować i bawić ludzie z 4 różnych Forów ! smile Brawo Klimku za zorganizowanie takiej imprezy ! Relację daję na główną. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

17

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Towarzystwo z najwyższej półki. Rzeczywiście impreza udana na maxa.  big_smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

18

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

nena napisał/a:

Rewelacyjnie, że mogli się spotkać, razem wędrować i bawić ludzie z 4 różnych Forów ! smile


Fora sa w koncu tylko miejscami gdzie sie poznajemy, a łączy nas miłosc do szerokiej przestrzeni,zapachu dymu z ogniska, dzwiekow gitary i wolnej wędrowki w nieznane... big_smile

jolanta napisał/a:

Piękna to była wyprawa  cool  bogata w przeżycia i rzeczywiście fora były tam różniste, i GS-y i BM zwany Pięknym, Eksploratorzy, Forum Beskidzkie, a jeszcze kilka osób nijak nie zrzeszonych też się znalazło big_smile

Jeszcze forum bunkrowca , ktore reprezentowane bylo przez 4 osoby  lol


A bylo tak:

Ku górom ruszamy w piatek popoludniu. Z Wrocławia zabieramy Łukasza i Mateusza. W Pszczynie dopychamy skodusie jeszcze Tomkiem i jego plecakiem.. Ufff- musimy sobie sprawic bagaznik dachowy- nie ma innej opcji. Taki druciany z powiewajacym brezentem  lol Bo w piątke to juz rzeczywiscie sie jedzie na śledzia i to takiego sprasowanego wink

Dzisiejsza noc spedzamy w Andrychowie u Piotrka i Kaski. Wieczorkiem odwiedzamy jeszcze knajpe "U Edka". Mam nadzieje ze pogloski o jej planowanym zamknieciu sa nieprawdziwe!! Zal by bylo takiego zacnego przybytku!

Rozkladamy kolektywny obóz biwakowy

https://lh3.googleusercontent.com/-HmlQb0IBA6U/UIaIAuISaDI/AAAAAAAAGCg/RIyTvo44_30/s800/IMG_1246.JPG

Rankiem tzn kolo 9:30 wyruszamy do Kocierza gdzie ma nas czekac reszta ekipy. Na przykoscielnym parkingu czeka juz Klimek, Terenia i Jola. Jako, ze jeszcze pare osob powinno dotrzec postanawiamy na nich poczekac. Rozkladamy sie wiec jakies 100m wyzej na przykoscielnej łączce. Gotujemy herbatke, kawke, wypijamy wisniowke i zjadamy kolejne sniadanie. Słonce grzeje jak w lipcu a nie pod koniec pazdziernika. Ekipa w koncu nie dojezdza ale co sobie poleniuchowalismy to nasze!  big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-Kv8Ii_KjKwU/UIaIHTfwIdI/AAAAAAAAGDA/67p-zwG4K-4/s800/IMG_1257.JPG

Ruszamy pod górę w strone Łysiny. Jesien, słonce i kolory calego otaczajacego nas swiata sa w tym roku po prostu porażajace. Mijane obrazki znacznie spowalniaja wedrowke, zachecajac do uwiecznienia ich na zdjeciu lub po prostu wgapienia sie w szumiace na wietrze plowe trawy czy opadajace z cichym szelestem liscie aby wzbogacic kolorowy dywan zalegajacy na sciezce..

https://lh5.googleusercontent.com/-6mDAhoAVM4g/UIaILJNid5I/AAAAAAAAGDQ/7mrAHM-7y74/s800/IMG_1259.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-bKA44FYOPDE/UIaINDcRRtI/AAAAAAAAGDY/lmqkm63LHw8/s800/IMG_1262.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-tuH0DQdKf84/UIaIR_CO3tI/AAAAAAAAGDw/moiq0zgTYrI/s800/IMG_1266.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-a-tVNWWoMgY/UIaIYz2V0xI/AAAAAAAAGEQ/6y8YA8qenRU/s800/IMG_1275.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-6HbU43EbDUw/UIaIbJ472EI/AAAAAAAAGEY/S-M0MwXCANo/s800/IMG_1279.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-oZwDJL5A49U/UIaIfaURyqI/AAAAAAAAGEo/1ns7a9ff0dA/s800/IMG_1281.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-WZuCrRAV5jI/UIaImTBXreI/AAAAAAAAGFI/-ojZcKT1zHE/s800/IMG_1287.JPG

Pojawiaja sie pierwsze dalekie widoczki

https://lh3.googleusercontent.com/-CWu_Cy31RQY/UIaInx29yFI/AAAAAAAAGFQ/7RpS0Lw0X-w/s800/IMG_1288.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-yZame89uWTM/UIaIq7t2a1I/AAAAAAAAGFk/SGOiyvaKwrs/s720/IMG_1294.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-Cmrzc_yZK_Y/UIaIvMzjVdI/AAAAAAAAGF8/Kf3n20K4B-Q/s800/IMG_1302.JPG

Jola i Klimek opowiadaja o kamiennych kapliczkach w wiosce Łysina.. Ale jak chcemy zobaczyc jaskinie to do kapliczek juz nie zdążymy.. Ciagle mało czasu! dzien w gorach powinien miec minimum 50 godzin!

Odwiedzamy skałki zwane "Zamczysko"

https://lh4.googleusercontent.com/-zedLIv0gY9o/UIaI2o2TDiI/AAAAAAAAGGc/LDuSC9xKoyE/s800/IMG_1317.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/--7dw3dFmqbw/UIaI4ZD8XCI/AAAAAAAAGGk/InH4WxSTlQE/s576/IMG_1319.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-fyLPrI7sdus/UIaJAS-kT_I/AAAAAAAAGHM/REYa4qj3MUs/s576/IMG_1336.JPG

i wpełzamy do Jaskini Lodowej. Bez lin i innych sprzętow jest dostepny tylko maly kawalek. Dalej jest dosyc głeboka studnia i nikt z ekipy nie ma odwagi do niej wskoczyc wink

https://lh6.googleusercontent.com/-tYijvr9-D_U/UIaJF9s07OI/AAAAAAAAGH0/7Y9icaJQ-CU/s720/IMG_1356.JPG

Pełzniemy dalej grzbietem w strone Czarnych Działów a oczy az nie chca wierzyc w ogrom otaczajacych nas barw!!!

https://lh6.googleusercontent.com/-KGAQ4EP9fqQ/UIaJHAOHw-I/AAAAAAAAGH8/Zv0MwBk5KM0/s800/IMG_1361.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-02byxN6Nm3I/UIaJM19LJNI/AAAAAAAAGIU/N_4SE3H6sC8/s800/IMG_1368.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-YLJMximQFbs/UIaJRffNOZI/AAAAAAAAGIo/cP3mpzMOQeg/s800/IMG_1371.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-Cpi6iZkRFpM/UIaJUgyIc9I/AAAAAAAAGI4/tH0Mz7OGYL8/s800/IMG_1376.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-ZJOoQpZy6Zc/UIaJVnkWlHI/AAAAAAAAGJA/M4Aa5Z4hiDY/s720/IMG_1378.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-GEJkbjNaxnI/UIaJcbGmbqI/AAAAAAAAGJk/0iLQY2tgdsM/s800/IMG_1391.JPG

Dzis nawet woda jest kolorowa, w ktorej odbija sie skąpany w sloncu swiat

https://lh6.googleusercontent.com/-AmoLBHQm_n4/UIaJu0ygzJI/AAAAAAAAGLI/vdvx4gcebRc/s576/IMG_1425.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Oa1q67wjhIw/UIaJtscvQRI/AAAAAAAAGLA/VlZlMWWxeME/s576/IMG_1421.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-uWMQHCwNOUY/UIaJsjaOk0I/AAAAAAAAGK4/UcNqSaPYe74/s576/IMG_1418.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-mEh3xajOYy0/UIaJoDvzIhI/AAAAAAAAGKg/ZmIXyPyFJk4/s576/IMG_1409.JPG

Oprocz zapachu lisci caly czas czuc w powietrzu zapach grzybowy. Raz po raz napotykamy kolorowe lub jednobarwne kapelusiki wyłaniajace sie sposrod traw i opadlych lisci. Czasem na zwalonym drzewie uczepi sie jakas bezksztaltna dziwna plecha..

https://lh5.googleusercontent.com/-eAML1UBxprE/UIaJdQ7162I/AAAAAAAAGJo/IJvb34849c4/s800/IMG_1393.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-7zxiSxIYwTs/UIaJlAJn12I/AAAAAAAAGKQ/yAbx3tHS-bg/s576/IMG_1404.JPG


https://lh4.googleusercontent.com/-n7K_eQiuMrA/UIaKTRZ4uwI/AAAAAAAAGPA/5TOzx1y_tDU/s576/IMG_1494.JPG

Nie tylko buby nie lubia szlakow- drzewa maja chyba podobne zdanie o dekorowaniu ich tabliczkami  lol

https://lh6.googleusercontent.com/-zKZeo7twFxE/UIaJxzqQyAI/AAAAAAAAGLY/Mytb_hUR_D8/s800/IMG_1427.JPG

W okolicy Czarnych Działow spotykamy Chrisa i Karude i razem odwiedzamy kilka jaskin.
Pierwsza jest Dziura pod Bukiem

https://lh5.googleusercontent.com/-fEEN3bSROyw/UIaJzHpGW3I/AAAAAAAAGLg/V5IwcMqngV0/s800/IMG_1428.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-n38lkBGGPfA/UIaJ0PDZ0zI/AAAAAAAAGLs/pacYF9yuJxw/s800/IMG_1432.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Uw68LI9c5sM/UIaJ2fAYymI/AAAAAAAAGMA/bdDeFq6uZfo/s800/IMG_1435.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-7MvrPZbGLi0/UIaJ5TVj8iI/AAAAAAAAGMQ/YtNA3StGaWI/s576/IMG_1445.JPG

Potem wlazimy do jaskini Czarne Działy II

https://lh4.googleusercontent.com/-7hqe-M3xE6E/UIaJ9R9UV6I/AAAAAAAAGMo/0TKQYiuq3Ds/s576/IMG_1451.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-a3eQuTjk7Sc/UIaJ-aiZ31I/AAAAAAAAGMw/bdkEs8lg7RY/s576/IMG_1452.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-9ALwItHb6EI/UIaKEgHDJ5I/AAAAAAAAGNY/IFz6SV9abV8/s800/IMG_1461.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-GDYmyCNG42I/UIaKF9eLtOI/AAAAAAAAGNg/QLXMSn-XNHg/s800/IMG_1462.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Ez5l8OqZTpk/UIaKL8Tx54I/AAAAAAAAGOQ/pcsj3Sa-LHk/s576/IMG_1475.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-1Htk4LwwszI/UIaKJGK-DyI/AAAAAAAAGN8/-5EGXtwkH2Q/s576/IMG_1467.JPG

Do kolejnej jaskini - chyba Czarne Działy I zjezdza juz tylko Karuda z Chrisem bo na samym poczatku jest kilkumetrowa studnia

https://lh4.googleusercontent.com/-rwkiVfbP7YE/UIaKYR4YAbI/AAAAAAAAGPg/gpOMhlACjgI/s800/IMG_1504.JPG

Reszta ekipy zajmuje sie w tym czasie podwieczorkiem i konsumpcja pigwówki

https://lh5.googleusercontent.com/-UDiNDsmsrc0/UIaKVwmDvyI/AAAAAAAAGPQ/uyzt7O_WUlI/s576/IMG_1501.JPG

Do chatki na Gibasach docieramy juz po zmroku. Spotykamy Krzyśka ktory zapodał dzis najdlusza trase bo az z Jeleśni!

Jestesmy w koncu wszyscy w komplecie wiec zasiadamy do skwierczacego ognia by powędzic sie w dymie i przy dzwiekach gitary powspominac minione wedrowki, poplanowac kolejne i powyć kolektywnie do ksiezyca.

Noc jest nieprawdopodobnie ciepla! Nieraz latem nie ma takich cieplych, pachnacych nocy!!

https://lh4.googleusercontent.com/-kW6abrBNzbA/UIaKgA0lbxI/AAAAAAAAGQY/ZfYxavBpxAA/s800/IMG_1522.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-oppCiRRTg_U/UIaKrOe3vDI/AAAAAAAAGRw/Oic6PJbwV00/s800/IMG_1567.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-CLvHq9ATMrs/UIaKs2oKQaI/AAAAAAAAGSA/8IwfwIYxhBY/s800/IMG_1576.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-BWztqemeHNE/UIaKtzFbdDI/AAAAAAAAGTs/Sd_0Rky3eHs/s576/IMG_1582.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-PVFXCLDQ-gU/UIaK3YiGeZI/AAAAAAAAGTI/mQpQU0lclmw/s720/IMG_1630.JPG

Zabieramy sie tez za przygotowanie grochówki. Niestety pierwsza proba konczy sie nieszczesciem- cala zawartosc kotła laduje w popiele! Nózki mojego kociołka okazuja sie byc totalnie badziewnie zrobione- nie maja zadnej blokady i pod obciazeniem sie po prostu skladaja!!

https://lh5.googleusercontent.com/-4TpShCl3wLg/UIaKvvOQaVI/AAAAAAAAGSQ/zjwFHL1Dctc/s800/IMG_1591.JPG

Wydaje sie juz, ze wszystko stracone i nie bedzie dzis kolacji. Jednak, glownie dzieki determinacji dzielnego toperza podejmujemy probe nr 2. Wybieramy z popiolu zarcie, myjemy je w kociolku coby dalo sie rozpoznac co ziemniak a co kielbasa, a nie ze wszytsko jednolicie szaro-czarne. Drugi stojak chlopaki robia z beli drewna, grilowej kratki i cos tam jeszcze podkladaja. Dosypujemy groch. Druga proba konczy sie sukcesem i wszyscy napelniaja brzuchy pyszna strawa!!

https://lh3.googleusercontent.com/-YZ3hUU6c6wA/UIaKyZ8j5FI/AAAAAAAAGSk/F5fY-teIjMY/s800/IMG_1601.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Ky1eM6N0jO0/UIaK1PoYA3I/AAAAAAAAGS4/z5Ozhb4WlvQ/s720/IMG_1613.JPG

Krzysiek robi nam wspaniała niespodzianke!! Z Mongolii przyjechał Dzingis - Chan coby uswietnic dzis nasze spotkanie!!!

https://lh3.googleusercontent.com/-JPiGwmkdYU8/UIaK2cOTLmI/AAAAAAAAGTE/HIAIUedM37c/s576/IMG_1618.JPG

Ostatni opuszczaja ognisko gdzies kolo 3..

Ranek wita nas tak samo pogodny jak noc i dzien poprzedni. Ciezko opuscic piekna skapana w sloncu okolice. Zjadamy mocno przedluzajace sie sniadanie. Pozniej włócze sie z aparatem po calym Gibasowym przysiólku

https://lh6.googleusercontent.com/-ybD0MtYcH0I/UIaK7N7vlpI/AAAAAAAAGTg/nxnGb1QXmDQ/s800/IMG_1646.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-urqQ9MzNN1E/UIaK-dAzrEI/AAAAAAAAGT0/6p_ME70rsaI/s576/IMG_1653.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-kpPSkNNBOAA/UIaK_gSOQ4I/AAAAAAAAGT8/-FiB1IDTjDs/s800/IMG_1655.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-IBE02cHySh8/UIaLF1HF7KI/AAAAAAAAGUc/ybT_0aEvkGQ/s800/IMG_1663.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-6LP6oJrW-WM/UIaLM8Tc_3I/AAAAAAAAGVE/JdSnKL0e64s/s800/IMG_1670.JPG

Suniemy w strone Kocierza i tam pod kosciolem spotykamy reszte ekipy z forum eksploratorow, ktorzy przyjechali tylko na niedziele. Wogole na tym wyjezdzie byli reprezentancji roznych forow: eksploratorow, beskidzkiego, beskidu małego, gory-szlaki , bunkrowca i rosja.info.. Bo nie wazne w jakim zakamarku internetu przyszlo nam sie poznac.. Grunt ze wszyscy lubimy zapach ogniska, dzwiek gitary i klimat wolnej wedrowki...

https://lh5.googleusercontent.com/-qwg0wCNr8Wg/UIaLWyEXXkI/AAAAAAAAGV4/APS7V6XWr-o/s912/IMG_1681.JPG

W troche przerzedzonym skladzie ruszamy do opuszczonych hoteli w Kozubniku. Ilosc i ogrom budynkow naprawde robi wrazenie. Jedno co jest tylko zaskakujace to potworny tłum ktory sie przewala po calej okolicy. Jak na Krupowkach! Pokoscielne spacerki calych rodzin, zakochane parki, rodzice z wozkami, panienki na szpilkach, nawet dwa plenery slubne byly!! Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze nagle caly naród pokochał miejsca opuszczone i zdjecie z rozpadajacym szkieletem wiezowca jest teraz najbardziej modnym tematem na "słit focie" na fejzbuka  :shock:  :shock:
Ktos rozwaza ze jakis czas temu na onecie pojawil sie temat "miasta widma ktore musisz odwiedzic" i tam ponoc Kozubnik byl.. Niesamowita jest magia reklamy..  Ci sami ludzie, ktorzy normalnie robia wszystko aby ruiny znikaly z pejzazu naszych miast i wsi, bo strasza, bo wstyd, bo sa niebezpieczne.. wystarczy tym ludziom powiedziec w mediach- "tam trzeba jechac, to jest modne" i juz zwartym szeregiem tam podążaja by sfotografiowac sie na tle..

Ale skoro juz jestesmy to nie pozostaje nam nic innego jak stopic sie z tłumem stonki, wyjąć aparaty i ruszyc w ślad za pannami młodymi w szeleszczacych sukniach wink

https://lh5.googleusercontent.com/-eOqJInN3K-o/UIaOx7hLyaI/AAAAAAAAGXM/4TfG08xnuAk/s576/IMG_1687.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/--Wdl46uXEOY/UIaO0_p8HVI/AAAAAAAAGXc/93jCS5UO5qI/s576/IMG_1689.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-go8am1bicdk/UIaO3a6E4YI/AAAAAAAAGXs/Xu_PMMWXTUg/s800/IMG_1692.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-uJTImIKJ8MQ/UIaO9HgzPYI/AAAAAAAAGYY/_-gpELlUy7I/s800/IMG_1698.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-rZk3vh5XE44/UIaPRUicHAI/AAAAAAAAGaI/ohg7p4KA1cw/s800/IMG_1723.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-mSnpcF0KLoI/UIaPd-6gc5I/AAAAAAAAGbg/eI0sJwFK9sU/s800/IMG_1744.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-Wsk3l-X_fyw/UIaPsRglgdI/AAAAAAAAGc8/ExUdq81JHjs/s576/IMG_1769.JPG

Na dachu najwyzszego wiezowca robimy jeszcze mała imprezke

https://lh6.googleusercontent.com/-RhBxWIvvpYk/UIaPBNzvfUI/AAAAAAAAGYs/mNQGSUmP68U/s800/IMG_1703.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-MzQ3dE6BfDU/UIaPIvFUc7I/AAAAAAAAGZU/51CH-a1NqK4/s576/IMG_1713.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-OrFKXAW90nQ/UIaPLzZhW8I/AAAAAAAAGZo/eFaC5-p5uSA/s800/IMG_1717.JPG

Wracajac zahaczamy jeszcze o knajpe "Leskowiec" w Andrychowie gdzie pozeramy pyszne kotlety!

A potem juz tylko przebijanie sie przez potworne korki, omijanie zatkanych na amen dróg (chyba wszyscy w ten sloneczny weekend ruszyli ku gorom) i ciemna, mglista noc prowadzaca az po Dolny Slask...


wszystkie zdjecia z wyjazdu:
https://picasaweb.google.com/1122023598 … ly_Gibasy#
https://picasaweb.google.com/1122023598 … 0_Kozubnik

Ostatnio edytowany przez buba (2012-10-23 17:03:35)

19

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

buba napisał/a:

(...) Fora sa w koncu tylko miejscami gdzie sie poznajemy, a łączy nas miłosc do szerokiej przestrzeni,zapachu dymu z ogniska, dzwiekow gitary i wolnej wędrowki w nieznane... big_smile (...) Jeszcze forum bunkrowca , ktore reprezentowane bylo przez 4 osoby  lol  (...)

I to jest sedno sprawy ... to co nas łączy, nie to czym się różnimy ...  cool

Bunkrowiec kajsik mi umknął, ale oczywiście bunkrowca tyż szanujemy wink big_smile

Bardzo fajnie, że i Tobie i Klimkowi chciało się napisać porządną relację  tongue

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

20

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

No proszę, typowa relacja w stylu Buby na forum BM.
Pięknie smile

21

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

Dziś obejrzałem relację z wycieczki przez Łysinę. Gratuluję trafnych obserwacji i pięknych zdjęć. Jeśli tutaj jest się dłużej można mieć szczęście na niesamowite ujęcia zjawisk przyrody. Ponieważ dobrze znam to miejsce i wszystkie okoliczne atrakcje, pozwolę sobie sprostować opis przy zdjęciu jednej z kapliczek. Nie ma nazwy Jezus Nazareński, lecz "U Pana Boga" i pochodzi z 1843 roku. Na terenie wsi jest 13 kapliczek wartych zobaczenia. Tak samo  konieczne jest zwiedzenie Izby Regionalnej z kuriozalnymi eksponatami nigdzie indziej nie spotykanymi.

22

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

kuriozalnymi eksponatami? Wyostrzyłeś moja ciekawość.

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

23

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

wizjoner smile

Serdecznie zapraszam z tak bogatą wiedzą do topicu o Łysinie TUTAJ big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

24

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

ja dzisiaj. Opóźnienie kolejne z rzędu. Buba z ekipą w BM -  i mnie to ominęło- WTF - Oby 2013 sprowadził nas na wschodnie ścieżki razem! smile

25

Odp: Sympatyczna wycieczka piesza Łysina - Gibasy

wawri napisał/a:

(...) Buba z ekipą w BM smile (...)

Też jestem fanką Buby - przeczytałam wszyściuteńkie jej relacje z rożnych łazęg lol Zainspirowała mnie do tego by ruszyć jej i Toperza śladem, mało tego ja uwierzyłam, że to jest realne  tongue

Strasznie byłam zadowolona, że mogłam Bubę osobiście poznać  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile