lowell79 napisał/a: […]Ktoś czegoś nie chce to tego nie robi. Różni ludzie różne potrzeby. Jest to jedyny wniosek z tej dyskusji, który chyba jest trywialny. Pytanie co zrobić, aby się komuś chciało? I czy delikatnie mówiąc niechęć do spotkania się niektórych osób nie jest czymś czego nie przeskoczy nawet najlepszy plan?
Oczywiście, że tak
. Poza tym trzeba tu zauważyć jedną rzecz. Jak na internetowe Forum, to wielu z nas już się spotkało w realu, wspólnie wędrowało i co najważniejsze – trochę poznało
. To nie jest myślę kwestia „chęci” tylko raczej tego co napisał lowell79 w ostatnim zdaniu. Żeby z kimś wędrować, oprócz wolnego czasu, trzeba jeszcze lubić towarzystwo tej /tych osób, z którymi się wybieramy na wspólną wędrówkę. Nikt bowiem chyba z nas nie jest masochistą. Nie dziw się więc maurycy, że powstały mniejsze forumowe grupy, które z jakiś powodów trzymają się razem i wspólnie chcą spędzać wolny czas. Nie uważam tego wcale za coś złego, wręcz przeciwnie. Fajnie, że w ogóle chcemy razem wędrować.
maurycy napisał/a:[…]ale co to za forum, w którym ludzie nie dzielą wspólnie swoich pasji .
Dlaczego twierdzisz, że nie dzielimy wspólnie swoich pasji ? To, że ktoś pisze relacje ze swoich wycieczek, wrzuca zdjęcia, bierze udział w dyskusjach, w ogóle to, że się u nas udziela w jakikolwiek sposób, że do nas trafił (bo chciał, miał taką potrzebę), a nie chodzi razem z nami w góry, nie uczestniczy w zlotach, to co ? Nie dzieli z nami swoich pasji ? Skreślasz go ? Ja tak nie uważam. Może być 1000 powodów, dla których ta osoba robi tak, a nie inaczej i każdy powinien to zrozumieć i uszanować.
maurycy napisał/a: Dodam tylko tyle, że ktoś jest na forum i czuje czaczę, albo nie 
Raczej dziwne byłoby to Forum gdyby przebywanie na nim zależało od „albo …albo…” . Załóż takie –życzę Ci powodzenia
.
Nasze Forum, już kiedyś to pisałam, nie chcę się już powtarzać, więc krótko - jest wyjątkowe pod wieloma względami i dlatego chętnie jest odwiedzane i czytane. To, że przy okazji nawiązały się /nawiązują się tu nowe przyjaźnie to jego dodatkowy atut. Dodatkowy ale nie jedyny. Nie jest to bowiem Forum stworzone wyłącznie do organizowania wspólnych zlotów czy wycieczek, tak jak np. w KCh. To właśnie to, że daliśmy możliwość wypowiadania się tu na różne tematy, również poza górskie spowodowało, że grono forumowiczów raczej z tego co ja obserwuję, wolno, ale systematycznie się powiększa, z czego należy się cieszyć. To, że ktoś odszedł, bo nie znalazł u nas miejsca nie uważam za żaden problem, ani porażkę. Każdemu przecież wolno odejść. Nikt nikogo nie trzyma tu przecież na siłę i całe szczęście. 
"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej" /E. Stachura/