Zdjęcie nr 9 Krzysztof Haase
Jezioro Międzybrodzkie z widokiem na Jaworzynę
Zdjęcie nr 10 Krzysztof Haase
Widok na Żar
Zdjęcie nr 11 Krzysztof Haase
Polana pod Jaworzyną
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
Zdjęcie nr 9 Krzysztof Haase
Jezioro Międzybrodzkie z widokiem na Jaworzynę
Zdjęcie nr 10 Krzysztof Haase
Widok na Żar
Zdjęcie nr 11 Krzysztof Haase
Polana pod Jaworzyną
W Pasmo Łopiennika czyli szlak czarny Jaworne )( Orłowicza ![]()
Po koniec października udało się wycyganić ciut wolnego, więc ruszyłam w .... Bieszczady!
Tą wędrówkę zaplanowaną miałam już od dawna i jak zawsze czekałam tylko na sprzyjające okoliczności
Pasmo Łopiennika jest mało uczęszczane, niezbyt popularne wśród turystów, możesz tu wędrować godzinami nikogo nie spotykając... i tak właśnie było. Ludziki były w miejscowościach, ale na szlaku pusto! ![]()
Szlak rozpoczyna się w okolicy Jawornego, ale trzeba tam się jakoś dostać...
Własnym pojazdem docieram do Woli Michowej i zostawiam go na ponad trzy dni na placyku przy Chacie Kija ![]()
Wpadam do środka, jest czwartek, więc pusto i cicho, ale zapach obiadku roznosi się po całym korytarzu.
Co tam macie na piecu?
Pomidorową!
Z brzuszkiem pełnym ciepłej zupki buszuję chwilkę po najbliższej okolicy.
Zamknięte bo jest po sezonie
Współczsny kościół w Woli Michowej, ślady prawosławnej cerkwi i cmentarza z trudem można odnaleźć wśród traw.
Po kultowym miejscu Latarni Wagabundy pozostały rozpadające się zabudowania, a dwaj rozbójnicy dopadli kogoś w norce - matka uczy synka ![]()
Zamierzam dzisiaj spać w bazie Rabe, a następnego dnia dojść do szlaku czarnego w okolicy Jawornego.
Jest późne popołudnie, mglisto... droga z BB zajmuje jednak sporo czasu...
Dreptam sobie rowerowym duktem, sporo tu surowca na nalewki ![]()
Przechodzę obok zagrody aklimatyzacyjnej żubrów, miałam ochotę do niej zaglądnąć, ale tablica obwieszczała kwarantannę zwierząt, więc się tam nie pcham.
Podumałam chwilkę przy obelisku imperatora puszczy
i w drogę... z małym przystankiem... ale nie ma się co za długo gapić
Sprawnie docieram na )( Żebrak
W bazie Rabe w piecu płonie już ogień, suszy się drewno bo kilka osób planuje tu również nocować.
Wieczór upływa nam wesolutko, ale dla mnie nie przeciąga się zbyt długo bo wczesnym rankiem chcę ruszyć dalej ![]()
Też nam się ostatnio udało pokulać po takich szeleszczących dywanach
dla młodego psiaka był istny szał
Takie samodzielne
i dostępne jaskinie lubię bardzo i nie omieszkam i tej poszukać, tym bardziej, że na Jurę mam smak ogromny po Twoich postach i po kilku latach przerwy. Zawsze przemieszczałam się tam rowerem bo odległości wydawały mi się właśnie dla dwu kółek idealne, ale tym razem pójdę pieszo i to z samej Krowodrzy ![]()
Z takich samodzielnych jaskiń wlazłam kiedyś do Jaskini na Dupce (okolice Siedlca), w sporej części zasypana była zeschłymi liśćmi wśród których ześlizgując się namacałam sporą czaszę... wyobraźnia podkręcała temat...
To była czaszka świni, ale skąd się tam znalazła?
Pewnie trafiła tam tak jak i stary kineskop ![]()
Janek Zieliński udostępnił w pdf swoją pracę Do źródeł Wieprzówki, pisaliśmy o tym, ale nie potrafię teraz znaleźć już tego posta, więc linkuję jeszcze raz
Kto ciekawy niech pobiera i czyta, miłej lektury!
... a potem w teren ![]()
Tak, Mirku - trafione! ![]()
Niewątpliwie Pałac Czeczów jest miejscem wartym odwiedzin. Wyremontowany i oddany do użytku na potrzeby kojskiej społeczności i zadowoleniu gości.
Sporo informacji znajdziecie tutaj
Obecnie mieści się w nim Izba Historyczna
Pałac Czeczów otoczony jest wspaniałym ogrodem, rośnie tam słynny platan, który został w 2012r. Drzewem Roku, a 2013 roku drugim drzewem roku w Europie
Spacerując po parku przechodzimy obok lodowni - czyli niegdysiejszej spiżarni/lodówki
Więcej fotek znajdziecie na podlinkowanych stronach.
Polecam także "dronowy" filmik
Izba Historyczna w Kozach
Bardzo lubię jak mnie posyłają w jakieś sensowne dele ![]()
O tym jak izba powstała, jakie gromadzi eksponaty przeczytacie szczegółowo na jej stronie Izba Historyczna
Poznacie tam także bliżej postać Adolfa Zubera, pasjonata, którego losy i serce są z Kozami nierozerwalnie związane, a jego Fototeki czyli fotografie i dotyczący ich tekst stanowią prawdziwy skarb dla nas współczesnych
Wstawię parę fotek, aby zachęcić Was do jej odwiedzenia – może przy okazji zwiedzania Pałacu Czeczów?
ule
drutowane garnki – w takich moja babcia trzymała wytopiony smalec ze skwarkami lub kwasiła mleko
Największe wrażenie zrobiło na mnie wejście do jednej z sal przez XVI-wieczny portal - do 1899 roku otwierał on wejście do dzwonnicy koziańskiego kościółka, dziś już nieistniejącego.
„Za drzwiami” drewniane figury, kapliczki, które jeszcze nie dawno spotkać można było w Kozach.
św. Barbara
św. Florian
Matka Boża z Dzieciątkiem
kapliczka szafkowa
No i jeszcze dokument – świadectwo moralności
Koniecznie odwiedźcie kojską Izbę Historyczną, a wypatrzycie jeszcze inne perełki
Jeżeli oprowadzać Was po Izbie będzie pan Bartłomiej Jurzak - emocje i spora dawka wiedzy - gwarantowana.
Młody człowiek, a tyle o Kozach wie... PASJONAT!
Na koniec jak zawsze zagadka ![]()
Do czego to mogło służyć?
Dzięki ![]()
SzymekB - witaj i do zobaczenia na szlaku ![]()
Skorpionie, z pewnością ma swoje lata bo pleksa, którą jest zabezpieczona nie jest świeżutka ![]()
Super!
Jakbyś miał gdzieś o tym słowem i obrazem opowiadać to daj koniecznie znać ! ![]()
A od czego zależy czy Dusiołek odbywa się wiosną czy jesienią? A może dwa razy w roku?
Śledzisz to, czy może dostajesz powiadomienia? ![]()
Nasz Beskid Mały oznaczony jest w przemyślany i określony sposób. Tablice wykonane w pewnej konwencji są rozpoznawalne na szlaku i wiadomo kto jest ich wykonawcą ![]()
Wędrując latem zupełnie przypadkowo natrafiłam na taką oto tabliczkę...
Nie wyglądała na nową, czy ktoś wie coś na jej temat? Widział podobne w BM-ie?
Wyszło fantastycznie!
Widywałam "pojedyncze" swoje lub cudze
ale grupa osób to prawdziwy dla mnie czad

Tak to jest grobowiec w Wilamowicach - grobowiec Marii Warchałowskiej.
A który fragment BM-u było widać? ![]()
Moje pytanie:
skąd (miejscowość) zrobiłem poniższe zdjęcie - na horyzoncie dostrzeżec można pasmo Beskidu Małego ...
Próba celnego strzału
... albo Kozy albo Bujaków ze wskazaniem na to drugie chyba... ![]()
Wysznupałam, że w Bielsku-Białej przez kilka dni (28.10.- 03.11. ) film będzie wyświetlany w Kinie Studio - komu "po drodze" niech skorzysta, ja już wpisałam w kalendarz
Szczegóły pod linkiem.
Góra Ludwiki następnym razem będzie dla mnie w zimowej szacie ![]()
Moja trasa na biegóweczki, więc żmija mi nie straszna ![]()
Ślicznoty moje!
To na razie nic nie mam nic nowego do zaproponowania z Makowskiego, ale niebawem... ![]()
Makowski lubię bardzo! ![]()
i takie łobrozki są naprawdę unikatowe
Masz bogaty zestaw wycieczek i relacji więc nie pamiętam wszystkiego, ale jakby co.... to polecam wyprawę na Koskową Górę, żółtym z Makowa aż po Pcim
ostatnio odkryłam też niewybitną chopkę koło Jordanowa o wdzięcznej nazwie Góra Ludwiki (bezszlakowo
)
PS. A pieski tyż miały katarek czy coś przeoczyłam ![]()
Ze Skały Czarownic? ![]()
To cyganimy (Cyganimy) dalej ![]()
)( Carchel lub )( Lipie ![]()
Nie da się być wszędzie... prowadziłam Zaolzie
po Worku Raczańskim - mieliśmy to umówione już od wiosny
Kurcze, mam tak napięty grafik weekendowymi wyjściami w góry, że strach się bać
ale to generalnie dobrze czyli jak mawia mój Synek (bo oprócz Córeczki mam jeszcze i Synka) - pozytywnie i do przodu! ![]()
... może to gdzieś z zielonego szlaku na odcinku Zamczysko Gibasy... np. z Kucówek, Patykówki... ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
[ Wygenerowano w 0.172 sekund, wykonano 5 zapytań ]