Temat: Konkurs na najlepszą relację - styczeń

Wraz ze starszyzną forumową ogłaszamy nowy konkurs: "Na najlepszą relację z wycieczek po Beskidzie Małym". W cyklu miesięcznym będziemy głosować na najlepszą relację z danego miesiąca , a na koniec roku wybierzemy najlepszą relacje roku 2011 wink. Myślę, że znajdą się dla zwycięzcy nagrody niespodzianki!

Miesiąc styczeń to: 

1. Relacja MK. Szlakiem Harnasia Rogacza

Mimo deszczu dzisiejszy wypad zaliczam do udanych.
Szlak Harnasia wart polecenia smile
Szczegóły później.
http://lh4.ggpht.com/_R1H5xJWmCPE/TTL5Devk7WI/AAAAAAAABVc/qAGSWP2x_ns/s640/Szlak%20Harnasia.jpg"ble>

http://lh6.ggpht.com/_R1H5xJWmCPE/TTL5D_LYQ3I/AAAAAAAABVg/K9g0JHIEi8U/s640/Szlak%20Harnasia%20wykres.jpg"

http://lh6.ggpht.com/_R1H5xJWmCPE/TTL9mphFaaI/AAAAAAAABVo/BSKIw1orUJU/s640/Szlak%20Harnasia%20%28118%29.JPG"
Skały Czarownic

Męska duma wink  nie pozwoliła by, ba….(kobiety), były lepsze od chłopów big_smile
W niedzielę zrealizowałem szlak Harnasia w „całości” Warunki na trasie były dobre, wprawdzie w pierwszej fazie do chatki i schroniska miejscami lał deszcz, ale wędrowało się fajnie
http://lh3.ggpht.com/_R1H5xJWmCPE/TTNsYlTVJ6I/AAAAAAAABXk/ToLoQ2ZP3vM/s640/Szlak%20Harnasia%20%2821%29.JPG"
Wbrew sugestii Joli powędrowałem odwrotnie, licząc, że sporo idzie się asfaltingiem, więc lepiej będzie zostawić to na koniec i …. z górki w dół. Miałem rację. Asfalting ma 2800m długości. Pod górę na koniec byłaby zgroza, a w dół piękne widoki na Beskid śląski i Mały. Czas się nie dłużył.
http://lh4.ggpht.com/_R1H5xJWmCPE/TTNuBK5ERhI/AAAAAAAABZM/HOSyVSO0ke4/s640/Szlak%20Harnasia%20%2844%29.JPG" Autko zostawiłem pod restauracją o nazwie "Pod kuźnią", od razu wejście w ul. Malinową i za 5 minut jest się w BM-ie. Szlak rewelacyjnie oznakowany, nie sposób zabłądzić. Na wszystkich skrzyżowaniach z innymi szlakami dane nowe szlakowskazy i to drewniane ładnie zrobione, do których mam sentyment big_smile Widoki z Rogacza kiepskie + deszcz, więc zaraz ruszyłem do schroniska na kawę. Pod schroniskiem jeden jedyny osobnik spotkany na trasie który zrobił mi zdjęcie, na dowód, że szlakiem idę ja.
http://lh5.ggpht.com/_R1H5xJWmCPE/TTNrT2DqeaI/AAAAAAAABW4/jcR8gOmVwsw/s400/Szlak%20Harnasia%20%2810%29.JPG"
Przy schronisku straszne błoto po wykopach (jedyne na trasie), schodząc niebiesko czarnym szlakiem trafią na namiastkę zimy, dochodzę do nowego rogacza, gdzie czarny lekkim łukiem odbija na odległość ok.40m i lekkim łukiem skręca w lewo, równolegle do niebieskiego i po 10m dochodzimy do jaskini pod Magurką. W sumie trudno przeoczyć, przy czarnym szlaku.
http://lh3.ggpht.com/_R1H5xJWmCPE/TTNsUhCl57I/AAAAAAAABXg/9VWaiRAk-Ww/s640/Szlak%20Harnasia%20%2820%29.JPG"
Potem parę zygzaków i rozpoczynają się przepiękne widoki na Beskid Żywiecki, Beskid Śląski big_smile Szczególne widoki o tej porze roku, gdyż brak liści pozwala na całej trasie mieć podgląd na sąsiadujące góry. Zapewne latem będzie gorzej dlatego nie możemy ominąć punktu widokowego (jest szlakowskaz), gdzie dech zapiera piersi. W połowie drogi dochodzimy do skał, następnie na skraju lasu do szumiącego potoku, no i do asfaltingu.
Przejście 12,300 km zajęło mi z kawą w pustym schronisku 4,5 godziny.
Wycieczka pozwoliła złapać oddech, naładować akumulatory no i w samotnej wędrówce podjąć parę osobistych decyzji, dość trudnych ale koniecznych wink
Polecam, polecam, polecam ten szlak big_smile  Zapewne ładniej wygląda w scenerii zimowej,
Widać to z pięknej relacji Joli jednak trzeba mieć na uwadze, że zimą może być bardzo trudny do przejścia. Ja trafiłem na warunki jesienne.
Fotki (albumik) http://picasaweb.google.com/mkemalkent/ … directlink
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

2. Akall - Zwiad na Rogaczu



Wybrałem się w niedzielę na mały zwiad w składzie 3/4 rodziny, Małą zostawiając babci na przechowanie big_smile
Plan był taki, żeby przejść chatkowym szlakiem z Wilkowic-Bystra na Rogacz i dalej na Magurkę, a potem powrót tę samą trasą.
Samochód zostawiłem "Pod Kuźnią" i ul. Malinową powędrowaliśmy w górę. Śnieg sypał gęsto od samego rana, więc już na dole leżało go ok. 5-10cm, potem już coraz więcej i więcej, po wejściu na polanę przy chatce, wydaje mi się że było już ze 20-25cm, może i więcej a waliło równo dalej...
Warunki na szlaku średnio-kiepskie, miejscami świeży śnieg przysypał lekkie zlodowacenia i na kamieniach na większych stromiznach bywało dość nieprzyjemnie...
Generalnie mgła i czasem dość gwałtowna śnieżyca towarzyszyły nam od początku do końca.
Na Rogaczu czekała nas spora niespodzianka i zdziwienie, bo chatka zamknięta w niedzielę ok. 13:00, zawsze w ferie zimowe była otwarta, zwłaszcza w weekendy ale nic to, mieliśmy własne zapasy więc posililiśmy się pod wiatą wink.
Pogoda zamiast się polepszać niestety się pogarszała, więc stwierdziliśmy, że jednak odpuszczamy Magurkę i wracamy na dół.
W samochodzie jednogłośnie zapadła decyzja, że jedziemy do Żywca do KENDO na naleśniki big_smile (kto nie był -> polecam wink)
Późniejszy powrót do domu w 2,5 godziny (raptem 110 km) przy panujących warunkach drogowo-atmosferycznych uważam za całkiem niezły wynik...

garść fotek pykniętych telefonem zostawiam poniżej...

http://lh4.ggpht.com/_52zMfivZTII/TTyKZ6qUtnI/AAAAAAAABCc/unaETNp-Fqc/s640/DSC01703.jpg
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

3. Ferdynans - Potrójna - Czarny Groń

Pogoda dzis nie zachęcała do wyjscia w góry ,ale ze nie bedzie mnie przez dłuzszy czas postanowiłem wybrac sie dzisiaj na mały spacer na Potrójną. Aura nie sprzyjała równiez robieniu zdjęc (słabe swiatło mgła) a trzeba przyznac ze las wyglądał pięknie  spora szadz . I wyszło kilka ciekawych fotek jak to Nena zwykłe pisze klimatyczne zdjęcia. Odwiedziłem chatke Rafała aniołki Czarownicy wisza, zaszły tam spore zmiany mała modernizacja podzielone poddasze  na mniejsze pomieszczenia , zrobione łóżka niektóre pietrowe . Warunki na spacer dobre sniegu ok 15 do 20 cm.Jak nadmieniłem ze niebedzie mnie dłuzszy czas co za tym idzie nie pokaze sie na zlocie nawet na chwile i tą drogą wszystkim uczestniką zycze udanej imprezy.                                                                            -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Kilka fotek po kliknięciu w link                                                                                                                                                         http://picasaweb.google.com/11223448508 … directlink

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

4. Baca - W magicznym świecie BM



Dzisiaj wybrałem się na krótką wyprawę w BM.

Jak macie ochotę to poczytajcie wink
Wszystko zaczęło się w nocy, kiedy synek starannie budził mnie co kilkanaście minut. W końcu ząbki mu idą więc go rozumiem. I tak to dość łagodnie póki co przechodzi. Przed 7 znowu mnie budzi, ale tym razem głodny jest więc szybko robię mu papu i nakarmiam go. Kochaną żonkę informuję, że będę w góry się brał, ale jeszcze nie wiem gdzie. Na pewno podjadę samochodem. Oczywiście limit czasowy dostaje więc szybko w głowie plan układam co, gdzie i jak. Wyjeżdżam kilka minut po 7 i uderzam na Praciaki. W końcu dawno u Rafała i Ani nie byłem a ostatnio nie wiele mi brakowało, aby do nich zajrzeć. Pruję więc do góry ścieżką przez Szkołę i wzdłuż linii aby jak najszybciej dojść na wierch. Opłacało się. Słoneczko zaczyna coraz bardziej rozjaśniać niebo a mi pojawia się micha na twarzy, że będzie dzisiaj szansa na fajne fotki i może coś jeszcze. I rzeczywiście barwy nie do opisania i nie do sfotografowania zaczynają się na wysokości Szkoły. Po pół godzinie dochodzę na szczyt, gdzie pykam jeszcze kilka fotek i kieruje się do Chatki Rafała Tu złocisty napój i mówię, że długo nie zagoszczę, bo czas mnie goni. Śmigam więc dalej na Zakocierską i przez Zbójeckie Okno zachodzę pod chatę Lucjana. Nie wchodzę do środka i kieruję się Na Przykrą. Patrzę na kloka i całkiem dobry mam czas. Narciarzy od z....a na stoku ale warunki w końcu ku temu. Ja śmigam szlakiem dalej. Słońce, błękitne niebo oraz przepiekany las w śnieżnym ubiorze wprowadzają mnie w bajkowy klimat. Swym czarem prowadzą mnie przez Łamaną Skałę aż do Anuli. O 1030 jestem już w punkcie rozgałęzienia i postanawiam zanurkować do Groty. Ścieżka wydeptana więc w 15 minut jestem już na miejscu i spotykam dwóch kolesi. Chwilę pogawędzili i poszli. Ja szybki wpis do książeczki robię i kilka fotek. Tuż tuż za mną widzę, że wspina się starsza parka z Lasu na małe ognisko pod Grotę. Ponoć żółtym szli ale im szlak uciekł więc szli na pamięć. Ja wspinam się z powrotem na Anulę Ciągnie się ta droga Udaje mi się dojść na 1130. No to zostaje mi ostatnia godzina mojej wędrówki, więc przecinam na wprost drogę i prosto doliną Wieprzówki schodzę pod wyciąg narciarski. Na dolej jestem przed południem z czego się cieszę. Szybki powrót do domu i można dalej się synem zająć smile

Fotki poniżej dla zainteresowanych

http://lh6.ggpht.com/_A22hZot4HrQ/TUQoXGARwgI/AAAAAAAAEjk/4OZgz3l32R0/praciaki%2C%20czarny%20gro%C5%84%2C%20zakocierska%2C%20%C5%82amana%20ska%C5%82a%2C%20komonieckiego%2C%20praciaki%20213.jpg

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

5. Baca - dłuuuuuuuugi weeeeeeekend w BM

Jako że długi weekend był udało mi się wyrwać w góry na krótkie trasy i coś podglądnąć i pozwiedzać w przyrodzie

Piątek
Wyruszyłem do Porąbki w poszukiwaniu ruin skoczni narciarskiej K40. Podjechałem do centrum i kierowałem się na ul. Świerkową. Po penetracji lasu w dolnej części udaje się i swój cel osiągam. Coś więcej o niej napiszę później w innym poście

http://lh5.ggpht.com/_A22hZot4HrQ/TSn8QMPn2iI/AAAAAAAAEQo/omO5TE8wywg/por%C4%85bka%20snozka%20001.jpg

Podczas przeglądania można się dopatrzeć rozbiegu, miejsca startowego oraz zeskoku. Znajdziecie też miejsce w którym stała wieża sędziowska.

Sobota
Że mi się Porąbka spodobała powróciłem do niej i wybrałem się na małą pentelkę po pasemku Bukowskiego Gronia. Na początku szlakiem na Palenicę. Po drodze spotkałem dziką zwierzynę a nie zawsze udało się zrobić dobre zdjęcie. Na Palenicy przy krzyżu krótka zdrowaśka i w siną dal na Bukowski prosto grzbietem aby przejść wzdłuż "alei limbowej", a dokładnie tym co pozostało po niej, bo ich naliczyłem raptem 6. Po drodze zaskoczyli mnie leśnicy, którzy urządzili sobie polowanie na zwierzynę: lisy, dziki i zające (przy najmniej tak mi mówili). Po dojściu na Trzonkę na planach miałem wspaniałe widoki na nasze Beskidy Od Babiej poprzez Tatry Zachodnie (nawet Rochacze było widać), Pilsko aż po Skrzyczne. Kiczerę oraz Żar na pierwszym planie wink Pogoda choć nie była rewelacyjna ale za to widoki cały klimat oddały. Śniegu jak widać nie za dużo w tej części Beskidu, zatem wiosną czuć. Z Trzonki to sobie już zleciałem potokiem w kierunku doliny na osiedle Domaczke. Potem czekał mnie najgorszy odcinek wędrowania po asfalcie do Porąbki. W 3,5 godziny się uporałem z trasą. Foty poniżej

http://lh5.ggpht.com/_A22hZot4HrQ/TSn-WJ4763I/AAAAAAAAEU8/ViRow9ZdfEI/por%C4%85bka%2C%20palenica%2C%20bukowski%20gro%C5%84%2C%20trzonka%2C%20domaczka%2C%20wielka%20puszcza%20113.jpg

niedziela
Widząc z rana jak piękna jest pogoda myślę gdzie tu się wybrać, choć czasu zbyt wiele nie mam. Na początku trasa z synem do kościoła, a potem Hmm. Szkoda dnia w końcu. Udaje mi się wyrwać do Nowej Wsi. Idę ku Strażnicy przy Trakcie Jednak na początki zahaczam stary kamieniołom. Śnieg raz jest raz go nie ma W końcu to strona północna stoku to nie ma się co dziwić. Dochodzę pod skałki Kilka fotek i odpoczynek z widokiem na całą dolinę Targaniczanki. Po zaczerpnięciu świeżego powietrza kieruje się ku górze na grzbiet i przez Roczenkę wędruję na Kiczorę. Tu zastanawiam się co dalej Czasu nie mam zbyt wiele Podchodzę jeszcze na Skalite aby pooglądać z bliska kolejne widoki to na Potrójną i potężną Jawornicę ale też w drugą stronę W końcu Babią i Pilsko też można wypatrzeć. Wracam szybko pod Kiczorę stoki jeszcze naśnieżonymi (ok 20-25 cm) i kieruję się na skałki pod Kiczerą. Kontroluję limby i zastanawiam się zawsze skąd tyle się ich tu wzięło. Po kilku minutach zlatuje ze stoków nie znakowaną ścieżyną i ląduje na pętli w Nowej Wsi. Przy okazji podchodzę jeszcze pod ruiny Domu Zdrojowego który kiedyś miała swoje lata świetności. Po 3 godzinkach jestem już przy samochodzie. Fotki poniżej

http://lh4.ggpht.com/_A22hZot4HrQ/TSoAgzTKMEI/AAAAAAAAEYs/862sqlxBGNc/targanice%20nowa%20wie%C5%9B%2C%20prze%C5%82.%20kocierska%2C%20kiczora%2C%20prze%C5%82%20skaliste%2C%20nowa%20wie%C5%9B%20040.jpg

Życzę miłego oglądania

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

6. teksanski - Niedzielny spacerek wink

Postanowilem sam dzisiaj sprawdzic jakie warunki sa w BM wink Zdjec nie posiadam ale opisze mniej wiecej smile

Start mojego spacerku mial miejsce o godzinie 10:30 w Czartaku na poczatku Ponikwi.Pokrywa sniezna byla okolo 2cm smile nastepnie udalem sie na Skalnice a potem Głowniak.Od tego momentu sniegu bylo okolo 5cm :)Kolejno potem zdobylem Kamien , Zar, az doszedlem na Krolewizne.Praktycznie od tego miejsca zaczelo byc wiecej sniegu bo okolo 10-15 cm .Czym wyzej tym byo jeszcze wiecej na Groniu juz bylo znacznie:) Dalej poszedlem na Leskowiec ,Przelecz Beskidek, Potrojna,Na Beskidzie az do Anuli.Tutaj zima w pelni duzo sniegu mysle ze okolo 50cm miejscami drzewa cale biale w sniegu i lodzie,chmury bardzo nisko .Ze byl jeszcze czas poszedlem na Mlada Hore i na Wielki Gibasow Gron.To miejsce w takich warunkach jakie byly dzisiaj wyglada super,klimat extra,widocznosc okolo 50m max. Dzieki patykom przybitym do pniakow z oznakowaniem udalo sie nie zgubic wink Byla godzina  po 16:00 wiec trzeba bylo wracac znowu do Anuli a potem zoltym do Praciakow.Tam bylem o 17:30.

Calosc trasy udalo sie zrobic w 7h.

Polecam szczegolnie okolice wlasnie Łamanej i Gibasowego Gronia !
Acha dodam jeszcze ze idac ta trasa spotkalem okolo 20 osob ale 2/3 z nich byla w okolicy schroniska na Groniu .

2

Odp: Konkurs na najlepszą relację - styczeń

A czemu tylko z wycieczek po Beskidzie Małym? tongue. Nie może być na najlepszą relację w ogóle?

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-02-01 10:55:30)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

3

Odp: Konkurs na najlepszą relację - styczeń

Jasne, że mogłoby, ale Piotrze mimo wszystko jest to serwis o Beskidzie Małym i co więcej starszyzna tak orzekła. A ja nie za bardzo chcę zadzierać z naszymi babkami  i dziadkami wink

4

Odp: Konkurs na najlepszą relację - styczeń

no jak zwykle Admin wpadł na ciekawy pomysł lol

Ostatnio edytowany przez baca (2011-02-02 19:10:49)

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

5

Odp: Konkurs na najlepszą relację - styczeń

To nie był mój pomysł Baco. Jeno starszyzna tak postanowiła wink