Sponsorzy??? Wątpię. Wielicki ma tak ugruntowaną pozycję, że myślę, że znajdzie sponsorów na każdą swoją wyprawę. Bardziej obawiam się czego innego. Artur Hajzer, który był (choć nie przesądzajmy dopóki nie będzie oficjalnego potwierdzenia - a może to oficjalne potwierdzenie jak w przypadku Wandy nigdy nie nastąpi, a przyniesie je po prostu czas) motorem "PHZ 2010-2015", może nie mieć godnego następcy. A że robił to w sposób dość oryginalny (mam na myśli choćby osobę Adama Bieleckiego, dość kontrowersyjną w swoich górskich zachowaniach)??? No cóż, zapewne było w tym jakieś założenie, być może takie, aby dać szansę zaistnienia tym młodym, którzy mieliby przejąć pałeczkę po starej gwardii z lat 80-tych.
Wielicki??? Uważany jest za spadkobiercę Zawady i miałby do tego moralne prawo, jednak czy po ostatnich wydarzeniach (Makalu - odmrożenia i amputacje, Broad Peak - wiadomo, teraz Gasherbrum) nie pojawi się medialna krytyka tych "młodych", którzy w górach wysokich mogliby coś zdziałać w przyszłości???
"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach