76

(7,740 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Zgadza się smile

122 - sprocket73
96 - kisiel
42,5 - baca
41,5 - jolanta
33,5 - Gustek
27 - Cyberniok
24,5 - nena
21 - darkheush
20,5 - Dariusz Tlałka
19,5 - MF
18,5 - MK
14 - Bisqp, łysy z łysiny
13,5 - rufi
12,5 - harnaś wołoski
13 -  tomkos
12 -  Tomrod
10,5 - 740715
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 -  teksanski
5 -  Macieks,mały pikuś,
4,5 - marekk500
4 - kruwad,
3,5 - jardo, Skorpion, Karo
3 - bcFan,
2,5 - wizjoner,
1 - Inga, Paweł, piotr, Staszek,
0,5 - kris_61, stary, wawri

77

(7,740 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Co to za miejsce?

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/259/2482223_x32.jpg

Jolu piękne miałaś te Bieszczady i nocleg u Lutka i w ogóle wink
Czekam na relację z ostatniego dnia.
P.S.Dzisiaj swój GSB ukończył kolega Andrzej(ten z którym miałem przyjemność troszku połazić w Gorcach i Sądeckim robiąc swój GSB).
Kozak z niego bo przeszedł z Krynicy do Wołosatego w 8 dni.

79

(7,740 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

W Targoszowie

Jolanto czy Piotr zakosił twoje stuptuty czy to Ty jego czapeczkę zapożyczyłaś?...oryginalne,śliczne BLUE.
Krwista Chryszczata chyba takich kolorków jeszcze nie oglądała.
Piękna ta Wasza wyprawa...
Znam Biesy dość dobrze wink a nowa Bazę w Rabem poznaję dzięki Tobie.
Cudna fota:
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/232/2030103_chryszczata.JPG

81

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

U mnie na 400m npm spadło dzisiaj ok.5cm,teraz leci już mokry i jest +2 ,wyżej zapewne będzie z 10 świeżego.

Jolu świetne te "zadymkowe" foty z podejścia na Tokarnię.
Na Wahalowskim latem można pobłądzić a zimą i po zmroku to już w ogóle ciężki temat.
To co Was spotkało w Komańczy jest dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem...lepiej nie napiszę nic więcej hmm
Generalnie ciężki odcinek ale bardzo przyjemny lol

83

(69 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Blisko pół roku minęło od czasu jak ruszyłem w drugą połowę GSB.
Niektóre sceny zaczynają zanikać w mojej pamięci.
Najwyższy więc czas napisać kilka zdań póki jeszcze cokolwiek w głowie pozostało wink
Może ten zapis będzie pomocny komuś z Was a mam nadzieję że przeczyta go także moja córka która jako wzorowa pierwszoklasistka opanowała już czytanie całkiem dobrze.
Tę opowieść dedykuję więc mojej córce Weronice smile

7 września kilka minut po 7 melduję się z rodzinką w Krynicy.

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889123_001.JPG

Miasteczko wita nas mglistą pogodą.
Łyczek kawki,jakieś ciasteczko,szybkie pożegnanie z najbliższymi i ruszamy.
Oni do kościółka na msze ja z racji tego że byłem już wczoraj pogadać z Najważniejszym ruszam ostro czerwonym przez miasto.

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889124_004.JPG

Krynica pomimo wczesnej pory tętni życiem.
Wyjeżdżają z niej bogacze którzy radzą tym ze średnią krajową(albo minimalną)jak żyć...
Kończy się tzw.Forum Ekonomiczne.

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889125_003.JPG

Jednocześnie trzeci dzień trwają słynne zawody biegaczy,maratończyków.
Zabawa dla całych rodzin,zawody dla najmłodszych i oczywiście profesjonalnych biegaczy.
Mijam mnóstwo trenujących.Jeden pan zagaduje do mnie czy idę w Niski,jak on mi zazdrości itp.
Sam przeszedł GSB 3 razy,pyta mnie o ciężkość plecaka o namiot.
Po kilku krokach spotykam dwie młode dziewczyny i znowu ta sama gadka wink
Wreszcie się mobilizuję,ruszam ostro i...orientuję się że jestem przy Kopcu Pułaskiego.
Pół godziny od startu pomyliłem drogę,fajnie się zaczyna nie ma co big_smile
Daję więc z buta w dól z pół kilometra i wreszcie jest szlak:

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889122_007.JPG

Na Huzary podchodzę bardzo sprawnie,po kilku minutach robię sobie mały popasik w takim sympatycznym miejscu:

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889524_010.JPG

Wrota w Beskid Niski...skąd,to jeszcze Sądecki jest wink

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889526_012.JPG

Jednak ja cieszę się jak dziecko,jestem tutaj pierwszy raz i już kocham to miejsce!

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889523_013.JPG

Po kilku minutach pomiędzy mućkami i innymi krasulami dochodzę do właściwego początku Beskidu Niskiego.
Potok Mochnaczka w Mochnaczce Niżnej stanowi zachodnią granicę BN.

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889525_014.JPG

Dochodzę do asfaltówki którą dreptam kilkaset metrów.

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889522_018.JPG

Tuż przed cerkwią a naprzeciwko sklepu szlak skręca w prawo i zaczyna się wspinać na Mizarne.
Sklep w Mochnaczce jest czynny,wielu amatorów taniego wina wesoło gaworzy przed nim.
Kilku z nich stoi na mostku na Fataloszce.
Odświętnie ubrani i każdy z flaszką wina w garści.
Dzwony wzywają na mszę ale panom się nie spieszy,ważne że żony poszły...
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889661_019.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889662_020.JPG

Pogoda jest cudna,ciepło ale nie gorąco.
Idzie mi się wyśmienicie.
Na plecach mam ponad 22kg w tym namiot,kuchenkę,4 litry wody.
Spotykam różne żyjątka:
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889651_022.JPG
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889724_028.JPG

Obok skoszonych łąk dochodzę do Mizarnego.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889749_024.JPG

Śliczna ta ścieżynka,prawda?
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889667_030.JPG

Ostatnie spojrzenie za siebię,na zachód.Na ostatnim planie majaczy Jaworzyna Krynicka.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889748_025.JPG

Zaczynam schodzić do Banicy i wreszcie pojawia się Ona:
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889779_032.JPG

Autoportet z kochanką wink
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889664_035.JPG

Wśród łąk i muciek(konisi niestety brak)schodzę do Banicy.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889807_036.JPG
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889878_041.JPG

Jolanto myślę że stróż miejscowego mostka z racji niedzieli ma wolne wink
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889877_042.JPG

Za Banicą zaczyna się lekki chaszczing,znaki szaleją...
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889901_047.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889903_048.JPG

Idę "na pałę" i szczęśliwie trafam w dolinę rzeki Biała.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1889899_049.JPG

Jest południe,upał doskwiera.
Robię małą kąpiel i popasik półgodzinowy.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890054_053.JPG
Dalszy odcinek trochę daje mi w kość.
Jest upalnie a szlak prowadzi szutrową drogą i przez jakieś 3-4km nic ciekawego nie widać big_smile

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890082_054.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890101_059.JPG

Siły witalne odzyskuję w rejonie Kudaka.
Widoczki,konisie,kolejny popasik nad potokiem Polczyn.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890142_063.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890143_066.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890202_069.JPG

W Ropkach bobry szaleją.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890203_078.JPG

I pikusie też big_smile
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890204_079.JPG

Wszystko się zmienia.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890328_081.JPG

Po prawej w stronę Wysowej wreszcie dostrzegam konisie smile
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890330_090.JPG

Schodzę do Hańczowej,asfaltówką co prawda ale idzie się fajnie.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890329_089.JPG

Telefon do Pana Boga.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890327_092.JPG

W Hańczowej sławetnym mostkiem przechodzę Ropę.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890411_096.JPG

Ruszam na Kozie Żebro.
W nogach mam już parę km więc idę powoli.
Po wtóre nigdzie się nie spieszę bo godzina młoda a za KŻ czeka na mnie hotel miliona gwiazdek smile
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890412_100.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890409_107.JPG

Zejście z KŻ daje mi popalić.Jest cholernie strome,boje się o kolano.
Szczęśliwie o 17g.schodzę do Regietowa.
Zadziwia mnie gwar dobiegający od bazy,głośnie krzyki,piski dzieci,kilka samochodów.
Chyba nie będzie tak fajnie jak myślałem hmm
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890561_109.JPG

Okazuje się że na bazie odbywają się małe poprawiny.
Cztery rodziny z dziećmi balują na całego.
Jest ognisko,dużo żarcia i jeszcze więcej %
Początkowo panowie zaczynają dogaduszki typu czy ja normalny jestem i w ogóle.
W zasadzie to ja nie wiem czy jestem normalny?
Może trzeba się napić z nimi(wszak zapraszają)żeby przejrzeć na oczy lol
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890541_112.JPG

Panie są bardzo miłe,chyba jest im głupio z powodu gorzały na bazie.
Dzieci jak zwykle ciekawskie dopytują się mnie skąd idę i po co?
Kibicują mi przy rozbijaniu namiotu,chcą pomagać.
Po jakiejś godzinie towarzystwo się rozjeżdża i nastaje cudowna cisza.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890787_117.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890842_119.JPG

Na Bazie w Regietowie jest bardzo wydajne źródełko z pyszną wodą.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890932_118.JPG

Łazienka też jest i to pierwszej klasy.
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890797_126.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890798_128.JPG

Kiełbaska zapita zimnym piwkiem smakuje wybornie smile
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890827_121.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890786_122.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/224/1890796_125.JPG

To był piękny dzień.

84

(15 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Cholerka ale śliczna wycieczka! Zdecydowanie za słabo znam ten rejon...
Yeti the best!!!
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/2000/42398/thumb/p19elu24klm226uhcgm148q1ib01.JPG

85

(19 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Piękna wycieczka a na fotce 46 to chyba rejon Leskowca ustrzeliłeś?,super.

Widzę Teksanski że w środkowej części BM jeszcze więcej śniegu jak na jego wschodnich rubieżach wink
Fajna wycieczka,warunki pyszne.
Pozdro.

87

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

Jolu dokładnie po 1 kg na sztukę big_smile .To chińczyk za jakieś dwie stówy bez paru złotych ale powiem Ci że spisują się wybornie.
Co do trwałości...pożyjemy zobaczymy(o ile Najwyższy śniegu nie będzie nam skąpił).

88

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

Hej Teksanski,tak to dokładnie ten sam model co kiedyś mi polecałeś.
W zeszłym roku przeleżały w komórce,w tym można wreszcie poszaleć.
Póki co spisują się bardzo fajnie.
Tanio nie zawsze znaczy badziew wink

Piękna wycieczka.
Nie byłem z buta już chyba ze dwa lata na Gibasach.
Jolu na następną wyprawę wink  rezerwuję miejsce dla siebie.
Obiecuję że wraz ze mną i alkoholu będzie więcej lol

90

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

Sypnęło deczko,można wreszcie nacieszyć się rakietami big_smile
Kilka fotek z dzisiaj z rejonu Leskowca.

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/219/1801922_IMG_5995.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/219/1801919_IMG_5942.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/219/1801912_IMG_5934.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/219/1801911_IMG_5927.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/219/1801910_IMG_5966.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/219/1801902_IMG_5962.JPG

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/219/1801920_IMG_5988.JPG

w schronisku po sezonie...

http://zmniejszacz.pl/zdjecie/219/1801929_IMG_5990.JPG

91

(7,740 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Wielki Gibasów Groń

92

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Przeczytałem i zafascynowany już wiem jaka będzie moja pierwsza(dłuższa)wyprawa w tym roku.
Dziękuję Ci moja inspiracjo big_smile  wink

93

(46 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Nena Twoja opowieść jest przepiękna pod każdym względem.
Daje światło w czeluściach nicości.
Dziękuję bardzo za tą jasność.

94

(2 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Cześć teksanski!
Ja w zeszłym roku wyskoczyłem na Leskowiec.
W tym jeszcze nie wiem ale być może zrobię to samo.

95

(13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Darkheush ma rację,łańcuch był w 90-tych latach.
Byłem na Kościelcu wiele razy w czasach licealnych w tym m.in.na wschodzie słońca we wrześniu 1996roku.
Wyszliśmy z kumplem z Zakopca gdzieś ok.21 i ze 2 godziny przed wschodem byliśmy na szczycie.
Ubrani w lekkie polarki a na szczycie oblodzenie i całkiem zimniutko.
Co nam pozostało?
Wtuliliśmy się w siebie jak zakochana para i...obudziliśmy się 10 minut po wschodzie lol

96

(28 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Czytam to forum od zawsze.
Nie nawiązuje spontanicznie kontaktów bo nie jestem mega towarzyską osoba więc wszystkich Was znam tylko wirtualnie.
I wszystkich Was jakoś tam wink  lubię!
Czy to dlatego że Was nie znam live(a Wy mnie)?
Co ta za kur...czasy nastały sad
Wszyscy wypier...z tego forum a Admin zgasi światło...
Moja siedmioletnia córka jest mądrzejsza od Was...
Szkoda nawet tych kropek...

Jolu,Iwonicz i na mnie zrobił bardzo pozytywne wrażenie(tym bardziej że byłem tam pierwszy raz).
Zawitałem tam troszku wcześniejszą porą(i przy dłuższym dniu)więc połaziłem po mieścinie sporo.
Dobry obiad,żywiec,małe zwiedzanko,kościółek...bardzo fajnie tam było.
Zaś co do bazy w Wisłoczku to...zrobiłem ten sam numer co Ty wink
Poszedłem za starym szlakiem tj.omijającym bazę.
Zorientowałem się po kilkuset metrach ale jakoś wracać mi się nie chciało.
Tuż przed potokiem i asfaltówą trzeba skręcić w lewo w błotnistą ścieżkę i dalej w dół gdzie czeka baza.
Następnym razem trzeba tam zawiatać wink

Czyli jednak polazłaś do potoka w Hyrowej,uparciucha wink   
Piękny miałaś dzień tylko odcinek mocno asfaltowy(zresztą podobnie jak następny).
Kobitki to wszędzie potrafią zamięszać...nawet w pustelni.
Mnie tam nikt na kawę i ciacho nie prosił...Oj te baby lol
A ku-ku w lustereczku miodzio.

99

(46 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Nena Twoja relacja po prostu miażdzy.Zdjęcia i pióro wink wyborne.
Już drżę na myśl co będzie dalej i jak to przedstawisz.

100

(15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Bardzo sympatyczna listopadowa wycieczka.
Krótki rękawek,herbatka z oryginalnego pieca,wzajemne towarzystwo.
Fajnie.