401

(10 odpowiedzi, napisanych Pieniny (polskie i słowackie))

Pooglądać można ale jak jak to w Google+ nie można dodać żadnych komentarzy  hmm Czy Google+ to taka osobna sekta? Czy wy możecie komentować siebie nawzajem, a "zwykłych" Google już nie?

402

(10 odpowiedzi, napisanych Pieniny (polskie i słowackie))

Numer z lodami bardzo mi się podoba. Fajny sposób na motywowanie maluchów wink Niestety Trzy Korony latem robią się nie do zniesienia. Ja mam w planach przejście całych Pienin, ale będę unikał przechodzenia ich w szczycie sezonu.

Piękna sprawa. Może i ja kiedyś dołączę do takiej wycieczki?

404

(3 odpowiedzi, napisanych Zadaj pytanie)

Lubogoszcz lub Szczebel. Opis zbyt lakoniczny, żeby stwierdzić, który z nich.

405

(4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Za to mamy ingliszpol. Np. nie dżampuj po stepsach, bo se legsy pobrejkujesz albo luknij baj łindoł czy kar stoi na stricie lol

Dzięki. Nie omieszkam jej poszukać, kiedy tam znowu się pojawię.

Bardzo ciekawa ta pozaszlakowa ścieżka z Ostrej. Czy dzięki niej można ominąć trudny odcinek z łańcuchami? W którym miejscu ona schodzi do Blatnicy? Czy gdzieś koło tego Parku národov z pomnikiem i karabinem maszynowym?

408

(243 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Dzięki za rady. Miluś jak się na tym twoim szukaczu wyznacza trasę lub odległość?

409

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Oj! Widzę, że

maurycy napisał/a:

najbardziej grzeczna osoba z naszej ekipy

demoluje stół bilardowy  wink
Czy to oznacza, że w Zubercu na słowo "Polacy" strzelają bez ostrzeżenia?
P.S. Od tylu zdjęć to może głowa rozboleć.

410

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Oj Maurycy ten weekend był naprawdę niezapomniany! Ja też miałem okazję zakosztować rewelacyjnych widoków wink
P.S. Czy testowaliście drony? Czy szykuje się nam jakaś wojna w Tatrach?  tongue

411

(243 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

tomkos napisał/a:

Niecałe 70 km w linii prostej.

Nie żartuj! Tylko tyle?  roll Skąd te obliczenia?

412

(243 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Nie jest to wprawdzie Beskid Mały, ale dzisiaj (niedziela, 08.09.2013) można było ustrzelić naprawdę dalekie obserwacje. Mnie udało się złapać Babią Górę z Kopca Wandy w Nowej Hucie. Ile to km w linii prostej to nie mam pojęcia:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/3500/33758/thumb/p183vf07pf6iqr28a5bpteppg2.jpg

413

(6 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Fajne porównanie. Niestety Orlą znam we fragmentach. Natomiast tzw. Grań Rohaczy przechodziłem kilka razy i najtrudniejszymi technicznie odcinkami jak dla mnie były fragmenty szlaku w okolicy Trzech Kop oraz Rohacz Ostry (Płaczliwy jest pozbawiony trudności technicznych), na którym ubezpieczenia występują z obu stron, aczkolwiek zdecydowanie trudniejsze jest podejście od strony granicznego Wołowca - hitem jest tzw. Rohacki Koń, wąska mocno eksponowana skalna grańka, po której obu stronach są spore przepaście (i nie ma możliwości jej obejścia):
http://www.wierchy.org/Galerie/Tatry/20 … zdzcy.html
I z drugiej strony (tak widzi ją podchodzący od strony Wołowca):
http://www.wierchy.org/Galerie/Tatry/20 … Darek.html
Zresztą stopnie i chwyty nie są tam specjalnie małe, ale całość pokonuje się ze świadomością potężnej "lufy" z obu stron, co nieco psychicznie demotywuje turystów wink

414

(4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Wielka szkoda, że zanikają takie tradycje. Z jednej strony mamy więcej czasu na inne rzeczy, z drugiej jesteśmy zdani na żywność taśmowo produkowaną przez przemysł, gdzie często szybkość i niskie koszty zastępują jakość, w związku z czym chleb bywa różny i w sklepach można często kupić "produkty chlebopodobne" - nafaszerowane sztucznymi spulchniaczami, smakujące jak papier i rozsypujące się następnego dnia po zakupie. Zapewne każdy kiedyś nabrał się na zakup czegoś takiego skuszony chodliwą nazwą typu "wiejski", "swojski", "babuni", "dziadunia" itp.
Kris podobają mi się te "auto-bany". Czy to śląski neologizm wzięty z niemieckiego (die Autobahn - autostrada)?

Nie wiem ile to dziecko ma lat, ale wygląda na małe. Zatem gratulacje i czekamy na piękne fotki z jesiennych już chyba Pienin.

416

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Wiesz co ten cały Mykanów to jest chyba na końcu świata. Nie wiem, czy mi się chce jechać na bieg, gdzie mogę łatwo połamać nogi, ponad 140 km w jedną stronę big_smile
Przy okazji kolejnego spotkania otworzymy chyba szampana, bo przyjacielu właśnie się zorientowałem, że pyknęło mi 10 lat, jak biegam (no może jeszcze 2-3 miesiące dłużej). Otóż dokumenty nie kłamią i jak zajrzysz w wyniki 5 km na Powsinodze 2003 to znajdziesz tam również mnie:
http://www.grafkom.pl/powsinoga/03/index.html
Wynik wprawdzie tragiczny, ale biorąc pod uwagę metodę przygotowań (a raczej jej brak hehe) to nie jest tak źle wink

417

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

O Crossie zapaleńców myślę, że nie mam dostępu do "mordoksiążki" hehe

Spoko. Jak coś będę mógł pomóc to jasne wink Generalnie chciałbym się tam wybrać, żeby przejść cała główną grań Czarnohory, ale to już pewnie w przyszłym roku.

419

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Przeprosiny przyjmuję  smile a ulubiony to on nie jest. Podpadli mi już ze dwa razy. Mimo wszystko sentyment pozostał - w końcu tam po raz pierwszy startowałem w prawdziwym biegu, z numerem i pomiarem czasu wink

Justyna W napisał/a:

Oczywiście będzie relacja:). wczorajszy dzień to tak rekreacyjnie zaczęliśmy,  za bardzo wiało by wyjść w góry, al dziś piękna pogada więc ruszamy na wojaże:)

Justyna W, czy ja mam Cię uczyć,  że o 8:55 to Ty masz być już na szlaku, a nie przed komputerem?  tongue Bez relacji ani rusz wink

421

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Lowell79 nie wiem czemu uporczywie pomijasz rozgrywający się w BM Bieg Powsinogi tongue.
http://www.biegpowsinogi.pl/index.html
Wprawdzie nie jest to obecnie impreza dobrze przygotowana organizacyjnie, ale istniała już w czasach, kiedy nie tylko nikt nie słyszał o bieganiu na Magurkę i Żar, ale samo bieganie było w Polsce sportem jeszcze mało popularnym, można nawet powiedzieć, że elitarnym i traktowanym jako jakieś dziwactwo (początki imprezy sięgają 1979 roku!). Jeśli kto ma czas i chciałby przebiec się w prawdziwym półmaratonie to polecam, zwłaszcza że koszt uczestnictwa też nie jest zbyt wygórowany. Start już 34 Biegu Powsinogi (tak tak, to nie błąd) w niedzielę 15 września o g. 11:07, jak zawsze na Stadionie "Skawy" w Wadowicach.

Czołem i do przodu!
Można powiedzieć, że przy okazji ostatniej dyskusji wawri okazał się jasnowidzem i przewidział, że pojawi się ten wątek wink. Zatem zapraszam do wirtualnej wędrówki Połoniną Kostrzyca, z której - zdaniem Mieczysława Orłowicza - rozpościera się najpiękniejsza panorama Czarnohory. Wycieczkę rozpoczęliśmy od przełęczy Kriwopilski Perewał (Кривопільський перевал) i wędrując malowniczymi łąkami oraz lasem weszliśmy na wspomnianą Połoninę Kostrzyca (Костшица, 1586 m). Tam nastąpiła pewna niespodzianka, o której można się więcej dowiedzieć z fotorelacji, a tutaj wspomnę jedynie, że zabawiliśmy na szczycie ponad 2 godziny i nie były to godziny stracone smile. Następnie wędrowaliśmy malowniczym trawiastym grzbietem Połoniny i zeszliśmy do Krywopola (Кривопілля), gdzie przy piwie i ukraińskim kwasie zakończyliśmy tę bardzo przyjemną wycieczkę. Polecam tę trasę wszystkim miłośnikom Bieszczad i połonin! Całość relacji jak zwykle po kliknięciu w obrazek:

https://lh3.googleusercontent.com/-fQDCPku-_7Y/UiD-r3aP0QI/AAAAAAAAQJA/TcO2EXGz0Bg/s640/IMG_3899.JPG

I na tym niestety muszę już zakończyć opowieść z nostalgicznej wizyty w Karpatach Wschodnich. Pozdrawiam Piotrek
A do posłuchania umilający nam podróż zespół "Na drabyni" - W gorach Karpatach hotił by ja żit:

Maurycy - Siwy Wierch i poprzedzające go Rzędowe Skały to miejsce słabo znane u nas w Polsce i rzadko odwiedzane przez polskich turystów. Tym bardziej się cieszę, że poza mną, którym się zachwycał Siwym w 2009 roku (ale chętnie wybiorę się tam jeszcze raz, żeby przejść całą tę grań, poczynając od Wyżnej Huciańskiej Przęłęczy, a na Rakoniu kończąc), pojawiają się kolejne osoby, które odkrywają ten piękny zakątek Zachodnich Tatr.

wawri napisał/a:

Nie popieram także znakowania polsko-czeskiego szlaków w Gorganach, Świdowcu czy Czarnohorze.

Ale dlaczego? Czy przeszkadza nam znakowanie szlaków w BM? Mnie szlaki nie przeszkadzają. Góry są przecież dla ludzi. Niech się rozwija. Przecież na tym skorzystają też miejscowi. Dla nich turyści to przecież też zarobek. Poza tym to wszystko tam kiedyś było - przed wojną było tam ponad 50 polskich schronisk i kilkanaście czechosłowackich. Potem to wszystko zniszczyła Armia Czerwona w walce z UPA, a resztę zniszczeń dokończyła przyroda.

Witam! I zapraszam do obejrzenia kolejnej galeryjki tym razem z najdłuższego wypadu w Czarnohorę, podczas którego zobaczyliśmy położoną w pobliżu głównej grani perłę Czarnohory - Jezioro Niesamowite:
https://lh6.googleusercontent.com/-Y9LZi8D1dFM/Uh7cXPPzKaI/AAAAAAAAPvI/VuMjqSUyrRw/s640/IMG_3774.JPG
Następnie przeszliśmy malowniczymi połoninami na których można spotkać dzikie konie:
https://lh6.googleusercontent.com/-mlCLc4tLlDE/Uh7cgaGSyiI/AAAAAAAAPw0/-Ti7nSwSvhI/s640/IMG_3788.JPG
na szósty w kolejności szczyt Czarnohory - Rebra (2001 m):
https://lh3.googleusercontent.com/-FbhTjDZERAs/Uh7cn-aNbQI/AAAAAAAAPyY/hndsHjFoMCY/s720/IMG_3805.JPG
Po nim zahaczyliśmy o malownicze skalne żebra Szpyci (1864 m):
https://lh4.googleusercontent.com/-kkIOXNWyws4/Uh7cqStITGI/AAAAAAAAPzA/chC9a8OAk4Q/s640/IMG_3813.JPG
by przez gęste trawy i kosodrzewinę dojść do połonin Maryszewskiej:
https://lh4.googleusercontent.com/-Q8ddEKPYT2o/Uh7cz6Vi8WI/AAAAAAAAP0g/PhjHOuhga94/s640/IMG_3831.JPG
Całość zdjęć po kliknięciu w obrazek:
https://lh6.googleusercontent.com/-VCe7fYi4mNA/Uh7cd4WIvvI/AAAAAAAAPwU/dQQP0_Q8QPg/s640/IMG_3783.JPG