Temat: dłuuuuuuuugi weeeeeeekend w BM
Jako że długi weekend był udało mi się wyrwać w góry na krótkie trasy i coś podglądnąć i pozwiedzać w przyrodzie
Piątek
Wyruszyłem do Porąbki w poszukiwaniu ruin skoczni narciarskiej K40. Podjechałem do centrum i kierowałem się na ul. Świerkową. Po penetracji lasu w dolnej części udaje się i swój cel osiągam. Coś więcej o niej napiszę później w innym poście
Podczas przeglądania można się dopatrzeć rozbiegu, miejsca startowego oraz zeskoku. Znajdziecie też miejsce w którym stała wieża sędziowska.
Sobota
Że mi się Porąbka spodobała powróciłem do niej i wybrałem się na małą pentelkę po pasemku Bukowskiego Gronia. Na początku szlakiem na Palenicę. Po drodze spotkałem dziką zwierzynę a nie zawsze udało się zrobić dobre zdjęcie. Na Palenicy przy krzyżu krótka zdrowaśka i w siną dal na Bukowski prosto grzbietem aby przejść wzdłuż "alei limbowej", a dokładnie tym co pozostało po niej, bo ich naliczyłem raptem 6. Po drodze zaskoczyli mnie leśnicy, którzy urządzili sobie polowanie na zwierzynę: lisy, dziki i zające (przy najmniej tak mi mówili). Po dojściu na Trzonkę na planach miałem wspaniałe widoki na nasze Beskidy Od Babiej poprzez Tatry Zachodnie (nawet Rochacze było widać), Pilsko aż po Skrzyczne. Kiczerę oraz Żar na pierwszym planie
Pogoda choć nie była rewelacyjna ale za to widoki cały klimat oddały. Śniegu jak widać nie za dużo w tej części Beskidu, zatem wiosną czuć. Z Trzonki to sobie już zleciałem potokiem w kierunku doliny na osiedle Domaczke. Potem czekał mnie najgorszy odcinek wędrowania po asfalcie do Porąbki. W 3,5 godziny się uporałem z trasą. Foty poniżej
niedziela
Widząc z rana jak piękna jest pogoda myślę gdzie tu się wybrać, choć czasu zbyt wiele nie mam. Na początku trasa z synem do kościoła, a potem Hmm. Szkoda dnia w końcu. Udaje mi się wyrwać do Nowej Wsi. Idę ku Strażnicy przy Trakcie Jednak na początki zahaczam stary kamieniołom. Śnieg raz jest raz go nie ma W końcu to strona północna stoku to nie ma się co dziwić. Dochodzę pod skałki Kilka fotek i odpoczynek z widokiem na całą dolinę Targaniczanki. Po zaczerpnięciu świeżego powietrza kieruje się ku górze na grzbiet i przez Roczenkę wędruję na Kiczorę. Tu zastanawiam się co dalej Czasu nie mam zbyt wiele Podchodzę jeszcze na Skalite aby pooglądać z bliska kolejne widoki to na Potrójną i potężną Jawornicę ale też w drugą stronę W końcu Babią i Pilsko też można wypatrzeć. Wracam szybko pod Kiczorę stoki jeszcze naśnieżonymi (ok 20-25 cm) i kieruję się na skałki pod Kiczerą. Kontroluję limby i zastanawiam się zawsze skąd tyle się ich tu wzięło. Po kilku minutach zlatuje ze stoków nie znakowaną ścieżyną i ląduje na pętli w Nowej Wsi. Przy okazji podchodzę jeszcze pod ruiny Domu Zdrojowego który kiedyś miała swoje lata świetności. Po 3 godzinkach jestem już przy samochodzie. Fotki poniżej
Życzę miłego oglądania
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz


