Temat: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

Każdy z nas ma takie miejsca do których lubi wracać bo jest w nich jakaś magia  cool

Dla mnie jednym z takim magicznym miejscem jest Koskowa Góra i  trudno nawet powiedzieć na czym ta magii polega...

Czy chodzi o tę szachownicę pól?

https://lh5.googleusercontent.com/-0mEPMwzzaIc/Uf4EIZD5PAI/AAAAAAAAThc/3PGZxAjUWPg/s640/P7290202.JPG

A może o cudne widoki z tego pokrytego polanami szczytu…

https://lh5.googleusercontent.com/-Xtqv8b_rMc0/Uf4LFEFC7qI/AAAAAAAATmY/K7CIYgJSSUc/s720/p%252010%2520na%2520zej%25C5%259Bciu%2520przy%2520osiedlu.JPG

Z pewnością jednak w tą magię wpisuje się cudna kapliczka stojąca na )( pod szczytem…

https://lh5.googleusercontent.com/-qbKnA4Hg2qY/Uf4ENgKA1bI/AAAAAAAATiE/J1c86l4qzo0/s640/P7290208.JPG

To był jeden z tych upalnych dni. Tym razem wędrowałam na Koskową Górę z Makowa Podhalańskiego żółtym szlakiem. Po drodze jest w ciekawy sposób upamiętnione miejsce śmierci czterech partyzantów, którzy zginęli w 1945r.

https://lh6.googleusercontent.com/-ljrB4Xo1oic/Uf4Dq_sEeNI/AAAAAAAATek/A50JdtMhROI/s576/P7290138.JPG

Obok kapliczki maryjnej, na drzewach umieszczona szkice postaci tych osób.

https://lh3.googleusercontent.com/-TUlMsBRA604/Uf4Ds7wpaiI/AAAAAAAATe0/98m-a0kS-B0/s512/P7290140.JPG

W zasadzie idzie się lasem, więc upal nie doskwierał zbytnio. Po drodze jest jednak kilka miejsc widokowych, a tuż przed szczytem rozpoczynają się cudne widokowe polany.
Wędrówkę zakończyłam na )( Przysłop w Żarnówce, gdzie ze szczytu dotarłam idąc częściowo niebieskim szlakiem w kierunku Jordanowa, a potem bezszlakowo na do Żarnówki

Kto jeszcze nie był w tym miejscu – niech wybierze się koniecznie. Po kliku albumik z wycieczki.

https://lh4.googleusercontent.com/-Xz513m6Wafo/Uf4EHXQIGFI/AAAAAAAAThU/dHdmkhuB3Zw/s640/P7290192.JPG

Moja wędrówka obfitowała nie tylko w doznania estetyczne, ale i w duże emocje…  hmm

Po około godzinnej wędrówce z Makowa, w okolicach Stańkowej idąc szlakiem zauważyłam nikły dym… przez myśl przebiegło – kto też pali w taki upał ognisko – może przy wyrębie lasu?

Ponieważ nic jednak nie było widać, ani słychać rozglądałam się czujnie…
i nagle taki oto obrazek…

https://lh4.googleusercontent.com/-Jk2j9Kf-d6s/Uf4D5cWI29I/AAAAAAAATgE/crLC8COHo7g/s512/P7290155.JPG

Zapaliła się wysoka, uschnięta sosna. Samozapłon nastąpił w jej dolnej części i gdy tam dotarłam objął już około 1/5 pnia.

Okropnie się przestraszyłam… z nerwów nie pamiętałam telefonu do straży pożarnej.

Z początku dziewiątki, ale potem… co? 8 czy 7 a może kolejna dziewiątka?

Zadzwoniłam więc na pierwszy numer z dziewiątkami jaki przyszedł mi go głowy. Zgłosił się komisariat w Jordanowie, a dyżurujący policjant przekazał wiadomość do OSP Białka wraz z moim numerem telefonu. Od tej pory strażacy kontaktowali się już bezpośrednio ze mną.

Dotrzeć do miejsca pożaru wcale nie było im łatwo. O wozie strażackim na wąskiej ścieżce trzeba zapomnieć. Po około dwu godzinach dotarły do mnie dwie terenowe Toyoty ze strażakami. Panowie w pełnym rynsztunku – pot lał się z nich niemiłosiernie.

Oczekując na strażaków - przez te dwie godziny miałam okazję obserwować, że wnętrze uschniętego drzewa „paliło się” jak dobrze rozhajcowany grill. Niewielki na szczęście wiatr powodował, że przez dziury po sękach dym wyfruwał jak z fajki. Póki drzewo stało nie było gwałtownego niebezpieczeństwa, ale gdyby pień przepalił się i reszta runęłaby w podszyt ogień rozniósłby się zapewne błyskawicznie.

Zostawiłam pożar w dobrych rekach i ruszyłam realizować swój cel smile

Teraz już zawsze będę pamiętać – pożar w lesie – dwie dziewiątki i następna cyfra o jeden mniejsza czyli 998

https://lh3.googleusercontent.com/-6LZOFRjDc_Q/UgIn3ShPdPI/AAAAAAAATuE/2bqaLTTUbyw/s640/P8010396.JPG

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

2

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

piękna ta Koskowa Góra. Już od kilku lat chodzi ona za mną i już wiem, że jak się ochłodzi udam się najpierw na nią smile

https://lh4.googleusercontent.com/-Jk2j9Kf-d6s/Uf4D5cWI29I/AAAAAAAATgE/crLC8COHo7g/s512/P7290155.JPG

dobrze, że szłaś tamtedy Jolu, możliwe, że przy mojej wycieczce już bym nie miał co ogladać. Zuch kobieta, PIERWSZY STRAŻAK FORUM BESKIDU MAŁEGO I MAKOWSKIEGO big_smile

Ostatnio edytowany przez kisiel (2013-08-07 14:41:40)

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

3

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

wow, co za przeżycie z tym pożarem... a nie szło tego zalać wodą np. z butelki ?

4

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

Fajna wycieczka i ja kocham Koskową big_smile Właziłam na nią już z każdej strony a w zeszłym tygodniu we środe zrobiłem małego hardkora: Krowiarki-Polica-Krupowa(Jolu to nie z Tobą mijałem się w rejonie Judaszki?)-Osielec-Groń-Koskowa-Bieńkówka.Ponad 40km,przewyższeń blisko 2km ale trasa naprawde piękna i totalnie dzika(do Osielca całe 3 osoby spotkałem,dalej już nikogo).

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

5

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

Jolu piękna trasa, jak zresztą zawsze smile. Kapliczkowe motywy i widoczki z trasy – prześliczne i te chabry w dojrzałym już zbożu smile  Rozmarzyłam się ! big_smile A incydentu z ogniem nie zazdroszczę. Wzorowa postawa, do naśladowania ! smile
kisiel masz rację ! - PIERWSZY STRAŻAK FORUM BESKIDU MAŁEGO big_smile – ten tytuł jak najbardziej się Joli należy !

Do samozapłonów może dochodzić właśnie przy dużym przesuszeniu igliwia, które w swoim składzie zawiera różnego typu substancje chemiczne, w tym również łatwopalne. Takie igliwie może zapalić się już przy 50 stopniach Celsjusza. Poza tym im suchsze drewno tym wiadomo szybciej ulegnie zapaleniu, a to była, z tego co Jola pisze jakaś sosnowa suszka. Dzisiaj czytałam, że przy takiej pogodzie rozważa się w niektórych rejonach Polski zakaz wstępu do lasu. Na tej stronie IBL (Instytutu Badawczego Leśnictwa) można sprawdzać m.in. zagrożenie pożarowe i wilgotność ściółki w naszych lasach. .

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

No to po kolei wink

@ Kisiel - to palec Boży, że tam się znalazłam. Szlak jest mało uczęszczany, ludzi spotkałam dopiero już w okolicach Koskowej - mogło to się naprawdę źle skończyć  hmm

@sprocket73 - ta część drzewa, która było rozżarzona było wyższa od mojego wzrostu i tak na oko miała ze dwa metry wysokości - może zdjęcie tego tak nie oddaje - więc bez szans na samodzielne działanie.

@nena - myślę, że do tego samozapłonu doszło w spróchniałej części drzewa, a reszta powoli była zajmowana żarem. Takich uschniętych drzewa jest przecież w lesie sporo - dobrze, ze tak się to skończyło.

@mały pikuś - racja musieliśmy się mijać bo właśnie tego dnia wędrowałam z Mosornego przez Policę, Halę Krupową - kończyłam w Kojszówce. Trasa była w zasadzie pusta, trochę ludzi przy schronisku - rowerzysta jeden czyli Ty  big_smile Miałam naszywkę na plecaczku - po tym mnie poznałeś?  wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

7

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

sprocket73 napisał/a:

wow, co za przeżycie z tym pożarem... a nie szło tego zalać wodą np. z butelki ?

Też o tym pomyślałem czytając relacje Joli smile  Na Koskowej jeszcze mnie nie było, możliwe, że wybiore się tam jesienią - narazie unikam dłuższych wypraw w te upały  cool

8

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

Piękna Impreza plenerowa. smile Och jak bardzo Ci zazdroszczę smile Jolu wracałaś autobusem  do Makowa z Żarnówki )( Przysłop?

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

9

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

Kris smile nie zazdraszczaj wink ino jak się ochłodzi - kierunek Koskowa Góra! big_smile

Ostatni bus z Żarnówki był o 17.30 - więc trza było stopa łapać tongue

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

10

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

jolanta napisał/a:

Kris smile nie zazdraszczaj wink ino jak się ochłodzi - kierunek Koskowa Góra! big_smile

Ostatni bus z Żarnówki był o 17.30 - więc trza było stopa łapać tongue

Jolu jednak pozazdrościłem i nie mogłem się powstrzymać. Oto co zostało z płonącego drzewa. Tak nawisem mówiąc, to zastanawiałem się czy to nie jaki cud?

https://lh3.googleusercontent.com/-Bifywnxb6ck/UhJB7AMPbpI/AAAAAAAAPFo/b4amDpsdB4Q/w639-h831-no/IMG_7387.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-e7MEIyY2GWM/UhJB6XZE-5I/AAAAAAAAPFc/YQ5c6rdCiNA/w639-h831-no/IMG_7386.JPG

Z przypuszczenia jednak myślę, że to jednak podpalenia? Świerk i to już wiekowy chyba sam by się nie podpalił?

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

11

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

Szlak z Makowa Podhalańskiego na Koskową Górę przeszedłem po raz pierwszy w maju. I na pewno tam jeszcze wrócę, bo jak pisze jolanta to miejsce ma swoją magię i urok.

W maju mogłem zachwycać się widokiem Tatr ...

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/3000/33309/thumb/p182egts5gkc0p4jtrm1t0t17ej1.jpg

12

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

I to jak cudnie Ci się pokazały MF smile Ty to masz szczęście ! wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

13

Odp: Koskowa Góra – lubię wracać tam, gdzie byłam już

kris_61 napisał/a:

Jolu jednak pozazdrościłem i nie mogłem się powstrzymać. Oto co zostało z płonącego drzewa. Tak nawisem mówiąc, to zastanawiałem się czy to nie jaki cud?

https://lh3.googleusercontent.com/-Bifywnxb6ck/UhJB7AMPbpI/AAAAAAAAPFo/b4amDpsdB4Q/w639-h831-no/IMG_7387.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-e7MEIyY2GWM/UhJB6XZE-5I/AAAAAAAAPFc/YQ5c6rdCiNA/w639-h831-no/IMG_7386.JPG

Z przypuszczenia jednak myślę, że to jednak podpalenia? Świerk i to już wiekowy chyba sam by się nie podpalił?

Oj to świetnie, że byłeś na Koskowej  big_smile
Co do drzewa... po dotarciu strażaków, ruszyłam w dalszą drogę bo co im na ręce będę patrzeć przy takiej robocie...  hmm przypuszczałam, że najpierw to drzewo powalą, a potem rozprawią się z rozżarzona częścią.

Podpalenie...  hmm  no chyba, że ktoś rzucił niedopałek akurat w to próchno.... trudno gdybać jak było... najważniejsze, że las stoi smile


MF napisał/a:

Szlak z Makowa Podhalańskiego na Koskową Górę przeszedłem po raz pierwszy w maju. I na pewno tam jeszcze wrócę, bo jak pisze jolanta to miejsce ma swoją magię i urok.

W maju mogłem zachwycać się widokiem Tatr ...

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/3000/33309/thumb/p182egts5gkc0p4jtrm1t0t17ej1.jpg

Znam wiele miejsc gdzie w Makowskim można zachwycić się Taterkami, oczywiście mam takiego farta, że nigdy ich tam nie widziałam....  mad   wink

Twoje są jak malowane  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile