1

Temat: Jak to podpłomyki na Gibasach piekli ... :D

Świetny pomysł te podpłomyki. Postanowiłam więc, że wyrwę się w sobotę na Gibasy big_smile. Rankiem spotykam się z Jolantą i lowellem w Andrychowie i mkniemy mikrusią z małymi poślizgami big_smile na Kocierską, a potem w kierunku Koconia. „Pod Dębami” zostawiamy autko i próbujemy ustawić się do pierwszej grupowej fotki big_smile. Za trzecim razem się udaje big_smile. Pogoda przy lekko mroźnym poranku zapowiada się piękna, na niebie lazur, ech … !

https://lh5.googleusercontent.com/-2eKPh9JNU6c/UKf3KIWF5wI/AAAAAAAAIBM/ueRBD9g8mNg/s912/100_2092.JPG?gl=PL

Ruszamy z Koconia niebieskim szlakiem przez Polanę Gałasie w kierunku Przełęczy Czarne Działy , a potem Joli znanym skrótem na Gibasy, gdzie czeka już na nas nie kto inny, jak tylko sam Stach. big_smile Po drodze piękne widoczki na świat, dwa grzyby, widłaki, mokradła , ale przede wszystkim piękny rudy liściasty dywan, który szeleści nam głośno pod nogami.

https://lh3.googleusercontent.com/-SydFaYoC9EM/UKf5gWyqMOI/AAAAAAAAH_0/pgPILFPfNAM/s912/Panorama%25201.JPG?gl=PL

https://lh5.googleusercontent.com/-6-6Qzm-1VCc/UKf3p93m4UI/AAAAAAAAICM/-SaFfXOg5fg/s912/100_2123.JPG?gl=PL

https://lh6.googleusercontent.com/-TmY5RWDMSeg/UKf3fIuOiRI/AAAAAAAAIB4/o4X2wdqKujA/s912/100_2113.JPG?gl=PL

Na Gibasy przybywamy przed południem, witamy się ze Stachem i wygłodniali ruszamy rozpalić ognisko na pieczenie kiełbasek big_smile. Zaspokoiwszy potrzeby ciała nie omieszkamy również zapomnieć o naszych duszach podziwiając tego dnia jakże piękne widoczki na Babią Górę i Pilsko smile. Siedząc na ławeczce przy ognisku raz po raz otrzymujemy sygnały z Babiej Góry od bacy, który wymachując do nas rękami przysłania nam skutecznie widok na Tatry, wrrr …  big_smile wink.

https://lh4.googleusercontent.com/-IevjviDY8V8/UKf4bIPobYI/AAAAAAAAICw/Azm5dAQYOPc/s912/100_2185.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-BKnzYJHzTG4/UKf5piSVBsI/AAAAAAAAIAg/tJwk2_LR2bg/s912/Panorama%25206.JPG?gl=PL

W pewnym momencie pojawiają się na Gibasach i przyłączają do nas znajomi lowellaAgnieszka i Jurek, smile

https://lh4.googleusercontent.com/-Qn7tc501IUo/UKf4fxTRH-I/AAAAAAAAIC4/GyiV-9AZ14o/s912/100_2189.JPG

po czym witamy kolejnego gościa, którego chyba nie muszę nikomu przedstawiać, ponieważ poniższa fotka mówi sama za siebie. big_smile wink

https://lh4.googleusercontent.com/-MOZTZYQui7o/UKf4hHsoVXI/AAAAAAAAH5g/nHTdTCej8TE/s912/100_2190.JPG?gl=PL

Po niespełna chwili ukazuje się zza chałupy Stacha, kto ?, no jak to kto ? !!! big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-0xZlPAApAAs/UKf4iqF7s_I/AAAAAAAAH5o/yxZfuQU8QzY/s912/100_2192.JPG?gl=PL

i Bogna z dziewczynami big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-J1muN_Ud1x4/UKf4kCNc77I/AAAAAAAAH5w/W2A8TaTmcCU/s912/100_2193.JPG?gl=PL

Jakby tego było mało dołączają jeszcze znajomi gennaro big_smile Grażynka, Darek? i Ania

https://lh3.googleusercontent.com/-sJdL2m52a8c/UKf4lHIHntI/AAAAAAAAH54/a-51uDPwzRM/s912/100_2195.JPG?gl=PL

no i w końcu sam gennaro z Iwonką big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-OHJa3zvUpYs/UKf4nIVG_PI/AAAAAAAAH6A/FR4oG3P0Ytk/s912/100_2196.JPG?gl=PL

W tym licznym i wesołym gronie pakujemy się do chaty Stacha, żeby rozpocząć rytuał ugniatania ciasta na podpłomyki … big_smile wink Oczywiście głównym ugniataczem jest Jolanta, która tego wieczoru zdołała własnymi „ręcami” ugnieść nam 2 kg mąki z wodą smile. To się nazywa „mieć silne ręce”. ! Ja z Iwonką starałyśmy się upiec i nie przypalić  tych smacznych placuszków big_smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-i3_3quNqWLY/UKf5Eg4g38I/AAAAAAAAH9I/UKMUzhqWAlQ/s912/100_2233.JPG?gl=PL

Nie zabrakło „(ws)pomagaczy” big_smile. Admin lowell obrał nam 1,20 kg ziemniaków na pyszne ziemniaczane chipsy domowej roboty big_smile, Bogna przyrządziła sos czosnkowy, a gennaro piekł chipsy na blasze wink.

https://lh3.googleusercontent.com/-HzU07cbxt0M/UKf5H4rAW9I/AAAAAAAAH9g/INNAxUeCB_I/s912/100_2236.JPG?gl=PL

Fantazja nas ponosiła, podpłomyki zaczęły przybierać różne ciekawe formy, a nawet posiadać imienne  „grawery” … big_smile wink.
W takiej wesołej, biesiadnej atmosferze  przesiedzieliśmy aż nam się za oknem ciemno zrobiło big_smile. Wszystko co dobre szybko się kończy i trzeba się było po ciemku do domu zbierać. Jedna ekipa podążyła w kierunku Basi, druga zeszła w blasku księżyca i gwiazd do Koconia smile.

Było nas razem ze Stachem - 14, big_smile niezły wynik ! big_smile wink. Dziękuję wszystkim za tę fajną sobotę smile, miło było poznać nowe osoby smile. Joli szczególnie dziękuję za podwiezienie mnie do domu, co w tym dniu okazało się nie lada trudnym zadaniem , gdyż w doliny wieczorem zeszła taka mgła, że praktycznie nie było widać nic … . hmm .

Cała reszta z tego fajnego dnia na fotkach w moim skromnym albumiku. wink

https://lh4.googleusercontent.com/-BbSmnC6p8Fo/UKkDHQdp1aI/AAAAAAAAIBI/kQxf5qM7YW8/s912/Gruppenfoto.jpg?gl=PL
Gruppenfoto by Brombella

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Jak to podpłomyki na Gibasach piekli ... :D

No wreszcie. Oj jak mi żal coś tam ściska wink. Niestety nie mógłbym być teraz z wami - nauka ważniejsza.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

3

Odp: Jak to podpłomyki na Gibasach piekli ... :D

To od podpłomyków się w ciążę zachodzi i wąsy rosną??? Dobrze wiedzieć tongue

https://lh5.googleusercontent.com/--Clc0NMDeEo/UKf5c84KqCI/AAAAAAAAIEo/ksyLI9ybm7s/s800/100_2259.JPG

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

4

Odp: Jak to podpłomyki na Gibasach piekli ... :D

nena napisał/a:

Siedząc na ławeczce przy ognisku raz po raz otrzymujemy sygnały z Babiej Góry od bacy, który wymachując do nas rękami przysłania nam skutecznie widok na Tatry, wrrr …  big_smile wink

Tak, tak ... razem z Bacą machaliśmy.... dla tego Tater nie widzieliście  wink  big_smile  big_smile  big_smile 
Spotkaliśmy się na Kępie  lol

Miałem chęć na podpłomyki, ale niestety, nie wyszło...  sad

-----------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/marekk500
http://picasaweb.google.pl/marekk500cd

5

Odp: Jak to podpłomyki na Gibasach piekli ... :D

Dzięki wielkie wszystkim za cudną sobotę  cool a Ojcu Dyrektorowi  wink za to, że mnie wspierał jako kierowca w tej okropnej mgle co zezwalała gnać z prędkością 25km/h  - to była istna masakra hmm

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Jak to podpłomyki na Gibasach piekli ... :D

Dzięki wszystkim za miłe spotkanie! smile

7

Odp: Jak to podpłomyki na Gibasach piekli ... :D

Było fajnie, fantastycznie powiedziałabym.. wink

Nastepnym razem musimy zorganizować spotkanie z degustacją... hmmm.. siulek?
Siulki, to potrawa regionalna pochodząca ponoć z okolic Koconia. Smak siulek poznamy jak kolega Gennaro jako kierownik KO zarządzi zjazd miłośników i amatorów potencjalnych siulek smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

8

Odp: Jak to podpłomyki na Gibasach piekli ... :D

Gennaro narobił nam smaka nie tylko na siulki z mlekiem albo polane roztopionym masełkiem, ale też kwacki czyli plasterki buraka pastewnego pieczone na blasze, młode żyto wkładane do paleniska na chwilkę, żeby ogień opalił włoski  smile

Myślę, że przed nami jeszcze wiele kulinarnych spotkań z przesłaniem regionalnym  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile