Temat: W niedzielę w chatce po sezonie

Sobota upłynęła nam pod znakiem Operacja Jawornica. big_smile Wracając do domu doszłyśmy do wniosku, że „gór nam jeszcze mało” jak na jeden weekend. Niedziela, zapowiadała się pięknie, pogoda śliczna, słonko przygrzewało. smile Postanowiłyśmy odwiedzić w niedzielny poranek Ufoka z Izą, Angiego i Brombe z Wojtasem, Pita na Gibasach. Wyruszyłyśmy z Koconia około 8.00 rano spod Dębów niebieskim szlakiem prowadzącym pod Mladą Horę, a następnie odbiłyśmy na szlak zielony idący przez Gibasy. big_smile Sprawdziłyśmy czy MK rzeczywiście umieścił 7 tyczek w miejscu, gdzie Darek miał zimową przygodę. wink  Miałyśmy okazję podziwiać widoki na góry wyłaniające się z porannych mgieł. big_smile Około godziny 10.00 dotarłyśmy na Gibasy. Przyniosłyśmy na śniadanie pyszne sery bunca i ser wędzony. Z przerażeniem wysłuchałyśmy opowieści o koniu i Brombie. Czas leciał leniwie i spokojnie. big_smile
Staszek jak zawsze gościnny częstował swoją pyszną herbatką. Po sesji fotograficznej część ekipy puściła nas, a my dalej z Angim leniuchowaliśmy. big_smile Nadszedł niestety czas powrotu do domu, ale wrażenia z soboty i niedzieli zostaną nam na długo w pamięci. smile

Po kliknięciu w obrazek albumik z fotkami.   

http://lh4.ggpht.com/_6Kl_mAt7IYk/TLHqLAeqNJI/AAAAAAAADKU/SCspXc4lnUQ/s640/Panorama%202.JPG

"Góry są środkiem, celem jest człowiek. Nie chodzi o to, aby wejść na szczyt, robi się to, aby stać się kimś lepszym.  "

2

Odp: W niedzielę w chatce po sezonie

Włóczykijka napisał/a:

(...) Sprawdziłyśmy czy MK rzeczywiście umieścił 7 tyczek (...)


Włóczykijko smile danego słowa staram się dotrzymać wink
Duchem byłem w tą niedzielę z Wami u Stacha na Gibasach, tym bardziej że nigdy u niego dłużej-jak wypicie kawy nie byłem sad  Widoków zazdroszczę no i tak wspaniałego Kompana do wędrówek smile
Patrząc na zdjęcia wzdycham - BM jaki on piękny big_smile – i jeszcze dla mnie cenna relacja co do stanu szlakowskazów. Tablic z Koconia nie widziałem kilka lat i nie wiedziałem czy jeszcze istnieją. Teraz  wiem, że tak. smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

3

Odp: W niedzielę w chatce po sezonie

Ślicznie jest jesienią w Małym. smile   Ach te morza mgieł. big_smile Fajna relacja. Chyba dobrze, że gibasowy taki otwarty i widokowy. wink

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

4

Odp: W niedzielę w chatce po sezonie

Włoczykijko ja już chyba wspominałam - piękne fotki , tak jak piękne to miejsce smile Żałuję, że jednak z Wami nie poszłam smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

5

Odp: W niedzielę w chatce po sezonie

jak zwykle mnie tam nie było A ka Ufok idzie to i Włóczykijka się pojawia, a zatem i dobra atmosfera i pogoda jest Hmm Ej te widoki Już nic nie mówię bo brak słów

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

6

Odp: W niedzielę w chatce po sezonie

Nena jeszcze nie raz będzie okazja się wybrać się w góry w tak miłym towarzystwie big_smile

"Góry są środkiem, celem jest człowiek. Nie chodzi o to, aby wejść na szczyt, robi się to, aby stać się kimś lepszym.  "