351

(21 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Cześć!

Na początek: sugeruję tym postem stworzenie nowego forum dotyczącego sprzętu wszelakiego - plecaków, namiotów, śpiworów, rowerów; z podziałem na dwie części: pytania o sprzęt (w tym kącik mechanika-szwacza) oraz druga: opinie.

Zatem, "do adremu": poszukuję zimowego śpiworu, takiego co by mu zima nie była straszną gdy w bacówce -10. Masa, wiadomo, im mniej tym lepiej, koniecznie puchowy. Zdrowie najcenniejsze co prawda, ale w cenie raczej studenckiej: do 1000zł.
Wstępnie wydumałem sobie The North Face - Blue Kazoo (w 8a.pl do chapnięcia za 730zł, temp.: -4/-10/-29) choć poważnie zastanawiam się nad Maramotem Never Summer (1000zł; temp.: -9/-16/-37).

Zmarzluchem nie jestem, ale w stopy mi bywa zimno ;-)

Pomocy, małobeskidzcy towarzysze! ;-)

352

(5 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Niestety prognozy ICM sprawdzają się tylko w kwestii opadów oraz temperatury... Widoczność, zachmurzenie i takie tam - raczej kiepsko. :-(

353

(16 odpowiedzi, napisanych Gdzie nocować w Beskidzie Małym)

Ola nie chatkuje pod Potrójną? Szkoooooooda... Wiadomo co nieco dokąd się przeniosła? :->

Muszę się kiedyś wybrać pod Potrójną, może po sesji...

354

(3 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Górsko-pieszo:
-4-dniowa majówka w Beskidzie Małym (Łodygowice - Czupel - Magurka - Przegibek - Chrobacza Łąka - Porąbka - Kozubnik - Żar - Kocierz - Jawornica - Bolęcina - [teleportacja] Rzyki - Leskowiec - Łamana Skała - Potrójna - zejście do Zembrzyc, nie pamiętam po jakich szczytach ;-))
-przejście w 4 dni z Krynicy na Przełęcz Knurowską po Głównym Szlaku Beskidzkim (stopy odmówiły posłuszeństwa, miałem iść do Ustronia :-()
-2 dni w Beskidzie Śląskim (Wisła-Dziechcinka - Soszów - Przełęcz Kubalonka - Przysłop pod Baranią Górą - Barania Góra - Malinowska Skała - Przełęcz Salmopolska - Ustroń)
-Jesienne Bacowanie na Jasieniu z SKPB Katowice
-Rosyjski Sylwester na Polanie Górowej z SKPB, w tym: zimowe wejście na Pilsko.

Górsko-rowerowo: poznałem wszystkie ważniejsze szosowe podjazdy w Beskidzie Małym
Rowerowo: 39-dniowa wyprawa rowerowa między innymi po Rumunii i Czarnogórze (opis: http://marcus075.bikestats.pl/index.php?category=8399)

Plany na rok 2010: zapisać się na kurs przewodnicki.
A co jeszcze... Może coś mocarnego, kto wie.

Spełnienia marzeń w roku 2010 życzę!

355

(18 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Panowie, krótko i na temat: "ekolodzy" oczekują, że dostaną od właściciela pieniądze (łapówkę), bo żyć z czegoś trzeba. A "ekolodzy" powinni dostąć w papę, jak powiedział pewien były Marszałek Sejmu.
Wiadomo, wycinka drzew, drzewa produkują tlen, etc, etc. Nikt jednak nie mówi o tym, że młode drzewa produkują więcej tlenu niż stare! Ergo: żeby zwiększyć produkcję tlenu (po co?) powinno się wycinać las i sadzić nowy. Jeżeli ekolodzy chcą zrobić dobrze Ziemi, a nie sobie, to niech zmuszą właściciela wyciągu do zalesienia jakiegoś terenu.

A kwestie wizualne... No cóż. Rzyki-Praciaki nie zniszczyły tak wizualnych walorów jak paskudny robal w Beskidzie Śląskim. To, że obecnie teren wygląda jak wygląda... No ok, niech wygląda. Jak wszystko skończą to uprzątną. Ludzie nie będą jeździć w syfie.

marcus, sporadyczny narciarz.

356

(5 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Toż to elementarne i nawet ślepy odpowie: Polska zaczyna się tam, gdzie roboty drogowe. ;-)

357

(5 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Skoro tak stawiamy sprawę, że admin pracuje nawet w Wigilię to... To na mnie w kwestii adminowania nie licz. ;-)

358

(47 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

lowell79 napisał/a:

To ja w sprawie nieszczęsnego drzewa wink,  Kolejna podpowiedź : znajduje się ono na szlaku niebieskim z Czernichowa na przełęcz Przysłop...

Hm... Takie jakieś drzewa kojarzyłem w okolicach Przysłopu Cisowego, ale niebieskim do Czernichowa nie szedłem nigdy, więc się poddaję. :-(

359

(5 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Panie Adminie, panie Adminie!
Klikam 'se' w link "zobacz nowe posty" czy coś takiego i forum wywala informację, że nie ma takiej strony... Proszę o interwencję.
(ale bestialstwo, nie? User zgłasza awarię w wigilię Wigilii... ]:->)

darkheush napisał/a:

Jeśli chodzi o alkohol w górach, to powiem tak. Do świętych nie należę. Sam sobie lubię walnąć piffko podczas restu na trasie, a już na pewno kilka na noclegu w górach, i nic tego nie zmieni wink Uważam, że alkohol jest dla ludzi, ale tylko dla tej myślącej części. Twoje słowa o gościach z flaszką w plecaku przypomniały mi to, co zobaczyłem kilka lat temu na szczycie Królowej Beskidów - gość w garniturze i lakierkach (naprawdę!!!!!!!) z piwem w ręku i (tak na oko) 1,5 promilem we krwi sad Resztę pozostawiam bez komentarza.

Może jestem dziwny, ale piwo/wódkę to ja po górach tylko noszę. Gdy mam jeszcze gdzieś iść danego dnia alkoholu nie dotykam (z tego warunku zwolniona jest wycieczka po kolejne piwo/flaszkę).
A wieczorem w schronisku/chatce/bacówie/namiocie... No przecież piwo dobrze wpływa na nerki, a wódka na naczynia krwionośne (serio, serio!). Na szlaku czy do górskiego obiad w schronisku - nigdy. Inna sprawa, że najczęściej jestem w górach na rowerze. Prawa jazdy co prawda nie mam, ale nie chcę mieć ewentualnych problemów.

A jak bardzo jest to szczegółowe? Podaje z każdej, nawet najmniejszej, wsi?

Czy ja wiem... Przecież jeździmy w góry, no nie? Dla mnie to nie jest problem, żeby podskoczyć co jakiś czas na przystanek i zrobić zdjęcie rozkładu (jeżeli taki jest).
Mogę się zdeklarować, że póki żyw będę i w okolicy to w dolinie Soły mogę co nieco obczaić obczaić co jakiś czas - Wielką Puszczę, Kozubnik (choć te rozkłady są w internecie chyba, na stronie MZK Kęty, czy jak się to przedsiębiorstwo komunikacji nazywa), Międzybrodzia, Tresną, Czernichów, Bierną. Rozkłady się tak często nie zmieniają.

lowell79 napisał/a:

Rzeczywiście osoby szukające wypoczynku w górach w coraz większej ilości oczekują luksusów i to za dużą kasę. Klient się zmienia. Nie każdy musi lubić górskie włóczęgostwo. I jest to nie do uniknięcia, takich ludzi przybywa. Żal tylko , że ich górskie wrażenia związane są zazwyczaj z Karczmą, basenem, wyciągiem i paroma widokami. Wiele tracą!

I bardzo dobrze! Wiesz dlaczego? :->
Ponieważ wtedy zostaje więcej przestrzeni dla normalnych turystów, jest mniejszy tłok na szlakach, etc, etc.

Osobiście uważam, że nie ma nic gorszego od nawet najmniejszego tłumu (poza moją grupą) na jakimś szczycie. Lubię czasami pogadać z ludźmi na szlaku czy przy schronisku, owszem. Ale z ludźmi, którzy na wielki plecak (albo rower) nie robią wielkich ze zdziwienia oczu, z ludźmi, którzy mogą mi powiedzieć coś mądrego. O.


Panowie... Troche nam się zeszło z tematu jedzenia schorniskowego... ;-)

364

(50 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

kris_61 napisał/a:

Kiedy jeszcze nie było wagonika PKL jakośczęściej bywałem na Żarze. Oczywiście kolejką tez jechałem pod górę. Jednak teraz, a szczególnie w weekendy bywa tam za dużo ludzi.
Ale wystarczy zejść na Isepniacką praełęcz to już nie ma nikogo. I poszwędać się dróżkami bez znaków.

Pamiętam jak siedziśmy ze znajomym na Żarze i gotowaliśmy obiad, potem wodę na herbatę. Kurna, sensacja to była na poziomie niedźwiedzia polarnego na równiku :-D Ubłoceni, lekki smrodek (trzeci dzień w górach, bez prysznica), palniki i do boju. Ech, bezcenne :-D

kris_61 napisał/a:

Dobre praktyczne rady.
Ja bym jeszcze dodał, jak daleko ewentualnych do przysatnk PKS, PKP ? Oraz standart i wyposarzenie kuchni lub aneksu smile

I ewentualne rozkłady. Choć to, niestety, kwestia dynamiczna (w tę złą stronę :-()

Wg mnie dobry opis powinien zawierać:
-ocenę klimatu miejsca
-przyjazność turyście (na przykład: co się stanie, gdy przyleziemy mokrzy i ubłoceni o 22:00 do pensjonatu/schroniska/chatki),
-pokoje (liczba+miejsca),
-zaobserwowane możliwości suszenia rzeczy (wbrew pozorom sprawa cholernie ważna), możliwości dogadania się z właścielami nt miejca na mokre ciuchy
-kwestie logistyczno-zaopatrzeniowe (odległość od najbliższego sklepu, w którym można dostać piwo/kokakolę/coktolubi; miejsca parkingowe - jeżeli mowa o hotelu/pensjonacie - dla samochodów i rowerów)
-ceny
-jeżeli miejsce oferuje wyżywienie - co warto jeść i za ile

367

(121 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Byle policja wykorzystywała te crossy odpowiednio, a nie do wyścigów po lasach, analogicznie do drogówki urządzającej sobie wyścigi na sygnale po mieście.

368

(47 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

lowell79 napisał/a:

Ja tak wtrącę, że poprzednia zagadka nie została jeszcze rozwiązana wink A zagadka Marcusa, czyli miejsce zrobienia zdjęcia znajduje się "dość" blisko owego zagadkowego drzewa....

Coś kręcicie, obywatelu lowell79! Pisaliście, że to drzewo jest we wschodniej części...

369

(47 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Zagadka kolejna

Zagadka brzmi: skąd zrobiłem to zdjęcie oraz jaki charaktetystyczny szczyt na nim widać?
Podpowiedź czeka w głowie ;-)

Do wygrania uścisk mojej spoconej dłoni :-P

370

(111 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

lowell79 napisał/a:

Dariusza tak łatwo się nie zaskoczy w sprawie paprotników wink A z Kozubnikiem każdy wie jak było, z wielkiej potęgi popadł w ruinę... Ruiny może i straszą, ale są na pewno ciekawe wink

My - wiemy. Ale nie wszyscy wiedzą. lowell79 - nie zakładajmy, że ludzie odwiedzający stronę znają Beskid Mały, zakładajmy, że chcą go poznać. :-)


lowell79 napisał/a:

Marcus jak znajdziesz czas to daj znać, w sumie teraz jest okres przedświąteczny i przynajmniej w moim przypadku jest nieco gonitwy!

Ja tam prezenty już kupiłem... ;-P

371

(111 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

lowell79 napisał/a:
marcus napisał/a:

lowell79: skrobnąć mogę co nieco o Kozubniku, ale zdjęć też nie mam (może pojadę jeszcze w tym roku). Wysłać Ci to jakoś e-mailem czy coś?


Jasne! Kozubnik to specyficzne i szczególne miejsce!!! Kryje w sobie wiele zagadek! Może być mailem: lowell79@wp.pl

Co prawda to trochę potrwa, ale jakoś w okolicy Świąt powinienem wymodzić co nieco.

kris_61 napisał/a:

Kozubnik trochę stracił na znaczeniu po upadku wielkiego przemysłu, z którym zwiazany był ruch wczasowo-turystyczno-wypoczynkowy, wink ale połozony jest w pięknym miejscu. Dolina Wielkiej i Małej Puszczy głęboko powcinane są pomiędzy pasmo Bukowca i Palenicy, zaś po stronie przeciwnej Kiczery i Wielkiej Góry.
I tworzy piękny krajobrazowo obraz smile

W tym upadku właśnie tkwi piękno tego miejsca (tzn: myślę o ośrodku wypoczynkowym) - wcześniej wstęp do niego mieli przecież nieliczni. A teraz - spokojnie można tam wjechać i wejść żywcem wszędzie, nawet do basenu ;-)

372

(111 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Dariuszu! Jeżeli nadal interesują Cię paprotniki to przy drodze do schroniska na Magurce można znaleźć podrzeń żebrowiec.

lowell79: skrobnąć mogę co nieco o Kozubniku, ale zdjęć też nie mam (może pojadę jeszcze w tym roku). Wysłać Ci to jakoś e-mailem czy coś?

373

(73 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

lowell79: A tam umówić... W weekend majowy byłem na Chrobaczej Łące, spałem tam (mieliśmy lecieć do Kozubnika, ale stwierdziliśmy, że nie ma co się forsować. Chcieliśmy spać w basenie ;-) ) bez zapowiedzenia się. Jeszcze się na ognisko załapaliśmy, bo rodzina opiekuna (pana Tadka) przyjechała i jakoś tak nam się trafiło z piwem na kiełbasę...

kris_61: tak, nocować można. Jest kilka lat po około 10 łóżek, jedna jest na dole, tam gdzie stołówka, trzy są na poddaszu. Górne sale, z tego co wiem, są ogrzewane li tylko energią słoneczną :-) Właścicielem schroniska jest jakiś ośrodek leczenia uzależnień z Warszawy. W schornisku, co pewnie wszyscy wiedzą, jest kaplica. Pytałem czy są tam msze, pan Tadek powiedział, że kilka razy do roku, na Nowy Rok, na Boże Narodzenie, na Wielkanoc... I tyle.

Jeszcze co do warunków: gdy byłem tam ostatnio w wakacje... Jakoś w połowie sierpnia to za schroniskiem stała koparko-ładowarka z młotem pneumatycznym: kopią studnię głębinową, niestety nie jest to proste, bo jest tam dużo kamieni (co widać na podejściu ze schroniska na szczyt, pod glebą jest to samo). Prąd... No, jest prąd z solarów, służy do zasilania radia (wiecznie włączony Pierwszy Program Polskiego Radia) i szczątkowego oświetlenia (chyba dwie 40-watowe żarówki).

374

(6 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Mnie tam pierwsza na myśl Magurka przychodzi. I Chrobacza Łąka.

A na myśl o Polsce - Jaworzno, oczywiście!

Witam!
Czy w okresie okołosylwestrowym Chatka Pod Potrójną i inne chatki/schroniska działają normalnie? Dumam czy nie porzucić roweru na rzecz pieszej przechadzki, bo zimą mnie jeszcze w Małym nie bywało.