26

Odp: Nuki przeraża wszystkich!

Nie ma sensu zadawać tutaj pytania, kto z forumowiczów był na Babiej Górze, bo wiadomo, że każdy był, wielokrotnie. Nie ma tez sensu zadawać pytania, kto był drogą taką jak Nuki, bo założę się, że nikt. Jedziemy do Rabczycy (Rabčice) na Słowacji. Stamtąd ruszamy bezszlakowo łąkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONvp8-6ejfU5WfqRnrgbm4xDaIgthE65XW4nQAkDW5LS-mQAnCIsi-MSZbc1AeAft-46abL9kjJGdkQr492e8MEuhnMkhznQDuxB7YE2ubUpzxGave-N0-vNjNMMET3AoYUttAgXsvY_9eCI6Dz5kJhA=w1154-h768-s-no

Wychodzimy na pierwszy pagórek i jest królowa w pełnej okazałości. Pięknie się prezentuje, jak to Babia. Ukochana trochę marudzi, że jakoś daleko, ale uspokajam ją, że wszystko jest pod kontrolą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMwj8TCHETQTwgyXGWhj7Qvf4OK5dO-aTO8rTyLhFxrJTAk7PnJN9XdLfQrS2oItFV3BbBATEWrc1-A8pMX0fSrlyV9016VsosBQR8jIduMwHIlplDNLzqV7TPkO5Afdo9zcoO_IyNwwhj0AjhDACWnqQ=w1154-h768-s-no

Siedzimy na łączce i napawamy się widokami jedząc śniadanie, a w mojej głowie kotłują się pomysły, bo widzę przecinkę w kosówce. W domu zastanawiałem się, że można iść po prostu granicą, ale z satelity nie było widać przecinki, a jak wiadomo z kosówką nie ma żartów. Tu jednak widać, że powinno się udać więc oznajmiam Ukochanej, że będzie dzień pełen atrakcji.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNKnFFUj2AJEbRnKdpshw5DYPlcoV8jpPZimxoJ1HjsEtyuOeRNH6pQ3jvpbfyPkAUlSpXRtE-BfWkK9bLo_-qQKc3zkInX19yVbcTfeI7EifKtVfAOZWBw83bijm6pYkb_WBW11FfYc9PXx7u8onzD3w=w1152-h768-s-no

Nuki był oczywiście gotowy na podjęcie wyzwania smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-J0ZE-YuPKw76RV15Oo4UjXxb8S66zn1mQEEsnVel1QcVDgev5-R710kBIYNuE44i8dxtcBHyRMZrpIGw9ugddlU_Y71wbGWn-xfF4rAgrFS3UkrQITLkUz-mMkNhyJ2lvJNIBKF9LY2KBikyoQLJjA=w1154-h768-s-no

Idziemy w stronę Babiej wykoszonymi łąkami. Jest ciekawie i całkowicie pusto.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMCE0QoUNjc2cnSNG0jUqa8EB-ZiXttjRNGR9DOfQZMHApwtaU-tVEY0wif9LPC_GsCQCVuB7xN8I_gHbeoz-ZRwbJoeqig3NND69ucYoUzXrapLIh6fhQA8tKTCP42wJpRjv9HfoMVjwFt_MHEJEDbMg=w1154-h768-s-no

Dochodzimy do granicy. Początkowo nie ma ścieżki wzdłuż słupków, ale jest jakaś stara droga, pozostałość wycinki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPXj454rkRqzvMqA2THuDuXZh_QhJlh_An1rccruGXUgRlLDy0eXyHFpVoYN6ZbwDdrJYO_zk4CWT3jpfJf857lKd-d7VSD-XDqKvYbc-f3EHZAXOqJ61qFzCosusDnRUbYGDPh6XiTEouU-RVcb9iyWw=w1154-h768-s-no

Szybko pojawiają się kolorki w odrastającym lesie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN6qrbTxEX5QDUac5hlaJqHDAbU8svBt6ocvIxnxDRsmyg0OF0xTptVCoqOmcWNQnGbXWbnjmgblRNUXbHmX0563zAivWqMskPhQ9kEhPE7fDCg9EOzp6UnQ7PDEZR8R0LFMI9ZB0B4K23CujQwl7Z4pw=w1154-h768-s-no

Jest też bardzo wygodna ścieżka z widokami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPE_DW7BYusr57CV8DmgHMjckTwz2y9nMA8FTDHcEPQpOPm6YZ3ItOs60oR-dvInt_OC2c_Sg1QMF8Rb7_LUjvKJ_xSssKb6ZRLSUPvlUTGi3NbuzM7mBVJK89sIcLHAHvIRGnkLIerbVziBEOtB7zqlw=w1154-h768-s-no

Nieco wyżej robi się stromo, pojawia się stary las, ale cały czas idzie się wygodnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPfelr9St1auI_kzCvxWSZKkPWtFXr7U2r-kHtkKLocX6YgY5M72wUf-_CYavaqpRBhj0dBYeXW73tyvVitZX1RQLzVQEi7Tgdeu7B3bGYvf9L4cpxum3qVAdf9vVSNM__xVCeNe7GIRQqocNBcSSqMrg=w1154-h768-s-no

Ścieżka jakby coraz mniejsza, ale wciąż jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN094HyYExBU3BB56sqzHxUqfom-YklqJG3FfFgyPkmZa_rRmc8sb6sGgKxBbPl1lH6vmriVs59vU_-E-jDK9l-bWNc1e9LLnk5OJpnJ_-oNQL7s4IFVDu25s44x2iGKOXXJDcK8Kgu3UH0slX9UzE0mQ=w1154-h768-s-no

Wchodzimy w kosówki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPRYi1m37xpDIVUm-ZNhkFJwNQx-ooELbHZxhAc311V5f6r2wly5uh3GpwTk0wL0qK2qG9NG5F-NXHNOTT1sr-7djoLnebdXJ8ELQ1NptnmY8FEYaBqHu3g7T6yCncH6dYi8rpLAMXX1prltMa6tGIqA=w1154-h768-s-no

Jest szeroka przecinka, ale ścieżka coraz bardziej zanikająca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOLkXfbO4oScIkezaSo1xPIItQHY2SoSqAsaBa14T2SdWElFVDL4o9kwP-EPFKx8GVWpbAZwuXATY5yDtmtR36Jd6u5XX7z4fuON7AweVTNPUt4J5VJ4HcsvZ96Ku7DCI5t7RIJu8l7uBLq0XHfRi_vVg=w1154-h768-s-no

Pojawiają się pokolorowane jagodowe polanki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOjzjjd2LvMhYhtSKKJmyShc69f3RpWKMn0TnCYqcamReFe9v9DjM-7oiUd5sbVLxn7zb9TZo_EalAGhvpK2l6X-JS8ybaHpGMn-brB3UmDgn0XDfJ0gzlDkK6LiidB_b5r2VOrSqHyhEFlIfukYh99gA=w1154-h768-s-no

Jesteśmy już bardzo wysoko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMFftPa9IX5PzTyatsnKVyx9NfBYihraAXWfpv85guo1g7RWJvQKkD9faMfdC6JzGiPKAuvwMpX9SxCPTtStlD6MyK6LlfQqfKYo6ToHxyy2Y7AbiHSa0nTRiJ_Ag_GzUNgpVpIo0IGNoWA9uBVJMkJqg=w1154-h768-s-no

Kolorki obłędne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNgvWu1yRvGFE5AHag23I4svHvFK-jC-lpL_EJVG6aU6b7gUNhs8CTTtP86w5V5-mjaYqnNsHSQYiqunPtT0TOhCWZMYwpe5p895m3MXN4Z8J9wc30QsOtJgkn8GRLR1YbjxW-2fDrgJcLmOrvv_d6GbA=w1154-h768-s-no

Kosówki coraz niższe, ale przecinka coraz węższa. Przejdziemy, czy utkniemy?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPb6YqhErxAKYJnfHqdrGxTCn-Y8phn8cKVCGBVrY8eViBulDBhGQCa27oOidim_Dp7gyPMUpX8c9dadyluFIJWMQNeB7zeA0Nkpe0BxS3MiwOb53Xbcm-qjYOFS0cJMaEbo3pBVm1lbXbvWLHgxXiiVg=w1154-h768-s-no

Osiągamy wypłaszczenie i w oddali widzimy trójkątny dach chatki przy szlaku, tej ostatniej pod szczytem. Wygląda, że da się do niej dojść bez problemu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNwxA77BDHCNxHCAAhgqS9VB8ddbC71Zo3Gx2KTUZiyuOPIO6qhL5rLk5lEKz13BANn_LpoO861I2hTR9wWFZkOE6T6gSEM3PspHnoGgitygSQEG7ppBlZWgIgsTUN2879ec6UvR1VZyOEhtMjyVIyrhA=w1154-h768-s-no

Ukochana jest zachwycona moim pomysłem zdobycia Babiej w ten sposób. Ja również jestem zachwycony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPitia9CQlTXjzoraxD_U3YWhX8vIGKHkqYVcPqm12Ss0ChxElKpFkpGB380BS4WmD4ODLOS_RdHSzyW-0DKywsEF9nl3NMOy6YEI9rPHZH5hcGyDxIuWGAFwoP2UUVVoJEBgAA4leeBgf1UTAzUDNckQ=w1154-h768-s-no

Jesteśmy już praktycznie na szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOKws0tqQginlvytkMknRrZlblaGbQ-5UZhW81gs6HOy5Avr3wZx-UZl_7igxBioC84xfvg4FqjrDcAKoQ4bGHAIxA69mmHknn350h1itszXCAENYuB0Kz41cDS2iaW6QTsjfCMyElXP-KeUQ3ASOGn6g=w1154-h768-s-no

Kolorki powalające.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNHzUY4ECWC9jzXANHOseZkz1cNkdGcAxIQPDPJrZFm42NqLYz4hTT6zfxPydXMJakhfGrjJ1P11KmYy2IFU3HJ-ex1Yal2zHX12_rruCvSfWCMTRW585gYGAehInthRofOL71g29g5IT4B72nCWuiatg=w1154-h768-s-no

A to już szlak.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMw0x9W7keYtcw4ZpY_oO2K-8s0_nQpFZZ4Ol82vJebUTRGvMyadkhD35fSwC6UAZPGQ0m8w1BofPxY3W9glv-HRVVQh4rcMdwYHwIMEGgAUYQs60cSl7JNLhO3Exzk5uMh7LlGs61VigWFWK_58ETOsw=w1154-h768-s-no

Kolorki zdumiewające.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPL7ZpCHUwjjxExtLVLgv1S7LwlPhwuO3UjhOVro-tPR5Qi7Xio7qOY0qK2VthbQCfx_SJ8ApTJ19iJxVh0QqdZRydswVzLE2minLLcELYbhQsV6KORDVAHnppiDcVHl-rYzyeFSHUWYCVOI8GcBCKEJw=w1152-h768-s-no

Szczyt już blisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN3TmUSqIeRPu9m-pTZJgAt2TCk5ql-UTjlo-U-imCSoqOGjVS34_SNrFOl_YPvSOb-RrWx7UMZzQjuu-Gr3XsSLzzvEuZ_0dA4D-hZuoglOMIgAsLsA0SeJP1kzsmeDrGzN-cUQ8kSGIJSOaXogpDVlg=w1152-h768-s-no

Jesteśmy na grzbiecie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPrRlm0H6F4H4wia9evBgdWIFF4uc7m9wujeWGQZw3nkKFwVGZYQPCHtPJ6shkZxnaN-lOW9AlA_XvTIDwKu6wWfHGeByKNoa0ys2NoGNN8J_AbK6tDjPD3am2waoc_r_zd2NasA9dgdnx2QMNWXyLVLQ=w1152-h768-s-no

Nagle wchodzimy w tłum i gwar... to jest straszne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKLsoftcYmTSoL7306_z9PwVU65ACg6TmWBeTi4GD9JTG1ACsHakb9dZXLK9OGEmFYIlHCP7Gnz-fRJrMBCffxsjYo8AWQ1XubqmzUL8mmoq0-a5HHnJ91a1bOWjw7MDcHLEh4Z25uu5-jh3vgAzcrhg=w1152-h768-s-no

Szybka fotka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMfhFu68g09Po_-2jnCiMJzSNlAp9uyhy3Ko84CNehXv_Q_jahPkhXutpgGMlRzjy8kL7LXXlHM4aD1zgdvMz6n-HT5sz0AqvTmC3CAvPQQZiNNIVRvx7oTGKKL_uZrZ2esoFsJPReXmHRiwp-F3wEWRg=w1154-h768-s-no

Rzut oka na Małą Babią.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPqoJPVNKohOTWfPux9mfV0qb1_4t5xOEnfKcgcistkquoaszCRrVAwzFGkUZcY0SINQEjhfBOpZBa0yNWma4gjafcGYHe0tWvTvwKUe4V1jYJYcnWe9A6qCmqytTdauqS6QpSzSVIRGbRbtEbGMHl90A=w1154-h768-s-no

I uciekamy w dół, bo ilość ludzi na szczycie i na grzbiecie to jakieś kuriozum. A wiecie, że po naszej stronie porobili ograniczenia z taśm, żeby ludzie nie rozłazili się na boki. Obrzydliwe to jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPHYPN_81My2pFRZhGBmiLczlaxyw2e9-liwnlc5GP2jeV6sm2Q5OOq9jaJX8DAEcLMFs1BGMugMaJBQZ16oFopTqMVE047rgr5H0jwuEpiKfVf81_ZWhZhF6VBFjsSuMhKENAPtdfhKt85p-lssdSNEQ=w1154-h768-s-no

Ostatnie spojrzenia na kolorki szczytowe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNsN3YBucI_Ipm_4eyTfKujjgVesQnDBk-YISc8Nbp64Y9q4qHGnQAaldRgK__PkQF4bFlOw1m7cGCu9iD5Wi65KjgQDErM5TZx5VbfV9Sw-WuA6FaJRgMm8k7hdxnL1L4u8PrOE4ry8k5w7QQRJGwIBA=w1154-h768-s-no

Schodzimy szlakiem żółtym.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNLe71me4tjKv67pRGvD8R5nX_6SpHL9NL6x5jxd_MFSpLzYBuRqZs-Y1vqbNuyWImQE-wuTwXaVEzlh7_eh63Fe7XufSPrCfjwrrtvj9KNpFxm5o0QSVotvrhRRE1D8bfRH014JIuCxdsdnir4kNhjVg=w1152-h768-s-no

Apogeum kolorków!!!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOnykqEADDzdQLqRCZg_UA2d-M-V251WpirWBjK5zW6J5wrmmoznvHQ9BzUQ43uDG0BEDA6DDG-h9H3G5rCf7zUEVc5VXoC387kaMOdORYUhXEMf0xmnhOdrXOO9otWVLKi70a4apq2nDV-o5nDug3bhg=w1152-h768-s-no

Nuki zadowolony z wycieczki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNbliyRt5q-Qyz1BJzVBiUc_DAXbNKg9_SjvMSUjWuhlrcRzAReUQ-hPkqtlflQBC9SZrtYYEGlAX0xiFl3qksS9K_OiB7q3C8joXkqPwNQMQpa80UFmRAQKItm1xNMVkoOkFYg_TrDok0YGQ7U9Uo1dg=w1152-h768-s-no

Zejście szlakiem to w zasadzie nic ciekawego, jesteśmy już na dole.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPvFfMhd0yw8IDuUSxyVEiqR7c7oQYDTZltPAnXX9XWE8gVdl2gSTQK5rDVAlw2FiXPNXqpwB9STIpRjjYGIRZsgZKiCP4gHFWPyS_mRe-I-9T1j_Qvhzv8wx3hhrxyqD4coGsCyNE1HXJwjaXofKwWvA=w1154-h768-s-no

W Pasiekach porzucamy szlak i rozpoczynamy bezszlakowy powrót do Rabczycy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMAHiUQHfgS2yvVeEioHDEUCLvZ7jbDqpltsQ_9EW7SZkeQlfvXalyngXn33P1aZYPRIEYY1o99nK5gY3QXd01pQIj50NnEacRJzDB_oPotBC9OxP2KHhYHcE-A5LeezIDZWCWXYT_DRR15y0VzphRxgQ=w1154-h768-s-no

Bardzo przyjemny odcinek na koniec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPzQ7odW1QNNMlKiBNg4TlCi8R0A77kNKQIibkFZiv15dtvoqZfkstDNju-94QGxOQznq08taiqePV5l_ThngPVyY7fpCXywM2wwAVxW2w8fuc5OEMEtejjoJLu5Vn7YWWqLKzBV3_gvNgFtNkF3IsmQ=w1154-h768-s-no

Z widokami na Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOu70GNJzpQvixkzytsCIFTohAj_C8Ht_9o6_zHUxZF_b8Rutvklq1HzYucjODGwiWDoJ3rJHoBXOswni91-2nh9Tt-aC6srQxDGbfKqF8MWAAGOefEeAu5yfq46PjezccLW6DAR3V5UT2zctNcAivOVQ=w1154-h768-s-no

Oraz na Pilsko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZPzWfPHWBBOidAlREnerkJJFR6eZ3UxW1u7_jYbBEUWmiupjrqgNSB2QdRCPB15tZ9Me-JsbwB-sxALgGiZAkQQG2F4IefN4OXttcCMbvh7QRRjm2gwNWCw_g16fFlRmq3yrrqOpw1QJmHkiYS3eWjQ=w1154-h768-s-no

Wycieczka super! Nuki nie miał żadnych wpadek. A pomysł pójścia na Babią granicą był strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu nie powtarzaliśmy ani kawałka trasy. Kto by pomyślał, że na starość można odkryć najfajniejszą drogę na Babią smile

27

Odp: Nuki przeraża wszystkich!

Pilsko. Babia zaliczone. To co jeszcze jest na tyle wysokie, żeby były kolorki... Polica? Przecież Polica jest nudna... ale idziemy.
Parkujemy w Sidzinie niedaleko Przełęczy Zubrzyckiej, przy kaplicy i ruszamy do niebieskiego szlaku, a potem w górę na Czyrniec. Ten szlak był jakiś czas temu ogołocony z większości drzew, ale las znowu wkracza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNN_8M2TFuJUIa2sPDkfa6dD9_WB7Qz-br0LsdYoZqgBRZ2IuR9tGddYO7HWF7DvjVW6fuaYIzHq84Td3Za-FCgkdnwerllQjjyK9eukZUSYUnoA_hcr_YNKP0A-o9VnVVrKSH3rvJzuhpuBXMZ3O-eaA=w1154-h768-s-no

Wyżej w starym lesie robi się mroczno.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMeXoUCNlukKcyA2p4b_MapK4tvFdE65l3MMX5MaBlE17gPJ86ktLBIjmHqLIORhNSpDF1Il2EGjFhSztsYUMS9iV59jhh19QtFAeclycqum8cQ_HNpG1BtxhDkALsxBA59MKEcDfL4KlfO-y5_vIYm9w=w1154-h768-s-no

Czyrniec kiedyś był trochę widokowy w stronę Policy, ale teraz już nic a nic, jednak ma swój dziki klimat. Prawie nikt tu nie chodzi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMDhkLGHYhaAWj4wUsF5mWzQO-qhIbKtBmjF9-S5yr4XWKaUWNg87nicR0ZadDC6FL4CrivOV7KJZN1xn0LQsnqIlOaFct6AGLJaZARZSc7LHspuNEGpF-47nB8ChaCArd_rB9Xs6knksV-MWzjR_8gMA=w1154-h768-s-no

Na podejściu pod Policę robi się kolorowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOFG_h1KKpGLI549U2d5YJe5KsS6-_HDDMK_dG3i_d6Epp_JV3VG4Fcvt9f2oZebZaSZzIgKbtJfQmTrnZ0_u7uhRZL6-k_rE8ZzvhT5f3M0qIBMJ5SAnMfRdgTX19OylWeP3Vw09OvpiJQdARAev2k9A=w1154-h768-s-no

Im wyżej tym bardziej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOfcH74LGnyBOM2wXhYSsvGGf0elHiHw722NJxRj_tTaYnanIhjuojnOOdXOpiKOFwBC7Y2ST0y5JHP9RW1ML5BBs-JzrSkb9B1vwaMhdWy784OdFqiiMm2KzPB1zckfSL91C-M_yLUd2fLo8zBGz06Lw=w1154-h768-s-no

Podoba mi się, więc dajemy z Nukim nura w te kolorowe chaszcze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPpRIQXXjePAVvdF8Ux7NGsBSs23wlCuXICNk-20Fn74PZwguqcMZfCPdQ4JpYN7MS_elaWk3iu0KPhFspyTOK817o_UJ8TL_R_zuJJs20QeIei0ncpuEw8M69VVEc7ALcy8HlVBFlHuilzPyCX1LQ_xQ=w1154-h768-s-no

Bardzo przyjemne chaszczowanie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMM8cCLgvGgstbvSqRjdvRotroLAIrTTIpwus3jHYIXW0jMrqXo4cLGrMs8Czs1fbC-9aVHBpxR-EBvLpycQ9NNLdrn1fYWOwWIjkMTDXINELy6_P2z_Kl6-AUbQulgN8rtl1ZjayMlcfSxVjIHx2ZJhA=w1154-h768-s-no

Nukiemu też się podoba smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM-R0RAKdKjDoY9TVF1JQiCZRVnz7dDxapJnKJRRX_EZKsgGsEQ9ssrKbLuFBlmI_W9eWQJ3P0L5LhGn7K6qrwYHfipGvf_qqtftNpHOpuodTQPSPehOP5iyzbu6oz67rsTpWuBRSwYnzwE0W7BAUPtvg=w1154-h768-s-no

Potem idziemy szukać chatki, którą czasem odwiedza nasz kolega Marek. Nawet jakbym nie znalazł, to samo szukanie już jest super.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMYlnAd4GnjzfMU82yJqHYwsVmWqha-oApZN-VhDXVdS1OJM3j8_1EfVk-4SAlwzWaCA0bs0TVWI8qL64bd4mizDt5W1QBxLX9GqlaxvHDjcUXHn-87VlaJJGR2XOqkyTHz7yNFi4LWBXe53gv1U9Dqug=w1154-h768-s-no

Bardzo przyjemna podszczytowa droga.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMGwOZ8WUINmM4PFOzQm7-pEWfTaFdqxaOsxnIzAopxiomvelHydEfzm0-SKHIxJdrP0JnZGRp2ltfgq5Q49hWCGFw9DtNy3taKKt7JUcUd4qlVdCupM8y6M3_OZzQVh73kk0rSjA3Nht_6_B0h9xSglQ=w1154-h768-s-no

Jest chatka!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXiUc9LON5LqgV8stM2338GL82MOgY3eubT5UnfzOQX_WMwJcms1jqMWVhEYVv61U3R2jucFmZCN-YpQ6r8wNN0jMuf0VVDLezluS_44zV7T_Tnhgl72Xwu5xkDKKAgpqfaWA4ID0fOqfkJFso8-UCLg=w1154-h768-s-no

Taki widok z pod chatki. Super lokalizacja.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEUp5KKJiTMSkAbki0I5i5xZr3ckUHenG_5u-FuwHvVVeNaOFjtRZnOy7oTV-WPOhcX7hy1V3IYvx4nx5ibEK4B6QBIvruLIIVSG7Vd3_GJMmXALRRhnR_O8Ig_4PK7P0hAXqxAYrqBh4tT0Myqa5hAQ=w1154-h768-s-no

Widać też Chocza i Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJ1b96abx_NyHwcUWz7AIs9kORRAfAVyAVHuzulndR5Rj9JEIe-2wn-1ddGICYD07BrVbaUPwbPRriluJRLKb4RFbJAA6w8E7i_rapqk2QrxokzPoJeEqO3mzN-4KZbYLsBRZqKvlRgsXxIweRcrqqpg=w1154-h768-s-no

W środku bardzo porządnie i czysto.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNG5aTXX9zTruzIUARBUapa7GY1LmvMCIUAL5mavIrs0Vie_rydlHlIMpopG7gaXx13ina8j7N1EO6UU9L5J--7tzIyJoWlFhzhB9ZXYAVNxXl1NVG9l8uE_RGT_Vx7G3_2ZwxbSYe0PgPmDtjuEtalrw=w1154-h768-s-no

Ale bałbym się tu spać. W środku nocy ktoś mógłby zajrzeć do chatki, jakiś zwierz... i byłby to bardzo przerażający widok.
p.s. Wydaje mi się, że Nuki ma jedno oko jakby w innym kolorze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOQ-qsjlV_StciUyNf5lzzynO6txIfCiAqNq7CThEMYcTRfL3SnTm8wSrVgPmMlKEvAMtzvbydvYr-7aO3ZCebcivQJUA_s1Biz8OnvsEpVBq1p5l2WDThr3QMAzSrIcHQQ-z_Pij69jk-HtaFVsBlhOQ=w1154-h768-s-no

Wracamy na Policę. Przejść się tą samą drogą to sama przyjemność.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNd1nZ7LHYlgGjBIylzAUQa75DoRyiTSMBnRntJM6-SYlEW7NWo3CjwpeqVBN5TkxbJvUgYnvi6DlnORG_RSqQ1F2esKfFSttZ75Kww4FOTmrnAKnY8jCBahVQ7KwDWuRNno-ujccRdqsLhaVvjmsDhPg=w1154-h768-s-no

Apogeum kolorków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP35_mPOwZu87DM582W9hefMW2uS4tMa0YalhxGbZ0esrOc1favH-USvL9RD8lpDcSZgMDDS60C0iHnMnXJmd-MnLOdqOyvE3J117135uXsyQ4PA9BvaVeabHUlJaEh1jkuRg0eViOXFVIC_rcbhdounA=w1154-h768-s-no

Następnie idziemy szlakiem grzbietowym w stronę Krowiarek. Wyżej wciąż są fajne kolorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOwLzOI8PAjye4czHLksC6HkUcl56KmgRM7QUNn-vVtZnp36w0-c2Yr6y2WHYnippXir_j2anlPCIuStXegC2EJttKsookxRyfWQEkTNfmj4gOFDWz-DmJddJj8Erf9_ljqVmgglBg_OQR25ElnoUQRTA=w1154-h768-s-no

Potem odcinek leśny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP0_i3QeOwPJ1DKzJWqafQiOqCwM1ckbDAClJ1V9ba2tBS4Q1MuKhmdgBrmVWZlfPG_XlbEXjAw6EnMlhC4s_FdTldxJF7XZLY37w76iGGlVvyco5oz2SnpiqJTMVRaotpqWB5F9x9GtAm-J7gLIaZI7w=w1154-h768-s-no

Niżej las trochę przerzedzony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP4hXvoZo7kSM6h8zAlS-jG_ct8sEB9d0SwsV6OrvT-JAx2efo5tt_LytLIU50tav2r0Pz7jK79lvDWmVQKRVbbxlV4X1XTwDh67JZKmHcQBjzQlmCIBlD9fmi8qFRBcWqMYDcTRHHp_LX969EEAMzRuA=w1154-h768-s-no

Nuki ciężko pracuje. To już pieniek wymaga współpracy przy wychodzeniu. Na razie ta współpraca jest ciężka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPt927SHeKPRsp_25iFGV2wa04SGENvqCLdxtuPizRbeiM-8CMFUkYcoXBp31mmZnaAnuV6T8fy0NRdqhz12Ah451bEEyWUhoKrjxkWTpv3ZOv6BzBgOieJFHv2NNs8saSELn9ZlP96jZPpR9rE-qWgzA=w1154-h768-s-no

Udało się zdobyć pierwszą ambonkę. Sam wyszedł na górę, pod koniec prawie spadł, ale go uratowałem. Zejść się jakoś udało. Potem powtórzyliśmy całość dla utrwalenia. Jest jeszcze dużo braków w technice.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNBudA2ld6acoDwm1ZUCL5pH8FVkoBOc3VMv05HZ0FtJlOg4RXWSra1BwuUTJ6OUqAUMmmT7Fqz2itb9DRj6uLuwUF2n-hf1Cl80hs_C9uSwbBxQ2VUg7CcDNbDK_wdubcjuaHjO5ocDq9CziBP9U1YOw=w1154-h768-s-no

Przed Schylcem porzuciłem szlak, zszedłem na południe. Góry nagle się skończyły i pojawiły się płaskie przestrzenie Orawy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMBqU80EXv42k3sx2INeCIgEroVDfhBSVnHZHvqGovKdDsotN1Yu5OvQAUicfJVonFtr2aDWDDLneGzKhjNLsBEVPkKG3vf1zktM4II4FJrTfrrOz10BRdoi9F5BksXD54SgV-RlavqY6fS9dEMJUDCuA=w1154-h768-s-no

Faje łączki z kaniami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOfhTuMtW4I6xxzlv-QTsuKNbAYYXLJ_aGejcotNZAsTzJfO9ouK7z3KimwcWP5rr5ilhdCOzMi5Wq8yKwDv-Tc29R3V9eI0WMPBU1_wzQ9S7EyQSQEWD8xHc6NyS8FEXnjUePm_nv8kULJWJ8aPo6JAw=w1154-h768-s-no

Fajne mroczne leśne dróżki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP1JI1BI_P208-vvnHqsDp-_IKTwFcZnx_2DWWz95FTXTn3GRNVwMSLk_MDUyfJ9xNWp8lw8S9m3sABaR-9k5VDJ5oa-kRU9nlacSjawxcBSjtwQej8LaWc85-BFKyR9w_GDl6FlTXwhAOlPSM_7-ku4g=w1154-h768-s-no

Udało się przebić do Zubrzycy. Widok na Czyrniec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNWwnu-8IxwDOVRJNafForTI-3VxUPxbWaT6V79dcI41bykgRdViAOpoQ7i_yxxrbxCjSRty7PTwC4QHJumQuUY2rWrl0KZoQH17hhGNgCOlpX9BxFh6wHVDDei6FgtrVXUS0N_R2EEhQCKh93AOJo5rg=w1154-h768-s-no

Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9YBPSpc0XR17Z59-e0DkRXBlGYYPDIv-qG1tpIhQ76yjxlkDmBpPcURUq0q-zLtEK9hQb55315vY9xWsSWwItbfW6vIYfN05RYuw-CbIDlk05ooyvVGQR4AUgcN7Ck7jWufbuKgbiA9yhf-lWL1VQdw=w1154-h768-s-no

Zachód za Babią.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPVWqHVNyfqiJZSEfgYZz--P5q2h2-2tNFMFYZK3gXEeTOvOf0VglMzRgOu-_xqvMbJ1a8O_-TvTJQyPIrluDuS9WbiGXwRGCXFzG-Pq6FTTUhroFssDgBfftu-QJeO55BSt87E6j_I_xAttGzLMHO67g=w1154-h768-s-no

Dotarliśmy do auta o zmroku. Nuki chciał zamieszkać w Kaplicy, ale było zamknięte.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPOo4iUjAw7K6yDcScRN-_xugKQX_NWT8e7x5ER5nmwbvP3gpgPDI1Ya4SFLT_e2PGyO_xy5RfME3zvAhMVL1-28JEv8TNMCFpHBUtR5ulVgSQVM0ZS5s5UWbf2kMZgqSOf7GeFqSmcVxn3OgCbx8i48Q=w1154-h768-s-no

Super fajna ta Polica jest, wcale nie nudna smile

28

Odp: Nuki przeraża wszystkich!

Mega piękne jesienne wycieczki z piesem big_smile pełne kolorów i widoków. A pogoda żyleta ! big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/