Temat: Groń JP II – Gancarz - wiem … to już było .. . :)
Uwielbiam świeży puch śnieżny
. W ten weekend można było wyżej w górach nacieszyć się urokami zimy
. Tam bowiem wiatr nie strącił świeżej białej pierzynki. Pozostała na gałęziach drzew, tworząc majestatyczne śniegowe koronki
. Dla mnie bajka ! ![]()
Kto lubi mocne wrażenia mógł się nawet zatopić w zaspach …
Miałam okazję sprawdzić się na nich (tzn. moje nogi miały tę przyjemność) w czymś takim co się nazywa - rakiety śnieżne – ciekawe doświadczenie …
. Ale – utrzymałam równowagę i nie zaryłam ani razu głową w śniegu
. Mam świadka, jakby co …
.
Ja wiem, że szlak na Groń JP II jest już tak oklepany i może dla niektórych nudny, ale ja za każdym razem znajduję w nim coś innego i ciekawego. Myślę, że to kwestia „patrzenia i przeżywania” tych samych rzeczy na nowo.
W schronisku, siedząc i popijając herbatkę (tego dnia prawie nie było wolnych miejsc), wcale się nie dziwię
– wpada nagle na mnie – Gennaro
. Miło było spotkać forumowego kolegę, powspominać dawne dzieje i podzielić się nowymi wrażeniami z wędrówek po górach
.
Po przyjemnej schroniskowej biesiadzie ruszamy dalej, tzn. w kierunku Gancarza. Tym razem postanawiamy bowiem zejść do Rzyk Jagódek stokiem Gancarza.
Szlak z Gronia JP II na Gancarz do )( Pod Gancarzem był całkiem fajnie przetarty. Od przełęczy nieco się zawęził, ale był do przejścia
. Był to dobry moment, żeby wypróbować rakiety
.
Szczyt osiągamy prawie po zachodzie słońca.
Teraz pozostaje już tylko zejście. Nam się nie śpieszy. Jest cicho, na niebie prawie pełnia księżyca i gwiazdy
. Do pełni szczęścia brakuje tylko – ogniska !
. Zabieramy się więc szybko do jego rozpalenia. Tym razem idzie nam dużo szybciej, niż poprzednio (tj. na Kocierzu), ponieważ w powietrzu nie ma tyle wilgoci. Można znaleźć całkiem suche gałązki. W krótkim czasie zapłonęła piękna watra
. Oj … nie chciało się od niej odchodzić, nie chciało
. Tak sobie wtedy pomyślałam … a może by tak podczas ferii zorganizować jakiś nocny forumowy biwak … ? Ehm … Co Wy na to
? Czy byliby chętni na takie szaleństwo …
? Piszę całkiem poważnie !
Więcej zdjęć z wycieczki ![]()