76

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

jolanta napisał/a:

Runek osiągnięty! darkheush twierdzi, że to połowa szlaku, dobrze!

Runek, owszem, ale ten sądecki wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

77

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Ja tam będę nadal wzdychać do tych łączek. big_smile Prześliczne. ! cool

https://lh3.googleusercontent.com/-bEdhF-lQAHA/U6MSAQWel4I/AAAAAAAAFBg/6WQh3eN3jpA/s800/P6080194.JPG

Wiatrołomy to rzeczywiście coś okropnego. Podziwiam za wytrwałość. ! smile

Jolanta napisał/a:

Gospodyni - Pani Ela poczęstowała nas herbatką z łącką śliwowicą  wink i nie wiadomo kiedy zaczęły się snuć opowieści… o życiu na Studzionkach zanim drogę do Ochotnicy zrobiono, o strasznych burzach, huraganach, srogich zimach i głodzie na przednówku, o kapliczce co ją postawiono jakiś czas temu i teraz ksiądz w niedzielę przyjeżdża odprawić tam Mszę świętą…
Przodowała w opowieściach Babuleńka. Widać, że te gawędy sprawiały jej przyjemność cool

Takie miejsca i miłych ludzi pamięta się długo. smile Opowieść o dwóch siostrach z jednym mężem ... debeściarska. lol wink !

Jednym słowem – piękny kolejny odcinek trasy i piękne wspomnienia ! cool Czekamy na ciąg dalszy. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

78

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Łąka rzeczywiście przedniej urody wink

79

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

darkheush napisał/a:
jolanta napisał/a:

Runek osiągnięty! darkheush twierdzi, że to połowa szlaku, dobrze!

Runek, owszem, ale ten sądecki wink

A idź!  yikes Weźmie i tępym narzędziem  wink człekowi skrzydła podetnie... wink  lol

Dobrze, że ja tych km nie liczę bo stres murowany! tongue


nena napisał/a:

Ja tam będę nadal wzdychać do tych łączek. big_smile Prześliczne. ! cool

https://lh3.googleusercontent.com/-bEdhF-lQAHA/U6MSAQWel4I/AAAAAAAAFBg/6WQh3eN3jpA/s800/P6080194.JPG

lowell79 napisał/a:

Łąka rzeczywiście przedniej urody wink

Prawda! Gorczańskie łąki nie mają sobie równych cool

nenuś oznacz mi proszę jeszcze tą roślinkę wink

https://lh5.googleusercontent.com/-8ioy23XO9Mg/U6MRbNFROOI/AAAAAAAAFAo/cGSgXHJI3eg/s512/P6080186.JPG

Żeby mieć kwiaty w dwu kolorach na jednej łodyżce? Co to za dziwoląg?  hmm

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

80

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolanta napisał/a:

nenuś oznacz mi proszę jeszcze tą roślinkę wink
Żeby mieć kwiaty w dwu kolorach na jednej łodyżce? Co to za dziwoląg?  hmm

To pszeniec gajowy (Melampyrum nemorosum) roślina z rodziny zarazowatych. Jest półpasożytem roślinnym tzn. część składników produkuje w procesie fotosyntezy przy pomocy chlorofilu zawartego w chloroplastach, natomiast niektóre składniki potrzebne do tego procesu takie jak sole mineralne i wodę musi pobierać od innych roślin. Służą mu do tego specjalne ssawki. U pszeńca kwiaty są żółte natomiast te fioletowe to przysadki kwiatowe. Jest to roślina trująca.  Jeśli krowy zjedzą za dużo pszeńca, to dadzą niesmaczne mleko o niebieskawym zabarwieniu. Rośliną tą (przy większym spożyciu) mogą zatruć się także inne zwierzęta pasące się na łące np. owce, konie.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

81

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

nena napisał/a:

(...) To pszeniec gajowy (Melampyrum nemorosum) (...)

Wielkie dzięki smile postaram się zapamiętać i ... nie spożywać w nadmiarze tongue   

To teraz obiecana reklama wink jak na serialowy tasiemiec przystało lol

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Tym razem zachęcam Was do tego, aby na wycieczki, wypady i eskapady zabierać ze sobą srebrną taśmę - kiedyś już z resztą o niej na forum wspominaliśmy smile

Dla tych co nie wiedzą do poczytania w wiki

Można nią zreperować nieomal wszystko big_smile od rozdarcia poszycia namiotu, przez odpadającą podeszwę czy naddarty plecak.
W kolibie na Hali Mędralowej umocowałam ową taśmą furkoczącą folię w szczycie dachu, a wędrując przez Gorce "połatałam" dziurę w spodniach  wink

https://lh5.googleusercontent.com/-z9UXKVPaVbE/U7RK-J5s3GI/AAAAAAAANy8/h33UcwVtdaw/s640/P7020001.JPG
dziura w spodniach - rozdarcie po 4-5 cm wink

https://lh5.googleusercontent.com/-nI1CszWTn7A/U7RLdazPKsI/AAAAAAAANzc/dx21E7gsZWs/s576/P7020005.JPG
brzegi dziury podklejone od spodu taśmą, która bez problemu oddziera się i nie wymaga użycia nożyczek tongue

https://lh4.googleusercontent.com/-wcDLpYgaD2I/U7RLlfuqegI/AAAAAAAANzk/keU2nYaV07c/s512/P7020006.JPG 
była dziura - dziury ni ma, a co istotne brzegi rozdarcie nie snują się - dziura utrzymana w ryzach lol

Taśmę kupuje się w rolkach

http://innowacja-wschowa.pl/images/3m/2409.jpg

ale ja zmałpowałam od kamykusa i nie taszczę już całego krążka tylko nawinęłam ją - około 1m na plastikową kartę wink

https://lh5.googleusercontent.com/-Y81FSK3WUuM/U7RMJLxE49I/AAAAAAAAN0M/OyvgQ3Lqz3I/s640/P7020011.JPG


&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Po reklamie wink

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-07-02 19:44:15)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

82

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu Twoje reklamy są nieocenione,dziękuję wink Ja daje im 6 big_smile .Jak Bóg pozwoli to ruszam w najbliższą niedzielę o świcie na pierwszy etap GSB.Nie wiem ile przejdę,nie spinam się na Krynice bo pogoda i kondycja(z takim worem na plecach)niepewna.Pozdrawiam i do zobaczenia gdzieś na szlaku wink Duży plecak+zielony kapelusz to moje logo lol

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

83

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

jolanta napisał/a:

Można nią zreperować nieomal wszystko big_smile od rozdarcia poszycia namiotu, przez odpadającą podeszwę czy naddarty plecak.

Potwierdzam. Osobiście ratowałem "głodnego" buta wink Co ciekawe, pomimo późniejszego blisko dwugodzinnego schodzenia w dolinę, taśma wytrzymała do samego końca. Innym zastosowaniem, które widziałem, to zrobienie prowizorycznych stuptutów z wykorzystaniem owej taśmy, sznurówki i dwóch pustych reklamówek. Awaryjnie spełniły zadanie smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

84

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

(...) Jak Bóg pozwoli to ruszam w najbliższą niedzielę o świcie na pierwszy etap GSB.Nie wiem ile przejdę,nie spinam się na Krynice bo pogoda i kondycja(z takim worem na plecach)niepewna.Pozdrawiam i do zobaczenia gdzieś na szlaku wink Duży plecak+zielony kapelusz to moje logo lol

mały pikusiu - trzyma kciuki, trzymam! big_smile

Nic się nie spinaj, zrób tyle ile dasz rady - zapowiadają się upały, a to nie ułatwia wędrowania hmm

Ja na razie zostaję w domu, ale do końca GSB oboje mamy jeszcze hohohoho... więc spotkanie na szlaku niewykluczone big_smile

W każdym bądź razie duży plecak z pewnością zwróci moją uwagę bo to dzisiaj nie jest  taka oczywistość wink a zielony kapelusz będzie dodatkowym znakiem rozpoznawczym tongue

Niniejszym ustalam jeszcze bardzo tajne hasło - jedzie rowerek na spacerek - odzew - przez Beskid Mały big_smile  wink

Instrukcja użycia bardzo tajnego hasła smile

1. Wyławiasz z grupy, tłumu lub po prostu spostrzegasz kogoś, kto by pasował...  wink
2. Chodzisz wokoło delikwenta/- tki i jak gdyby nigdy nic mruczysz pod nosem jedzie rowerek na spacerek, jedzie rowerek na spacerek...  tongue
3. Albo dostajesz odzew albo w ..  lol

I zdaje się, że to ja będę musiała użyć hasła bo Ty mnie już raz na szlaku "wyłowiłeś"  big_smile

Jak wrócisz z pierwszej eskapady KONIECZNIE załóż swój własny wątek! cool

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-07-05 12:11:52)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

85

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu dziękuję za dobre słowo i w ogóle wink.Hasło zapisuje,zresztą i bez hasła damy rade big_smile.Co do własnego wątku to raczej go nie będzie.Jak się nie pogniewasz to podepnę się pod Ciebie big_smile tj.ten Twój temat z jakimś lakonicznym zdaniątkiem góra kilkoma wink.Ten typ po prostu tak ma,pozdrawiam serdecznie.

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

86

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikusiu smile a podpinaj się, podpinaj...  big_smile ino koniecznie okraś "podpięcie" jakimiś foteczkami to będzie jeszcze ciekawiej wink

Jeszcze taki bonusik  wink

Kiedyś już to pisałam, chyba pod relacja Darka, ale ponieważ nie było odzewu to pomyślałam, że potraktowaliście to jako żart wink

Piszę więc jeszcze raz - może się komuś przyda.
Sprawa dotyczy istotnej rzeczy, a mianowicie bąbli na nogach, zawłaszcza na piętach, które niestety lubią się robić, gdy mamy wilgotne skarpety, a but jest nieco luźny...

Ja jakimś cudem nie miewam bąbli, jeden jedyny raz jak mi się to zdarzyło to taką oto radę dostałam od wytrawnego turysty w schronisku... Uwaga! Będzie drastycznie! lol

Bierzesz igłę (dezynfekujesz wink ) z nitką - kolor dowolny  tongue  Przeszywasz tego bąbla w dwu skrajnych miejscach i wyciągasz igłę zostawiają kawałki nitki w miejscach przekłucia. Surowica z rany pod skórą wycieka "po nitce" osuszając ranę  - operację wykonałam wieczorem, a rano po bąblu nie było śladu... Nic nie bolało, dało się wędrować. No jakby cus to możesz się znieczulić  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

87

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolanta napisał/a:

No jakby cus to możesz się znieczulić  lol

Najlepiej tym płynem do dezynfekcji igły mały pikusiulol wink ! Oryginalny sposób na pozybcie się bąbli. Dobrze wiedzieć, a najlepiej nie musieć nigdy takiej operacji przeprowadzać big_smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

88

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Dziewczyny jesteście niemożliwe big_smile Dziękuję jeszcze raz za dobre rady.Właśnie konsumuję ostatnia kolacyjkę w domciu,za chwile lulu bo pobudka o 3:30.Plecak zważony...19,3kg hmm Kurcze miało być maks.18! Trudno,obaczymy co to będzie,papa.

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

89

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

Dziewczyny jesteście niemożliwe big_smile (...)

... bo my takie Bestyje  wink okrutne jesteśmy co nie wyklucza, że generalnie ludziskom życzliwe big_smile no - chyba, że nam kto na piętę nadepnie lol a na pięcie bąbel wink  tongue  lol

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-07-05 18:48:39)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

90

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jestem już w domku po blisko pięciu dniach wędrowania.Na tyle było mnie stać w tej rundzie.Plan był zbyt ambitny,tempo za szybkie...Było cudnie choć z wieloma kryzysami lol Jak się ogarnę to coś skrobnę,pozdrawiam.

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

91

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Też stosuję metodę przekłuwania igłą i osuszania bąbli wieczorem, zaraz po wędrówce. Już dawno mi się nie zrobiły, ale w czasach, kiedy nie było takich butów i skarpetek jak teraz bąble były rzeczą normalną. Trzeba pozbyć się tej wody ze środka, przez noc naskórek się przyklei i można łazić dalej.

92

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

Jestem już w domku po blisko pięciu dniach wędrowania.Na tyle było mnie stać w tej rundzie.Plan był zbyt ambitny,tempo za szybkie...Było cudnie choć z wieloma kryzysami lol Jak się ogarnę to coś skrobnę,pozdrawiam.


Oooo!!! Wróciłeś!  big_smile

No i chyba już złapałeś oddech po powrocie?  wink

Dawaj tu wszystko, dawaj! Aż przebieram nogami z ciekawości wink  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

93

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

No to czekamy (NIE)cierpliwie teraz na dwie relacje ! big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

94

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Coś spróbuje zrelacjonować ale jednak w oddzielnym wątku bo nie chce robić Joli jeszcze większego zamieszania w jej relacji big_smile

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

95

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

Coś spróbuje zrelacjonować ale jednak w oddzielnym wątku bo nie chce robić Joli jeszcze większego zamieszania w jej relacji big_smile

No masz! Zamieszania nie chce robić  big_smile

W takim razie polecę z relacją z Sądeckiego wink Troszkę liczyłam, że może nam się zdarzy razem ta Krynica, ale póki co wyszło inaczej... nic to, mamy jeszcze kawał drogi do celu wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

96

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jednak Jolu byłaś na GSB w tym terminie co ja.No szkoda żeśmy się rozminęli tzn.że Cię nie dogoniłem big_smile
Dałem plamę,cóż życie.
Jeszcze nasze rowerki się zjadą,do końca kawał drogi big_smile

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

97

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

Jednak Jolu byłaś na GSB w tym terminie co ja.No szkoda żeśmy się rozminęli tzn.że Cię nie dogoniłem big_smile
Dałem plamę,cóż życie.

Weź i przestań się już biczować  wink


mały pikuś napisał/a:

Jeszcze nasze rowerki się zjadą,do końca kawał drogi big_smile

Góra z górą... a człowiek z człowiekiem ... zawsze!  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

98

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Lato – Beskid Sądecki

Wyprawa czwarta

Trasa: Krościenko nad Dunajcem – Dzwonkówka – Przehyba – Radziejowa – Wielki Rogacz - Niemcowa – Kordowiec – Rytro – Cyrla – Hala Łabowska – Runek – Jaworzyna – Krynica Zdrój.

Często jest tak, że w piątki w góry wyruszam prosto po pracy. Plecak leży sobie wtedy pod biurkiem robiąc za podnóżek, czasami potknę się o wystający pas biodrowy, ale wiem, że kiedy tylko wybije godzina… sru i już mnie nie ma… wskakuję w autobus i wio przed siebie big_smile

Tak było i tym razem kiedy przyszło mi realizować dalszy ciąg szlaku. Jestem coraz dalej od domu i dlatego wyjazd po pracy jest tym bardziej uzasadniony. Dojazd do miejsca wymarszu zajmuje jednak sporo czasu…

Cel, punkt wymarszu wita mnie cudnie  sad

https://lh5.googleusercontent.com/-8tLJ4KB7f0U/U9AR5dn3BtI/AAAAAAAAFOc/Akphh16QLA0/s526/deszcz.jpg

Kiedy robi się w tym deszczu ciutkę przerwy idę oglądnąć Krościenko nad Dunajcem, spanka poszukam później.

Obecnie miejscowość ma status wsi, ale kiedyś było to miasteczko i to miasteczko uzdrowiskowe.   

Co tam jest ładnego?

Głównie stara zabudowa miejska i domy przypominające o tym, że było to kiedyś uzdrowisko.

https://lh3.googleusercontent.com/-TE87Gcswink/U8wTzXF1GVI/AAAAAAAAFE4/XzueXKq8-HA/s640/P7110009.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-XsmrbmYMwfo/U8wUvp0g64I/AAAAAAAAFFw/wQPHxvSdFQ8/s640/P7110016.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-64CLz0CsT24/U8wUoO1BP5I/AAAAAAAAFFo/tX0i39JvtZM/s640/P7110015.JPG

Jest też kościół z XIV wieku pod wezwaniem Wszystkich Świętych

https://lh6.googleusercontent.com/-7NKPuOb77YY/U8wSyoWzolI/AAAAAAAAFD8/0-vyoeAFFvA/s512/P7110001.JPG

z kapliczką i osobliwą tablicą.

https://lh6.googleusercontent.com/-oUFWOAiN1iY/U8wS7ExhGRI/AAAAAAAAFEE/FRJDyXo285c/s512/P7110002.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-NHstMymENeU/U8wTES5KRwI/AAAAAAAAFEQ/miXfseCoG0Y/s640/P7110003.JPG

Pochodziłam między kropelkami wink  pooglądałam co trzeba i przez most ruszyłam zgodnie z kierunkiem szlaku szukać po drodze noclegu.

https://lh4.googleusercontent.com/-dG2NUgDcoiw/U8wU9_mgOhI/AAAAAAAAFGI/HvBomTnf5KM/s640/P7110019.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-ujibP-8mXjI/U8wVxGxT06I/AAAAAAAAFG4/Dz2srrCX9-M/s640/Panorama%25201.JPG

W ten deszczowy czas nie było to trudne i raz dwa znalazłam się na kwaterze.
Momentami góry dymiły i w sercu rodziła się nadzieja na poprawę pogody smile

https://lh5.googleusercontent.com/-EOd2AF1v3Gw/U8wVRicCqYI/AAAAAAAAFGY/2sVZTdqq76o/s640/P7110021.JPG

Okno mojego pokoiku wychodziło wprost na nowy kościół w Krościenku pod wezwaniem Chrystusa Dobrego Pasterza i na Dunajec. Widać było, że w górach opady są intensywne bo rzeka niosła kalną wodę i wyraźnie przybierała wzdłuż brzegów.

https://lh4.googleusercontent.com/-H81_KIzeBUk/U8wVYGRbVBI/AAAAAAAAFGg/EHj_fIoZp_M/s640/P7110022.JPG

Mój pokój był na poddaszu i intensywność opadów łatwo było poznać po odgłosach kropli uderzających o blachę pokrycia dachu.

Pełna niepokoju o jutrzejszą wędrówkę wymieniłam smski z Psiapsiołką :* – najlepszą Pogodynką na świecie  cool

nena donosiła uprzejmię wink że jutro ma być lepiej
Nie dowiedziałam się niestety czy lepiej czy lepiej nie mówić  tongue

Tuż przed snem sprawdzam jeszcze czy pada… mam nawet wrażenie, że widzę świecące gwiazdy…kładę się więc spokojnie do snu.

https://lh6.googleusercontent.com/-dKO74C1cUkQ/U8wVoe5UzQI/AAAAAAAAFGw/iu8stLeiSMw/s640/P7110037.JPG

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-07-23 22:17:55)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

99

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Nie mogę się doszukać, kiedy Jolanto wyruszyłaś? Trochę się jeszcze gubię na forum, choć staram się wszystko czytać po kolei cool Fajnie poczytać takie opowieści przed snem smile

100

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Ja pędzę a Ty się delektujesz ale dzięki temu mogę w Twojej relacji zobaczyć to co mi umyka big_smile Do samych więc Bieszczadów będę dawał Ci fory lol Krościenko znam dość dobrze,kilka lat temu nawet wakacje tam spędzałem z najbliższymi.
Czekam na ciąg dalszy,pozdrówka wink  wink

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">