Temat: Ze Św. Katarzyny na Łysicę
Nie znalazłam tu na Forum łańcucha górskiego – Góry Świętokrzyskie
, dlatego wstawiłam tę moją krótką relację w pasmach pozakarpackich.
![]()
W minioną niedzielę zdobyłam najwyższy szczyt Łysogór – Łysicę
, aż 612 m n.p.m. Łysica zwana jest również Górą św. Katarzyny.
Samochód zostawiamy na parkingu pod "Domem Wycieczkowym PTTK JODEŁKA" – bardzo pięknie usytuowane i zadbane schronisko. Toczyła się w nim akcja jednego z rozdziałów powieści pt. "Klub włóczykijów" Edmunda Niziurskiego. ![]()
Wyruszamy czerwonym szlakiem ze Św. Katarzyny, spod XV-wiecznego Klasztoru ss. Bernardynek.
Wg podań, kiedyś na miejscu klasztoru stała pogańska świątynia. Nazwa miejscowości pochodzi od św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Jej figurka została przywieziona z Ziemi Świętej w to miejsce przez Wacławka – jednego z rycerzy króla Jagiełły i dała ponoć początek życiu religijnemu u stóp pogańskiego Łyśca.
W samej miejscowości ciekawa jest jeszcze kaplica cmentarna, zwana Kaplicą Żeromskiego. Zresztą mamy tu również Szlak Żeromskiego.
Wewnątrz kapliczki na tynku znajdują się wyryte w 1882 r. podpisy Stefana Żeromskiego oraz jego szkolnego kolegi Janka Stróżeckiego. Nieopodal kapliczki znajdują się dwie mogiły: z czasów powstania styczniowego oraz z 1943 r.
Żeromski był wielkim zwolennikiem ochrony Gór Świętokrzyskich. Zaraz za bramą Parku znajduje się tablica jemu poświęcona.
Są tu również zbiorowe mogiły pomordowanych przez hitlerowców żołnierzy i mieszkańców. W 1943 r. stacjonował tu oddział niemieckiej żandarmerii pod dowództwem Alberta Szustera. Odpowiada on za wiele mordów dokonanych w okolicznych miejscowościach. W Świętej Katarzynie rozstrzelano wtedy łącznie 50 osób.

Można w Św. Katarzynie zwiedzić również prywatne Muzeum Minerałów i Skamieniałości - wstęp 7 zł.
Zaraz na wejściu trzeba zakupić bilet wstępu do Świętokrzyskiego Parku Narodowego – również 7 zeta.
Ze Św. Katarzyny prowadzi najkrótszy szlak na Łysicę : ok. 2 km, drogi i jakieś 220 m przewyższenia. Trasa jest bardzo dobrze przygotowana dla turystów, zwłaszcza tych „niedzielnych”, których tego pięknego słonecznego dnia było bardzo wielu
. Właściwie na całym odcinku, co kilka metrów przygotowano dla nich miejsca na odpoczynek
. Można na Łysicę wejść w balerinach, klapkach, jak komu wygodnie
, zupełnie jak na Giewont
.
Na Łysicę wytyczona jest również ścieżka przyrodnicza „Św. Katarzyna – Łysica”.
Ten krótki odcinek jest bardzo ciekawy, pomimo tego, że cały czas szlak prowadzi lasem, a dokładnie Puszczą Jodłową, której głośne dźwięki, głównie rozśpiewanego ptactwa, dobiegają do naszych uszu ze wszystkich stron. ![]()
Parę minut od wejścia do parku stoi nad „cudownym” źródełkiem św. Franciszka urocza drewniana kapliczka. Niestety zamknięta. Można jednak zajrzeć do środka przez kratkę w drzwiach.
Woda z cudownego źródełka u stóp Łysicy wg lokalnej tradycji znana jest z właściwości leczniczych . Ponoć dobrze robi na oczy, poza tym sprzyja poczęciu męskiego potomka. ![]()
Ze źródełkiem związana jest legenda o zamku na szczycie Łysicy, w którym miały mieszkać dwie siostry. Starsza, zakochana w pięknym rycerzu, zapragnęła mieć zamek tylko dla siebie i postanowiła zgładzić młodszą. Nie zdążyła jednak zrealizować planu, bo rozpętała się burza i piorun strzelił w zamek, grzebiąc w ruinach złą siostrę i jej kochanka. Tak według ludowych wierzeń miało powstać gołoborze. Młodsza siostra, która w czasie burzy spacerowała po lesie, zalała się łzami na widok zniszczonego zamku i właśnie jej łzy zasiliły cudowne źródełko u stóp Łysicy.

Fajne miejsce na odpoczynek, czas spróbować pysznych czerwcowych owoców
![]()
Podchodzimy cały czas pod górę mijając buki na przemian z wysokimi dorodnymi jodłami. Pomiędzy nimi spotkać też można jawory, klony, a pod samym szczytem również jarzębinę.
Pod samym szczytem Łysicy jest całkiem ładne kwarcytowe gołoborze. Kwarcyty te są bardzo stare, pochodzą z okresu kambru, z ery paleozoicznej. To prawie 540 mln lat temu. Nie jest ono jednak tak rozległe jak na Łyściu (Łysej Górze) albo jak kto woli na Świętym Krzyżu, ale rumowisko to robi wrażenie.
Łysica ma dwa wierzchołki. Wschodni wierzchołek, nazywany jest Skałą Agaty lub Zamczyskiem, wznosi się na wysokość 608 m n.p.m. Jest to skalna grań, która jednak rozciąga się na długość ok. pół kilometra.
Skała Agaty ( Zamczysko)
Na sporej „kupie” kamioli
, albo na „Agacie" ? ![]()
Na wyższym wierzchołku (612 m.n.p.m.) szczycie, oprócz oczywiście głazów skalnych stoi replika pamiątkowego krzyża z 1930 r. oraz nieliczne pozostałości wieży triangulacyjnej.
Ze szczytu praktycznie nie ma żadnych widoków. Niewiele widać tylko na stronę północną. Nie jesteśmy tu długo, niestety czas nieco nagli. Trzeba jeszcze dziś wrócić do domu
.
Dobrze, że dni teraz długie i wszystko udało się w jednym zmieścić
. Powrotowi towarzyszy nam malowniczy zachód słońca, czerwień polnych maków i błękit chabrów
. Na sesję czerwono – niebieską muszę się wybrać kiedyś extra, a tymczasem dziękuję Staszkowi za fają niedzielę ! ![]()