nie no... Stożek nie zdobyty, nie powinno być piwka w nagrodę w ogóle! wink

2,752

(23 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Darku, no to nadrabiaj szybko ten rejon, bo paproci tam jest bez liku... dla mnie co prawda wszystkie jednakowe, ale Ty już na pewno je odpowiednio rozpoznasz, a może nowe gatunki odkryjesz smile

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/inne/f1.jpg

2,753

(14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Każdy powód jest dobry, aby pojechać w góry - szukanie owiec to całkiem niezły pretekst smile

p.s.
Popraw sobie jeszcze link w podpisie - też wskazuje każdemu jego własną galerię, a nie Twoją.

2,754

(23 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

A tam profanacja... gdzież bym śmiał smile
Jagoda to jak najbardziej poprawna nazwa zwyczajowa tego czegoś co rośnie po halach w Sądeckim. A w moich rodzinnych stronach pod pojęciem borówka rozumie się takie czerwone coś inaczej nazywane brusznicą. Dodam jeszcze, że po słowacku truskawka to jahoda i już mamy pełną jasność w temacie smile

Serdecznie zapraszam wszystkich do obejrzenia i przeczytania fotorelacji z wyjazdu do Piwnicznej.
Beskid Sądecki jest piękny, mnie się trochę o tym zapomniało, dlatego warto sobie od czasu do czasu przypomnieć smile

https://lh3.googleusercontent.com/-hJWGHuYp-Og/T8RzLicky1I/AAAAAAAAIt4/Ey8rj5fNPe0/s600/IMG_3747.jpg

2,756

(15 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Gratuluję!
Być w jakiejś dzedzinie najlepszym to naprawdę coś wielkiego.

2,757

(44 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Melduję, że przyłączyliśmy się do akcji.
Trochę poprawiliśmy ładnie wysprzątany rejon Gancarza i Leskowca i znacznie polepszyliśmy wygląd szlaku na odcinku Groń-Królewizna (tam chyba nikt nie sprzątał wcześniej) - nasza 3-osobowa grupa uzbierała cały wór śmieci i przywieźliśmy go nawet do Jaworzna.

Ehh... jak można tak ciepnąć puszkę pod drzewo.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f08.jpg

2,758

(5 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Szczyty zaliczone smile
Jest tam naprawdę ładnie.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f03.jpg

Tylko trzeba wybrać dobrą drogę na dojście, aby nie chaszczować za dużo.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f02.jpg

2,759

(11 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Mapka Bacy jest idealna. Dzięki niej nie było najmniejszego problemu w odszukaniu grobu, który teraz wyglada tak:

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f07.jpg

Powstał w mojej głowie taki plan, żeby odwiedzić kilka ciekawych miejsc w BM, o których istnieniu dowiedziałem się z tego forum. Zajechaliśmy do Ponikwi, auto zostało w miejscu, gdzie szlak niebieski odbija z głównej drogi asfaltowej w kierunku Gronia. Najpierw skierowaliśmy się w kierunku zachodnim, aby zdobyć trzy bezszlakowe szczyty: Smużka, Czuba, Snozka zachwalane przez Darka Tlałkę jako super widokowe, malownicze, odludne.

Znaleźliśmy jakąś ścieżkę i zaczęliśmy podejście. Słoneczna pogoda, intensywna zieleń, było pięknie.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f01.jpg

Niestety ścieżki mają to do siebie, że zanikają. Nasza zanikła dość szybko, zaczęło się chaszczowanie, chodzenie dróżkami dla dzików, przedzieranie przez krzaki ostrężyn. Ukochana marudziła, potem się złościła, następnie obraziła, a na koniec wpadła w szał. Wyrażała się niecenzuralnie o naszym forumowym Darku, na którego ciągle zwalałem winę, aby zwiększyć własne szanse na przeżycie wink

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f02.jpg

Jak to zwykle bywa, jeżeli się człek nie podda to osiąga sukces. W końcu udało się dojść na odsłonięte partie szczytowe, gdzie prowadzi przyjemna droga, jest naprawdę widokowo i ogólnie fajnie. Czyli warto wybrać się na Smużkę, Czubę i Snozkę, tylko niekoniecznie startować od niebieskiego szlaku. Najlepiej podejść trochę asfaltem i trafić na zaznaczoną na mapie drogę idącą do szczytu Smużka.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f03.jpg

Zawsze podobały mi się te małe niebieskie kwiatki smile

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f04.jpg

Dalej poszliśmy bezszlakowo na Gancarz. Obawiałem się tego podejścia, ale okazało się, że tym razem obyło się bez "przygód". Cały czas grzbietem prowadziła szeroka ścieżka, którą wyszliśmy wprost na krzyż na Gancarzu.
Następnie szlakiem wyszlismy na Groń Jana Pawła II. Skąd rozpościera się piękna panorama na północ.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f05.jpg

Delektując sie soczystą zielenią przeszliśmy na Leskowiec.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f06.jpg

Nastęnie w planach było zejście kawałek żółtym i odszukanie grobu partyzanta, o którym można poczytać tutaj: http://www.beskidmaly.pl/pun/topic724.html
Znaleźliśmy bez problemu i czerwonym wróciliśmy do schroniska.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f07.jpg

A tak w ogóle przyłączyliśmy się do akcji sprzątania Beskidu Małego i podczas całej wycieczki zbieraliśmy wszystkie napotkane śmieci. Rejon Gancarza i Leskowca był już solidnie wysprzątany, ale jak zaczęliśmy schodzić w kierunku Królewizny, to szybko zapełniliśmy przeznaczony na śmieci worek.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f08.jpg

Ostatnią planowaną atrakcją było znalezienie "Jaśkowej Arki", o której można poczytać tutaj: http://www.beskidmaly.pl/pun/topic555.html
Również udało się ją odszukać. Muszę przyznać, że jest to bardzo dziwny obiekt. Tak brzydki, że aż ciekawy.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f09.jpg

Na koniec wracaliśmy bezszlakowo do Ponikwi przez Palenicę. Choć jest cała porośnięta lasem, to zdarzają się widokowe okna.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f10.jpg

Główna droga schodząca grzbietem Palenicy pod koniec odbija mocno w prawo i cofa się w stronę Leskowca, aby ominąć stromiznę. W ten sposób zejście jest łagodne, ale 4x dłuższe. Kiedy szedłem tam ostatnio to właśnie ten wariant się "wybrał", więc teraz uważałem z kompasem w ręce, aby trafić na odpowiednie zejście wprost na zaparkowane auto. Udało się, choć była to wąstka i stroma ścieżka.

http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/arka/f11.jpg

To tyle. Wycieczka była bardzo udana. Ukochanej złość przeszła, a podrapane nogi zagoją się "do wesela".
Dzięki Wam odwiedziłem miejsca, o których istnieniu nigdy bym się nie dowiedział, gdybym nie trafił na to forum smile

Waga i rozmiary aparatu mają bardzo duże znaczenie dla turysty. Wielu amatorów fotografii (nie trystów) w ogóle nie rozumie tego problemu.

Zaczynałem o Canona a60 w małym biodrowym futerale. Ważyło to z 300 gram i nie przeszkadzało w niczym. Jak zmieniałem na Canona s3 to ciężar wzrósł do ok. pół kilo i nosiłem go na szyi. Komfort znacznie zmalał. Bardzo bałem się lustrzanki. Początkowo używałem 450D z jednym uniwersalnym obiektywem Tamron 18-250. Całość ważyła ok 0,9 kg i była noszona cały czas na szyi. Znów pogrszył się komfort, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. Kolejnym etapem były dodatkwe obiektywy. Aby były łatwo dostępne nosiłem je w pokrowcu na pasku biodrowym. Najpierw był 1 obiektyw o wadze 400g, potem drugi prawie 600g., futerał na obiektywy był coraz większy i cięższy. Ale znów kwestia przyzwyczajenia. Byłem tak nawet na Orlej Perci i na łacuchach przepinałem szkła. Obecnie 60D z C15-85 waży ok 1,3 kg i mam to na szyi, a u biodra spora torba na 3 obiektywy na zmianę o wadze 2 kg. No ale kurcze... lubię to i robienie zdjęć to dla mnie czysta przyjemność.
Poza tym, dzięki dociążeniu sprzętem foto i przerwą na robienie zdjęć (z jednodniowej wycieczki przywożę przeważnie 100-200), mamy z Ukochaną podobne tempo przemieszczania się wink

Tak że Piotrze, waga 600g i spore rozmiary Canona sx40 to jest z pewnością rzecz, z którą można sobie poradzić. Pytanie tylko, czy tego chcesz. Czy chcesz więcej sił, energii i czasu poświęcić na robienie zdjęć. Napisałem "czasu", bo mając taki aparat masz większe możliwości niż przy małej małpce... więc możliwości te należy wykorzystywać, a to zabiera czas.

Czarownica, chęnie coś doradzę, tylko napisz czego oczekujesz? Jeżeli nie duży, tani podstawowy aparat to sx130. Jeżeli jako słaba kobieta z małymi dłońmi chcesz coś naprawdę małego i lekkiego, to zainteresuj się serią IXUS, albo Canonem s100 (ten to jest bestia jakości, choć dość drogi i ma mały zoom, co moim zdaniem jest dużą wadą aparatu turystycznego). A może sx40 - czyli najbardziej unwersalny kompakt z gigantycznym zoomem Cię skusi? Najróżniejszych opcji jest multum.

Piotrze, zrozumiałem Cię doskonale, bo posiadałem canony a60 i s3 i w nich własnie tak było, że jak wskaźnik zamrugał, to czasem nawet jednego zdjęcia się nie udawało zrobić.

Z tym uchylnym ekranem to będzie problem u Canona. Z kompaktów to można go znaleźć w dużych ultrazoomach np. sx40 (cena 1500zł, ale wg mnie najlepszy wynór dla turysty z zacięciem fotograficznym) lub u jego poprzedników (sx30, sx20...) oraz w ostatnich modelach z serii G, czyli kompaktów dla profesjonalistów. W tańszych modelach "dla ludu" Canon niestety nie daje gibanego LCD.

Jestem fanem marki Canon. Uważam, że te aparaty maja coś w sobie i to zarówno najprostsze kompakty, jak i bardziej zaawansowane lustrzanki.

Jako tani, ale wystarczający aparat polecam Canona sx130 za 479zł
http://www.e-fotojoker.pl/product/apara … is-czarny/

Ukochana ma jego poprzednika sx120 - sam go jej wybierałem parę lat temu. Nie jest to nowoczesna konstrukcja, nie ma filmów w HD, matrycy CMOS i innych nowości, ale moim zdaniem na fotki zupełnie wystarcza. Ma możliwość manualnych ustawień, stabilizację, spory zoom.
Podczas ostatnego wyjazdu jak mi padła lustrzanka, to robiłem tą mapką i fotki nadają się do pokazywania - zdjęcia bez dodatkowej obróbki, drugie w słabych warunkach oświetleniowych:

https://lh5.googleusercontent.com/-JUfuefTSZO4/T6Z-WDWa1PI/AAAAAAAAIao/gUcx7TVGfP0/s800/IMG_1405.jpg

https://lh4.googleusercontent.com/-rh1z8DKZ4lU/T6Z-o6wKMmI/AAAAAAAAIb4/lAcChKTCLUM/s800/IMG_2603.jpg

Wskaźnik naładowania baterii zawsze był kiepski w kopaktach Canona, w sx120 jak bateria zaczyna mrugać na czerwono, to zostaje jakieś 20-30 zdjęć i koniec.

Fotografowanie podczas podróży i wycieczek to temat rzeka. Moje podejście jest następujące.

Trzeba iść na kompromis, pomiędzy: oczekiwaniami, umiejętnościami i stopniem poświęcenia.

Oczekiwania co do fotek z wyjazdu mogą być minimalne (z wycieczki do Paryża przywozimy jedną fotkę z Wieżą Eiffla w tle) lub maksymalne (ze spaceru do najbliższego lasu przywozimy 200 zdjęć na poziomie National Geographic). Oczywiście pomiędzy jednym a drugim jest cała masa stanów pośrednich i pierwszym krokiem jest zastanowienie się czego tak naprawdę chcemy. Czy ma to być parę pamiątek z wybranych miejsc o przeciętnej jakości, czy też dużo dobrych zdjęć zakresem tematycznym obejmujących cały wyjazd. Kiedy oczekiwania są małe, wystarczy byle jaki aparat, a nawet komórka.

Umiejętności to połączenie talentu artystycznego i doświadczenia. Przeważnie proste tanie aparaty są projektowane tak, aby możliwie mocno wspomagać słaby czynnik ludzki. Im droższy i lepszy aparat, tym większe umiejętności potrzebne do jego obsługi. Natomiast talent albo się ma, albo nie. Czasem ktoś pyta "jaki aparat kupić, żeby zrobić takie zdjęcia". Pytanie to sugeruje, że sprzęt załatwia wszystko, a nieprawda, bo najważniejszy jest fotograf.

O co chodzi z tym stopniem poświęcenia? O to, że jak się idzie na całodzienną długą wycieczkę w góry, to nie każdemu chce się nosić ze sobą 10 kg sprzętu foto, a do tego poświęcić w sumie po kilka godzin z każdego dnia na robienie zdjęć. Tak samo idąc w miasto, przy 35 stopniowym upale i tłumach turystów, nie każdemu chce się cały czas kombinować jak tu zrobić ciekawą fotkę, latać ze statywem, wyczekiwać odpowiedniej chwili na ujęcie. Tutaj ważne jest zadanie sobie pytania, co jest ważniejsze: wycieczka, czy zdjęcia... wypoczynek, czy zdjęcia... wyluzowanie się, czy zdjęcia.

W końcu sprzęt powinien być wypadkową wynikającą z analizy tych trzech czynników. Do wyboru mamy tyle różnych aparatów, że każdy może znaleźć coś, co idealnie zaspokoi jego potrzeby. Większości turystów wystarczy prosty kompakt, taki za 500-1000 zł. Jeżeli włożą trochę serca w zdjęcia i poświęcą trochę czasu, to taki kompakt powinien wystarczyć. Jeżeli ktoś łyknął bakcyla fotografii i samo robienie zdjęć to dla niego przyjemność może iść w kierunku zaawansowanych kompaktów (jeżeli ważniejsze jest to co na zdjęciach), albo prostych lustrzanek (jeżeli ważniejsza jest jakość zdjęć). Idąc dalej, pasjonaci będą targać ze sobą kilka obiektywów na zmianę, aby połączyć uniwersalność kompaktów z jakością lustrzanek, a profesjonaliści zabiorą całe torby sprzętu i będą wstawać przed wschodem słońca, aby zająć odpowiednią miejscówkę i zrobić zapierające dech w piersiach zdjęcia na wystawę.

Lustrzanka nie jest gwarancją satysfakcji ze zdjęć. Pozostają jeszcze umiejętności i chęci. Wielu ludzi kupuje lustro i myślą, że to wystarczy, aby mieć ładne fotki. Nieprawda. Potem nie chce im się tego lustra nosić, bo ciężkie, a jak już gdzieś zabiorą to robią w trybie 'auto' bo nie wiedzą co do migawka i przesłona. Wielu zawodowych fotografów na wyjazdy zabiera kompakt i robią nim ładne pamiątkowe zdjęcia. Przemyślcie więc, czego tak naprawdę potrzebujecie, abyście byli zadowoleni z efektów.

2,765

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

w takim razie lista wygląda tak i Baca daje zagadkę  smile

33 pkt - sprocket73
19,5 pkt - baca
17,5 pkt - Dariusz Tlałka
10,5 pkt - jolanta
8,5 pkt - darkheush
7,5 pkt - harnaś wołoski
6 pkt - kisiel
5,5 pkt - MK, nena
2,5 pkt - MF, jardo
2 pkt - Gustek
1 pkt - teksanski, Inga, kruwad, bajka
0,5 pkt - kris_61, stary, lowell79, marekk500

2,766

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Tak, to jest właśnie XIII stacja drogi krzyżowej w pobliżu Przeł. Bukowskiej.
Bytanie tylko czy stacje drogi krzyżowej można nazywać kapliczkami - naprawdę nie wiem, czy można tego używać zamiennie. Wydaje mi się, że to dwie różne rzeczy.

Proponowałbym więc podział punktów, jako najbardziej sprawiedliwy.

33 pkt - sprocket73
19 pkt - baca
17,5 pkt - Dariusz Tlałka
10,5 pkt - jolanta
8,5 pkt - darkheush
7,5 pkt - harnaś wołoski
6 pkt - kisiel, MK
5,5 pkt - nena
2,5 pkt - MF, jardo
2 pkt - Gustek
1 pkt - teksanski, Inga, kruwad, bajka
0,5 pkt - kris_61, stary, lowell79, marekk500

i zagadkę zadaje MK (bo zwykle zadawała osoba z mniejszą ilością punktów)

No chyba, że ktoś znający się ma pewność, że stacja drogi krzyżowej = kapliczka w tym wypadku, wtedy cały punkt dla Bacy.
Czy Baca, MK i inni zgadzają się w podziałem punktów ?

2,767

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

kapliczek ???

2,768

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Chwilowa przerwa w zgadywankach nikomu jeszcze nie zaszkodziła wink

Co to jest i gdzie to jest ?

http://sprocket_73.republika.pl/zag_maly/zagadka34.jpg

2,769

(41 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Ja jeszcze nigdy nie byłem... ostatnio przechodziłem obok w zimie to nawet nie szukałem.
Kiedyś na pewno nadrobię zaległości smile

2,770

(129 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Ja w kwietniu... bez rewelacji wink
Ale za to Ukochana jest z czerwca i faktycznie jest zajebista smile

2,771

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Pierwsze skojarzenie to zbiornik wodny na górze Żar, tylko z jakiegoś nietypowego kąta.
No chyba że to pdchwytliwa zagadka? smile

2,772

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

O, czyli jednak jeszcze ktoś się w to bawi smile
Tak, to oczwiście rzeka Soła w Czernichowie.
Punkt zaliczam Harnasiowi, bo był szybszy, a odpowiedź można uznać za wyczerpujcą.

32 pkt - sprocket73
18,5 pkt - baca
17,5 pkt - Dariusz Tlałka
10,5 pkt - jolanta
8,5 pkt - darkheush
7,5 pkt - harnaś wołoski
6 pkt - kisiel
5,5 pkt - MK, nena
2,5 pkt - MF, jardo
2 pkt - Gustek
1 pkt - teksanski, Inga, kruwad, bajka
0,5 pkt - kris_61, stary, lowell79, marekk500

2,773

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

No to bida... widać zagadka się nie spodobała.
Ta budowla (chyba jest to gołębnik wolnostojący), znajduje się w Targanicach przy żółtym szlaku na Złotą Górę, mniej więcej w miejscu, gdzie kończy się gęsta zabudowa.

No to teraz prosze powiedzieć:
- co to jest? (0,5 pkt)
- gdzie to jest?  (0,5 pkt)

http://sprocket_73.republika.pl/zag_maly/zagadka33.jpg

2,774

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Zagadka wydaje się być trudna... to może umówimy się, że jak nikt nie zgadnie to jutro zadam inną.

2,775

(19 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Kaprowa napisał/a:

ktoś może wie jak się pozbyć tego google+?

Trzeba skasować swój profil na google+
W opcjach jest. Ustawienia konta > Usuń profil i powiązane funkcje społecznościowe.
Stara galeria na picasa pozostanie nietknięta.

Tylko nie jestem pewny co sie stanie ze zdjęciami dodawanymi już w google+.