Temat: Trylogia Rohacka vol. III
Po przejściu głównej grani Rohaczy , po kilku tygodniach postanowiliśmy dokończyć to , co tak fajnie i z niezłym skutkiem zaczęliśmy . Nasz kolejny cel to Trzy Kopy - Hruba Kopa - Banikov . I tym razem trafiliśmy w cudną pogodę
. Jedynie na szczytach pojawiło się trochę mgieł i szronu , ale dodało to tylko innego uroku
. Tak jak ostatnio wystartowaliśmy z parkingu Zverovka do Chaty Tatiakowej i nastepnie na Smutne Sedlo .
Oto nasz główny cel ( uprzedzając fakty
)


na dole były cudne jarzębiny

Nasza ekipa - Angelika z forum , Ania i Adam z Krakowa , maurycy foci . Niestety całą trasę przeszli tylko nieliczni
. Wcale się nie dziwię , bo nie raz nie dwa były trudne momenty na trasie .

Na grani od Trzech Kop do Banikova mieliśmy niesamowite widoki
. Z jednej strony mgły , mleko i chmury , z drugiej słoneczko
. Tak było już cały czas podczas przejścia grania .

Generalnie szlak można porównać do takiej Słowackiej Orlej Perci . Uważam , że jest nawet trudniejszy niż odcinek Rohacz Płaczliwy - Rohacz Ostry - Wolowiec . Momentami nawet gorszy od naszej Orlej Perci . Ci co byli to wiedza

łańcuchów i mocno eksponowanych miejsc było co niemiara .
Jako , że do wieczora było jeszcze stosunkowo daleko , po zejściu z gór przemieściliśmy się szybko do pobliskiej Doliny Prosieckiej . Ale o tym będzie w następnej relacji ....
Pozdrawiam maurycy
Ostatnio edytowany przez maurycy (2013-10-04 20:44:04)


