Farciarz jak my z Młodym chcieliśmy zobaczyć zachód i wschód słońca na Babiej za jednym zamachem to nas deszcz przegonił.

27

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Witam Wszystkich

Wzeszły weekend to jest 19-20.05.2012 wraz z moim bratem i jego kumplami wybraliśmy się rowerkiem na Jurę a odkładnie odcinek z Krakowa do Zawiercia.
A wszystko zaczęło się od tego że jakieś półtorej miesiąca temu przychodzi braciszek stwierdza że kupuje rower i z znajomymi ze studiów jedzie na rower w Jurę.
Nie wahając się zapytałem się czy mogę jechać z nimi. Otrzymałem zgodę pod warunkiem ze nie jestem żadnym kolarzem.
Tak wiec w wspomnianym wyżej weekend ruszyliśmy w trasę my z Młodym pociągiem z Tychów reszta ekipy dosiadała się w Katowicach, poza jednym poważniejszym wypadkiem obyło się bez większych wypadków. Pierwszego dnia zrobiliśmy trasę z Krakowa do Olkusza podłodze odwiedzając Bramę Krakowską – Grotę Łokietka – Ruiny zamku w Ojcowie – zamek w Pieskowej Skale poczym udaliśmy się na spoczynek do Olkusza.
Dnia drugiego trasa wiodła nas z Olkusza do Zawiercia poprzez ruiny zamku Rabsztyn-Golczowice –Cieślin – Bydlin – Smoleń – Pilica – Ogrodzieniec no i wreszcie Zawiercie .
Poruszaliśmy się głównie czerwonym szlakiem turystycznym oraz czerwonym rowerowym w ostatniej tylko fazie trasa z Ogrodzieńca do Zawiercia poruszaliśmy się szlakiem niebieskim. W czasie wyprawy mieliśmy tylko jeden poważniejszy wpadek i kilka drobniejszych, a wszystkie z udziałem kolegów którzy jechali na rowerach krosowych  które nie radziły sobie dobrze na odcinkach piaszczystych i kamienistych za to odbijały sobie całą krzywdę na odcinkach asfaltowych.
Tak wiec zapraszam wszystkich do obejrzenia relacji z tej małej wyprawy 


https://picasaweb.google.com/1014575447 … v6cuOv-3gE

A no widzisz Baco na zlot o którym pisała Xaga sie nie wybrałem bo wiedziałem że tydzień później będę w tym samym miejscu, a Dareczek jak sie okazało był dzień po nas na Krupowej jak byś my wiedzieli że tak będzie to może bysmy to troche lepiej skoordynowali i się spotkali z chłopakami.

Hehe wyszło na jaw nasze lenistwo bo tak naprawdę to niechciało nam się namiotu rozbijać tongue tongue

Witam Wszystkich

W ten weekend Majowy wybrałem się z moim braciszkiem na żywiecką część Głównego Szlaku Beskidzkiego. Wyprawę planowaliśmy tak na spokojna na 4-5 dni a wyszła praktycznie trzy dniowa krótkim epizodem dnia czwartego gdyż i tak nie było sensu wracać pociągiem o późnej godzinie. Trasa nasza wiodła z Węgierskiej Górki do Jordanowa  czerwonym szlakiem ( z małym wyjątkiem w okolicach Mędralowej). Generalnie przeżyliśmy palące słońce, śnieg, śnieg w połączeniu z palącym słońcem które to okazło się straszliwie dla nas zabójcze, Klika przepraw przez strumienie i rzeczkę. Uciekaliśmy również przed burzami które ostatecznie i tak mijały nas bokiem co doprowadziło do małego rozczarowania z naszej strony gdyż nie wyszedł jeden z naszych zaplanowanych noclegów. W ogólnym rozrachunku wycieczka była bardzo udana obaj z bratem jesteśmy zadowoleni. No dobra nie przedłużając zapraszam wszystkich do obejrzenia relacji

https://picasaweb.google.com/1014575447 … OOlwZLmowE

Pozdrawiam
      Kaper

31

(41 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Ja osobiście korzystam z noża szwedzkiej firmy mora i sprawuje mi się on bardzo dobrze
http://www.gromtrade.pl/data/gfx/pictures/medium/0/8/180_1.jpg

Choć narzekam trochę na pochwę ponieważ nóż lubi się z niej wyśliznąć
Nadmienić muszę że z noża korzystam jeśli się nie mylę już od jakiś dwóch lat a używam go do wszystkiego szykowanie jedzenia, struganie kija i wszelkich innych prac (w moich raczkach jest on eksploatowany dość mocno) a mimo to od nowości utrzymuje bardzo dobra ostrość (jeszcze nie musiałem go ostrzyć)

Jeśli chodzi o multitoola Victorinox'a katuje go mój kolega z pracy i również sprawuje się on bardzo dobrze

32

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

a mi osobiście film średnio się podobał

33

(11 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

My nie nocowaliśmy na Maciejowej, odwiedziliśmy ją w tylko przelotnie pierwszy nocleg odbyliśmy na Starych Wierchach a drugi na Turbaczu

34

(11 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

na to wygląda że jedno z nas jest z pod raka

Witam Wszystkich
Jak w temacie w zeszły weekend wraz z moją drugą lepsza połówka wybraliśmy się w góry a konkretnie w Gorce w planach miało nas być więcej ale co niektórzy niestety z przyczyn od siebie niezależnych musieli zrezygnować, a szkoda. Plan zakładał aby spokojnie z Rabki-Zdrój w ciągu 3 dni z noclegiem na Starych Wierchach oraz Turbaczu dostać się do Nowego Targu. Wyprawę rozpoczęliśmy pobudką o 4 nad ranem w piątek i wyjazdem pociągiem regionalnym do z Katowic do Krakowa a z Krakowa do Rabki Zdrój. W Rabce byliśmy około godziny 11 i spokojnie ni spiesząc się ruszyliśmy czerwonym szlakiem w stronę Maciejowej tam postanowiliśmy sobie zrobić przerwę niestety Anie miał problem z bolącymi nogami oraz plecami , mimo tego postanawiamy ruszyć dalej na miejsce naszego noclegu czyli schronisko PTTK Stare Wierchy. Na Stare Wierchy docieramy dość szybkim tempie i jestem bardzo dumny z mojej drugiej połówki ze mimo dolegliwości dała rade dojść. Pogoda tego dnia nas nie rozpieszczała było chłodno i mgliście widoków nie mieliśmy prawie wcale dopiero pod wieczór się rozeszło i zobaczyliśmy Lekko przymglony widok na Tatry.
Na samym schronisku łącznie z nami było jeszcze 7 osób my postanowiliśmy się posilić i pójść powozić trochę widoków. Wieczorkiem kaperek wypił ze parę piwek, Kaprowa mu potowarzyszyła i nyny.
W sobotę z samego rana obudziło nas słoneczko pogoda wyśmienita przejrzystość powietrza , Ja uważałem że nawet jest cieplej ale moja Połowica nie podzielała tego zdania. Tatry ukazały się nam już dużo wyraźniej wiec postanawiamy zrobić sesję zdjęciową zjeść śniadanko i w drogę. Poruszaliśmy się w dalszym ciągu czerwonym szlakiem w kierunku Turbacza. Tym razem z pełną premedytacją mogę powiedzieć ze pogoda i widoki nas rozpieszczała nawet Ania postanowiła się trochę po opalać. Na Turbacz docieramy po około 3 godzinach, a na Turbaczu jak to na Turbaczu namioty rydzów jak mrówków i zapierający dech w piersiach na Tatry w swojej pełnej okazałości. Na schronisku jak napisałem ludzi pełno podchodzę do rejestracji  z obawą czy w ogóle uda nam się dostać jakieś miejsca w jakim kol wiek pokoju, Pani odsyła mnie z kwitkiem mówiąc żebym przyszedł trochę później jak już się ogarną z pokojami. Postanawiamy sobie siąść i poczekać ja oczywiście raczę się piwkiem a Kaprowa  grzanym winkiem. W między czasie postanawiamy sobie wszamac ciepły posiłek w postaci zupek chińskich, dowiadujemy się że namioty i wykłady które odbywają się w każdym możliwym miejscy na schronisku to trzecia edycja imprezy o nazwie WinterCamp 2012. Z tej okazji udaje nam się załapać na kawałek wykładu o tresurze psów ratowniczych o raz psów zaprzęgowych oraz na prelekcję polskiego himalaisty zdobywcy korony Himalajów Piotra Pustelnika. Po wykładzie udajemy się grzecznie spać.
W niedzielę budzimy się dość wcześnie pogoda w dalszym ciągu jest rewelacyjna słoneczko świeci Tatry stoją tam gdzie stały a my po śniadanku ruszamy zielonym szlakiem do Nowego Targu. Muszę przyznać że szlak widokowo jest przepiękny. Moja druga połóweczka zobligowała mnie do zbudowania jej domku na jednej z polan na tym szlaku. Prawie całą drogę od schroniska towarzyszy nam piesek aż do zejścia do miasta gdzie znalazł sobie inne ofiary ( nawiasem mówiąc szkoda mi go było bo wyglądał jak by szukał swoich właścicieli). Do przystanku autobusowego dotarliśmy około godziny 11 po dziesięciu minutach mieliśmy autobusik który zawiózł nas na dworzec PKS. I w ten oto sposób zakończyła się nasza zimowa wędrówka po Gorcach.   

A na koniec kilka Fotek

Moje https://picasaweb.google.com/1014575447 … O-Cuq7F2QE

Oraz Mojej drugiej połówki Kaprowej: https://picasaweb.google.com/1092111295 … 1012022012

36

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Mały off top tak propos posta Jardo:

1. Podstawowa zasada biwaku zimowego - " nie jeść żółtego śniegu" ;P

37

(4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Co do grzanego wina ja osobiście nie lubię wiec przez cały wypad w przeciwieństwie do reszty ekipy wypiłem tylko jeden kubeczek wink

38

(4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

powiem tak droga  neno nasze jarmarki w niczym nie przypominają tamtejszych tam to jest tradycja wielo wielo letnia u nas zaledwie małpowanie i próba (nieudana) odwzorowania. Glühwein oczywiście ze próbowaliśmy wręcz był to główny cel naszych odwiedzin "Weinachtsmarkt" co stoisko to inny smak i inne proporcje przypraw nie koniecznie z cynamonem. strucli przyznaje sie nie jadłem ale za to berlińskie kiełbaski cary i parę innych tamtejszych przysmaków jarmarkowych i owszem. ja z niemieckich miast zwiedziłem tylko trzy: Drezno, Monachium i Berlin. Rzeczywiście w Berlinie jest  najwiecej nowoczesnej architektury ale ma swój urok czuć tam klimat przejścia ze wschodniej surowości do zachodniej rozmaitości. jestem wstanie mimo wszystko polecić to miasto do Zwiedzania. Sam wiem że jeszcze tam wrócę bo to co zobaczyłem to zaledwie ułamek z tego co jeszcze zostało

39

(4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Jak to mówią lepiej późno niż wcale tongue

W grudniu zeszłego już roku wybraliśmy się z Pudlem, Teresą i Karolkiem na Świąteczny jarmark w Berlinie
Jarmark takowy odbywa się tradycyjne odbywa się codziennie na miesiąc przed Świętami Bożego Narodzenia. W samym Berlinie jest podobno kilkadziesiąt jarmarków nam w połączeniu ze zwiedzaniem miasta udało się odwiedzić kilka. Wyprawa była udana
choć pogoda nas nie rzpieszczała a miała miejsce w dniach 15-18 grudnia 2011

https://lh6.googleusercontent.com/-SVbrZUZtvY8/TvI5UNjvFxI/AAAAAAAAAJ4/cXNRhatLaC8/s720/IMG_8247.JPG

Pod linkiem małą galeryjka z wycieczki
https://picasaweb.google.com/1014575447 … 6vq-tp-6Xw

40

(30 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

A ja czuje sie dziś dobrze a myślałem ze będzie źle wink

41

(30 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Ja od siebie chciałbym podziękować za wędrówkę Darkheushowi który się do nas odezwał i mielismy z Kaprową okazje się wybrać i spędzić czas w tak doborowym towarzystwie jak Genaro,memezio i Dayman bez którego oczywiście nasz udział by sie nie powiódł ponieważ w swojej dobroci zgodził się nas dotransportować w obie stron (choć nie powiem w drodze powrotnej myślałem że rączka do trzymana znad szyby po stronie pasażera zostanie mi w ręce tongue ). Miło również było poznać markka500. Ogólnie wypad bardzo udany pod każdym względem.

A oto pare moich foto pstryków

https://picasaweb.google.com/1014575447 … -OPvi5PnCw

42

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

A ja niestety chyba Skalanke sobie odpuszczę

43

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

1.Piotr -Leskowiec, termin weekendowy obojętny byle zimowy wink
2. Lowell79- Rysianka
3. Jardo- Leskowiec
4. marekk500 - Leskowiec
5. darkheush - obojętnie gdzie ze wskazaniem na gościnne występy
6. darmando - Leskowiec
7. jolanta - Leskowiec
8. Kaper - dostosuję się do miejsca, a wszystko zależy od terminu

Na razie ze znakiem zapytania.
1-Mirek?

44

(49 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Mnie nie będzie od 15-18 jestem w Berlinie

45

(60 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

Witam

Zapoznałem się z nowym chatkowym Olkiem jest to sympatyczny człowiek który ma wiele pomysłów które chce wprowadzić na chatce nie zmieniając zarazem jej oblicza. Ja uważam że jest to odpowiednia osoba na miejsce chatkowego choć przyznam szczerze i bez bicia że jechałem na potrójna z pewnymi obawami i oto jak ktoś nowy zastąpi Lucjana Którego wszyscy polubiliśmy i który stworzył taki a nie inny klimat na chatce ale jak napisałem wyżej Olek rozwiał moje wątpliwości uważam że jest to odpowiednia osoba na miejsce Opiekuna chatki pod Potrójną

Pozdrawiam

46

(54 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

1. Lowell  4 szt.
2. Jardo 4 szt.
3. Akall 2 szt.
4. Mirek 1 szt.A-4
5. Teksanski 2 szt.
6. Darkheush 2 szt.
7. Jola 2 szt.
8. Marekk500 2 szt.
9. Djinn 2 szt.
10. Piotr 1 szt.
11. nena 1 szt.
12. Kaper 2szt - A3
13. ufok 2szt.
14. kisiel 1szt
15. wawri 1szt.
16. Kaprowa 1szt A3
17. Czarownica 1szt.
18. Baca 2 szt
19. Nowa76 -1szt
20. gennaro - 1 szt.
21. brombella - 2 szt
22. MarekMiyé - 2 szt
23. MK - 2 szt
24. darmando - 1szt A3
25. szymskim 1sz

47

(9 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Przypuszczam że nie było tam żadnego wyzywania i wulgaryzmów wiec osobiśćie uważam że temat nie powinien być usunięty a co najwyżej zamknięty

48

(9 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Panowie Spokojnie, naskoczyliście na Bogu winnego Admina który wykonał daną operacje na prośbę osoby która poczuła sie urażona i szykanowana. Może powinniście pierw skontaktować sie z tym osobnikiem w jaki kolwiek sposób zanim zaczniecie obwiniać Admina o cenzurę.( zaznaczam że tematu za bardzo nie znam o nie było mi dane przeczytać tego tematu)

Pozdrawiam

49

(11 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Z tego co mi wiadomo to aktualnie trochę tych klubów krótkofalarskich w ZHP jest dość sporo i działają dość prężnie

50

(11 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Hmmm aż mi si eprzypomniały stare czasy kiedy należałem do Harcerskiego klubu  SP9ZIS