Temat: Ocierając się o wschodnią granicę - część 2
Początek mojej podróży po wschodniej granicy zaczął się w Radrużu, do którego i innych ciekawych miejsc zapraszam w CZĘŚCI PIERWSZEJ tematu „Ocierając się o wschodnią granicę”.
Kostomłoty
Z Jabłecznej udajemy się do Kostomłotów. Historia miejscowości sięga początków XV wieku. Znajduje się tu cenna XVII wieczna drewniana cerkiew p.w. św. Nikity, zbudowana jako cerkiew unicka. Po likwidacji unii brzeskiej w 1875 r. przemianowano ją na prawosławną, a w 1927 r. erygowano ponownie jako świątynię katolicką obrządku bizantyjsko – słowiańskiego czyli neounicką. Obecnie to najstarsza drewniana cerkiew na Podlasiu i jedyna w Polsce i na świecie parafia neounicka obrządku bizantyjsko – słowiańskiego. Uznawana jest za sanktuarium podlaskich nounitów.
Idea neounii narodziła się po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. Władze Kościoła katolickiego pragnęły odnowić w Polsce Kościół unicki, którego wiernych zmuszano w czasach rządów rosyjskich do wyznawania prawosławia. Akcja neounijna rozpoczęła się na Podlasiu i Wołyniu w 1923 r. Miała przyciągnąć „do polskości” tych , którzy pozostali przy prawosławiu. Zakładano ewangelizację i przyjmowanie do unii z Rzymem wiernych prawosławnych, bez nakłaniania ich do zmiany obrządku. Do wybuchu II wojny światowej istniało, głównie na Podlasiu, kilkadziesiąt parafii neounickich. Wprowadzanie neounii nie odbyło się bez licznych konfilktów i zatargów pomiędzy neounitami i mieszkańcami Podlasia, których niegdyś siłą zmuszono do zmiany wyznania unickiego na prawosławne. Nie mieli już bowiem ochoty na ponowne zmiany.
II wojna światowa przerwała akcję neounijną, a w 1947 r. w ramach akcji „Wisła” znaczną cześć neounitów wysiedlono na zachód i północ naszego kraju. Na ich miejscu osadzono Polaków repatriowanych zza Buga. Po „odwilży”, w 1957 r. dawni mieszkańcy Kostomłotów wrócili do swoich rodzinnych stron, odkupili domy lub wybudowali nowe. Po wojnie liczba neounitow znacznie spadła. Z kilkudziesięciu parafii pozostały tylko trzy, a do dzisiaj przetrwała tylko jedna – ta w Kostomłotach. Liczy ok. 150 osób. Pozostali neounici, rozproszeni po okolicznych miejscowościach, poprzechodzili na katolicyzm lub prawosławie.
Obecnym duszpasterzem w parafii w Kostomłotach jest ks. Zbigniew Nikoniuk, którego mieliśmy przyjemność poznać. Przyjął nas bardzo ciepło, oprowadził po cerkwi, opowiedział burzliwą historię unitów na ziemi podlaskiej. Niesamowity z niego gawędziarz
. Przegadaliśmy chyba z dwie godziny
.
Cerkiew p.w. św. Nikity Męczennika zdobi wewnątrz piękna polichromia i ręcznie haftowane przez parafianki obrusy, ręczniki, serwety i kilimy. Wzory wyszywanek przypominają hafty z różnych stron Ukrainy: z Wołynia, Huculszczyzny i Kijowszczyzny.
Najcenniejszą częścią cerkwi jest dwurzędowy ikonostas z ikoną patrona – św. Nikity oraz scenami przedstawiającymi jego życie i męczeńską śmierć, powstały, tak jak cerkiew, w XVII w.
Obok cerkwi stoi nowa drewniana kaplica jako ołtarz polowy, wybudowana na Millenium 2000 lat chrześcijaństwa.
płaszczenica to płótno z namalowanym przedstawieniem umarłego Chrystusa. W Wielki Piątek katolicy adorują krzyż, a w obrządku wschodnim wierni podchodzą kolejno, składają pokłon, czynią znak krzyża i całują wizerunek Chrystusa na płaszczenicy.
Wart uwagi jest pochodzący z połowy XIX w. zabytkowy budynek plebani z ciekawie ozdobionymi okiennicami. Kto chce zwiedzić cerkiew i posłuchać opowieści ks. Zbigniewa, powinien najpierw zapukać do drzwi plebani
.
W 2010 r. postawiono tu również duży krzyż upamiętniający unitów, którzy przelali krew za jedność Kościoła katolickiego.
Bocianie gniazda na Podlasiu to nieodłączny element krajobrazu. Zygmunt Gloger, znany polski historyk, archeolog, etnograf, folklorysta i krajoznawca odwiedzając Kostomłoty i pobliskie wsie nadbużańskie tak o nich pisał:
„Jeszcze nigdy w życiu nie zdarzyło mi się nigdzie napotkać takiego mnóstwa bocianów jak tutaj. Ptaki te nie potrzebują tu drzew dla swoich gniazd, ale na wszystkich strzechach stodółek, chlewków, nawet na niskim dachu piwniczki domowej na warzywo i nabiał, zakładają po kilka siedlisk obok siebie.[…].”
Tak było w 1903 r. Teraz widać doszły jeszcze słupy elektryczne i inne wynalazki współczesności. ![]()
c.d.n.



