Odp: Coś z geologii i geomorfologii BM
A to znowu coś się dowiedziałem ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
A to znowu coś się dowiedziałem ![]()
W Beskidzie Małym jest dużo nieokrytych formacji skalnych o których nigdzie nie ma informacji. Z całej swojej wędrówki po Beskidzie Małym napotkałem na sporo takich. Niektóre trafiały się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach np. na torfowiskach w południowej części Beskidu Małego. Posiadają one rozmaite kształty od bloków, ambon, ścian, rozpadlisk do skalnych grzybów.
Ciekawe miejsca są połozone w dolinie Ponikiewki, w właściwie sama dolina tej rzeczki. Po za tym na uwagę zasługują górki, przez które przebiega żółty szlak z Leskowca. Mam tu na mysli szczyt Kamień i odchodzące, opadajace do Ponikwi ramie "Kapral".
Taaak Nena to niezła jajcara widze niby to pisze ze krytyka mile widziana a na dole on niechcenia daje ze napisala to na podstawie artykulu Alexandrowicza to mniej wiecej tak jak bym jechal z duza predkoscia "maluchem" i wpakowal sie w betonowa sciane z napisem geologia hehehehe.
No ale wracajac do rzeczy chce zaznaczyc jeszcze raz ze Nena wykazuje sie niezwykłą odpornoscia psychiczna na przechodzenie przez artykuly geologiczne. Chcialem dorzucic kilka dodatkowych informacji. Mamy zdjecie pieknych zlepienców z ładnym obtoczeniem wlasnie obtoczeniem poniewaz kiedy kawałki nie są obtoczone takie cus nazywamy brekcja a jesli te kawalki pasuja do siebie jak puzzle to brekcja agmatyczna. Z okolic Krakowa tak na dojazd rowerem to zlepience mozemy znalesc kiedy podchodzimy sciezka na zamek w Tenczynku (Perm), Brekcje znajdziecie w Tatrach w dolinkach reglowych dolomity anizyku i ladynu (sr trias) maja wlasnie charakter brekcji nie wszystkie ale maja. Na jednym zdjeciu mamy taki wieli kawalek piaskowca drobnoziarnistego w otoczeniu gruboziarnistym czyzby to przyklad jakiegos porwaka ?
Odnosnie barwienia skal na kolor rusy i zielony to zelazo. Kolor czarny oznacza czesto duza zawartosc materii organicznej z ktorej potencjalnie przy sprzyjajacych warunkach moga powstac weglowodory ktorych jak wiecie w karpatach jest troche koniec z koncem w 19 w bylismy prawie Kuwejtem.
Poltergeist ...
jestem odporna na wiele innych rzeczy
Cieszę się ,że dodałeś do moich zdjęć nowe informacje
Mam nadzieję , że częściej nam tu napiszesz coś fajnego . Też mnie ten kawałek piaskowca drobnoziarnistego zainteresował , bo wyraźnie odróżniał się od całości . Być może , jak piszesz, jest to jakiś porwak.
Ostatniego posta skonczylem malym stwierdzeniem o naszym wiodacym przewodnictwie w dziedzinie kopalin weglowodorowych. Pozwolicie ze na moment skoczymy z dosc młodego basenu karpackiego do troche starszego basenu paleozoicznego z ktorym mamy do czynienia na N naszej Polszy. Ostatnio wyczytalem na paru wiodacych inforamcyjnie portalach że nasz kraj ma nieskonczenie duze zasoby niekonwecjionalnego gazu łupkowego (no tak czy w naszym kraju moze byc cos konwecjonalne hehehehe) chialem troche objasnic sytuacje a moze raczej zapytac was moze cos blizej wiecie na ten temat. Zloza ropy na N polski zwiazane sa z osadami cechsztynu (perm gorny - tak tak to wlasnie z tego okresu pochodzi sol z kłodawy i ciechocinek) a dokladniej mowic z warstwa dolomitu glownego ktorego wyksztalcenie facjalne oraz strukturalne daje mozliwosc gromadzenia sie ropki sa to zloza czeste wbrew pozorom ale niestety o malych zasobach przynajmniej jesli porownamy je do zloz w Afryce północnej. Gaz za to zwiazany jest z z warstwa o nazwie czerwony spagowiec ktory jest cienki i miejscami zerodowany. Jesli na to popatrzymy ni jak ma sie to do informacji o lupkach gazowych i przyszlo mi na mysl ze jest jedyna mozliwosc musza to byc warstwy syluru znane z lupkowatej struktury oraz bardzo miazsze warstwy te byly rowniez skalami macierzystymi dla ropy ktora ugrzezla pozniej w wyzej wspomnianej warstwie dolomitu glownego. Jesli by tak bylo to faktycznie kto wie moze siedzimy na jakis petrodolarach albo petrorublach cholera wie.
Wracajac na ziemie z dosc euforycznego stanu lupkow sylurskich pomimo tego ze mamy rope musicie wiedziec ze na ponocy jest ona silnie zasiarczona (smierdzi jajami) z gazem tez nie lekko poniewaz jest wysoko zaazotowany badz jest to sam azot. Ale dla pocieszenia powiem ze w karpatach ropa jest lekka a gaz prawie mozna tloczyc w rury taki czysty ale jest go malo jak na nasze potrzeby ale dla wytrwalych polecam wycieczke do Bobrki jest tam muzelum naszego gornictwa naftowego warto zobaczyc.
To tyle o ropie ale jest jeszcze cos co warto wiedziec. My Kraj Polska jestesmy blisko zaprzyjaznieni z Islandia dziwne co alez wcale nie. Na przedmiesciach Torunia jest centrum gdzie słowo przyjazn i wspolpraca Polsko Islandzka wprowadza sie w zycie a wiec tak jak wiecie jeden Ksiadz ktorego nazwiska nie bedziemy tu przytaczac powiem tylko krotko ze ten rodzaj grzyba jest bardzo ceniony ze wzgledu na swoje walory smakowe No wiec ten Ksiadz zabral sie za prace gornicze jego szkola i spa mialy byc ogrzewane energia geotermalna. Przywieziono szybko wiertnice (urzadzenie wiercace) i sruu wiercimy dokladnie glebokosci nie znam ale wiercono na okolo kilka km i co kicha woda ma tylko 60 stopni biorac pod uwage straty ciepla przy tloczeniu wody w gore ciezko bedzie cos ogrzac (tu pytanie do was wie ktos jak to sie skonczylo). Duzo lepiej pod tym wzgledem wypadaja karpaty tam warto wiercic za takimi wodami gorotwor wciaz mlody i aktywny aczkolwiek nie jest to Yellowstone ![]()
No to na razie tyle poskakalismy po tych basenach a mialo byc o karpatach ale wiecie trudno pisac o geologii tylko o samych karpatach.
Tak na marginesie to moze z Kol Nena moglibysmy sie pokusic o zrekonstrulowanie profilow litologicznych poszczegolnych plaszczowin kiedys to umialem a teraz Matko czarna dziura normalnie hehehehehhe
Ale sie rozpisalem na 2 raz jak za duzo pisze to dajcie znac to nie bede sie tak rozwodzil ![]()
Ciekawe, ciekawe nie mój temat, ale czytam z zaciekawieniem! Człowiek cały czas i się czegoś dowiaduje! Czekamy na kolejne teksty z tak dawką wiedzy i poczucia humoru!
Dobra, to coś z doliny Pracicy
Może koledzy podzielą się fachową wiedzą na temat budowy zbocza oraz samego przełomu Pracicy. Choć niektórzy uparcie twierdzą, że to Wieprzówka.
kris_61 ciekawa odkrywka fliszu karpackiego ![]()
Mnie również się podobać choć nie mam na ten temat dużej wiedzy ![]()
Wracając jeszcze do budowy geologicznej naszych Karpat Fliszowych należy dodać, że oprócz najczęściej występujących warstw piaskowców (których w Beskidach istnieje duża różnorodność) oraz łupków, wśród których niekiedy natkniemy się również na zlepieńce, spotykamy również inne skały np. wapienie, margle czy mylonity. Te trzy ostatnie spotkamy w BM m.in. w serii andrychowskiej zwanej Skałkami Andrychowskimi.
Wieloletnie badania pozwoliły na klasyfikację skał budujących Beskidy, a także na podanie ich wieku. Jak się okazało w obrębie Karpat Fliszowych możemy wyróżnić kilka typów następstw skalnych, które utworzyły wielkie jednostki zwane – płaszczowinami. W miocenie (trzeciorzęd), na skutek ruchów górotwórczych, płaszczowiny te zostały przesunięte w kierunku północnym, nasunięte na siebie, silnie sfałdowane i wypiętrzone. W taki sposób powstały m.in. Beskidy.
Obecnie rozróżnia się w obrębie polskiej części Karpat Fliszowych 5 płaszczowin (W. Alexandrowicz,2007):
- magurska (buduje : Beskid Wysoki, Beskid Wyspowy, Beskid Sądecki i Gorce)
- dukielska (buduje : Beskid Niski i część Bieszczad)
- śląska (buduje : Beskid Śląski, Beskid Mały, Pogórze Beskidzkie, Bieszczady)
- podśląska (buduje : fragmenty pogórzy)
- skolska (buduje: pogórza rozciągające się na wschód od Tarnowa)
Wszystkie te płaszczowiny buduje głębokomorski flisz, czyli skały powstałe w głębokich basenach praoceanu zwanych geosynklinami. Te głębokie baseny pooddzielane były od siebie płytkimi strefami morskimi zwanymi kordylierami. W kordylierach tworzyły się również skały, ale o innych właściwościach. Były to osady typowe dla mórz płytkich i ciepłych, gdzie bujnie rozwijało się życie podwodne, a więc skały węglanowe m.in. wapienie i margle.
Na skutek ruchów górotwórczych nasuwające się na siebie płaszczowiny powodowały przemieszanie się i przemieszczanie warstw skalnych. W wyniku tego procesu niektóre płytkowodne osady zostały bezpowrotnie zniszczone. Niektóre jednak się uratowały. Te szczęśliwe ocalałe formy skalne nazywamy właśnie porwakami tektonicznymi. Są to właśnie oderwane i przemieszczone od masywu macierzystego fragmenty skał. Skałki Andrychowskie na Pańskiej Górze, Wapiennik w Inwałdzie, skałki w Roczynach i Targanicach są przykładem właśnie takich porwaków tektonicznych. Najładniejsze odsłonięcie skał wapiennych jest w inwałdzkim Wapienniku Dolnym i Górnym. Miejsce to zostało objęte ochroną i uznane za pomnik przyrody nieożywionej. Utworzono również na jego terenie ścieżkę naukowo-dydaktyczną.
PS. Czekam na jakąś ładną fotkę z Wapiennika
. Może mi ktoś podeśle? Fajnie by było ten tekst uzupełnić zdjęciem
. Niestety ja takiego nie posiadam
Chyba darkheush tam ostatnio był, no ale gdzie ma fotki ??? <myśli>
Źródło: Zieliński J., Alexandrowicz W., Walusiak E., Chachuła P., Pająkowa-Biel M. „Wapiennik w Inwałdzie – ścieżka przyrodnicza”. Andrychów, 2007
Ostatnio edytowany przez nena (2010-05-18 19:34:32)
Nena kolejna dawka solidnej wiedzy od Ciebie
Mam nadzieję, że kiedyś to wszystko zobaczę na własne oczy ![]()
Nie próżnowałaś pszczółko nasza, kiedy nas nie było ![]()
Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-05-16 18:25:42)
na pewno Jolu
. Nie próżnowałam
, w sobotę udało mi się trochę ogród doprowadzić do porządku , zrobić parę zaległych rzeczy i napisać Wam dwa posty
, no a w niedzielę byłam w Kraku . Udało mi się na szczęście wrócić przed zalaniem .
Ach to ja znow nadaje
No to tak na poczatek karpatki faktycznie skladaja sie z plaszczowin ktore kolezanka Nena ladnie nam wylistowala jedna nie ustrzegla sie przed pewnym bledem no musze to napisac koniec wale prosto z mostu no wiec napisala ze karpaty wypietrzyly sie w miocenie. No nie tak do konca bo w miocenie to one juz byly wypietrzone i dostarcaly materialu do struktury zwanej zapadliskiem przedgorskim wlasnie wypelnionego osadami wyzej wymienionego miocenu to wlasnie w nim siedzi nasz karpacki gaz na zapadlisku oraz zloza siarki czystej prawie na 100 % dlaczego prawie. Polsza jako kraj byla kiedys potentatem siarkowym dzieki Tarnobrzegowi. Siarka tam czysta jak nie wiem prawie 100% czystosci jednak teraz siarke pozyskuje sie z odsiarczania ropki i jest ona jeszcze czysciejsza tak wiec nie kupujcie akcji kopalni siarki. Ok wracamy z tej siarkowej dygresji do miocenu w nawiasie jest czwartorzed wiec dla sprostowania dodam ze miocen nalezy do III rzedu no chyba ze sie cos zmienilo bo tam w komisji to wiecznie cos zmieniaja w tej tabeli. Tu mysle ze Mistrzyni Nena miala na mysli ze Karpaty wciaz sie wypietrzaja i rosa i rosna i sa jak najbardziej aktywnym gorotworem o czym swiadcza chociazby cieple zrodla na Antalowce (uwaga wlosy rudzeja). Warstwy miocenu buduja tez podloze Krakowa (to dla tych co z grodu Kraka) pod ktorym w samym miescie znajduja sie skaly krasowe jury to miedzy innymi dlatego nie mamy metra w Krakowie i pewnie nigdy miec nie bedziemy chociaz sparwy nie przesadzam. Aby zobaczyc sobie ta jure tp jak jestesmy w Kraku udajemy sie na Wawel gdzie przy okazji zwiedzania krypt z przeslawnymi ludami przykladamy policzek do zimnej wapiennej podbudowy na ktorej stoi Wawel to jura. Jesli Wawel zamkniety (kto wie moze znow kogos chowaja) udajemy sie do Opactwa Tynieckiego sprawa o tyle ciekawa ze byly tam kopalnie konkrecji krzemionkowych wykrystalizowanych w wapieniach z roztowrow hytrotermalnych (tu potrzebne uzupelnienie). Jest jeszcze jedna sprawa odnosnie terminu geosynklina nie pamietam szczegolow ale juz za moich czasow studenckich bylo to pojecie anachroniczne wiec lepiej sie poslugiwac pojeciem basen sedymentacyjny sprawe postaram sie przesledzic w miare mozliwosci.
Pozdrawiam
Racja, miocen należy do trzeciorzędu. Walnęłam się
, przepraszam czytających, już poprawiłam swój błąd
.
Mam jednak prośbę Poltergeist,czy mógłbyś mi wskazać dokładnie to zdanie w moim tekście, gdzie pisze, że cyt; „Karpaty zostały wypiętrzone w miocenie”?
Jak wiadomo wypiętrzenie m.in. Alp, Himalajów, Andów, Kordylierów, Pirenejów, a także Karpat przypada na trzeciorzęd (orogeneza alpejska). Jednak wielofazowe, złożone procesy orogenezy alpejskiej, które doprowadziły w końcu do ich powstania (wypiętrzenia) zaczęły się zdecydowanie wcześniej , bo już w erze mezozoicznej (trias) i przebiegały w kilkunastu fazach.
W części mojego postu dotyczącej m.in. powstania Beskidów chodziło mi przecież o płaszczowiny, o to że w neogenie (trzeciorzęd) , a wspomniany miocen to najstarsza epoka neogenu dalsze kolejne ruchy górotwórcze orogenezy alpejskiej fałdowały i nasuwały ku północy płaszczowiny , które to utworzyły m.in. Beskidy. Podkreślę słowo dalsze, co wskazuje na wielofazowość tych procesów.
Co do określenia „geosynklina” to wydaje mi się , że w tym temacie jest ono jak najbardziej poprawnym określeniem i zdecydowanie wg mnie częściej używanym niż „basen sedymentacyjny” i nie wiem dlaczego uważasz go za anachronizm. Bardzo często spotykam się z nim w opracowaniach, zarówno tych starszych jak i tych najnowszych.
No cóż - geologia jest dla mnie czarną magią, ale zastanawia mnie to zdanie:
Tu mysle ze Mistrzyni Nena miala na mysli ze Karpaty wciaz sie wypietrzaja i rosa i rosna i sa jak najbardziej aktywnym gorotworem o czym swiadcza chociazby cieple zrodla na Antalowce (uwaga wlosy rudzeja).
Czy rzeczywiście się wypiętrzają? Jak to naprawdę wygląda? Z góry dziękuję za odpowiedź ![]()
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-05-19 07:17:25)
Tak juz jestem widze ze Nena postawila mnie pod sciana, pluton egzekucyjny wykonal pokornie jej rozkaz a moje szczatki walaja sie wszedzie
No wiec tak
Odnosnie III rzedu doszlismy do zgody ze jednak ten miocenik nalezy do niego. Oczywiscie ze fazy gorotworce to procesy zlozone i nie sa one katastroficzne w stylu filmu 2012 przynajmniej takie jest stanowisko nauki w tej sprawie. chodzilo mi o pewna niescislosc odnosnie osadow miocenu. Miocen jak wiemy dzieli sie na miocec allochtoniczny (taki co go wykopyrtnelo i sfaldowalo) i autochtoniczny (taki nie sfaldowany). Stosujac zasade superpozycji (uwaga nie szukac wyjasnienia w ksiazkach Wislockiej to nie o to chodzi - warstwy wyzej polozone sa mlodsze od nizej polozonych) skoro warswy miocenu sa niezaburzone wynika z tego ze ruchy mogly byc nawet po miocenie na co wskazuje miocen allochtoniczny.
Jesli chodzi jak to napisalas "W miocenie (trzeciorzęd), na skutek ruchów górotwórczych, płaszczowiny te zostały przesunięte w kierunku północnym, nasunięte na siebie, silnie sfałdowane i wypiętrzone. W taki sposób powstały m.in. Beskidy". To wlasnie to zdanie. Tu wlasnie pomyslalem ze wsadzilas faldowanie karpat w biedny miocen
Jesli chodzi o termin geosynklina to termin ktory pamieta czasy przed teoria tektoniki plyt mniej wiecej wyjasnione jest to tu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Geosynklina
Jesli chodzi o wypietrzanie to moze przepraszam ale nie zrozumialem pytania wypietrzaja sie to znaczy ze ida w gore ale sa to ulamki mm wiec Piecio musze Cie zmartwic za Twego jakze krotkiego zycia w skali geologicznej nie powstanie K2 w okolicach Mogilan. Tu chcialem napisac ze powolujac sie na jednostki chronostratygraficzne trias zaczyna sie okolo 250 milionow lat temu a Neogen konczy 23 mln lat temu wiec powiedzmy ze caly proces formowania sie gorotworu trwal okolo 230 mil lat - Złomek z filmu Cars dla dzieci powiedział by "szmata czasu" ![]()
Na koniec ja sie nie czepiam a staram sie tylko cos dodac moze nie duzo ale jednak cos na tym wlasnie polega nauka jednak wiem ze czasami moze to burzyc uklad kompozycyjny postow Neny za co przepraszam wiec prosze sie nie oburzac na mnie i nie spozywac melisy w nadmiarze ![]()
Porca Mizeria ja to juz tez tu wypisuje farmazony pisze ze miocen nie sfaldowany wskazuje na to ze ruchy mogly byc pozniej ach toslonce dogrzewa w glowke niezle chodzilo mi ze miocen allochtoniczny jest sfaldowany przez nasuwajace ie karpaty w zwiazku z tym ruchy musialy byc pozniejsze od miocenu przynajmniej tak by sie logicznie wydawalo
Ostatnio edytowany przez Poltergeist (2010-05-20 21:29:38)
Jesli chodzi o wypietrzanie to moze przepraszam ale nie zrozumialem pytania wypietrzaja sie to znaczy ze ida w gore ale sa to ulamki mm wiec Piecio musze Cie zmartwic za Twego jakze krotkiego zycia w skali geologicznej nie powstanie K2 w okolicach Mogilan.
Jaka szkoda. Jestem niepocieszony ![]()
Złomek z filmu Cars dla dzieci powiedział by "szmata czasu"
Super bajeczka.
nie spozywac melisy w nadmiarze
Spożywać? Zawsze myślałem, że to się pije... ![]()
Tu wlasnie pomyslalem ze wsadzilas faldowanie karpat w biedny miocen
Poltergeist więc proszę Cię nie myśl za dużo ... ![]()
Mój pluton egzekucyjny na razie tylko lekko drapie
i nie ma mowy o jakiś ściennych masakrach
To nie w moim stylu ![]()
Co do geosynkliny to pozwolisz, że ja przy niej jednak zostanę. Mnie osobiście ten termin w temacie ruchów orogenicznych bardziej się podoba. Nikt tu nie twierdzi , że się czepiasz, wręcz przeciwnie , cieszę się , że coś dodajesz od siebie
, nie lubię jednak, jak ktoś próbuje przekręcać czyjeś słowa
, bo kompozycję to tam sobie możesz burzyć
.
Nena jesli cos pisze to nie znaczy ze biegne z okrzykiem HUSARIA na Ciebie aby pograzyc Twoja geologie w odmetach zapomnienia no juz taki ortodoksyjny to nie jestem bo i przeciez trudno mi rowniez polemizowac z moimi profami na ktorych sie powolujesz koniec z koncem zeby starli na spozywaniu lupkow przy badaniu spoiwa (geolodzy wiedza o co chodzi heheheh). Oczywiscie przy terminie geosynklina mozna zostac chociaz uczulam ze w nowoczesnej prospekcji naftowej operuje sie pojeciami basenow sedymentacyjnych i dla kazdego z osobna rozpatruje sie jego historie i tu pofolgujmy sobie i puscmy sie w otchlan malej dygresji weglowodorowej . Bo jak wiemy aby powstala ropa musi byc spelnionych szereg warunkow takich jak obecnosc materialu organicznego kerogenu, czas, temperatura, cisnienie, tektonika. Bo ze zlozami to jest tak ze ropa powstaje w zupelnie innej skale niz sie znajduje kiedy ja nawiercimy. Kiedy sobie juz tak powstanie (w skale macierzystej) nastepuje proces ekspulsji weglowodorowej i nasze weglowodory wedruja ku gorze jesli napotkaja pulapki to sie tam gromadza jesli nie to sobie ulatuja w powietrze. W Karpatach w okolicach Dukli o ile dobrze pamietam mozna spotkac wlasnie samowyplywy takiej ropy wyglada to jak by ktos wylal czarny towot na trawe zreszta jak by nie patrzec taka taka byla zbierana do smarowania osiek w wozach (oczywiscie dawnej). Odnosnie pulapek to temat rzeka wystarczy tylko nadmienic ze mamy typu facjalnego jak i tektoniczne. Pulapki typu facjalnego sa dosc powszechne na zapadlisku przedkarpackim. Ze strukturalnymi to mekola sie interpretatorzy w Karpatkach jak i tez na N Polszy tam w gornym permie wystepuje takie cus co sie nazywa dolomit glowny Ech znow poszedlem w te weglowodory hehehehehhee
Jesli chodzi o dygresje Neny abym tyle nie myslal staram sie ale nie wychodzi niestety
Wlasnie doszla do mnie wiadomosc napisana przez mojego znajomego (na innym forum ale takze udzielajacego sie tu) ze zamieszczanie jakis wiadomosci na tematy zlozowe nawet jesli one sa bardzo proste jest nie potrzebne poniewaz tematyka forum odbiega znaczaco od tego zagadnienia pewnie to i prawda chociaz zalezy jak sie na nia spojrzy dlatego Adminie tego forum udzielam sobie autonagany za me lanie wody i prowadzenie was na manowce wiedzy o Beskidach z lekkimi dygresjami dotyczacymi Polski N.
Pozdrawianko
PS Wlasnie ile mozna miec nagan wg regulaminu zebym sobie nie dal autobana hehehehehehheeheh
Poltergeist, uważaj bo porozmawiam z adminem, że pastwisz się nad "moim znajomym" (heh... też mi okeślenie) i koleżanką Neną ![]()
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-05-24 07:23:24)
Wlasnie doszla do mnie wiadomosc napisana przez mojego znajomego (na innym forum ale takze udzielajacego sie tu) ze zamieszczanie jakis wiadomosci na tematy zlozowe nawet jesli one sa bardzo proste jest nie potrzebne poniewaz tematyka forum odbiega znaczaco od tego zagadnienia pewnie to i prawda chociaz zalezy jak sie na nia spojrzy dlatego Adminie tego forum udzielam sobie autonagany za me lanie wody i prowadzenie was na manowce wiedzy o Beskidach z lekkimi dygresjami dotyczacymi Polski N.
Pozdrawianko
PS Wlasnie ile mozna miec nagan wg regulaminu zebym sobie nie dal autobana hehehehehehheeheh
Cóż mogę powiedzieć, osobiście podobają mi się odbiegające od tematu dygresje. Z zaciekawieniem czytam kolejne posty! Autonagany i autobany? Oczywiście jak ktoś ma takie potrzeby to może z nich skorzystać, ale regulamin nic na ten temat nie mówi
Ewentualnie przewidziana jest chłosta sękatym kijem....
Ewentualnie przewidziana jest chłosta sękatym kijem....
Dobry pomysł
. To ja postaram się ściągnąć do kraju Poltergeista, a ty przygotuj odpowiedni sękaty kij
. Lanie możemy spuścić w rejonie groty Komonieckiego (w ten sposób połącze przyjemne z pożytecznym, bo zobaczę też grotę
)
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-05-25 07:33:05)
Wiesz Piotrze, że to jest spiskowanie ![]()
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.025 sekund, wykonano 11 zapytań ]