Jolu rozwiązałaś do końca zagadkę jak prawdziwy detektyw ! BRAWO ! smile . Piękna pogoda i wspaniałe widoczki Ci to wynagrodziły smile. I pomyśleć, że tak blisko Groty byłyśmy wtedy big_smile
A propos żółtego dzikusa koło dzwonnicy loretańskiej w Lasie ... On był , ale nieco poniżej dzwonnicy (po drodze jak wracałyśmy do domu wtedy) na takim betonowym niskim słupku , po prawej i prowadził w stronę lasu. Przy samej dzwonnicy był tylko ten czarny. Zauważyłam na zdjęciach, że Ty znalazłaś żółty ale na słupie takim dużym elektrycznym, a ja widziałam na niskim ... tylko nie jestem w stanie teraz powiedzieć czy przed , czy za tym Twoim.

Zdjęcie nr 24 w albumiku jest przepiękne smile.

5,052

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Złocą się pięknie liście klonu złocą a tu takie „cuś” się pojawia.

https://lh3.googleusercontent.com/-tFKSSocsVbk/TphCdypvFdI/AAAAAAAAJoI/jG0p0sPvb1o/s912/DSCF5023.JPG
foto: nena

Zwłaszcza późnym latem i jesienią obserwujemy czarno nakrapiane liście klonów.
Te czarne plamki to grzyb z podgromady workowcówczerniak klonowy, zwany też łuszczeńcem klonowym (Rhytisma acerinum). Jest to pasożyt klonowatych. Wywołuje czarną plamistość liści klonu. Smoliście czarne plamy na liściach to jedno ze stadiów rozwojowych tego grzyba tzw. podstawka.

https://lh5.googleusercontent.com/-R0bQRC6zuKQ/TphCeyFhW_I/AAAAAAAAJoM/EZksB5tuHC4/s912/DSCF5028.JPG
foto: nena

Podstawka zbudowana jest ze zbitych strzępek grzybni. Takie formy podstawkowe po opadnięciu liści zimują. Na wiosnę tworzą się pomiędzy strzępkami owocniki w kształcie „miseczek”. Wnętrze miseczki wypełnia warstwa rodzajna (hymenium), gdzie w zarodniach zwanych workami dojrzewają zarodniki workowe (stąd nazwa podgromady). Zarodniki wysypują się na wiosnę i infekują drzewa. Grzyb zagraża najbardziej młodym drzewkom, gdyż obniża ich przyrost.
Workowce to liczna podgromada i najczęściej jej przedstawiciele to pasożyty wywołujące choroby roślin uprawnych, sadów i ogrodów. Bywają wśród nich również saprobionty czyli organizmy cudzożywne żyjące w rozkładającej się materii organicznej, roślinnej lub zwierzęcej, która jest dla nich pokarmem.

Przykładem workowców są wszystkim nam znane drożdże, smardz czy trufla. wink

niesamowite big_smile !!! kolorowy zawrót głowy !!! wink

5,054

(82 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)

przepiekny album MK . Muszę kiedyś zobaczyć Grotę i Dusicę zimą smile Obiecałam to sobie big_smile

a niech to darkheush ! Piękne ujęcia, cudowna mozaika barw i klimatów smile.  Fotka z inwersji nad Wyspowym i fioletowe Taterki niesamowite smile.

PS. kostki szkoda bardzo , ale mam nadzieję , że szybko ją odkręcisz i będzie znowu jak nowa big_smile Wracaj szybko do zdrowia ! wink

5,056

(28 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Baco i inni co wy na to.

ja też jestem za big_smile

5,057

(1 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

heh , piękne focie smile

Dariusz Tlałka napisał/a:

Nena, Jola cieszę się że nie zgubiliście się podczas chaszczingu i że częściowo wyjaśniliście sprawę nowych szlaków, raczej nowych pseudo szlaków smile

Oj Darku, „chaszczingu” to my się z Jolą w tym dniu wręcz nałykałyśmy lol, ale warto było wink

piotr napisał/a:

[Frapujący Ci detektywi... Wprawdzie żaden nie przypomina Herculesa Poirot, ale mają nosa... tylko zastanawia mnie, kim jest ta odwrócona plecami dziewczynka z kucykami i tornistrem klęcząca nad potokiem?

Piotr zarabiasz sobie u mnie na smreka ... big_smile

to były modły wznoszone do ducha Dusicy, żeby się w końcu nam pokazał lol


darkheush napisał/a:

I na drugi raz nie straszcie mnie sms-ami o zagubieniu w lesie, bo ja już kombinowałem jak tu ściągnąć zmiennika i zacząć organizować akcję ratunkową .

darkheush przecież my wlaśnie na to liczyłyśmy tongue big_smile

MK napisał/a:

Ale z Was chytruski, przy jednym ogniu dwie pieczenie, ale zawaliłyście coś pięknego )( Carchel o 20 minut drogi od miejsca gdzie dotarłyście i wtedy byłyby trzy pieczenie.

MK myślałyśmy o Przełęczy Carchel jak najbardziej smile, ale tak jak pisała Jola, miałyśmy jeszcze w tym dniu coś do załatwienia wink, więc zostawiłyśmy sobie krzyż z Żurawnicy i Carchel na zaś wink. Ale przynajmniej teraz wiem, że chodziłyśmy z Jolą po Kozich Skałkach smile, które zresztą są na mapie zaznaczone. Widzę też , że krzyż na Żurawnicy rzeczywiście znajduje się nieco w innym miejscu.

MK napisał/a:

Dzień był piękny. Wypatrywałem Was z Jawornicy na Anuli a Wy mnie zrobiłyście „w konia”!

No wiesz MK kobieta zmienną jest big_smile tongue


darkheush napisał/a:

Zawaliły, ale to tak zawsze się kończy Marku, jak się je same w las puści.

 
darkheush a Tobie jeden smrek za mało  ... ? big_smile

5,059

(28 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Jestem !!! Wróciłam do życia, czyli do sieci lol , od której mnie z premedytacją odłączono mad. I na nic się zdały modły i wojna , którą rozegrałam z operatorem big_smile

Widzę, że moja psiapsiółka zdążyła za ten czas zaliczyć kolejną omszoną skałę big_smile. Mało tego, pospacerowała też po białym puchu wink . Świetne zdjęcia Jolu ! smile


jolanta napisał/a:

Baca przecież nie mogłam zobaczyć wszystkiego od razu wink Pamiętam, że zapraszałeś nas na taka wycieczkę. Piotr już dopytuje, a i pewnie Nena nie odpuści big_smile jak tylko wróci do sieci wink Więc grupa się zbiera.

oczywiście, że nie odpuszczę big_smile !

Już chyba w tradycję weszło spotykanie się z niektórymi Forumowiczami w Andrychowie na stacji BP big_smile. Tym razem również tam do niego doszło big_smile. Z powodu mojego słabo rzucającego się w oczy czerwonego polaru zostałam pominięta wzrokiem w tłumie big_smile. Mimo wszystko się odnalazłyśmy big_smile i o 9:40 ruszyłyśmy w stronę Krzeszowa na spotkanie z Żurawnicą wink. Prócz Żurawnicy miałyśmy tego dnia iście detektywistyczne zadanie – wytropienie "dzikiego czarnego szlaku do Groty Komonieckiego" big_smile. W niedzielny poranek pogoda jak na koniec października piękna, aczkolwiek halny wzmagał się z godziny na godzinę i późnym popołudniem niebo zakryło się już całkowicie chmurami. Mimo to dane nam było tego dnia nacieszyć oko pięknymi jesiennymi widokami Małego i nie tylko wink.

http://lh4.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMWw5NeacGI/AAAAAAAAARA/pRDXy1RwrIA/s640/102_0321.JPG

http://lh6.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMbc2q61ChI/AAAAAAAAAj0/1gjPFRkFhiE/s640/Panorama%201.JPG
foto: Jolanta

http://lh6.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMbczBC34jI/AAAAAAAAAjs/wh01Ztur0dk/s640/SDC10851.JPG
foto: Jolanta

Przydrożne murowane kapliczki zatopione w jesiennej scenerii robią naprawdę niesamowite wrażenie smile.

http://lh3.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMWw-ucnUaI/AAAAAAAAAi0/T267RYjhs0k/s512/102_0322.JPG

http://lh6.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMWxmetjGkI/AAAAAAAAARk/u6dzuKL2vL8/s512/102_0330.JPG

W Krzeszowie Górnym skręcamy przy kościele w lewo pod górkę. Chcąc zaoszczędzić nieco czasu  podjeżdżamy ku samych podnóżom Żurawnicy. Spacerowym krokiem podchodzimy pod górkę podziwiając skąpaną w jesiennych barwach i słońcu okolicę smile.  Po drodze napotykamy, o dziwo jakby „świeżo malowane” (przyklejały się do rąk), oznaczenia zielonego szlaku na niektórych drzewach oraz świeżo pościnane gałęzie na krzewach tuż przy szlaku ... MK czy Ciebie przypadkiem tam gdzieś przed nami nie było big_smile wink ???. Gaworząc sobie o tym i owym podchodzimy pod szczyt Żurawnicy . Wchodzimy do lasu i tu naszym oczom ukazuje się długa ściana pięknych skalnych wychodni piaskowca magurskiego. Urządzamy tu sobie dłuższą sesję zdjęciową big_smile tongue. Będzie jak znalazł do konkursu Darka T. tongue. Jola - miłośniczka skalnych nisz , półek i dziur big_smile nie omieszkała i tych tutaj zaliczyć. Skałki pod Żurawnicą mają bardzo ciekawe formy, z licznymi szczelinami i niszami. Niestety do wielu z nich jest utrudniony dostęp, ponieważ schowane są w gęstwinie drzew i krzewów.

http://lh4.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMWyrE4267I/AAAAAAAAATM/NfEZhdUNTXg/s640/102_0353.JPG

http://lh5.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMWzVEx3f3I/AAAAAAAAAUA/zIB83xF3kXQ/s512/102_0365.JPG

http://lh3.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMW0emQ38rI/AAAAAAAAAVc/Hq2jcb0f4mk/s640/102_0386.JPG

I tak „skałkowym szlakiem” dochodzimy do szczytu Żurawnicy .

http://lh4.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMW0lYLpw3I/AAAAAAAAAVo/iJHbuEi1KTU/s512/102_0388.JPG

Ku naszemu zdziwieniu ukazuje się szczyt bez krzyża, którego tak dobrze było widać z Krzeszowa Górnego big_smile. Ponieważ na szlakowskazie jest mała czarna strzałka w lewo, próbujemy więc udać się w tym kierunku w nadziei na odnalezienie ów „szczytowego krzyża”. I nie udało się hmm. Ehm ... gdzie ten krzyż ? Kto nam powie ? Czy on stoi może dużo dalej od szczytu ?

Po zejściu czas na kanapki, serek wędzony Joli (mniam!), kawusię i sms-ki (jeszcze wtedy optymistyczne big_smile). W trakcie wzmacniania organizmu obmyślamy dalszy plan wycieczki.

No nic ... trzeba dotrzymać słowa danego na forum i sprawdzić „czarny szlak” prowadzący do Groty z miejscowości Las . Więc zbieramy się i ruszamy na Las.  Na trasie, przy drugim mostku, za kapliczką zauważyłyśmy na słupku wymalowany czarny szlak odbijający w prawą stronę do lasu. Postanawiamy w tym miejscu zaparkować i udać się jego śladem. Nigdzie jednak nie pisze dokąd on prowadzi.

http://lh5.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMW1rmAN3PI/AAAAAAAAAXY/VYqMvuXHqAg/s512/102_0414.JPG

http://lh5.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMW1nv8pzEI/AAAAAAAAAXU/AN9carkEGos/s640/102_0413.JPG

Mijając kilka domów dochodzimy do skraju lasu , gdzie ukazuje się nam po prawej coś co wprawia mnie w osłupienie i przyznam , że mam w tym momencie mieszane odczucia –„Ranczo Beaty” neutral... ehm ... A na tym ranczu zamknięte, odgrodzone drutem od lasu , ich naturalnego środowiska życia, śliczne jelonki i sarenki. Ech ... sad. Próbowałam znaleźć stronę internetową ranczobeaty.pl ale nic się nie chce otworzyć. Przeczytałam tylko, że to nowopowstały Ośrodek Rekreacyjno Wypoczynkowo - Edukacyjny położony pośród malowniczego krajobrazu Beskidu Małego. Co do tego ostatniego zgadzam się w pełni smile, zaś ranczo kojarzy mi się bardziej z końmi, niż sarnami czy jeleniami ... .

http://lh6.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMW2W4AxgLI/AAAAAAAAAYA/-AYwCxdB8Yw/s640/102_0423.JPG

http://lh4.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMW2e3rPFII/AAAAAAAAAYI/TgSpNDCqKMQ/s640/102_0425.JPG

Zwierzątka nawet przyzwyczajone do gapiów, zresztą nie ma się co dziwić ... .  Zatrzymujemy się tutaj na chwilę, bo to naprawdę miłe przeżycie takie bliskie spotkanie z jelonkiem czy sarenką smile i podążamy dalej za „dziwnym czarnym”. 

http://lh3.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMW2tgjHsWI/AAAAAAAAAYY/nwacwxaUDT0/s640/102_0428.JPG


I w tym miejscu  oddaję pałeczkę mojej przyjaciółce Jolancie, która Wam na pewno z niezłym dreszczykiem opowie dalszą historię „wędrówki do Groty” wink.

Po kliku na zdjęcie poniżej zostawiam swój albumik z naszej wycieczki smile.

http://lh4.ggpht.com/_FiF2og5eoh4/TMWyCjVYB9I/AAAAAAAAASY/W7F_FqYFM_4/s640/102_0342.JPG

piotr napisał/a:

nena - miałem nadzieję, że rozpoznasz gatunek wink.

żaba trawna niedowiarku tongue big_smile

piotr napisał/a:

Koprowy postanowiłem przełożyć dla was na przyszły rok. Ale jak się nie zbierzecie to go zrobie sam wink.

tylko spróbuj ... big_smile tongue

piotr napisał/a:

Nową relację napiszę, ale muszę się pozbierać po wycieczce. Najważniejsze, że plan został wykonany i jesteśmy cali, bo w wyższej części Tatr są już warunki niemal zimowe, a wiatr tak nami poniewierał, że ledwo żyjemy.

nie mogę się doczekać tej relacji, pisz smile

marcus kolejna relacja , którą czytam i mam ubaw po pachy big_smile, na dodatek przypomniałeś mi, że mam gdzieś ukryte chipsy lol

Jak zwykle ciekawa relacja i piękne fotki Piotrze. Specjalne podziękowania należą Ci się za żabę tongue big_smile . O ile się nie mylę to siedziała na torach big_smile. Jakaś samobójczyni chyba big_smile ... ? Ma szczęście, że kolej w tym miejscu jest nieczynna big_smile.  I widzę, że nawet słynny bar, tak wspominany na Luboniu uwieczniłeś big_smile.
My w tym czasie jak wspinałeś się na Śnieżnicę i Ćwilin atakowaliśmy Jawornicę wink.

5,064

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Mam nadzieje że ta gąsienica zdąży by stać się motylem wink

Darku wiele gąsienic zimuje i dopiero na wiosnę żerują , rosną i przepoczwarczają się. Wydaje mi się, że ta na zdjęciu to larwa jakiejś niedźwiedziówki.

5,065

(15 odpowiedzi, napisanych Starocie)

Zobaczymy co to i skąd to . MK to będziemy Cię wyglądały z Anuli i nie zapomnimy pomachać wink big_smile .

5,066

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

darkheush piękne fotki smile. A i widzę towarzystwo się znalazło big_smile. Tylko coś się piwem nie chciało dzielić big_smile wink. Widok na szóstej niesamowity smile,  ten w tle , oczywiście big_smile tongue
Wycieczka naprawdę udana ! smile

5,067

(15 odpowiedzi, napisanych Starocie)

więc sprawdzimy ów podejrzanie wyglądający szlak żółty ...

5,068

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

No nieźle mateusz ! big_smile. Grzyb jest jadalny, aczkolwiek ja bym go jednak ze względów bardziej estetycznych nie zjadła big_smile. Miło nam gościć Cię na naszym forum smile.
A na filmiku piękne borowiki, aż miło popatrzyć . wink

5,069

(15 odpowiedzi, napisanych Starocie)

Planujemy jutro z Jolantą sprawdzić istnienie czarnego szlaku do Wójta.  Jest wolne miejsce w samochodzie. Jeśli jest ktoś chętny na wspólną niedzielną wycieczkę – zapraszamy smile.

5,070

(7 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

od razu lepiej , jak człowiek na błękit się napatrzy smile

ponieważ muszę podjąć jakąś ostateczną decyzję to jestem za tym, żeby pozostało tak jak jest do tej pory, czyli „prowizoryczne oznaczenie” bądź wzmianka gdzieś w dolince, że taka atrakcja geologiczna istnieje i to niekoniecznie na tych brązowych, nie do końca mówiących prawdę tablicach big_smile.
Myślę, że im dłużej uchronimy te miejsca przed „zadeptaniem”, tym lepiej. Wystarczy spojrzeć, co dzieje się teraz na Groniu Jana Pawła II czy nawet na Leskowcu.  W błyskawicznym tempie tracą swój pierwotny wygląd, ciszę i niepowtarzalny klimat. Nie wspomnę już o nagminnym niszczeniu roślin pod ochroną, szczególnie tych, które rosną tuż przy szlaku.

Dlatego NIE dla nowego, dokładnie wytyczonego szlaku prowadzącego tylko do Groty i wodospadu na Dusicy.

5,072

(22 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

MK ma rację . Tak to właśnie z wiekiem tych naszych piesków jest .

5,073

(22 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Ja tam nie zauważyłam nic zbędnego u Ciebie MK wink. Pieska z wielką chęcią wszyscy zobaczymy smile. Jola ma rację, skoro się u nas na forum pojawił to on też troszkę taki nasz forumowy piesek i będziemy się o od czasu do czasu o niego dopytywać big_smile
Nic tylko się cieszyć , że Wam razem dobrze smile.

5,074

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

o rany Jola powiem szczerze, że maluchy na mnie nie działają , ale takie kosmate ptaszniki (bo o te chyba chodziło) , chociaż łagodne i nie ma się ich co obawiać, to swoim wyglądem i dosyć sporawymi rozmiarami  sprawiają , że można nabawić się co najmniej gęsiej skórki big_smile . A na rękę to bym chyba mimo wszystko takiego nie wzięła big_smile . Wolałaby chyba obserwować kudłatego w terrarium big_smile

Jeśli  chodzi o babie lato, które to ostatnio mogliśmy również zaobserwować  w słoneczne dni w naszym pięknym BM to też sprawka pająków big_smile. To nic innego jak nici wytwarzane przez mnóstwo małych pajączków unoszące się wysoko dzięki prądom wiatru. Nieraz mogą osiągać bardzo duże wysokości i przemieszczać się na nich na duże odległości.  Na jesień przypada okres wylęgu wielu gatunków. Te, których dziełem jest „babie lato” to na przykład takie gatunki jak bakochód boczeń, czelustek, krzeczek, kwietnik . Wytwarzają one duże ilości pajęczyny , ale nie plotą z nich regularnych struktur , czyli sieci . Często nie są te nici do niczego przyczepione , tylko swobodnie unoszą się w powietrzu .

Babim latem nazywa się również okres pięknej i ciepłej pogody, która przypada często późnym latem lub wczesną jesienią czyli we wrześniu i/lub październiku. Wtedy to właśnie odbywają swoje wędrówki pająki, stąd widoczne unoszące się w powietrzu srebrne nitki . Niegdyś „wrzesień” nazywano „pajęcznikiem”, właśnie od nitek pajęczych. Jednak ostatecznie to właśnie kwitnące w tym czasie wrzosy nadały ostateczne brzmienie temu miesiącowi.

Znalazłam świetny artykuł o pochodzeniu nazwy „babie lato” „Babie lato w kilku odsłonach” do przeczytania którego Was zachęcam smile. :
http://www.opoczno-top.pl/warto_wiedziec,73.html

angi prześliczny jesienny album smile