Temat: Do Groty, hej pasterze...
Z żalu wielkiego, że z grupą Seksspeara nie mogłam być w Grocie w ogóle nie mogłam uwierzyć w to co mówił Baca, że przy wiosennej pogodzie lodospad też dostarcza estetycznych wrażeń. ![]()
Wyczekiwałam śniegu, mrozu, ale niestety nic z tych rzeczy się nie pojawiało w żądanej ilości. ![]()
Kiedy więc zapowiedziano solidniejszy mrozik, zabukowałam urlop i w drogę.
Wędrówkę do Groty zaczęłam w Ślemieniu. Autko
zostało przy składzie drewna, a ja w drogę za żółtym dzikusem ![]()
Pogoda taka bardzo marcowa, w górach ewidentnie inwersja. Szlaki mocno wylodzone.
Pierwszy zachwyt dopada mnie w miejscu, gdzie jesienią siedziałyśmy z Neną, piły kawę i majtały nogami wzywając pomocy Darkheusha w trakcie wiadomego śledztwa. ![]()
Kolejny zachwyt – wiadomo przy Grocie – lodospad był imponujący.
Anioły Teksańskiego i Madonny Akalla przyprawiały o zawrót głowy.
Słońce tak dokładnie penetrowało Grotę, że w najdalszym zakątku mogłam wszystko obejrzeć pełzając na kolanach.
Schodzę też oczywiście niżej i wpisuję się do Księgi Bacy. Pudełko ma w jednym rogu dziurkę
Z przyjemnością odczytuję poprzednie wpisy. Teksański dwa razy.
Są też wpisy od harcerzy – to zapewne dzięki nim wczoraj przy Grocie było tak czyściutko, ani śladu dziadostwa z poprzedniego tygodnie. Dzięki Wam za to kochani. ![]()
Docieram do wodospadu na Dusicy, który jednak bardzo mnie rozczarowuje, jest mocno roztopiony i nie dostarcza mi takich wrażeń na jakie się nastawiłam
W międzyczasie wkurzam
smsami niektórych forumowiczów i wpraszam się do Staszka na Gibasy na kawę.
Po drodze podziwiam widoki z Gibasów Gronia
Sprawdzam, czy dziewczyny MK stoją na swoim miejscu i pilnują Darkowi szlaku.
W Staszkowej chacie czeka na mnie nie tylko kawa, ale i pyszny obiadek, oraz imbirowy deser. ![]()
Czas jak zwykle płynie tak szybko, za szybko… ![]()
Po 16 ruszam tajnymi Staszkowyni skrótami na Gałasie, a potem kolejnym skrótem docieram do autka
Cudowny, spokojny czas…. Akumulatorki duchowe naładowane, kolejny zimowy cel zaliczony.
Ostał się tylko jeszcze jeden… ![]()
Aha, tuż przy Grocie spotkałam jedyną w tym dniu osobę na szlaku.
Był to znakarz z BB - Pan Bogdan. W czasie pogawędki (ja zaczepna jestem
) dowiedziałam się, że to on w porozumieniu z Gminą Wilkowice oznaczył Szlak Harnasia Rogacza (zaraz się pochwaliłam, że przeszłam), mój rozmówca zna nasze forum, czasami na niego zagląda.( zaprosiłam do rejestracji), jest tak jak i my poruszony żółtym dzikusem.
Aha... zostawiam tu jeszcze albumik dla zaintersowanych
![]()
Ostatnio edytowany przez jolanta (2012-01-02 20:12:20)
