Temat: Dumbier na dzień przed zamknięciem szlaku
Korzystając z pięknej pażdziernikowej pogody wybraliśmy się w niedziele z Piotrem w najpiękniejszą część Niżnych Tatr
. W ostatnich godzinach przed zamknięciem tras . Dla nas to trochę niezrozumiałe powody , żeby zamykać na sezon zimowy tak piękne szlaki i to już od 15.10 aż do 30.06
.
No cóż Słowacy mają przepiękne góry , ale nie za bardzo chcą się nimi dzielić z turystami . Za to narciarzy aż przesadnie hołubią . Dla nich nie ma żadnych ograniczeń . No trudno ... pieniądz rządzi , ale mówi się , że za niedługo ma to się zmienić na lepsze
.
Liczymy na to
Co prawda nie wszystkie szlaki w tym rejonie są zamykane na zimę , ale te którymi akurat szliśmy niestety
tak
Za logistyka wyprawy robił Piotr , tak więc wszystko było na tip top
.
Umówiliśmy się w Chyżnem , gdzie przesiedliśmy się do jednego auta . Samochód zostawilismy na jednym z parkingów pod jaskinia Demanowską . Jako , że zdązylismy przed 9.00 czyli przed otwarciem parkingu udało nam się uniknąć opłaty za parking ( całkiem słono 5 EURO za dzień ) .
. ( a w poniedziałki nie kasują ) .
Nasza trasa na niedzielę to : Demianowska Jaskyna Slobody - niebieskim szlakiem - Puste - Krakova Hola - żółtym szlakiem - Tanecnica - Prasiva - Krupova hola - Dumbier - czerwony szlak - Chopok (nocleg w kamiennej chacie) . Trasa na ponad 8 h z małym okładem
( dla mnie tak na oko ponad 10 h
) , o przewyższeniach nie wspomnę
. To cały Piotr , bardzo ostry zawodnik
. Nie powiem , trasa baaardzo wymagająca kondycyjnie ..

Dumbier w pełnej krasie

słoneczko powoli zachodzi rzucając przecudne cienie
Taterki jak na dłoni


schronisko Kamienna Chata położone na wysokości 2.000 m.n.p.m. - nasz nocleg na niedzielę .
Pięknie położone , bardzo klimatyczne
, jedyne do czego moge sie przyczepić to brak wody
.

impreza integracyjna z ekipa z Krakowa
. Pózniej dołączyła do nas lokalna reprezentacja Liptowskiego Mikulasza . Było przemiło ![]()


