Temat: Hodowanie żab na Kudłoniu
Drodzy Bracia i Siostry!
Relacja, jak zawsze, po kliknięciu w obrazek:
Pozdrawiam Piotrek
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Drodzy Bracia i Siostry!
Relacja, jak zawsze, po kliknięciu w obrazek:
Pozdrawiam Piotrek
Fajne przygody i rzeczywiście, mało uczęszczane podejście na Turbacz. Lubie takie miejsca!
Ta głupia pomyłka kosztowała nas blisko godzinę kluczenia przełajem po łąkach, a mnie dodatkowo zalane wodą buty […]
No butów może szkoda
, ale pomyłka myślę nie taka głupia, skoro można było podziwiać i iść takimi kwietnymi łąkami.
Ja to bym się specjalnie pomyliła …
.
Na Polance pod Kudłoniem (fot.17) te krzewinki to borówczyska. Wydaje mi się, że te czerwonego koloru nie wytrzymały mrozu (ale dziwne, że tylko niektóre), albo to jakaś choroba, ponieważ na wrzos mi to nie wygląda. Między krzaczkami borówki rośnie jeszcze ciemiężyca zielona
.
Lubię takie ścieżki wśród pół i łąk
, a w Gorcach jest ich dużo.
o Kudłońskim Bacy znalazłam legendę w wikipedii wg której:
cyt: „Jest ona skamieniałym bacą, który niegdyś gospodarował na gorczańskich polanach. Był to jednak zły człowiek – źle traktował swoich juhasów i honielników (chłopców pomagających bacy i juhasom przy owcach), a także oszukiwał na serze gospodarzy, których owce wypasał. Inna wersja (przytaczana przez ludowego gawędziarza z Koniny) mówi, że kamień tam postawił diabeł chcący zniszczyć kościół w Lubomierzu”.
Bardzo fajna wycieczka piotrze. Miło było poczytać, a na zdjęciach obejrzeć miejsca, które już kiedyś odwiedziłam
. Podziwiam kolegę spacerującego po tych wystających korzeniach na bosaka.
Prawdziwy Piętaszek ! ![]()
No butów może szkoda big_smile, ale pomyłka myślę nie taka głupia, skoro można było podziwiać i iść takimi kwietnymi łąkami. smile Ja to bym się specjalnie pomyliła … big_smile wink.
No więc maruda się wkurzał, a piętaszek się nie martwił. Takie to już widać charaktery. Ale jak już wszedłem na szlak to miałem tyle złości, że rwałem do góry jak koń ![]()
Ciekawi mnie ten czerwony kolor roślin. Twierdzisz, że to jakaś choroba?
Ciekawi mnie ten czerwony kolor roślin. Twierdzisz, że to jakaś choroba?
Nie wiem do końca piotrze, ale być może jest to jakaś choroba wywołana np. przez wirus lub grzyb.
Stare Wierchy (969 m). Dzisiaj jest wielka impreza dla górali. Towarzystwo ledwo trzyma się na nogach. Muzycy są tak zawiani, że z trudem rzępolą na swoich instrumentach. Obsługa też niepewna, więc rezygnujemy z posiłku na rzecz Maciejowej.
Miałem tam być owego dnia na zaproszenie gospodarza schroniska Grubaska Berniego. Tak, tego samego, który onegdaj rządził na Luboniu i którego co niektórzy pewnie pamiętają ze zlotu na Trzonce
Niestety wcześniej popsułem sobie nóżkę, ale co się owlecze... ![]()
Piotrze nocowaliśmy w bacówce na Maciejowej pod koniec kwietnia. Obecni dzierżawcy to rewelacyjna ekipa
. Bardzo serdeczni i gościnni, a kuchnia palce lizać
. ( za to na Starych Wierchach, to już nie to ) .
Sam szef pochodzi zresztą ze Śląska .
Musieliśmy im bardzo przypaść do gustu, bo nie chcieli nas puścić do domu i częstowali nas wszystkim łącznie z obiadem .
( za free rzecz jasna
).Tak na marginesie mówiłem im wtedy , że jestem na forum BM , odpisali sobie namiary i wiem, że te słowa będą na pewno czytać .Pozdrawiam Maciejową z tego miejsca serdecznie
Nie obrazisz się chyba jak wstawię jeszcze tutaj parę moich fotek z Maciejowej . Warto ich rozreklamować . Oby więcej właściwych ludzi na właściwym miejscu
.
darkheush - ciesz się, że nie byłeś, albo inaczej - niech cieszy się twoja wątroba, bo ona by na pewno tego co tam się działo nie przetrwała ![]()
maurycy - oczywiście nie przeszkadza mi reklama tak sympatycznego miejsca, chociaż ja jeszcze nie miałem okazji tam nocować.
Ja tam lubię górali. Zawsze za pazuchą mają coś pysznego
A i widzę, że na Maciejowej wybudowali od września nowy płotek ![]()
EDIT
Na Stare Wierchy i tak się muszę wybrać jak już wydobrzeję.
Ostatnio edytowany przez darkheush (2014-06-04 15:40:26)
Pięknie się prezentują te skały na Kudłoniu które należycie chronione są Gorczańskim Parkiem Narodowym i bodajże jest to największe nagromadzenie skał w Gorcach. Widzę że kiepsko już z lasami na szczycie Turbacza. Pamiętam z tąd gęsty bór górnoreglowy.
Piotrze ino mnie zachęcasz do odwiedzenia Gorców, bo u mnie kroi się poszukiwawcza wizyta w te rejony ![]()
Darku - te rejony z tego co wiem nawiedziła ostatnio jakaś katastrofalna wichura, aczkolwiek wiatrołomy na stokach Turbacza są już od wielu lat. A jaki jest cel twojego wypadu? Jakiś paprotnik?
Darku - te rejony z tego co wiem nawiedziła ostatnio jakaś katastrofalna wichura, aczkolwiek wiatrołomy na stokach Turbacza są już od wielu lat. A jaki jest cel twojego wypadu? Jakiś paprotnik?
A myślałem że to sprawka kornika
Tak. W lipcu wybieram się z kimś z tych rejonów na poszukiwania wymarłego w Polsce podejźrzona lancetowatego i zawsze patrzę na stan zarośnięcia Hali Turbacz gdzie ta paproć rosła 64 lata temu, bo od tego zależy czy jest szansa że znajdzie się ona ponownie ![]()
Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2014-06-05 16:19:00)
Pietrek
Podejście pod Kudłoń parę latek wstecz dobrze mi dało do wiwatu
Obecnie melduję co następuję... błoto podeschło, szlaki w GPN prawie posprzątane
a na Turbaczu funkcjonuje kuchnia turystyczna - na parterze. Można wrzątku zagotować, łapki i gary umyć
a do tego jest chłodno jak w klimatyzowanym
Sprzedałeś się google+ i nie mogę dodawać komentów ![]()
Sprzedałeś się google+ i nie mogę dodawać komentów
Sprzedałem się, bo chciałem komentować posty innych z google+ ale trochę żałuję. Aczkolwiek można z google+ powrócić do tradycyjnych albumów Picasy w sensie widoku, więc strata nie jest aż taka wielka, a z reszty "udogodnień" społecznościowych po prostu nie korzystam (nad czym strasznie płacze google
). Także śmiało babciu - to nie boli ![]()
P.S. Babciu - gdzie relacja z GSB?
Ostatnio edytowany przez piotr (2014-06-10 07:08:29)
jolanta napisał/a:Sprzedałeś się google+ i nie mogę dodawać komentów
Sprzedałem się, bo chciałem komentować posty innych z google+ ale trochę żałuję. Aczkolwiek można z google+ powrócić do tradycyjnych albumów Picasy w sensie widoku, więc strata nie jest aż taka wielka, a z reszty "udogodnień" społecznościowych po prostu nie korzystam (nad czym strasznie płacze google
). Także śmiało babciu - to nie boli
P.S. Babciu - gdzie relacja z GSB?
babciu jolu, popieram piotra i również zachęcam ![]()
No więc waśnie - kisiel dowodem, że sprzedaż nie jest taka kosztowna i bolesna ![]()
No więc waśnie - kisiel dowodem, że sprzedaż nie jest taka kosztowna i bolesna
sprocket73 chyba też się dał przełamać ![]()
Ale czy warto się "sprzedać" ?? Byłem kiedyś w + i nic mi to nie dało
Paru ludzi więcej mogło dodać komentarz , ja mogłem komuś dać i tyle...
Nie korzystałem z tych kręgów i innych wynalazków.
Myślę ,że jak i w innych dziedzinach chcą mieć nad nami władzę i kontrolę ![]()
Ale czy warto się "sprzedać" ?? Byłem kiedyś w + i nic mi to nie dało
Paru ludzi więcej mogło dodać komentarz , ja mogłem komuś dać i tyle...
Nie korzystałem z tych kręgów i innych wynalazków.
Myślę ,że jak i w innych dziedzinach chcą mieć nad nami władzę i kontrolę
ja do google + trafiłem przez swoją nie uwagę a jak się już chciałem wycofać to było za późno ponieważ mogłem stracić konto i zdjęcia. Z dodatków również nie korzystam i nawet nie wiem o co tam chodzi, jedynie jak ktoś chce to dodam go do jakiś tam kręgów.
Myślę, że google i tak ma nad nami kontrole, żyjemy w społeczeństwie które jest bardzo inwigilowane a wielki brat google czuwa nad nami
No dobra... poczytałam Wasze opinie i powróżyłam z fusów
Wyszło mi, że jedno z moich czterech kont "przemianuję" na google +
(...) P.S. Babciu - gdzie relacja z GSB?
... w zamyśle ![]()
Dla mnie podstawowym argumentem było to, że stara picasa zaczęła robić automatyczną "poprawę zdjęć" podbijając kolory i wyciągając cienie. Na moje zdjęcia, dość kolorowe i bez tego, miało to bardzo zły efekt. Wyłączyć to paskudztwo można było tylko w Google+ i dlatego przeszedłem.
Nie wiem czy stara picasa dalej poprawia zdjęcia, cy się z tego wycofali, ale dla mnie było to nie do przyjęcia.
Ostatnio edytowany przez sprocket73 (2014-06-10 16:16:12)
Mam dalej starą picasse i pamiętam, że jakoś to "poprawianie" obszedłem.
Gooooglałem troszkę za tym, i się udało... ![]()
Swego czasu napisałem do Googla zapytanie jak można wyłączyć autokorektę zdjęć i otrzymałem wiadomość, że tylko przechodząc do google+, być może było dużo protestów i się ugięli.
Oczywiście nie podoba mi się to naganianie do G+, ale cóż zrobić... dają za darmo całkiem fajne narzędzie do prowadzenia galerii zdjęć.
Mnie z kolei w przeciwieństwie do sprocketa73 poprawianie zdjęć nie przeszkadza - mam przeciętny sprzęt i jestem przeciętnym fotografem-amatorem. Zresztą w google+ przy każdym zdjęciu pojawia się takie małe okienko (poprawione-normalny-wysoki-wyłącz), więc można również cofnąć poprawianie, czyli nie jest źle.
Ostatnio edytowany przez piotr (2014-06-11 07:57:46)
Kontynuując off topic - z google+ to jest nieco zabawna sprawa, np. dzisiaj dostałem na maila info, że jakiś zupełnie nieznany mi człowiek dodał mnie do swoich "kręgów". Jak by było tego mało pojawiła się propozycja dołączenia do "kręgów" kilku kolejnych zupełnie mi nieznanych osób. Hmmm... zawsze myślałem, że "krąg" to ludzie ci znani i to znani bezpośrednio, fizycznie, a nie w postaci awatarów lub fotek zamieszczonych gdzieś tam w głębinach internetu, ale teraz w dobie serwisów społecznościowych wszystko jakoś dziwnie zmienia swoje znaczenie - można być np. przyjacielem setek osób, których nigdy fizycznie się nie spotkało i istnieje możliwość, że możemy je minąć na ulicy nie zorientowawszy się, że to przecież nasi dobrzy przyjaciele heh.
Ostatnio edytowany przez piotr (2014-06-12 08:11:39)
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.028 sekund, wykonano 11 zapytań ]