Odp: Bieganie
Tragedii nie ma ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Tragedii nie ma
Dokładnie, Marcnie liczy się przecież udział i dobra zabawa
. Wynik niekoniecznie.
Ja również gratuluję startu ! ![]()
Ilu z tak licznej grupy forumowiczów biega?
Marcinie możesz być dumny i trzymać wypiętą pierś do przodu ![]()
A miejsce dla mnie wspaniałe, raz się jest z przodu, innym razem kapeczkę niżej ![]()
Gratulacje
Mile wspominam Twój start dwa lata temu, przy pięknej słonecznej pogodzie.
Ja tam uważam, że to bardzo dobry wynik
a najważniejszy i tak przecież jest udział ![]()
Tragedii nie ma
to dla rozluźnienia mięśni i zlikwidowania zakwasów proponuję najbliższy bieg na Groń Jana Pawła II.
Więcej informacji na:
www.endorfinywadowice.pl
pozdrawiam
m.
Myślę, że biega się niezależnie od formy
wynik jest sprawą trzeciorzędną liczą się doświadczenia, które zawsze czymś procentują ![]()
lowell79 napisał/a:Tragedii nie ma
to dla rozluźnienia mięśni i zlikwidowania zakwasów proponuję najbliższy bieg na Groń Jana Pawła II.
Więcej informacji na:
www.endorfinywadowice.plpozdrawiam
m.
Nawet nie słyszałem o tym biegu, ale w najbliższy weekend nie dam rady...
Biegać można z różnych przyczyn i mieć różne cele. Niektórym wystarcza bieganie dla przyjemności, inni lubią szczyptę rywalizacji.
Wiecie może ktoś się z was oburzy ale naprawdę od pewnego czasu mam gdzieś wyniki, starty itp. Może wystartuję 26 w Interrun na 10 km, bo dostałem ładną koszulkę z ich logo i naszego klubu i chcemy się z AZS AWF Masters tam pokazać jako klub (szykowana jest pewna niespodzianka). Myślę też o Krynicy we wrześniu, bo to cudowne miejsce, jest wiele imprez. Ale teraz głownie interesuje mnie spontaniczne, niezobowiązujące bieganie dla utrzymania formy fizycznej. Nie "nabijanie" kilometrów bez opamiętania, tylko trochę biegu, trochę ćwiczeń fizycznych i rozwijania ogólnej sprawności. Na szczęście jest też u nas taka grupa. Prowadzi ją przemiła Asia, była zawodniczka w skoku w dal.
I dlatego wszystkim biegającym życzę by w czasie swojej aktywności dostali to - czego im potrzeba ![]()
Test Coopera się odbył, choć w tym roku bez fajerwerków - nie było Cheerliderek, piwnej mili i szampańskiej mili zresztą też. Czyżby strach przed politykami, którzy podobno burczeli rok temu, że jakże to impreza masowa dla dzieci i młodzieży, a tu ludzie piją i biegają? Za to była gwiazda Agnieszka Radwańska, zresztą studentka naszej krakowskiej AWF, która otwarła strzałem z kapiszona jedną z serii testu Coopera. Piszący te słowa przebiegł w ciągu 12 minut równe 2800 m. Nie jest źle, można powiedzieć nawet, że jest bardzo dobrze, ale 3000 m chyba już nie złamię, choć kiedyś miałem takie marzenie i dodajmy - byłem już bardzo blisko, bo niecałe 100 m od tego dystansu. No cóż - o kilka (-naście?) lat i kilogramów mam już za dużo ![]()
Zainteresowanych tym jak było zapraszam do filmu nakręconego przez naszego kolegę Sławka:
http://www.youtube.com/watch?v=iaPfdosG … mp;index=1
(finisz autora ok. 22 minuty
)
A na zakończenie dodam, że od niedzieli byłem już w górach, gdzie przez dwa dni udało mi się zrobić naprawdę wielką trasę, ale o tym już niebawem w innym wątku ![]()
Fajnie Piotrze, cieszę się, że poradziłeś sobie z problemami zdrowotnymi i .... wracasz do gry ![]()
No to mamy nowy rekord w szybkości pokonania Głównego Szlaku Beskidzkiego. Poprzedni należał do Piotra Kłosowicza, który pokonał GSB w 2006 roku w czasie 163 godzin (liczone łącznie z przerwami na sen, odpoczynki, posiłki).
Tak było do poniedziałku (24 czerwca 2013r.). Około 23:00 tego dnia dotarł do Ustronia Maciej Więcek - specjalista od biegów ultra. Wystartował około 4:00 20 czerwca z Wołosatego w Bieszczadach. Pierwotnie planował pokonanie tej trasy w 100 godzin, jednak upały, kontuzje itp. spowodowały blisko 15-to godzinne opóźnienie. Jednak sam wynik robi niesamowite wrażenie (519 km GSB pokonane w 114 godzin i 50 minut)!!! Gratulujemy!!!
Więcej o Maćku oraz wydarzeniach na trasie można znaleźć w serwisie napieraj.pl:
Brakuje jeszcze relacji z finiszu do Ustronia, ale ta zapewne niebawem się ukaże. O przebiegu całej trasy można natomiast przeczytać na FB profilu Inov-8 team (niestety dostęp tylko po zalogowaniu).
A teraz pytanie. Kto z naszych forumowych biegaczy pokusi się na poprawienie wyniku Macieja??? ![]()
Nieźle ! ![]()
Śledziłem gościa na bieżąco,niesamowity wyczyn.Sam w tym roku wybieram się na 1/2 tej trasy tylko na odwyrtke tj.od Ustronia do Krynicy.Rekorda raczej nie zrobie bo daje sobie 8 dni na połówke tego co facet zrobił w całości w 4,5dnia ![]()
Niesamowita historia. Wspaniały wyczyn!
Podziwiam tych, którzy wysoko mierzą... i dają radę! ![]()
Czasami będzie to coś takiego czego dokonał Maciek, czasami samo wyjście w góry.
A już jutro bieg na Żar w naszym Beskidzie Małym. Ktoś chętny?

I jak poszło...
bo relacje się już pojawiły w necie...ale jakoś Cię dojrzeć na fotkach nie mogę ![]()
http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobi … LokBielTxt
355 ... ? ![]()

Gratulacje, bo chyba łatwo nie było ...
Jakiś taki niewyraźny... nie poznałem
Gratulacje...numer na plastronie to chyba nie miejsce które zająłeś ![]()
Rewelacyjnie
![]()
Jestem, jestem....
To ja bardzo proszę o jakieś szczegóły i kilka słów refleksji ![]()
Rozgrzewka mistrza:
Samotny lider
I cała reszta za Nim:
Finisz:
![]()
Ostatnio edytowany przez Anusia (2013-07-01 05:42:49)
Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.182 sekund, wykonano 11 zapytań ]