Temat: Cerkiewnym szlakiem po Beskidzie Niskim :)
Beskid Niski odwiedziłam po raz pierwszy siedem lat temu i wracając wiedziałam , że kiedyś znowu tu przyjadę ...
. To zielona kraina łąk, drewnianych, urokliwych cerkwi, chyży łemkowskich, przydrożnych krzyży i cmentarzy
.To niesamowicie inne miejsce , choć tak nam bliske , bo to jeszcze Małopolska ...
. Nie jestem w stanie przedstawić Wam uroku tych terenów w jednym poście. Spróbuję tu stworzyć tylko namiastkę Beskidu Niskiego ![]()
foto: nena
foto: nena
foto: nena
Wtedy było to pięć dni, teraz trzy. Tak samo jak wówczas Beskid Niski przywitał mnie ciszą , a teraz jeszcze jesienną scenerią
. Nic się tu nie zmieniło, no może przybyło krów, koni i owiec na pastwiskach, reszta bez zmian ... . Ta sama cisza, zadumanie, te same cerkiewki w otoczeniu starych drzew, te same zachody słońca i Ci sami ludzie , sympatyczni, otwarci , ufni
. Zapomniałabym o grzybach – wszędzie pełno rudych rydzów. Załapałam się nawet na Święto Rydza w Wysowie- Zdrój
.
Bardejov – Słowacja
W Bardejovie byłam już po raz trzeci
Miasteczko leży na Słowacji (ok. 15 km od granicy), na północnych krańcach Pogórza Ondawskiego , nad rzeką Topľa. O Bardejovie mówi się, że jest najbardziej gotyckim miastem na Słowacji. Najpiękniejsze i za każdym razem warte obejrzenia jest Stare Miasto. Moim zdaniem , to jedna z piękniejszych starówek, jakie kiedykolwiek widziałam
.
foto: nena
Uroku dodają jej przede wszystkim piękna Bazylika Św. Idziego z zespołem 11 późnogotyckich ołtarzy skrzydłowych z XV i XVI wieku, z rzeźbami uważanymi za najcenniejsze w Europie. Zwiedzając bazylikę można nacieszyć dodatkowo ucho gotycką muzyką, która robi niesamowite wrażenie w takiej monumentalnej budowli.
foto: nena
foto: nena
Kolejną budowlą jest nietuzinkowy, zachowany w całości renesansowy ratusz . Jest to najstarszy renesansowy zabytek Słowacji.
foto: nena
jakże piękne są jego ehm … „rzygacze"
. I co ciekawe, każdy inny ![]()
foto: nena
Ponadto Rynek zdobią kolorowe gotycko – renesansowe kamieniczki.
foto: nena
Co mnie najbardziej w tym mieście ujmuje ? Cisza i brak tłumów, takich jak np.w Krakowie na Rynku (co dla niektórych pewnie też ma swój urok
). W Bardejovie w weekend można sobie spokojnie i prawie w ciszy
pospacerować po Rynku. Ozdobą miasta są także miejskie mury obronne, które są jednymi z najlepiej zachowanych średniowiecznych systemów obronnych na Słowacji. Oprócz kamiennego wału zachowała się także brama i dziesięć bastionów. Mury te otaczają Starówkę.
foto: nena
Wyjątkowy widok Bardejova i jego okolicy można podziwiać z olbrzymiej wieży kościelnej, na którą oczywiście się wspięłam
.Trzeba było pokonać 181 stromych schodów, ale co to dla mnie
. Warto było
.
foto: nena
Cerkiewki Niskiego, czyli wracamy do Niskiego po naszej stronie ![]()
Na sobotnie popołudnie zaplanowałam spacer po okolicy i odwiedzenie znanych mi z poprzednich wyjazdów miejsc tj. miejscowości Kwiatoń i Gładyszów.
Kwiatoń to wieś leżąca na szlaku architektury drewnianej województwa małopolskiego. Warto zobaczyć w tej miejscowości cerkiew greckokatolicką pw. Św. Paraskewy, wybudowaną w XVII wieku. Obecnie pełni ona funkcję kościoła rzymskokatolickiego, aczkolwiek od czasu do czasu odbywają się w niej nabożeństwa prawosławne w języku starocerkiewnosłowiańskim. Jest to jedna z piękniejszych budowli sakralnych całej Łemkowszczyzny. Świątynia jest cerkwią łemkowską typu północno-zachodniego. Uznawana jest za modelowy przykład tego stylu między innym ze względu na zachowane proporcje. Jest również cała zbudowana z drewna. Rzadko spotyka się cerkwie, które byłyby całe zbudowane z elementów drewnianych. Zazwyczaj większość ma kopuły blaszane.
foto: nena
I został mi jeszcze Gładyszów. Spacerkiem, wśród pól, idę w stronę ślniącego w popołudniowym słońcu dachu gładyszowskiej cerkwi.
Gładyszów słynie m.in. z hodowli koni huculskich. Największa stadnina tej rasy znajduje się w niedaleko położonym Regietowie, który odwiedziłam podczas przedostatniej wizyty
. Gładyszów to duża wieś,położona na południe od Magury Małastowskiej (813 m n.p.m).
Styl drewnianej cerkwi greckokatolickiej pod wezwaniem Wniebowstąpienia Pańskiego w Gładyszowie odbiega od wszystkich łemkowskich cerkwi w tej części Beskidu Niskiego. Zbudowano ją bowiem zgodnie z kanonami tak zwanego ukraińskiego stylu narodowego tj. na planie krzyża greckiego.
foto: nena
Trafiłam na remont schodów głównych, jednak uprzejmy robotnik pozwolił mi zwiedzić cerkiew od środka
.
foto: nena
Na zewnątrz wokół budowli rosły grzyby i to jadalne – piękne podgrzybki
Po przeciwnej stronie drogi znaleźć można drewnianą kaplicę pw. św. Jana Chrzciciela z 1856 r., niegdyś unicką. Obecnie jest to parafialna cerkiew prawosławna. Kaplicy pilnuje rudy królik a wokół niej rosną maślaki
. Niesamowite ! ![]()
foto : nena
foto: nena
Wędrując tak ze wsi do wsi podziwiam jesienne krajobrazy Niskiego
, łąki z pasącymi się krowami, owcami i konikami. Nad górkami unosi się jesienna mgła. Piękny widok !
.
foto: nena
foto: nena
I tak aż do wieczora , do zachodu słońca
foto: nena
Zdynia i Wysowa
Kolejny raz, w niedzielę, tym razem w cerkwi w Zdyni, bo ostatnio w Koniecznej, miałam okazję uczestniczyć we mszy prawosławnej, odprawianej w języku starocerkiewnosłowiańskim. Kto nie był, polecam
. Naprawdę warto !. Mało tego, mogłam zobaczyć również przyjmowanie sakramentu chrztu przez maleńkiego Marka
. Zdynia to wieś w powiecie gorlickim, w gminie Uście Gorlickie. Znajduje się tam drewniana cerkiew pw. Opieki Najświętszej Marii Panny, jednak już nie tak urokliwa jak ta w Kwiatoniu, bo ma blaszany dach, co wg mnie odbiera cerkwiom uroku
. Mimo to, wnętrze bardzo ciekawe.
foto: nena
foto: nena
Ze Zdyni pochodził Maksym Sandowycz – święty, męczennik prawosławny, którego grób znajduje się na cmentarzu parafialnym. Na cmentarzu znajduje się także kwatera mieszcząca cmentarz wojenny z I wojny światowej. W Zdyni co roku odbywa bardzo znane święto Łemków - Święto Kultury Łemkowskiej -"Łemkowska Watra".
foto: nena
Po mszy wycieczka na Święto Rydza do pobliskiej Wysowej – Zdrój
. Wysowa – Zdrój to uzdrowiskowa wieś w powiecie gorlickim , położona w dolinie Ropy niedaleko Uścia Gorlickiego. Miejscowość znana jest z leczniczych wód mineralnych. Aczkolwiek rydzów zobaczyłam niewiele
, za to kolorowych kramów mnóstwo. Na ów święcie prezentowano m.in. dania regionalne i twórców miejscowego rękodzieła artystycznego oraz zanikające zawody Beskidu Niskiego.
foto: nena
foto: nena
foto: nena
Nie powiem ... było ciekawie
, a malowidła na desce „strachów na lachy” i „nisko-beskidzkich aniołów” powaliły mnie na kolana !
. Nie można mnie było od tego stoiska oderwać
foto: nena
foto: nena
W drodze powrotnej jeszcze mały przystanek nad Jeziorem Klimkowskim . Zbiornik „Klimkówka” powstał na rzece Ropie w pobliżu miejscowości Łosie . Został wykorzystany w filmie "Ogniem i mieczem" do kręcenia ujęć przedstawiających przeprawę przez rzekę Dniepr
. Jest na jeziorze piękna zatoczka , niesamowicie urokliwe miejsce , warte zobaczenia.
foto: nena
To co piękne i dobre szybko się kończy
.
Bardzo dziękuję Pani Zosi z Leśniczówki w Zdyni za wspaniałe domowe, ciepłe przyjęcie, za przepyszne nisko-beskidzkie jadło i picie
, za oscypki, miód i rydze
, a Wam wszystkim polecam przystań Pani Zosi w Niskim
.
Przeżyjcie to co ja, a zostanie Wam to na zawsze w pamięci i w sercu
.
foto: nie wiem kto ![]()
Wiem, że znowu tu kiedyś przyjadę
. Nie zdobyłam bowiem najwyższego szczytu Beskidu Niskiego – Lackowej – 997 m n.p.m.- wysokość jakoś dziwnie znajoma
.
Miło by było zdobyć ten szczyt w jakiejś sympatycznej grupie
![]()
foto: nena ![]()
Ostatnio edytowany przez nena (2010-10-02 09:16:33)