1

Temat: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Żebyście nie myśleli, że chodzę tylko po Słowacji i nie zaglądam do naszego Beskidu Małego wink:
http://www.wierchy.org/Galerie/Beskidy/ … index.html
Życzę miłego czytania i oglądania. Pozdrawiam Piotrek

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

2

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Pomimo tego, że jeszcze zima na dworze, ale w odwrocie, to fotki niesamowicie prześlicznej urody smile W jeden dzień udało Ci sie to opanować ? Widać, że to jedank późna jesień i wątpię czy w ciagu jedego dnia da sie zrobić taką trasę?

Muszę ją równiez zrobić, bo bardzo mi się podoba smile

Ostatnio edytowany przez kris_61 (2011-01-09 17:45:52)

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

3

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Da się Kris_61. Mnie to zajęło, o ile mnie pamięć nie myli, coś ponad 6 godzin (marszu, bez postojów). Oczywiście zimą mogło by to zająć znacznie więcej czasu...

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-01-09 18:04:50)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

4

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

piotr napisał/a:

Żebyście nie myśleli, że chodzę tylko po Słowacji i nie zaglądam do naszego Beskidu Małego wink

Nie myślimy tongue

Fajna wycieczka w jesiennym klimacie. I coś mi się przypomniało: znów nasze MSB - "Arizona" w Krzeszowie to był pierwszy popas po pierogach na Leskowcu. Tam zabiliśmy psa wonią naszych skarpet big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

5

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Kocham te prowincjonalne knajpy Darkheush wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

6

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Taaaaa big_smile I ceny z czasów wejścia Polski do UE big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

7

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Jak na krótki listopadowy dzień Piotrze, zrobiłeś szmat drogi.
Jestem pełen podziwu. Ja dzisiaj byłem po raz pierwszy od naszego chaszczingu na króciuteńkiej przechadzce, doszedłem zaledwie z )( Przegibek na Magurkę Wilkowicką i miałem dość sad Przerwy w aktywności, choroby jednak robią swoje.
Jak Wy to robicie (Piotr i forumowicze), że zdjęcia Wasze z taką przyjemnością się ogląda, tym bardziej, że są to jak to darkheush nazwał tereny mego hasania, a to pozwala ocenić mi sytuację smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

8

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

piotr napisał/a:

Kocham te prowincjonalne knajpy Darkheush wink

Ciekaw jestem czy aby w tej uroczej knajpce wink da się coś do zjedzenie  znaleźć? Czy tylko zupa chmielowa? tongue

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

9

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Listopad sprzyjał dłuższym wędrówkom smile fajnie było wspomnieć miejsca, w których też byłam. Fotki takie w jesiennym klimaciku, krzew głogu prześliczny smile

Cieszę się, że nadrabiasz Piotrze zaległości w relacjach tongue

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

10

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

heh Piotr, zdradź tajemnicę jak Ty zrobiłeś taką trasę o tej porze roku w jeden dzień ? big_smile.
Mnie z Jolą już 6 listopada na Groniu JP II noc zastała lol. Albumik śliczny, z takim późnojesiennym klimacikiem wink. Widoczki na zdjęciach 20, 21 i 28 bardzo urokliwe smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

11

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Nena ale to naprawdę nie było nic wielkiego. Zresztą warunki też były bardzo dobre: ciepło, sucho, bez błota. śniegu itp. Poza tym wy dziewczęta macie dość specyficzny sposób chodzenia: 5 minut marszu, 20 minut oglądania kwiatka (muszki, motylka, grzybka - niepotrzebne skreślić tongue).

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-01-11 08:29:35)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

12

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

piotr napisał/a:

Poza tym wy dziewczęta macie dość specyficzny sposób chodzenia: 5 minut marszu, 20 minut oglądania kwiatka (muszki, motylka, grzybka - niepotrzebne skreślić tongue).

No Piotr ... teraz to już jesteś czepliwy tongue big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

13

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Wyjątkowo czepliwa bestyja lol  wisi tongue

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

14

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Ja tam myślę Drogie Panie, że Piotr nie jest czepliwy. Po prostu stwierdził fakt, który mogą potwierdzić również inni forumowicze tongue

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

15

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

darkheush napisał/a:

(..) fakt, który mogą potwierdzić również inni forumowicze tongue

To fakt.
Jako forumowicz potwierdzam smile ale tempo Piotra z mego pkt widzenia, nie do przyjęcia,
wytłumaczyć mogą tylko zawody.
Wolałbym już tempo Neny i Joli  wink
Przynajmniej poznałbym trochę zieleniny, może jakiś szczaw bym wypatrzył i zrobił zupkę,
albo grzybka do jajecznicy smile
To cud, że nasz bohater nie połamał nóg big_smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

16

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

No widzę że trasa realna do zrobienia w ok 8 godzin więc na jesienną aurą bez problemu do zaliczenia Piotr fajna relacja i zdjęcia

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

17

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Darkheush - jakieś strasznie drażliwe te dziewczyny wink. Czy ja gdzieś krytykuję takie chodzenie? Jakie miejsce wybierasz do powieszenia? (jak już mamy wisieć, to chyba w jakimś ładnym miejscu, a nie w piwnicy u Neny lub Joli tongue)

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-01-11 21:26:13)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

18

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

piotr napisał/a:

jak już mamy wisieć, to chyba w jakimś ładnym miejscu, a nie w piwnicy u Neny lub Joli tongue)


U mnie chałupa bez podpiwniczenia lol   więc smreka trza szukać tongue pewnie w drodze do Groty big_smile żaden z Was jeszcze  tej zimy tam nie był wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

19

Odp: Przez Beskid Mały od Suchej do Inwałdu 2010

Piotr napisał/a:

(jak już mamy wisieć, to chyba w jakimś ładnym miejscu, a nie w piwnicy u Neny lub Joli tongue )

a i ja nie chcę, żeby mnie coś w piwnicy straszyło tongue

jolanta napisał/a:

U mnie chałupa bez podpiwniczenia lol więc smreka trza szukać tongue pewnie w drodze do Groty big_smile żaden z Was jeszcze  tej zimy tam nie był wink

A pięknych smreków po drodze do Groty pod dostatkiem lol

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/