Odp: Spotkanie w marcu na Łysinie
Kto jeszcze będzie na Łysinie w sobotę?
Chyba ten co się odkopie ze śniegu... karramba! ![]()
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Kto jeszcze będzie na Łysinie w sobotę?
Chyba ten co się odkopie ze śniegu... karramba! ![]()
Ja bardzo chętnie ale mój "vw" stoi uziemiony. Zawsze kurka coś ![]()
A czy Łysina
wystaje z tej kupy śniegu? ![]()
u mnie spadło chyba z pół metra ![]()
Nie jest tak źle. Już od rana śnieg nie pada i do Izby można spokojnie dojechać. Jutro zapowiada się piękny słoneczny jeszcze zimowy dzień.
Zestaw kawowo-herbaciany mam już spakowany ![]()
:-) Zanim pojawi się tu relacja, duże podziękowania dla całej grupy która poczuła, że "niechybnie brakuje tam nas" i przybyła dzisiaj na Łysinę. Było to wspaniałe spotkanie, dzięki Wszystkim, szczególnie naszym Gospodarzom! :-)
I znowu zostałam czymś
pozytywnie zaskoczona na Łysinie, poznałam nowe osoby, z poznanymi wcześniej zadzierzgnęłam jeszcze bliższą znajomość
Kapitalne spotkanie - dzięki za nie wszystkim!
Bez pokazywania palcami
czekamy na czyjąś relację ![]()
Ja również dziękuję za wszystkim uczestnikom spotkania za przemiłe towarzystwo. To był naprawdę dzień pełen wrażeń. Wizjoner jest dla Łysiny tym , czym Wikipedia dla internetu. Na szczęście Łysina kryje jeszcze wiele tajemnic i bardzo dobrze! Będzie okazja do następnych spotkań.
Jolanto- Najgorsze jest chyba pierwsze zdanie, dlatego zacznę od drugiego ![]()
Moja maciupka relacja składająca się bardziej z impresji niż z dokumentu
Na Łysinę dotarliśmy wczesnym przedpołudniem. Dzień był piękny, słoneczny i pomimo mrozu i śniegu czuć już było wiosnę, mocno

Jeszcze zanim dotarłem do wioski odszukałem schody w Łękawicy, a jakże by inaczej, dzieło łysińkich kamieniarzy .
Naszą wycieczkę zaczęliśmy od odwiedzin w Izbie Regionalnej, tu oglądaliśmy zebrane eksponaty, dary mieszkańców Łysiny ale też dzieło pań z łysińskiego Koła Gospodyń Wiejskich. Niektóre eksponaty zostały wykonane przez panie, które kontynują dawne tradycje. Usłyszeliśmy też na przykład o tradycji majowego odwiedzania kapliczek i wspólnego śpiewu pieśni maryjnych, ten zwyczaj był już zapomniany ale kilka lat temu udało się jednak do niego Łysinie powrócić.
Odwiedziliśmy też stuletnią chatę a wcześniej zjedliśmy smaczy i gorący kapuśniak :-)
Pojawił się też nowy wątek. Wizjoner i Basia opowiedzieli nam o panu Józefie Hulce z Łękawicy 87 letnim twórcy ludowym, pokazali nam też próbkę jego twórczości.
Najbardziej lubię jak jeszcze na wycieczce ustalamy gdzie spotkamy się następnym razem, więc spotkamy się u pana Hulki w jego pracowni...

Ogromne podziękowania dla naszych Gospodarzy
i do zobaczenia ![]()
te cudeńka wiszące pod sufitem to ozdoby?
czy też służyły jeszcze do czegoś? ![]()
O ile mi wiadomo słomiane pająki to ozdoby związane z Bożym Narodzeniem, ale chyba wizjoner bedzie wiedział detalicznie ![]()
Wczoraj wysłuchałam po wycieczce, chyba jako pierwsza
, sprawozdania z niej i nabrałam wielkiej ochoty odwiedzenia kiedyś Łysiny
Wiosna myślę będzie dobrą porą ![]()
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.025 sekund, wykonano 11 zapytań ]