Temat: Za ostatni grosz.

Jak ostatni dziad lol

W lodówce światło, w portfelu echo, a tu czytam niepokojące wieści o tym, że na Zielińskim i Semikowej się fioleci. Zerkam po raz kolejny do lodówki. Kilka jajek, masełko, parę plasterków jakiejś habaniny, i kilka kabanosków. No to coś z tego można zrobić, z głodu jakby co nie padnę big_smile Teraz przegląd portfela. No tu jest gorzej. Jak to mówią - nie ma miedzi doopa siedzi. Jednak gdzieś z zakamarków wylatują jakieś klepoki (dla nieobeznanych z tematem tak nazywam monety o nominałach max 5 groszy) big_smile

Pierdzielił!!! Kanapki do plecaka, termos z kawą, i sprawdzona metoda na kciuk na Jagódki. Jestem w górach tongue

Ruszam sobie nieśpiesznie ścieżką Zielińskiego. Początkowo trochę asfaltingu.

https://lh6.googleusercontent.com/-7__x_YbBd6o/UXK1-w40DbI/AAAAAAAAGtw/2Ub0b6b-B1E/s800/DSCN8138.JPG

Ale po chwili już zaczyna mi się fiolecić big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-INXl8xqM4a8/UXK2UDGDs9I/AAAAAAAAGu4/VYQEnFO_2CE/s800/DSCN8149.JPG

Leżę wśród krokusów, oczu nie idzie oderwać, ale nie mogę tu zostać do wieczora. Napieram dalej. Ale jak tu napierać jak "wszystko kwitnie wkoło" wink

https://lh6.googleusercontent.com/-5xczTBWKVvI/UXK2h6hUROI/AAAAAAAAGv0/AnH0ziBVy8Y/s800/DSCN8159.JPG

Z lekką zadyszką dochodzę do połączenia z Małym Szlakiem Beskidzkim. Teraz już tylko kilka kroków i Leskowiec.

https://lh5.googleusercontent.com/-dySjiS4apGk/UXK25zonQ2I/AAAAAAAAGxM/7VZhk7ivUbk/s800/DSCN8171.JPG

I tu pierwszy szok. Jest sobota, pogoda w miarę, wiosna, a ja tu jestem SAM!!!. Jakoś dziwnie, ale nie narzekam tongue

Rest na fajka i zaczynam chaszczingować w stronę Semikowej. Niby to jakieś 20 minut przez las, ale w lesie śniegu jeszcze w trzy doopy. Robi mi się mokro. W butach oczywiście lol

https://lh4.googleusercontent.com/-Ob8wxIfhDKc/UXK3CV4kbHI/AAAAAAAAGx0/e1e6ykYYTSg/s800/DSCN8181.JPG

Dochodzę. Na Semikową. I pierwsza myśl - gdzieś Ty tu Kris75 krokusy widział??? Przeca tu śniegu po... ale nie, są!!! Polowanie czas zacząć wink

Tak na marginesie. Na Semikowej spotkałem dwie sympatyczne panie, które z przerażeniem w oczach spoglądały na jakiegoś idiotę, który na kolanach pełzał po podmokłej, jakby nie było, łączce z kanapką w jednej i aparatem w drugiej ręce tongue Skwitowały to krótko - "Oooo chyba krokusy są, bo pan leży" big_smile

A są, oj są, i to tysiące!!!

https://lh3.googleusercontent.com/-Vlp9d1WMuCc/UXK3foe2wiI/AAAAAAAAGzU/y4S9arkXxNI/s800/DSCN8195.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-9d9lOC0V89c/UXK3jBag88I/AAAAAAAAGzk/vgieNyRCIyo/s800/DSCN8197.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-B0sy_IkGNB0/UXK3zlBoOcI/AAAAAAAAG0s/s0guihHrbXY/s800/DSCN8207.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-cs6qafv5mSQ/UXK34TepFcI/AAAAAAAAG08/eX3zLE9_MSI/s800/DSCN8209.JPG

Uciorany, umęczony, postanawiam iść do schronu. I przy onym znów jestem sam. W środku echo. Wyciągam portfel, może by się na pifffo uzbierało...

Miedź rozsypuje się szerokim łukiem po bufecie, a ja próbując to ogarnąć liczę - złotówka, dwie, cztery, pięć, pińć pińdziesiąt, .. sześć!!! Veni, vidi, vici lol

https://lh4.googleusercontent.com/--cwnUoAGa00/UXK4QbKU7_I/AAAAAAAAG2k/rui-mGLMZFY/s800/DSCN8236.JPG

Tak, mam świadomość tego, że do domu będę zapierniczał na własnym napędzie, ale jakoś mnie to nie wzrusza lol

Kolejne blisko 4 godziny to mozolny marsz przez Gancarz,Kobylą Głowę, Panienkę i Pańską Górę do Andrychowa, ale przynajmniej wychodzi mi momentami słonko.

https://lh4.googleusercontent.com/-I7uDrnNotHQ/UXK5XrhbSpI/AAAAAAAAG7I/5MRWed27O0o/s800/DSCN8294.JPG

Podsumowując już na andrychowskim bruku - było tak jak lubię najbardziej czyli samotnie lol

Komplet fotek po kliknięciu w obrazek:

https://lh3.googleusercontent.com/-MBWrY1gQ2qk/UXK3ypUuPrI/AAAAAAAAG0k/BGdwEVoZFTg/s800/DSCN8206.JPG

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Za ostatni grosz.

Piękna niskobudżetówka  wink  tongue i kilometraż zacny  big_smile  Focie słitaśne i krokusiki soczyste - mniam  cool
Dzisiaj idę pofocić ! cool

-----------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/marekk500
http://picasaweb.google.pl/marekk500cd

3

Odp: Za ostatni grosz.

darkheush napisał/a:

Jak ostatni dziad lol (...)

A do tego  wink : fiuletowy zazdrośnik, krokusowy waryjot...  lol

Ech... Darku... ja Ci się wcale nie dziwię... ja Cię doskonale rozumiem  big_smile

Z dobrze poinformowane źródła wiem, gdzie jeszcze można ich poszukać, ale zostawimy to sobie na następny roczek żeby znowu można się było oddawać fiuletowemu szaleństwu wink

Ten mnie rozczuliły bardzo, takie umoczone boroczki wink

https://lh5.googleusercontent.com/-oQcwmuQ3wWA/UXK2JT3hg-I/AAAAAAAAGvU/Ox1vl27U4pg/s640/DSCN8142.JPG

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

4

Odp: Za ostatni grosz.

Darku takie wypady są najlepsze. big_smile Dzisiaj miałbyś słonko i kwiatuszki pewnie by się otworzyły, ale nie widzielibyśmy za to tegorocznych zamkniętych i zroszonych o bardzo intensywnym fioletowym kolorze – a  dzięki Twojej wycieczce mamy je na fotkach big_smile !. Polana Semikowa prawie tak samo gęsto ukwiecona, jak ta u Zielińskiego. Do tego jeszcze przebiśniegi i czosnek !. I co to dużo mówić – trzeba mieć szczęście , żeby nikogo (dwóch pań nie liczę) na  Leskowcu czy Groniu JP II nie spotkać, a potem na reszcie trasy – i tego Ci naprawdę zazdroszczę ! smile Warto było wydać ten ostatni grosz ! big_smile  Bardzo fajny albumik. Jestem pod wrażeniem eleganckich podpisów roślinek. Nawet o nazwach łacińskich nie zapomniałeś ! big_smile wink.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

5

Odp: Za ostatni grosz.

nena napisał/a:

(...)  Jestem pod wrażeniem eleganckich podpisów roślinek. Nawet o nazwach łacińskich nie zapomniałeś ! big_smile wink.

... i nie mamy żadnych waterpoliści, że .... łacinę znasz!  wink  wink  tongue  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Za ostatni grosz.

Nowe stoły na Leskowcu. smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

7

Odp: Za ostatni grosz.

super wypadzik Darku
Szkoda, że słoneczka nie miałeś, ale pewnie byś już ostał na Semikowej na wieczność.

świetnie ci ta fotka wyszła
https://lh6.googleusercontent.com/-yD_xsCryNfY/UXK2OFc_yWI/AAAAAAAAGug/T0HrEsXLMyE/s512/DSCN8144.JPG

a i też przebiśniegi piękne

https://lh5.googleusercontent.com/-316YHlq41Dg/UXK3bUEhR6I/AAAAAAAAGzE/ph7-UupIRDc/s640/DSCN8193.JPG

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

8

Odp: Za ostatni grosz.

Wycieczka górska za kilka złotych?  hmm  Jak widać można  wink Pozdrawiam

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

9

Odp: Za ostatni grosz.

Darku, krokusy przepiękne! My w żywieckim, nie mieliśmy do nich takiego szczęścia. Jakieś pojedyncze przed schroniskiem na Przegibku były. Za to sporo przebiśniegów widzieliśmy na szlaku.

P.S Fajna bródka big_smile

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

10

Odp: Za ostatni grosz.

piotr napisał/a:

Wycieczka górska za kilka złotych?  hmm  Jak widać można  wink

Dokładnie za 9,80 peelenów z czego gros wydatków (blisko 60 %) stanowił zakup piffa na Leskowcu lol

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

11

Odp: Za ostatni grosz.

darkheush napisał/a:
piotr napisał/a:

Wycieczka górska za kilka złotych?  hmm  Jak widać można  wink

Dokładnie za 9,80 peelenów z czego gros wydatków (blisko 60 %) stanowił zakup piffa na Leskowcu lol

To po kosztach własnych wink lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

12

Odp: Za ostatni grosz.

jolanta napisał/a:

To po kosztach własnych wink lol

Cichaj Kobieto, bo jeszcze nam minister Rostowski opodatkuje tanie wypady lol

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

13

Odp: Za ostatni grosz.

darkheush napisał/a:
jolanta napisał/a:

To po kosztach własnych wink lol

Cichaj Kobieto, bo jeszcze nam minister Rostowski opodatkuje tanie wypady lol

Milczę jak grób  wink   - brakuje emotek - ta z GG z zameczkiem od ucha do ucha jest fajniutka  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile