1

Temat: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

witam, wreszcie udało mi się uporządkować zdjęcia z Jarząbczego. Obiecałem, że coś więcej pokaże z tej zimowej wyprawy w nasze Tatry. Na szlak wychodzimy wczas, bo jeszcze w nocy pare minut przed 5-tą, wszędzie ciemności, widoków brak, trochę mrozi więc szybko pędzimy w stronę doliny Chochołowskiej, gdzie dochodząc na rozstaje z czerwonym szlakiem wchodzimy na niego i zaczynamy nabierać wysokości. Tu zaczynają się pierwsze widoki

https://lh3.googleusercontent.com/-9X4B7oZZyPg/UUHhi78uE9I/AAAAAAAAVZU/UtapPob-uyM/s800/jarzabczy-23.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-MhXe3DbGV5k/UUHh-XmsuKI/AAAAAAAAVZs/rgG7V9_1sUE/s800/jarzabczy-26.jpg

przed Kopieńcem idziemy już ze słoneczkiem  cool

https://lh3.googleusercontent.com/-XhvQmElUGYY/UUHiEBRZi8I/AAAAAAAAVaM/tPiP6ZnwJwI/s800/jarzabczy-30.jpg

czym wyżej tym piękniej ale zaczyna mocniej wiać

https://lh3.googleusercontent.com/-Bt1lz6xJldU/UUHiXOo9ynI/AAAAAAAAVcM/dx3m7NIbIbE/s800/jarzabczy-47.jpg

https://lh4.googleusercontent.com/-S5KUDmWpoac/UUHiYXP1evI/AAAAAAAAVcU/bFUGNn7binw/s800/jarzabczy-48.jpg

około 10-tej zdobywamy Kończysty Wierch 2002 m n.p.m.

https://lh3.googleusercontent.com/-RIWJT26IlQI/UUHib59SRrI/AAAAAAAAVcs/HPKDUbSDBX0/s576/jarzabczy-51.jpg

widoki z niego przednie, Tatry Wysokie jak na wyciągnięcie ręki

https://lh5.googleusercontent.com/-ZaglrbtCnOM/UUHidKIXwCI/AAAAAAAAVc0/c9M43tM1Kqg/s800/jarzabczy-52.jpg

w dole dolina Chochołowska

https://lh6.googleusercontent.com/-K-WbdsOlReM/UUHig1XphMI/AAAAAAAAVdM/pCtocGGQGe4/s800/jarzabczy-55.jpg

idzie się nawet dobrze tylko ten wiatr, czasami jak uderzył po twarzy ze śniegiem to bardzo bolało, żałuje że nie mam googli

o godzinie 11-tej zdobywamy szczyt. Jarząbczy Wierch 2137 m n.p.m. udało się  big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-9dGImkF0rlE/UUHi5rta5XI/AAAAAAAAVf0/mJvImTPfoSE/s800/jarzabczy-76.jpg

za nami został Boguś, który dziś nie miał formy. Robię mu pamiątkowe zdjęcie i zauważam nasze ślady, w pewnych momentach szliśmy po zawianych nawisach śnieżnych. Po plecach przeszły mnie ciary i świadomość jak niewiele brakowało do zejścia lawiny, szliśmy po grani"cy" życia i śmierci.

https://lh6.googleusercontent.com/-N2nblchfjCM/UUHiyjtin8I/AAAAAAAAVfM/hYsRXx6LjG8/s800/jarzabczy-71.jpg

Droga powrotna ta sama, tylko z większą pompą

https://lh3.googleusercontent.com/-m8wm33mRObY/UUHjaEMxtFI/AAAAAAAAVjc/0dFxi4oG4Ng/s800/jarzabczy-105.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-ZRVm5Qi4wME/UUHjg-xiaYI/AAAAAAAAVkU/FyZYCKjRLpI/s912/jarzabczy-112.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-MT1K_Z1grp4/UUHjkOuNSYI/AAAAAAAAVk0/CrRN8T9Fu-M/s800/jarzabczy-116.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-5vrQiFql2RU/UUHjpz1KczI/AAAAAAAAVlk/VjoEYg9trfw/s800/jarzabczy-122.jpg

reszta zdjęć tu https://picasaweb.google.com/1085890102 … Jarzabczy#

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

2

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

Bosko!!!!! smile

3

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

Nie ma takich słów, które oddałyby zachwyt po obejrzeniu albumiku z wyprawy...  cool

https://lh6.googleusercontent.com/-WiZ14bWRJjg/UUHj_e1tz3I/AAAAAAAAVn0/rkwafJax8lk/s646/jarzabczy-140.jpg

... a ta fotka też koniecznie musiała zostać "wyciągnięta"  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

4

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

Bajka  smile

5

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

jolanta napisał/a:

Nie ma takich słów, które oddałyby zachwyt po obejrzeniu albumiku z wyprawy...  cool

https://lh6.googleusercontent.com/-WiZ14bWRJjg/UUHj_e1tz3I/AAAAAAAAVn0/rkwafJax8lk/s646/jarzabczy-140.jpg

... a ta fotka też koniecznie musiała zostać "wyciągnięta"  cool


wlasnie ze nie, przy tym zdjeciu zastosowalem filtr polowkowy ktory tak fantastycznie sciemnil niebo  cool

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

6

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

To przedostatnie zdjęcie super... ładnie wiało smile

A nie myśleliście podejść na Raczkową Czubę (Jakubinę) jeszcze kawałek ?

7

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

Świetne! Ciesz się, że się udało za pierwszym razem. Ja walczyłem z zimowym Jarząbczym aż 3 razy.
Sprocket73 nie wiesz, że słowackie są zamknięte?  tongue

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

8

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

sprocket73 napisał/a:

To przedostatnie zdjęcie super... ładnie wiało smile

A nie myśleliście podejść na Raczkową Czubę (Jakubinę) jeszcze kawałek ?

Na Konczystym myslelismy o tym ale nie zdecydowalismy. Tam szlak wogole byl nie przedeptany, wiatr wial juz coraz mocniej, chyba zlapal nas cykor  wink

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

9

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

piotr napisał/a:

Świetne! Ciesz się, że się udało za pierwszym razem. Ja walczyłem z zimowym Jarząbczym aż 3 razy.
Sprocket73 nie wiesz, że słowackie są zamknięte?  tongue

A tam zamkniete, kto by tam nas zauwazyl  cool

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

10

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

Może wydaje się, że to blisko ale do Raczkowej jest jeszcze kawałek.
Ja byłem na Jarząbczym 5 lat temu. Jak ktoś chce zobaczyć to tu:
http://www.wierchy.org/Galerie/Tatry/20 … index.html

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

11

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

Tak, jest znacznie dalej niż z Błyszcza na Bystrą.
Raczkowa często jest pomijana, bo to odbicie zajmuje ponad godzinkę w obie strony i przeważnie brakuje czasu, grań Tatr Zachodnich, jest spora.
W zimowych warunkach to musi być wyzwanie.

12

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

Kisiel relację przeczytałem ale picasa coś się nie otwiera  hmm  Dobry link dałeś?

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

13

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

sprocket73 napisał/a:

Tak, jest znacznie dalej niż z Błyszcza na Bystrą.

Właśnie. A po drodze jest trochę skałek, choć zimą zapewne są dobrze przykryte śniegiem cool

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

14

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

piotr napisał/a:

Kisiel relację przeczytałem ale picasa coś się nie otwiera  hmm  Dobry link dałeś?


Jola otwarla wiec musi byc ok?

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

15

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

Uff! Otwarło się. Szkoda, że to ten Google+

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

16

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

kisiel napisał/a:
jolanta napisał/a:

Nie ma takich słów, które oddałyby zachwyt po obejrzeniu albumiku z wyprawy...  cool

https://lh6.googleusercontent.com/-WiZ14bWRJjg/UUHj_e1tz3I/AAAAAAAAVn0/rkwafJax8lk/s646/jarzabczy-140.jpg

... a ta fotka też koniecznie musiała zostać "wyciągnięta"  cool


wlasnie ze nie, przy tym zdjeciu zastosowalem filtr polowkowy ktory tak fantastycznie sciemnil niebo  cool

Wszystkie fotki piękne, ale na tej urzekło mnie słoneczko  cool - jest dokładnie takie jak malują dzieciaki kredkami - czyli ma promyczki  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

17

Odp: Na grani życia i śmierci czyli Jarzabczy Wierch zimowo

kisiel ale fotki, GRATULUJĘ!!! - coś pięknego !  cool  Ale trzeba przyznać, momentami to bałabym się strasznie big_smile. Najważniejsze, że wyprawa udana, szczyt zdobyty. Co przeżyliście to Wasze, a mieliście co przeżywać, oj mieliście smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/