1

Temat: Do źródeł Wieprzówki

Tak jak pisałam w piątek po południu wyruszyłam z kisielem, Rafałem i Zbyszkiem smile do źródeł Wieprzówki. Szliśmy trasą wytyczoną przez Janka Zielińskiego oznaczoną specjalnym biało-niebieskim znakiem z rybką wg mapki zmieszczonej w jego publikacji. W czasie marszu należy zwracać też uwagę na białe strzałki, umieszczone pod znakami, które w niektórych miejscach się pojawiają.

Książka Jana towarzyszyła nam cały czas podczas wędrówki.

https://lh4.googleusercontent.com/-YyRoWIO6rzQ/UhfICDrI6CI/AAAAAAAAKMY/rsKYkqxZVP0/s912/100_8246.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-GPlcuIyaICw/UhfIBtpUceI/AAAAAAAAKMQ/nKgpgp6Kv-0/s912/100_8245.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-8-9MVh8h8AU/UhiFkzzLiVI/AAAAAAAAKVk/m0INlZ9bGSo/s680/bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u22.JPG
Źródło: mapka pochodzi z publikacji Jana Zielińskiego „Do źródeł Wieprzówki” , A-ów 2003 r.

Od czasu jej wydania (2003 r.) minęło już 10 lat. Miejsca, które w niej zostały opisane trochę już się pozmieniały, dlatego też niektóre punkty zaznaczone na mapie są już nieaktualne. Mam tu na myśli miejsca oznaczone  nr 10 i 11. Jak wiemy, kamienne płyty z odciśniętymi stopami, znane jako „hrabskie buty”, rok po wydaniu książki zostały przeniesione pod schronisko PTTK „Na Leskowcu". W ich przenoszeniu, oprócz Janka Zielińskiego brał udział nasz forumowicz ferdynans. Pod zdjęciem zostawiam dla zainteresowanych albumik ferdynansa z całej akcji. Natomiast w temacie ,,Hrabskie Buty"- Leskowiec ferdynans opisał nam całą akcję wyciągania płyt z lasu.

https://lh4.googleusercontent.com/-_K3RbRA8ftI/TPKLaJp5TpI/AAAAAAAABto/x0S4LlSUJxI/s640/__2_0237.jpg
foto: ferdynans


Naszą wycieczkę zaczęliśmy pod Kuźnią w Rzykach Mydlarzach kierując się w stronę podmokłej łąki (nr 3). Chcąc zaoszczędzić nieco czasu omijamy łąkę. Odwiedziłam ją niedawno z Jankiem Zielińskim. Wtedy kwitły na niej jeszcze storczyki i mieczyki dachówkowate. O tej porze roku i dnia nie jest już na niej tak aktywne życie. Idąc dalej możemy podziwiać stary daglezjowy las. Niektóre daglezje mają prawie 120 lat. Tu swoje gniazda zakłada m.in. myszołów – największy ptak drapieżny Beskidu Małego. Na przystanku nr.5  trasa się rozwidla i można wybrać między dwoma wariantami: potok (I) lub las (II). My wybraliśmy wariant leśny, mając cały czas po lewej stronie potok. Niestety z powodu tegorocznej długotrwałej suszy wody w potoku było niewiele, a miejscami w ogóle.

https://lh5.googleusercontent.com/-TAE-0yFl66M/UhkOhJ8vtsI/AAAAAAAAbBg/I14T8ZL_86w/w958-h638-no/leskowiec+26.05.13-6.jpg
foto: kisiel

https://lh6.googleusercontent.com/--tnr2FIusig/UhfIV6YDPfI/AAAAAAAAKNM/FTaYHGJnDq0/s912/100_8256.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-8OgMzKcvU4g/UhfIdibs-PI/AAAAAAAAKNc/HDUVXaKukSc/s912/100_8259.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Fwf_K2MI08w/UhfIgv-djHI/AAAAAAAAKNk/nxipInTKG7I/s912/100_8261.JPG

W punkcie 6 decydujemy się na przejście korytem potoku ostro pod górę, ponieważ chcemy dojść do źródeł Wieprzówki (7). Idzie się ciężko, ponieważ zalega w nim sporo połamanych gałęzi, głazów i rumoszu skalnego, które przy poruszaniu zsuwają się w dół. Trzeba uważać, bo o upadek, czy zranienie nie trudno.

https://lh4.googleusercontent.com/-gAzvl-q1jH8/UhkvgUXNybI/AAAAAAAAKYU/96RTTfRc_TA/s580/100_8268.JPG   https://lh4.googleusercontent.com/-mm3v5gjw594/UhkvhAcu7oI/AAAAAAAAKYc/5wsgwsHmxQI/s580/100_8269.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Rm9UbxP6Yhw/UhkMJ_ZFzOI/AAAAAAAAa8M/55Z4kYGVCUU/w958-h638-no/zrodlo-6.jpg
foto: kisiel

Kolejne bardzo ostre podejście (miejscami gorzej niż w Tatrach big_smile wink ) i jesteśmy w punkcie nr 7.
Źródlisko Wieprzówki to podmokła nieduża, płytka niecka. Z racji suszy gdzieniegdzie wypływała tu większa strużka wody. Pamiątkowa fota źródełka smile i ruszamy za białą strzałką drogą leśną na „Starą Polanę”.

https://lh5.googleusercontent.com/-quEHnNF_fis/UhkvgsrJSII/AAAAAAAAKYY/WjJO7GSOQZ0/s580/100_8266.JPG    https://lh4.googleusercontent.com/-inunRhAlL6o/UhkvkPd2JCI/AAAAAAAAKYk/AZjzCK1nXBA/s580/100_8274.JPG

źródlisko Wieprzówki
https://lh4.googleusercontent.com/-c5SBVsQDf8U/UhfI36E5CEI/AAAAAAAAKOY/YtuXq4sZe9g/s912/100_8270.JPG

Na leśnej ścieżce udaje nam się spotkać pięknego padalca. smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-j9lW5W9PVrc/UhfJJbeuchI/AAAAAAAAKPE/njdwhWibfs8/s912/100_8276.JPG

Docieramy do dużej polany zwanej Starą. Porasta ją wysoka trawa – trzcinnik leśny.

https://lh4.googleusercontent.com/-tn57iQ01HD4/UhfJzaSTfcI/AAAAAAAAKQs/Z3MNDpl8t3Q/s912/100_8291.JPG

Pięknie i obficie kwitnie tam teraz goryczka trojeściowa i starzec gajowy.

https://lh3.googleusercontent.com/-xwRZAGBjn78/UhfJb0tkuCI/AAAAAAAAKPw/txQaN99A8Jg/s912/100_8282.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-ABsrTaQ1hPU/UhkMPp6_gqI/AAAAAAAAa8c/01jQ9pkxJGE/w958-h638-no/zrodlo-8.jpg
foto: kisiel

https://lh3.googleusercontent.com/-FNa3ltwCDOE/UhfJ_NbzIuI/AAAAAAAAKRM/YFemqh86Klg/s912/100_8293.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-v9l2kxc1X8U/UhfJ-rXqYFI/AAAAAAAAKRE/XEiyaUO1EGI/s912/100_8295.JPG

Na obrzeżach lasu czerwieni się dojrzała jarzębina. smile. Miejsce jest bardzo ciche i malownicze. Tu podobało się nam najbardziej. smile

https://lh5.googleusercontent.com/-c4ZWq8zk9UM/UhfJyWn0TcI/AAAAAAAAKQk/lYumJwPkgx4/s912/100_8289.JPG

Drzewa na polanie w przeciągu 10 lat (od napisania książki) sporo podrosły, dlatego widoki z niej również nieco się ograniczyły. Niemniej jednak można nadal z niej podziwiać Gancarz i Groń JP II.

https://lh3.googleusercontent.com/-9hCgB9gH468/UhfKCgo1edI/AAAAAAAAKRY/m19Qsu5X1Fw/s912/100_8296.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-V2gju0Gv5AI/UhfKDPT6cRI/AAAAAAAAKRc/Hm391UVQNJ8/s912/100_8297.JPG

Na polanie znajduje się zagłębienie, które wg publikacji prawie zawsze jest wypełnione wodą. Tym razem wody w nim prawie nie było. W błotnistym dnie widać było tylko ślady zwierząt.  Miejsce to służy im do błotnych kąpieli, ale zapewne też jako wodopój.

https://lh6.googleusercontent.com/-82-rlHMRa04/UhfJyrEA9hI/AAAAAAAAKQo/k3Bl6uj5K2A/s912/100_8288.JPG

Z polany wchodzimy ponownie do lasu, a następnie schodzimy na drogę prowadzącą na Leskowiec. Tam natrafiamy na ostatnie znaki ścieżki.

https://lh5.googleusercontent.com/-_eoZqTbdvSM/UhfKK9wSicI/AAAAAAAAKR0/4Mdsw85pGjk/s800/100_8298.JPG

Z drogi tej (pkt. 9), omijając  punkty 10 i 11, odbijamy w prawo (czerwona przerywana linia na mapce dorysowana jest przeze mnie) wspinając się na sam szczyt Leskowca.

Pod samym szczytem znowu pięknie owocująca jarzębina i kwitnąca goryczka. smile

https://lh3.googleusercontent.com/-OH6DDjS-BMs/UhfKKvOxPoI/AAAAAAAAKRs/MIDMtzKw4y8/s800/100_8299.JPG

Podziwiamy ostatnie widoczki przed zachodem słońca, który jednak nie będzie dzisiaj taki, jakiego byśmy sobie życzyli.

https://lh6.googleusercontent.com/--bKF4LVOSY8/UhijxP8xSfI/AAAAAAAAKWI/mrs2FZNK6uk/s912/Panorama%25203.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-SmeTIgODULQ/UhfKQZ3KJPI/AAAAAAAAKSQ/5Fdzbn8yTHE/s800/100_8303.JPG

Chłopaki zajadają się słodkimi jeżynami i borówkami. big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-nT0bzGHcWjE/UhfKbL_yRxI/AAAAAAAAKSw/9lrFyYOxQoM/s800/100_8307.JPG

Wychodzimy przy wiacie na szczycie Leskowca. Widoczki marne.  Jedna pani zbiera w trawie jeżyny, więc jesteśmy praktycznie sami. Mały rest - snikers, śliwki i piwo, bo podziwiać za bardzo nie ma co. big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-9SnRPhq0d_8/UhfLO0U9IFI/AAAAAAAAKVA/5okMHS2Xubw/s912/100_8310-PANO.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-0lA4bhDnfIA/UhfKkCIO01I/AAAAAAAAKTY/XSlyo3iDJss/s800/100_8314.JPG

W drodze powrotnej odwiedzamy jeszcze schronisko i zatrzymujemy się na chwilę przy kaplicy. Łapiemy szczyty w barwach zachodu i schodzimy do Rzyk Jagódek. smile

https://lh4.googleusercontent.com/-j4qZFcMDius/UhfKu5W9nsI/AAAAAAAAKUA/PAJxzbRJnw8/s800/100_8318.JPG

Chłopakom dziękuję za towarzystwo i mile spędzone popołudnie. smile, a kisielowi szczególnie za chęć pokazania nam tej trasy. smile

Nie do końca udało się nam zobaczyć wszystko to co Janek w swojej publikacji opisuje. Niektóre miejsca i dojście do nich zna zapewne tylko on. Nie znając terenu i trzymając się jedynie znaków nie sposób do wszystkiego dotrzeć. Spora część trasy to chaszczing oraz dosyć wymagające podejścia. Wniosek z tego jeden – trzeba zorganizować jeszcze jeden taki wypad zabierając Janka za przewodnika big_smile. Myślę jednak, że najlepszą porą na taką wycieczkę byłby maj lub czerwiec. Wtedy większość opisanych w publikacji przyrodniczych ciekawostek m.in. chronione rośliny i zwierzęta można by zaobserwować w naturze. Obecnie w lesie jest sucho. Przez całą drogę nie natrafiliśmy na żadnego grzyba, wszystkie większe zagłębienia, gdzie zazwyczaj żyją kumaki, żaby czy traszki są wyschnięte. W niektórych miejscach znaki na drzewach uległy zamazaniu i potrzebowałyby odnowienia. W innych, zwłaszcza pod szczytem ich brakuje. Wypadałoby pomyśleć nad ich odmalowaniem i uaktualnieniem przebiegu ścieżki, bo jest niewątpliwie tego warta. smile Ze swojej strony jesteśmy gotowi Jankowi w tym pomóc.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Do źródeł Wieprzówki

Niezły chaszczing wink

3

Odp: Do źródeł Wieprzówki

ja dodam od siebie, że szlak jest dobrze zachowany i tylko w niektórych miejscach należało by go poprawić. Szlak ten można potraktować jako trzecią trasę z Rzyk Jagódek na szczyt Leskowca obok już istniejących szlaków czarnego i serduszkowego. Mnie najbardziej spodobała się Stara Polana, piękne miejsce o wspaniałych widokach

https://lh6.googleusercontent.com/-hBwciIIE9E0/UhkN-ZrbdBI/AAAAAAAAbAw/9V4VGxVh7Vk/s1440/zrodlo-28.jpg

bogate w kfioki i inne cuda wink

https://lh6.googleusercontent.com/-NC9l-ijdOZ0/UhkNKfS3njI/AAAAAAAAa_A/Qq7jEzLKLg4/s1024/zrodlo-30.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-D3W-ZcB7Z8w/UhkNNscCqjI/AAAAAAAAa_I/M_IkM_ZMUt0/s1024/zrodlo-31.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-UzRarqqg3zo/UhkNPvQDSNI/AAAAAAAAa_Q/3s7ZhvlSBSc/s1024/zrodlo-32.jpg

https://lh4.googleusercontent.com/-WN5ijqPC1uU/UhkM-DY6xPI/AAAAAAAAa-g/lUg8fRb1K3U/s720/zrodlo-25.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-MVh7i6cuAvA/UhkNEdvn2PI/AAAAAAAAa-w/zOYjvVlNg64/s720/zrodlo-27.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/-iyimx1mI6Hc/UhkNBgcPhlI/AAAAAAAAa-o/JMZYL_Hxi5g/s1024/zrodlo-26.jpg

Ostatnio edytowany przez kisiel (2013-08-25 17:20:34)

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

4

Odp: Do źródeł Wieprzówki

No to nowy szlak do przemierzenia. smile Fajna relacja i bardzo udane foty. smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

5

Odp: Do źródeł Wieprzówki

Nie wzięliście mnie! Rzeczywiście bardzo się zmieniło od czasu, gdy pisałem książeczkę. Las wyrósł, albo go wycięli. Konie zastąpiły maszyny, a leśnicy tylko wystawiają i stęplują rachunki, nie ma już gajowych, a łąk nikt nie kosi! Chętnie pójdę wiosną i pokażę co zostało z tamtego czasu, a co jest nowego! Piękne sprawozdanie i cieszę się, że mam w dorobku takich uczniów. Dziękuję!  Jasiek

6

Odp: Do źródeł Wieprzówki

Jan Zieliński napisał/a:

Rzeczywiście bardzo się zmieniło od czasu, gdy pisałem książeczkę.

na stronie 106 jest zdjęcie stawku na Starej, który zawsze ma wodę, niestety już nie  sad

https://lh5.googleusercontent.com/-NxFK0OIKj-c/UhkNHxwYGuI/AAAAAAAAa-4/YF1q-zYCvKw/s1024/zrodlo-29.jpg


Jan Zieliński napisał/a:

Piękne sprawozdanie i cieszę się, że mam w dorobku takich uczniów.

nauka poszła w las lol

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

7

Odp: Do źródeł Wieprzówki

Jan Zieliński napisał/a:

Chętnie pójdę wiosną i pokażę co zostało z tamtego czasu, a co jest nowego!

Bardzo nas to cieszy Janku ! smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: Do źródeł Wieprzówki

A ja niestety redaktorskim okiem  zauważyłem na przytoczonej mapce błąd - występuję na niej dwa razy nr 11 (tablica ze stopami hr. Wielopolskiej i Polana "Surzynka"), co może wprowadzać w błąd odkrywców nieznanych szlaków. Ogólnie fajna wycieczka, no ale jak się to wszystko ma rzut beretem od siebie to przecież grzechem byłoby nie zobaczyć wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

9

Odp: Do źródeł Wieprzówki

piotr napisał/a:

A ja niestety redaktorskim okiem  zauważyłem na przytoczonej mapce błąd - występuję na niej dwa razy nr 11 (tablica ze stopami hr. Wielopolskiej i Polana "Surzynka"), co może wprowadzać w błąd odkrywców nieznanych szlaków.

Nie jest tak do końca piotrze, jak piszesz. Jeśli się dobrze przyglądniesz jest przy jednej z jedenastek znak prim [']. Nie ma go tylko na dole pod mapą, w opisie, ale z kolei nie można się pomylić bo widać na niej przecież gdzie jest las, a gdzie polana. wink.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

10

Odp: Do źródeł Wieprzówki

Wierzę, aczkolwiek ja tego prima jakoś nie widzę wink Może okulary mam za słabe?  big_smile W każdym razie w podpisie nie ma go na 100 %.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

11

Odp: Do źródeł Wieprzówki

piotr napisał/a:

Może okulary mam za słabe?  big_smile W każdym razie w podpisie nie ma go na 100 %.

Jak nic, za słabe big_smile. W opisie nie ma, ale na mapce jest. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

12

Odp: Do źródeł Wieprzówki

A dożarta! big_smile A błąd jest - niezgodność opisu ze zdjęciem  tongue

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

13

Odp: Do źródeł Wieprzówki

piotr napisał/a:

A błąd jest - niezgodność opisu ze zdjęciem  tongue

gdybyśmy tylko takie błędy mieli w książkach ...  smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

14

Odp: Do źródeł Wieprzówki

Znam te miejsca z mojego chaszczingu, choć minęło już czasu od kiedy tam byłem.

Odp: Do źródeł Wieprzówki

Na pytanie neny o stan znaków niebieskiej ryby odpowiadam tutaj, choć kisiel założył już stronę tego tematu 

Forum Beskidu Małego » Zadaj pytanie » Co to za znaki?

Fotograficzne przedstawienie tej trasy przez autora, Jana Zielińskiego, jest niedoskonałe. Powinno to być na mapie. Od parkingu w lesie, tuż za skrętem drogi koło św. Franciszka, idziemy prosto na południe, dochodząc zaraz na dużą polanę składowania drewna. Tutaj skręca w lewo szlak białych serduszek. Trzy minuty i dochodzimy do rozwidlenia z mostkiem na Rzyczance. Przekraczamy ten mostek i idziemy po prawej, zachodniej stronie potoku, do góry, mając cały czas potok po lewej stronie. Napotykamy kilka znaków niebieskiej ryby, wszystkie są w dobrym stanie. Mijamy cała kolonię daglezji, których jest dużo po lewej stronie,w okolicy paśnika, ale potem rosną cały czas po obu stronach drogi, jeszcze przy szkółce leśnej, ogrodzonej druciana siatką. Po ok. pół godziny, już wysoko, napotykamy ważny znak ryby ze strzałką w lewo. W tym miejscu wyżej, po prawej widzimy przez las polanę. Oto tez znak, jest po lewej stronie, ale tuż przy drodze.http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46730/thumb/p1auvfkqg09ld7sp1v41hms10pt1.jpg
Skręcamy w lewo, bardzo słabą ścieżką, ale bardzo często oznakowaną niebieską rybą i to po dwu stronach pni drzew, znaki bardzo czytelne, widoczne z daleka, dochodzimy do górnej części potoku Rzyczanka. Jest to kamieniste, dość strome koryto, tworzące kilkusetmetrowe kaskady. http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46730/thumb/p1auvg21k31qrr1i6a12cq1g4q2du2.jpg
Przekraczamy koryto idąc dalej na wschód i trochę klucząc w młodym leskie świerkowym przez dwa prawobrzeżne dopływy.
Napotykamy parę znaków nieco większych.
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46730/thumb/p1auvhk5pt1q22c1t13crg89ss23.jpg
Dalej znaki blakną, stają się mniej czytelne, las się przerzedza, znaki też, ale idąc cały czas po stoku poziomo, dochodzimy na dużą polanę. Posiada ona w środku kępę buków, na których znak ryby
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46730/thumb/p1auvhvsg54fbbng11nq7be3114.jpg
Blisko jest opisane dobrze przez nene oczko wodne, taki naturalny wysięk wody podskórnej. Wodopój dla zwierząt. Polana ta była kiedyś z pewnością użytkowana przez wypas, gdyż nadmierne przeazotowanie do tej pory nie sprzyja samosiejkom. Stąd też piękny widok na Gancarz.
Z polany, miejsca o trudnej orientacji, dalej poziomo na wschód. Napotykamy znaki uszkodzone, oznaczone tylko białym podkładem, bez ryby, lub znaków nie widać. http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46730/thumb/p1auvihvcghftb5e14k812591e96.jpg
Dalej zupełnie po lesie, bez śladu ścieżki, powinniśmy napotkać ostatni znak na tym odcinku poziomym, równoleżnikowym. http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46730/thumb/p1auviltm2i2tumg1cpc1dpl1h737.jpg
Dochodzimy do dobrej, ale stromej drogi leśnej, biegnącej z dołu do góry. Nią w prawo, stromo do góry, w kierunku grani Leskowca, ok. 10 minut. do miejsca, gdzie droga się rozwidla.
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46730/thumb/p1auviu1ttkjb1nat10js1321i1t8.jpg
Na rozwidleniu znak ryby i strzałka w lewo. Prowadzi nas szerokim płajem, to jest ogólnie poziomo po stoku, stromo, potem równo, potem znów pod górę do punktu, w którym osiąga kulminację i opada w dół. W punkcie kulminacji skręcamy w prawo, na stok i idąc prosto w górę, poprzez pniaki, krzewy małe, wychodzimy prosto na wierzchołek Leskowca.
Dalsza droga, którą opuściliśmy, rozwidla się niżej i ma iść do drogi z Przełęczy Midowicza na Leskowiec i druga, do szlaku Mydlarze-Przełęcz Midowicza, już nisko, powyżej rozwidlenia tej drogi.
Jest to z pewnością najciekawszy, na pewno zaś najatrakcyjniejszy szlak na Leskowiec, który powinno się przejść.

Odp: Do źródeł Wieprzówki

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46731/thumb/p1auvjqkb31dd21a2i15hqqc8iqu1.jpg

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/6500/46731/thumb/p1auvjris255i127qn9lvbjlmj2.jpg

Dwa zdjęcia nie wczytały się. Pierwsze i drugie, w miejsce kwadracików.

17

Odp: Do źródeł Wieprzówki

To cieszę się, że "rybki" żyją big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

18

Odp: Do źródeł Wieprzówki

A jest on naniesiony na jakąś mapę? Zapewne była by super alternatywa na Leskowiec smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

19

Odp: Do źródeł Wieprzówki

kris_61 napisał/a:

A jest on naniesiony na jakąś mapę? Zapewne była by super alternatywa na Leskowiec smile

Nie jest naniesiony na żadną mapę. Wyrysował jego przebieg tylko Janek Zieliński w swojej publikacji  „Do źródeł Wieprzówki” , a szkoda, bo fajna trasa i myślę , ze mogłaby to być świetna ścieżka przyrodnicza.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

20

Odp: Do źródeł Wieprzówki

Janek Zieliński udostępnił w pdf swoją pracę Do źródeł Wieprzówki, pisaliśmy o tym, ale nie potrafię teraz znaleźć już tego posta, więc linkuję jeszcze raz  wink

Kto ciekawy niech pobiera i czyta, miłej lektury!

... a potem w teren big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile