1

Temat: W leśnym sadzie ... majowy Gancarz

"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach."
                                                                                                 /Maya Angelou/

Mądre, piękne słowa smile

W południe sms od kisiela – schodzi do domu i zachwyca się Klimaską. smile Odpisuję, że może też się gdzieś dzisiaj z domu ruszę smile. W końcu, skoro się dobrze zaczęło majówkę, trzeba ją też ciekawie zakończyć ! big_smile Wychodzę popołudniem, ok. 14.30 z zamiarem dotarcia do łączek, ale po drodze rodzi się pomysł, żeby może i szczyt z krzyżem zaliczyć … ? Jest przyjemnie ciepło, nawet duszno, aura przedburzowa. Na szczęście do wieczora nie pojawi się żadna burza pomimo zwiastujących ją na niebie chmur. Jest naprawdę pięknie, biały kwiat na tarninie i czereśniach jeszcze się całkiem nieźle trzyma, pomimo tego, że wiatr unosi w powietrzu białe płatki, które mięciutko lądują we włosach i pod stopami. Taki biały „majowy śnieg” smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-YojL4uGF9P4/UYk7Z9VoA0I/AAAAAAAADWQ/01QaoTFsS1I/s912/100_4588.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-DvKtiI5XFzU/UYk_UiE_kdI/AAAAAAAADmY/ao3ZhNwQaTk/s912/100_4940.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-7OZ4YGFj-k4/UYk8F9EVWdI/AAAAAAAADZQ/sQFKwAYYDM8/s912/100_4656.JPG

Wróciłam w te same miejsca z powodu kwitnących dzikich gruszy i jabłoni, które cztery dni wcześniej - 1 maja -zastałam dopiero w fazie pączków. Trafiłam w 10 – tkę zarówno z pogodą jak i z czasem. Dzikie grusze są tak urzekające w pełni kwitnienia i pachną tak pięknie, że nie sposób sobie odmówić przyjemności ich oglądania i upajania się ich zapachem, zwłaszcza wieczorem. smile. Dzikie grusze, obok jabłoni, wiśni i tarniny rosną dosyć licznie na południowym stoku Gancarza.

https://lh4.googleusercontent.com/-GWc6zducVXA/UYk8OTWd8TI/AAAAAAAADZw/BqJHG4rpRk8/s912/100_4663.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-2PFDAzZAhfs/UYk_Jpk259I/AAAAAAAADlg/vyrFWXwEVm8/s912/100_4919.JPG

Tradycyjnie robię już po raz enty zdjęcia okolicy. O każdej porze roku widoczki z tego stoku są naprawdę piękne. Kto był, na pewno się ze mną zgodzi. smile.

https://lh4.googleusercontent.com/-ZRT9rr4h9Ug/UYk_82ZvZiI/AAAAAAAADpg/ONNoR8FN_jM/s912/Panorama%25208.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-lMZiZLzXnis/UYk_7u-eWRI/AAAAAAAADpY/EQgQTvwL-4g/s912/Panorama%25207.JPG

Dalej ruszam ścieżką ostro pod górę, wchodząc w zielony las smile. Buczyna karpacka w maju to soczystozielona dżungla, dlatego postanawiam podchodzić pod szczyt inaczej niż zwykle tj. na przełaj (pomijając nieco szlak zielony i wyjeżdżoną przez ciągniki drogę). W ten sposób wychodzę niemal pod samym szczytem. Przypadkiem trafiłam na kawałek całkowicie wyciętego lasu pod Gancarzem. Smutne miejsce sad.

Szczyt przywitał mnie ciszą, taką sobie widzialnością i niestety strasznym bałaganem. Ktoś sobie rozpalił na nim ognisko, pozostawiając po sobie po prostu – syf. hmm  Polana na szczycie Gancarza jest przecież malutka. Jacyż to musieli być bałaganiarze i flejtuchy, że takiego małego skrawka nie chciało im się za sobą posprzątać. Na szczycie nie zabawiłam długo (ciężko wysiedzieć widząc dookoła masę śmieci) dlatego lekko zniesmaczona schodzę z powrotem, kierując się w stronę  łączek smile, gdzie zostanę aż do zachodu słońca. big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-PO4cYYih-Zo/UYk9nS2mptI/AAAAAAAADew/5qNGfJixuZA/s912/100_4733.JPG

Przy zejściu cały czas towarzyszy mi admirał. Wystarczy przysiąść na pniu, a zaraz oczom ukazuje się bogaty mikroświat lasu smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-7wmo8nqgSS0/UYk9rjm5ixI/AAAAAAAADfA/8M6bLsqKlXo/s912/100_4737.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-6CZaEf5Mgng/UYk9ZlDbiRI/AAAAAAAADeA/pDEQ_Xk_5eM/s912/100_4717.JPG

Pod lasem spotkałam pasącą się sarenkę. Niestety dostała histerii na mój widok, dlatego fotki brak big_smile, dwie samiczki zwinki, które zwinnie zdążyły się przede mną schować. hmm  Jedynie padalec był obojętny i dał sobie na spokojnie zrobić kilka zdjęć. big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-QVrxTR2BM-Q/UYk-8kpuxPI/AAAAAAAADkg/IZtvGMCfRos/s912/100_4902.JPG

Po zachodzie słońca ptaki urządzają sobie koncert ze zdwojona siłą , kwiaty pachną mocniej niż za dnia, a niektórzy wychodzą na łowy…

https://lh4.googleusercontent.com/-jJDqdS3z0gA/UYk_oaWZjZI/AAAAAAAADn4/J8FA7A20j_c/s912/100_4968.JPG

Natknęłam się na ten piękny okaz tuż nad domem, nie spodziewając się zupełnie, że tego dnia spotka mnie na koniec taka niespodzianka ! big_smile. Prawdopodobnie czyhała na kolację ( bo chyba nie na mnie … ? big_smile wink ). W domu pojawiłam się ok. 20.00. big_smile. Warto było spędzić prawie pięć godzin obcując z przyrodą. Nic człowieka lepiej nie uspokoi na koniec długiego weekendu, jak bajeczna wiosenna zieleń. big_smile. Przez cały ten czas nie spotkałam żadnego człowieka. Piękne popołudnie … .

Reszta zdjęć z mojej niedzielnej wycieczki wraz z kilkoma panoramkami po kliku na zdjęcie poniżej. smile

https://lh6.googleusercontent.com/-k2buMtmAS3s/UYk8jLgc9QI/AAAAAAAADa4/Xi-LTGguceo/s912/100_4674.JPG

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: W leśnym sadzie ... majowy Gancarz

Super foftki choć jak widzę te kwiaty to już mam alergiczny katar tongue Piekna wiosna w Beskidzie Pięknym  smile

3

Odp: W leśnym sadzie ... majowy Gancarz

Neno ty zawsze z każdej wycieczki potrafisz zrobić pasjonującą wyprawę w makro- i mikroświat naszej przyrody. wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

4

Odp: W leśnym sadzie ... majowy Gancarz

Nena, jak ja zazdroszczę bliskości gór! Zrobiłaś sobie cudny, samotny spacer. A umiejętność obserwacji i te wszystkie cuda natury, które uchwyciłaś rozłożyły mnie na łopatki smile Bardzo mi się podoba ten biały dywan z płatków smile

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

5

Odp: W leśnym sadzie ... majowy Gancarz

Te kwitnące drzewa na Gancarzu to czereśnie ?
Skąd one się tam wzięły ?

6

Odp: W leśnym sadzie ... majowy Gancarz

sprocket73 napisał/a:

Te kwitnące drzewa na Gancarzu to czereśnie ?
Skąd one się tam wzięły ?

Mysle ze to dzikie jablonie

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

7

Odp: W leśnym sadzie ... majowy Gancarz

Dziękuję za miłe słowa smile

sprocket73 napisał/a:

Te kwitnące drzewa na Gancarzu to czereśnie ?
Skąd one się tam wzięły ?

Tak, to dzika wiśnia ptasia, albo jak kto woli czereśnia ptasia (Prunus avium L.). W Polsce rośnie dziko na terenie całego kraju, od nizin po pogórze i niższe tereny górskie (po 700-900 m n.p.m.). U nas jest bardzo popularna. Jej owoce są chętnie zjadane przez ptaki, które w ten sposób przyczyniają się do jej rozsiewania, stąd pewnie się wzięła i na Gancarzu wink.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: W leśnym sadzie ... majowy Gancarz

nena napisał/a:

"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach."
                                                                                                 /Maya Angelou/

I oby takich chwil było jak najwięcej cool

Z resztą jak wszyscy tu wiemy na Ciebie - zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość :*

Kiedy zobaczyłam żmiję, aż mi dech zaparło - z zazdrości  wink teraz musisz tam jeszcze wrócić po gniewosza  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile