Temat: Na kalwaryjskich dróżkach
„To, co tutaj stale pociąga na nowo, to właśnie owa tajemnica zjednoczenia Matki z Synem i Syna z Matką. Tajemnica ta jest opowiedziana plastycznie i szczodrze przez wszystkie kaplice i kościółki, które rozłożyły się wokół centralnej bazyliki".
/Bł. Jan Paweł II /
Każdy pewnie słyszał, zna lub chodził po kalwaryjskich dróżkach wytyczonych wśród beskidzkiej przyrody na stokach Góry Lanckorońskiej (530 m) i góry Żar /Żarek/ (527 m). Historia dróżek kalwaryjskich sięga 1600 r. kiedy to wojewoda krakowski, Mikołaj Zebrzydowski, wzniósł na górze Żarek pierwszą kaplicę. Doszukałam się w necie, że „przełomowe znaczenie dla rozwoju dróżek kalwaryjskich miała książka Christiana Adrichomiusza, opisująca Jerozolimę w czasach Chrystusa z którą zetknął się Mikołaj Zebrzydowski około 1604 roku. Postanowił wówczas ufundować, wzorowane na Jerozolimie, stacje Męki Pańskiej, tym bardziej, że dopatrzył się w swoich posiadłościach, rozłożonych pomiędzy Lanckoroną i Żarem, znacznego podobieństwa do położenia Jerozolimy. Wzgórze Żarek nazwano Golgotą, wzniesienie pod Lanckoroną – Górą Oliwną, pagórek w okolicy dzisiejszej Kaplicy Dom Kajfasza – Górą Syjon, wzniesienie pod przyszły Ratusz Piłata – Górą Moria, a rzekę Skawinkę nazwano Cedronem.”
Most Anielski
foto: Jolanta
Na obszarze dróżek rośnie wiele drzew. Niektóre z nich wiekiem pamiętają ich początki. Tworzą urokliwe aleje chroniąc pielgrzymujących przed spiekotą i deszczem
. Szczególnego uroku nabierają wczesną wiosną i jesienią . Dominują wśród nich buki , dęby , kasztanowce , lipy, klony, brzozy, jesiony i robinie.
foto: nena
Kaplice na dróżkach powstały w XVII w. Ujmują swoją oryginalną architekturą. Każda posiada ołtarz główny, a niektóre również boczne ołtarzyki, dodatkowe wyposażenie i piękną polichromię. Niestety upływ czasu i warunki atmosferyczne powodują , że konieczne jest podjęcie szybkich prac konserwatorskich , żeby te ciekawe obiekty mogły odwiedzać jeszcze przyszłe pokolenia. Dróżki kalwaryjskie wraz z Bazyliką i Klasztorem oo. Bernardynów ze względu na unikalną wartość przyrodniczą, kulturową i kultową wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO jako: Krajobrazowy Zespół Manierystycznego Parku w Kalwarii Zebrzydowskiej. Nie da się wejść do środka wszystkich kaplic, ponieważ są na co dzień zamknięte. Wtedy pozostaje jedynie zerknięcie do środka przez okna lub dziurki w drzwiach
. Tylko niektóre można zwiedzić od środka.
Kaplica Serca Maryi
foto: nena
W czwartek dopisałyśmy sobie z Jolantą Kalwarię Zebrzydowską do naszej wcześniejszej lanckorońskiej wycieczki
. Właściwie to postanowiłyśmy przejść całe dróżki kalwaryjskie, odwiedzając po kolei rozmieszczone na nich kapliczki i kościółki
. A jest ich wszystkich razem 42. Dzień 25 sierpnia 2011 r. już o poranku zapowiadał się bardzo upalny. To nas jednak nie zraziło i wczesnym przedpołudniem parkujemy autko przed Bazyliką Matki Bożej Anielskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej i ruszamy w stronę pierwszej kapliczki ...
.
Przejście wszystkich dróżek to trasa o długości ok. 10 km z pięknymi widokami na Beskidy. Najlepiej wybrać się w dzień tygodnia. Wtedy nie ma tłumów i można spokojnie zatrzymać się, zaglądnąć i pokontemplować przy każdej kapliczce, kościółku czy obiekcie towarzyszącym , bo takowe na dróżkach też istnieją
. Polecamy wszystkie. Poniżej zostawiam mapkę wg której znajdowałyśmy i odwiedzałyśmy poszczególne obiekty na dróżkach.
Trasa dróżek
Źródło: wikipedia
Naszą wędrówkę zakończyłyśmy na Placu Rajskim w Bazylice, przed cudownym Obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej. A jak na raj przystało,
trzeba było po długiej wędrówce, coś dobrego, nie tylko duszy ale i ciału zafundować
, więc zafundowałyśmy sobie na koniec dnia solidną papieską kremówkę
. Kalwarię Zebrzydowską opuszczałyśmy w przepięknie zachodzącym tego dnia słońcu
.
PS. Nie ominęły nas oczywiście tego dnia przygody ...
. Siadając na ławce przed Domem Matki Bożej zaliczyłam glebę ...
, a obchodząc z tyłu Ratusz Piłata trafiłyśmy na gniazdo pełne szerszeni ...
Pomimo tego, chyba dzięki temu miejscu, całe i zdrowe wróciłyśmy do domu
Po kliku na kapliczkę nasz wspólny albumik z kalwaryjskich dróżek
. Polecamy dróżki szczególnie tym, którzy szukają Boga, ciszy, spokoju i ucieczki od problemów dnia codziennego.
.
Jolu ogromnie dziękuję za wspólne pielgrzymowanie
. Jakże miło było razem wędrować po tych pełnych uroku ścieżkach
.
"To jest zupełnie przedziwna rzecz - te dróżki..." ![]()
/Bł. Jan Paweł II/
Ostatnio edytowany przez nena (2011-12-10 19:45:20)
