Temat: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Założyłam nowy wątek bo Twoja wyprawa jest tego warta  cool

Przeczytałam na chybcika wink  lol Teraz będę trawić, a potem napisze komenty  wink  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

2

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Witam
Przeszedłem MSB. Nigdy więcej  tongue
Dziękuję za porady, przydały się. Oczywiście z perspektywy szlaku wszystko wygląda inaczej, a z perspektywy czasu...  wink
Nie wiem czy to dozwolone więc, ew admin usunie - moja relacja na http://www.forum.outdoor.org.pl/beskidy … #msg262545
Pozdrawiam
Paweł

3

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

PRS napisał/a:

Przeszedłem MSB. Nigdy więcej

Gratulacje. Jesteś trzecią osobą na tym forum, która tego dokonała, a pierwszym facetem. I chwała Ci za to, bo do tej pory nas tu kobity strasznie po doopach lały robiąc przejścia nr 1 i 2 big_smile

Nie wiem czy to dozwolone więc, ew admin usunie - moja relacja

Dozwolone. Przecież nie robisz spamu. A relacyja godna MSB i czyta się świetnie lol Jednak szkoda, ze nie wrzuciłeś tu, na forum oryginału relacji, bo byłaby szansa na główną wink

Tak przy okazji - dlaczego "przemilczasz" temat "schroniska górskiego Kudłacze"???

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

4

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

muszę przyznać że zajebista relacja no i brawo za MSB

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

5

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Fajnie poczytać jak tą trasę zrobił ktoś inny, każdy widzi nieco inaczej  wink

Ustrzelić pogodę sprzyjającą dłuuuugiej wędrówce to prawie jak wygrać w totolotka  lol

Turyści plecakowi wędrujący na długim dystansie to dzisiaj rzadkość, Ty jednak trafiłeś na tokowych znaczy duch w narodzie nie ginie  tongue 

Informacja o zaporze ciekawa, a miotła "na plecach" kapliczki U Panienki ekstra – nie wiedziałam, a od stu lat tam chadzam...  big_smile

Tak męska ta relacja - świetnie się czytało - wielkie gratki za samozaparcie i wielki finał na Luboniu Wielkim  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Przepraszam za ortografy i literówki oraz trochę nieskładne zdania. Chciałem napisać relację na świeżo. Pewnie gdybym ją pisał codziennie było by pełniej. A tak myśli i przemyślenia uleciały.
Tak na szybko to wydaje mi się, że przejście od strony Lubonia jest łatwiejsze.
Idąc od strony Bielska od razu dostaje się w kość ( wystarczy zobaczyć podliczenia darkheush'a odnośnie sumy podejść i zejść). Z mojej strony wielki szacun dla tych co robili odcinki jednorazowe Zembrzyce-Myślenice.
Obok PTTK w Myślenicach są kwatery prywatne. W PTTKu 50 zł os. na kwaterze 35 zł os. łazienka, woda i czajnik.
Odnośnie Kudłaczy to także szacunek z mojej strony dla Krzyśka za włożony ogrom pracy i samozaparcie. Nie można tego niedoceniać czy zapominać o tym ( to samo oczywiście tyczy się Lubonia). Ale od schroniska górskiego oczekuję czegoś innego dlatego ,,dyplomatycznie" pomilczę  smile
Do Ani i Rafała napewno wrócę i przyciągnę jeszcze kogoś.
W tym samym czasie MSB przeszły jeszcze 2 osoby o czym wspominałem. Jednak ,,kobity" górą bo Ola miała niesamowite tempo. Od nich wiem, że nocleg w ,,białym dworku" w Zembrzycach kosztuje 125 zł od os. Dom rekolekcyjny nie przyjmował (rekolekcje???).
Śmiało pytać o wszystko - chętnie odpowiem.  big_smile
I jeszcze raz dziękuję za pomoc.

7

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

PRS rewelacyjnie opisałeś swoje przeżycia z MSB smile. Super się czytało i oglądało, wiele cennych uwag, które na pewno przydadzą się kolejnym śmiałkom ... big_smile. Trzeba przyznać, że z pogodą to się akurat średnio wstrzeliłeś, przez to  i wędrowanie było na pewno bardziej męczące i widoczki ograniczone, chociaż maszerować w skwarze też źle …  big_smile. Gratuluję przejścia całej trasy !!! smile Daję na główną ! wink

PRS napisał/a:

Dzień trzeci
Namiot rozbiłem na skraju lasu pod stokiem Żurawicy.

Pod stokiem ŻurawNicy – tak mi się rzuciło w oko smile, bom tam ostatnio z Jolą była. big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Poczytałem i pooglądałem. Gratki i szacun  cool Też chciałbym kiedyś podjąć się takiego wyzwania   wink

9

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Również gratuluję!
Mam zamiar przejść Główny Szlak Beskidzki kiedyś w odległej i nieokreślonej przeszłości. Jednak MSB wydaje się dużo lepszym pomysłem na początek (Kto wie może tego lata?). Część MSB biegnącą przez BM w większości przebyłem na rowerze, ale to nie to samo co samotne i mozolne dreptanie.

10

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Przepraszam możecie coś wyjaśnić w "kwestii Kudłaczy". Byłem tam kilka razy przechodem, raz nocowałem - spostrzeżenia poniżej (styczeń 2009, fragment dłuższej relacji, reszta bez związku z tematem):

(...)Moja noc w schronisku skończyła się ok. godziny 6:30 i nie obfitowała w dramatyczne zdarzenia – o dziwo nieźle spałem, nikt specjalnie mocno i uciążliwie nie chrapał, a uczestnicy pokazu slajdów, mimo że biesiadowali do późna, nie byli bardzo hałaśliwi. Natomiast bardzo przydał mi się mój stary, pamiętający jeszcze czasy schyłkowego PRL-u, puchowy śpiwór, bo w budynku panował duży chłód i „wywleczenie cielska z kokonu” (wyjście ze śpiwora :-) nie należało do rzeczy specjalnie przyjemnych. Szybko przekonałem się też, że oba schroniskowe ustępy są zamknięte na cztery spusty i jedynym miejscem, gdzie można załatwić swoje potrzeby jest sławojka na podwórzu. Zatem trzeba się ubrać i wyjść na całkiem spory mróz. Umyć się tutaj można, ale tylko prowizorycznie, korzystając z umywalki z zimną wodą. Pal licho umywalkę, ale czemu jadalnia jest zamknięta dla gości (nie ma ani jednego stołu poza jadalnią) i otwiera się ją razem z kuchnią dopiero o godzinie 8:00, to już chyba tylko wiedzą gospodarze schroniska. Z konieczności więc przygotowuję swój skromny posiłek na korytarzu, na jakiejś starej pralce obok umywalki. Przy okazji przeklinam fakt, iż byłem taki głupi, że wczoraj wypiłem całą moją herbatę z termosu, gdyż woda z kranu jest niezdatna do picia, o czym zresztą lojalnie informuje stosowny napis nad umywalką. No, ale bądźmy realistami: za 19 zł trudno dzisiaj wymagać specjalnych luksusów (dla bardziej wymagających jest pobliskie gospodarstwo agroturystyczne).

PRS - Relacja w dechę. Gratuluję "menelskiego" poczucia humoru  lol

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

11

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Tomrod napisał/a:

Również gratuluję!
Mam zamiar przejść Główny Szlak Beskidzki kiedyś w odległej i nieokreślonej przeszłości. Jednak MSB wydaje się dużo lepszym pomysłem na początek (Kto wie może tego lata?).

Polecam świetną relację Jacka Piotrowskiego z ub. r. z 1/3 GSB (do znalezienia w necie).
Akurat niedawno przeczytałem ją w końcu do końca  big_smile  czyli do Krościenka.
Z jakichś podobieństw (jeżeli można mówić o podobieństwach) pierwsze co mi się rzuciło w oczy to także tachanie namiotu i tylko 2 początkowe noclegi w nim. Później jeszcze tylko raz koliba a tak schroniska. Różnica, że w tamtych schroniskach można się wyprysznicować. Choć zamysł był mocniej namiotowy. W lecie na pewno użyłbym bivy (można przyimprowizować z plandeką budowlaną 2x3 m) zamiast namiotu.
Z tą Żurawnicą to wtapiam na całej linii. Ale jeszcze się naumiem  wink
@piotr odnośnie schroniska to bez zmian. Ale mnie pocieszyłeś, że nie nabrałem kranówki. Gorąca woda była. Pralki użyłem jako siedziska by wymoczyć nogi w umywalce. W schronisku jest czysto.

Dobra, było minęło
Już palcem po mapie planuję kolejną trasę. Szedł ktoś może z Kalwarii Zebrz. do Łopusznej niebieskim?  big_smile

12

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Jestem pod wrażeniem Twego tempa wędrówki i formy relacji z trasy MSB.
Szkoda, że w odcinku Beskidu Małego miałeś pecha co do widoków sad
Zapewne, byś tu powrócił i ściągnął grupę kochających góry kompanów big_smile
Beskid Mały jest Piękny, wielu turystów jest zszokowanych dużą ilością ostrych podejść
- na MSB w naszej części, jest zaledwie garstka.
Może byś wpadł na dwa dni by pokonać drugi co do długości w Beskidzie Małym zielony szlak?
Jest odludny, z pięknymi formami skalnymi (np. Skały Zamczyska na Ściszków Groniu), jaskiniami, … .
Miło by było znów przeczytać Twą relację smile
… ale wink też na naszym forum
big_smile

Jesteś trzecią osobą z forum, która dokonała  przejścia MSB.
Wszystkie zdały relację z trasy, nawet Ci którym nie udało się dojść do końca.
Ty, to zrobiłeś, tylko dając link z innego forum, czym wink wprawiłeś mnie w zakłopotanie big_smile
Myślę jednak, że jako uczestnik naszego forum zasłużyłeś na złoty szlakowskaz smile
Złoty
https://lh3.googleusercontent.com/-CYNEW1-rNKM/UYvhDVtiF0I/AAAAAAAAKC4/HhbaOyixrbU/s640/Z%25C5%2582oty%2520PSB.jpg

Jest to praca rzemieślnicza, więc to trochę potrwa (wykonanie).
Miło, by było wręczyć Ci go podczas Twego pobytu w Beskidzie Pięknym,
dla nie wtajemniczonych w Beskidzie Małym big_smile

Gratulacje

Ostatnio edytowany przez MK (2013-05-09 18:49:29)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

13

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Acha big_smile
Dla pozostałych forumowiczów, którym uda się pokonać jednym tchem MSB, zdają relacje,
będą czekały w nagrodę identyczne, tylko … czerwone szlakowskazy smile
https://lh6.googleusercontent.com/-C1025dRwfLo/UYveFLIiT_I/AAAAAAAAKCk/OEOVRl2bPH8/s640/Czerwony%2520PSB.jpg
Zachęcam do wędrówki.
       smile smile smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

A ja proponuję Marku dla Ciebie, honorowy szlakowskaz Piyrwsego Gazdy Beskidu Pięknego, za Twoje dotychczasowe , wiekopomne, dokonania na rzecz Beskidu Małego Pięknego !!!!!!!   smile  smile  smile  Chyba musimy zrobic forumową sciepę i zamówić u Ciebie taki zacny honorny szlakowskaz, a u zaprzyjaźnionych z naszym forum kamieniarzy z Łysiny jakiś pomnik Znakarza-Szlakowskaza MK, który postawimy w jakimś honornym miejscu w naszym Pięknym Beskidzie!!! smile

Ostatnio edytowany przez harnaś wołoski (2013-05-09 19:32:22)

15

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Harnasiu smile żeby już nie robić off-topa - w przy najbliższej możliwej okazji pogadamy o Twojej propozycji osobiście. Mam pewien pomysł!  wink  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

Odp: Relacja PRS z Małego Szlaku Beskidzkiego

Jolu cytując klasyka Ferdynanda Kiepskiego - też mam POMYSŁA !!! smile

Ostatnio edytowany przez harnaś wołoski (2013-05-12 18:31:09)