Temat: Relacje Joli z trasy MSB
05.07.2010
"Nocowałam na Potrójnej. Upał dał wczoraj w kość i dalej nie dałam rady. Teraz idę pozdrowić mieszkańców pod Potrójną a potem kierunek Zembrzyce! Pozdrowienia dla wszystkich!
"
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
05.07.2010
"Nocowałam na Potrójnej. Upał dał wczoraj w kość i dalej nie dałam rady. Teraz idę pozdrowić mieszkańców pod Potrójną a potem kierunek Zembrzyce! Pozdrowienia dla wszystkich!
"
wczoraj może upał, ale dzisiaj Joli będzie się na pewno dużo przyjemniej maszerować , bo troszkę deszczyk nam z rana w Małym pokropił
. Plan wczorajszego dnia wykonany, więc trzymamy za Jolę kciuki przez dalszą część trasy życząc dużo słonka i pięknych widoków ! ![]()
wczoraj może upał, ale dzisiaj Joli będzie się na pewno dużo przyjemniej maszerować , bo troszkę deszczyk nam z rana w Małym pokropił
Coś czuję, że Jola będzie miała większą motywację dziś do marszu z uwagi na to, że gdzieś tam ciągle nad górami poburkuje i niezbyt ciekawie te burzowe chmury wyglądają ![]()
05.07.2010 11:15
"Ewa i Lucjan w Wiśle. Na chatce Roman z Bielska. Pozdrowienia przekazałam endujowo (cokolwiek to znaczy - przyp. mój) na kartce zapisałam
"
No to trzymamy kciuki za naszego samotnego Rodzynka ![]()
w Bielsku już trochę polało, ale to takie przejściowe. Ciekawe gdzie nasza Jola ![]()
06.07.2010 godz: 7.30
"Zanosiło się na nocleg w krzakach, ale o 22 z minutami uratował mnie ośrodek rekolekcyjny w Zembrzycach :-). Dzisiaj w kierunku Myślenic. Wczoraj pokropiło."
A ja w ramach wizualizacji trasy Joli dołączę linka do opracowanej trasy przez Djinna.
Brawo Jola! Dzielna turystka!
dzielna kobieta ! ![]()
Zawsze podziwiam ludzi którzy stawiają sobie duże wyzwania. Sam w przeszłości robiłem i podobne rzeczy. Bo czym by było życie bez przygód i wrażeń. Życzę powodzenia w dalszej wędrówce. Pogoda dzisiaj jest w miarę ![]()
No to już nasza Jola opuściła BM. Spory kawałek ma dziś do zrobienia ![]()
Brawo Jolu!! Przecieraj szlaki, tak mnie nakręciłaś tą wyprawą, że zdolny jestem nawet samemu powtórzyć Twój wyczyn ![]()
06.07.2010 14:21
"
Hej ponieważ zgubiłeś numer konta Ojca Dyrektora, a ja w domu rekolekcyjnym miałam darmowy nocleg, dałam datek w słusznej pogodowej sprawie
Pozdrawiam
"
Oj Jolu, tak patrząc za okno, to chyba niezbyt hojny był to datek
Na początku (ok. 15) było jeszcze w miarę ładnie, więc odpisałem (ech ten hura-optymizm):
14:51
"To warto było, bo pogodę masz świetną
Trzymamy kciuki. Pzdr
"
Na odpowiedź nie czekałem długo: 14:52
"Dzięki
"
Ciekawe czy Jola dojdzie dziś do Myślenic. Plan ambitny, dzień długi, chwilowo przestało kropić. Niech się jej uda. Powodzenia ![]()
Wyczytałem, że zmienił się przebieg szlaku z Mszany na Luboń i postanowiłem o tym poinformować naszą wędrowczynię.
06.07.2010 19:04
"Jolu, właśnie wyczytałem, że jest zmieniony przebieg szlaku z Mszany na Luboń i niezbyt dobrze oznakowany, trzeba uważać"
Na odpowiedź nie czekałem długo, ale za to co zobaczyłem w zwrotnym sms-ie zaskoczyło mnie zupełnie. Jola już odpoczywa w...
19:33
Dzięki za wiadomość
Postaram się nie zgubić
Szukanie obejścia na Żar, bo w Lazku dalej czynne osuwisko, naraziło mnie na stratę czasu. Jestem już na kwaterze w Myślenicach - jutro do południa same przyjemności, a potem na Kudłacze
"
I tak od słowa do słowa konwersując z Neną na gg napisałem:
19:39
"To Ci szybko poszło dziś
Całusy od Neny
"
19:46
Sama się dziwię, nie wiem czy ja tej trasy do Myślenic źle nie policzyłam wg moich obliczeń miała 33 km, a to nierealne, inna rzecz nie było upału, na końcu deszcyk pokropił, całusek dla Neny ode mnie też
"
I pomyśleć, że to ktoś o mnie kiedyś na tym forum napisał, że jestem harpagan ![]()
Ostatnio edytowany przez darkheush (2010-07-06 19:11:37)
Cieszę się , że Jola już sobie odpoczywa na kwaterze i pewnie będzie mecz z nami ogladać !
Na noc zapowiadaja burze, ale jutro miejmy nadzieję znowu przywita ją słońce ![]()
Ostatnio edytowany przez nena (2010-07-06 19:08:44)
A ja myślę, że wszystko będzie jednak zależało od wysokości tego datku w Zembrzycach ![]()
Jola pokazuje, że jak się chce to się potrafi! A pogoda dobra do wędrówki!
07.07.2010 8:00
":-) wczoraj chmury na niebie szalały, ale obeszło się bez burzy i ulewy. Zapowiadał się bardzo długi odcinek drogi, ale nie było najgorzej. Wcześniej wyszłam na szlak, sporo szłam szczytami. Do Myślenic schodziłam w przelotnym deszczu. Dzisiaj zwiedzam miasto :-) A popołudniu na Kudłacze. Pozdrawiam!"
No pięknie. Jeszcze gotowa skończyć ten szlak...
Żartowałem ![]()
Piotrze, ale to dla nas jest niezły obciach!! Nie mogliśmy się z nikim dogadać co do składu i terminu, a tu taka Jola spakowała się i (dosłownie i w przenośni) kopie nam dupska !!
Brawo Jolu, trzymamy kciuki!! Myślę, że podzielisz się spostrzeżeniami co do trasy, w końcu my też musimy go kiedyś przejść!! ![]()
Cóż napisać? Wiedziałem, że jest zdeterminowana, żeby pójść, a to chyba najważnejsze w całej tej sprawie. Pisała, że traktuje to jako przygotowania do GSB. A moje d...ko jest aż sine od kopania
. Myślę jednak, że nie warto się łoić, ale trzeba się zebrać do kupy i pójść. Ja byłem gotowy robić tę trasę, ale nie chciałem robić jej samotnie.
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-07-07 09:01:52)
Pewnie, że można. Na wiosnę przeszedłem tak całe pasmo Wlk. Raczy. Ale to jest inne chodzenie... Zresztą dajmy już spokój - ten dział jest dla Joli. Niech ona tu ma "pierwsze skrzypce".
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-07-07 09:10:51)
07.07.2010 9:57
"Ja nie tracę nadziei, że my to jeszcze razem przejdziemy:-) samemu nie jest źle, daję radę, ale ile by to było śmiechu ze wspólnego biwakowania:-) tego mi brakuje".
Wysłałem dziś Joli sms-em prognozę pogody na najbliższe dni w wersji "short", co by ją trochę podnieść na duchu ![]()
07.07.2010 19:19
"Dzięki za pogodowe info
Przydał się ten wypoczynek w Myślenicach bo mnie jakiś kryzys dopadł. Jest już dobrze
Dotarłam na Kudłacze
"
No to ja już czekam tylko na meldunek z "górki z antenką". Teraz to już się jej nie może nie udać, choć odcinek Kudłacze-Luboń do najkrótszych nie należy ![]()
![]()
Ostatnio edytowany przez darkheush (2010-07-07 19:25:52)
08.07.2010 08:40
"Witam! Bardzo przydał się wczoraj odpoczynek
zachód słońca na Kudłaczach był cudowny a schronisko całe moje. Spotykam niewielu ludzi a długodystansowiec w ogóle się nie trafił
dziś kierunek Mszana Dolna :-) pozdrowienia dla wszystkich!"
Dopiero teraz mogę coś skrobnąć, a więc:
08.07.2010 19:22
"Lubogoszcz dał w kość. Schodzę do Mszany
"
Więc pewnie teraz sobie już smacznie śpi w Mszanie, a na jutro tylko Luboń
Nie powiem, że jej nie zazdroszczę. ![]()
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.025 sekund, wykonano 14 zapytań ]