76

(7,736 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

I to było krótkie życie mojej zagadki  lol
Brawo sprocket73, ta ciekawa kapliczka jest przy szlaku na Jaroszowicką Górę, zastanawiałem się czy może coś w tym miejscu kiedyś było, jakby plac (dzisiaj kawałek nieużytku) po starych zabudowaniach.

41 pkt - sprocket73
22,5 pkt - baca
19,5 pkt - Dariusz Tlałka
11,5 pkt - jolanta
9,5 pkt - harnaś wołoski
8,5 pkt - darkheush
7,5 pkt – nena, kisiel
5,5 pkt - MK, MF
3 pkt - Gustek
2,5 pkt - jardo, lowell79
1 pkt - teksanski, Inga, kruwad, bajka, łysy z łysiny,Klimek
0,5 pkt - kris_61, stary, marekk500, wawri

Pozdrawiam  smile

77

(13 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Dzięki Jolu  smile , dokładniej nasze plany są jak niżej...

Spływ Sołą chcemy rozpocząć koło piwiarni nad Koszarawą, za moment będzie mała przenioska ale to nie problem. Potem Jezioro Żywieckie (jeżeli będzie w tym dniu słaby wiatr, przy mocnym wietrze odpada), wychodzimy z wody po prawej stronie (patrząc z biegiem Soły) przed zaporą w Tresnej tu widziałem jakąś przystań. Kajaki wodujemy za zaporą po lewej stronie tu również zapamiętałem małą przystań czy jakiś parking z łatwym zejściem do rzeki (tego miejsca nie jestem do końca pewien). Kontynuujemy Sołą i jeziorem Międzybrodzkim i ostatecznie lądujemy po prawej jak najbliżej zapory w Porąbce tam chyba tuż przed zaporą można stanąć autem (i tego miejsca nie jestem do końca pewien). To będzie już jednak koniec spływu bo dowiedziałem się, że odcinek pomiędzy zaporami Porąbka i Czaniec jest zamkniety miedzy innymi dla dla kajaków. Dużo zależy od pogody - kierunku wiatru i wysokości fal, w wersji minimalnej nie ruszamy sie z ogródka piwnego nad Koszarawą  lol

Wszystko to tylko obserwacje z lądu, jak będzie w rzeczywistości to zobaczymy... Beskid Mały z innej strony  lol

Spływ Skawą jest o wiele trudniejszy bo na tym odcinku rzeka płynie przez teren księżycowy, odcinkiem puszczono ją zastepczym korytem (u podnóża góry Upalisko). Spływ musi się skończyć pod starym mostem kolejowym za ptasimi wyspami... Wszystkie te miejsca już mamy odwiedzone na piechotę i o ile Soła jest miejscem ludnym i gwarnym to Skawa na tym odciku jest bezludna (jeśli nie liczyć buldożerów) teren mało dostępny i mam wrażenie, że tak do końca nie zgadza się z mapą...

Ahoj przygodo!  smile

78

(7,736 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Dzięki...  smile

Ato moja zagadka - gdzie znajduje sie ta kapliczka?

http://images39.fotosik.pl/1695/d1cf4a61c3459373.jpg

79

(7,736 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Czy to jest obok schroniska "Leskowiec"?
smile

80

(13 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Przygotowujemy się rodzinnie do 2 spływów w Beskidzie Małym/okolicy: spływ Zywiec-Czaniec i Zembrzyce-Swinna Poreba. Jeżeli ktoś ma jakieś ciekawe doświadczenia w tym temacie to chętnie bym się zapoznał. Punktowo ogladalismy już w ciagu ostatnich miesięcy obie trasy - nie wiem dokładnie czy spływa się ponizej zapory w Porąbce, patrzylismy też za miejscami do wodowania i wyciagania  kajaków w okolicy zapór wodnych ale to też tylko na odlegość, może ktoś już tam przenosil kajaki?

Dzieki za ewentualne podpowiedzi  smile

PS
Taki spływ można zorganizować również dla większej grupy w oparciu o firmę wypożyczającą kajaki. To jest względnie łatwe do załatwienia i nigdy nie kosztuje wiecej niż 70-100 zł za 2 osobowy kajak. Może to pomysł na forumową wyprawę?

Pozdrawiam  smile

Osobiście, czytaj:subiektywnie  smile  myślę, że to właśnie jest najtrudniejszy szlak turystyczny w Tatrach Polskich, na drugim miejscu, dla mnie jest  Orla Perć ale tylko w kawałku od Krzyżnego do Granatów.
Często ocenia sie szlak po tym, że spotyka się tam łańcuchy a to właśnie jest inaczej, to brak łańcuchów czyni szlak bardziej wymagającym...

Brawo!  smile

82

(5 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

To pewnie będzie w DK w Łaziskach Górnych smile

83

(27 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Ja troche z innej beczki a może nie z innej... ale korzystam, że kolega ufok83 sie pokazał.
ufok83 czy mógłbyś opisać trochę wyrypę tę 100 kilometrową, interesuje mnie kiedy pojawia się zmeczenie czy inne dolegliwości, dlaczego ludzie rezygnowali, czy dochodzi do jakichś ubocznych efektów zmeczenia typu kłótnie. Ogólnie jak się znosi taki marsz. Pytam bo trochę uprawiam ten sport ale nie wypuściłem się jeszcze w jednym kawałku więcej niż 60.

Dzięki z góry (z gór  big_smile )

84

(7,736 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Może Ścieszków Groń  smile

Piękne rzeczy! Wspaniała  Ekipa!

My też trochę w temacie wczoraj robilismy... Przeszliśmy wszystkie dróżki na kalwarii zaglądając wszędzie gdzie się dało w poszukiwaniu co mogło zainspirować twórcę kapliczkowej rzeźby z postumentu. Nie znaleźliśmy. sad

Następna wyprawa będzie do Rychwałdu...


Pozdrawiamy "turystów zrzeszonych wokół"  smile

86

(42 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Wersja neny również mnie się podoba najbardziej. Kolor tła zielony. smile

87

(42 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Moja propozycja treści tablicy:

Wędrowcze tę kapliczkę postawiono właśnie dla Ciebie aby cieszyła swoim pięknem i budziła refleksję.

Prawdopodobnie w 1818 roku starszą rzeźbę „Upadek Chrystusa pod krzyżem” stojącą pod gołym niebem przeniesiono do wybudowanej w tym celu kapliczki. Przypuszczalną datę udało się określić na podstawie wieku rosnących tu dębów.

Na cokole znajduje się intrygująca płaskorzeźba. Jedni mówią,  że to para małżeńska inni, że pogodzeni sąsiedzi jest też wersja, że to pożegnanie świętych Piotra i Pawła. Być może fundator chciał wyrazić Bogu swoją wdzięczność za szczęśliwe małżeństwo lub zgodę sąsiedzką a może tu pożegnał się na zawsze z kimś bliskim, kapliczka stała się cząstką tego miejsca i wydarzenia, szanujmy ją.

Kapliczkę odrestaurowali w roku 2012 ludzie kochający góry.


smile

Cześć Zygmo  smile  no to mi oszczędziłeś wyjazdu, wspominałeś już o tym spisie, znalazłem go w bibliotece...
Mamy zatem Piotra Gibasa z Koconia i Piotra Gibasa z Lasu...  smile

Trochę ustaliłem już w międzyczasie...

Nie jest to żadne odkrycie gdyż wiemy, że motyw trzeciego upadku wywodzi się z Kościoła III Upadku na dróżkach Kalwarii Zebrzydowskiej jednak już pierwszy rzut oka pokazuje podobieństwo architektury właśnie tego zebrzydowskiego kościoła do naszej kapliczki, no może tylko ja to tak widzę i tak bywa lol . Chodzi mi o absydę i o czery okna, wydaje mi się, że kapliczka naśladuje w tych detalach kościół zebrzydowski. Absyda kapliczki ma być z założenia tylko elementem naśladowczym, nie pełni żadnej roli więc poszukiwanie co było jej wzorcem jest na miejscu. Cztery okna - sprawdziłem, że szałasy posiadały okna tylko jezeli miały pełnić funkcję mieszkalną. Czy kapliczka musiała mieć okna, moim zdaniem nie bo nie były potrzebne do jej funkcjonowania (dowodem jest to, że zostały potem ukryte), jednak jeśli budowniczy dodali do kapliczki tak piękną absydę to może chcieli posunąć się w podobieństwie do wzorca dalej i dodali owe okna w liczbie czterech (ewangelistów).
To oczywiście tylko domysły.  roll

http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:POL_K … Upadku.jpg

Wracając do Piotra i rzeźby na cokole, myslę że kluczowym może być jednak motyw pożegnania, rozwinę to w kolejnym poście.
Intrygującym jest jednak na czym wzorował się artysta i myślę, że powinniśmy trochę porozglądać się po okolicznych świątyniach, na pierwszym miejscu oczywiście Kalwaria Zebrzydowska a potem Rychwałd jednak tu nie ma reguły czasem w małym wiejskim kościółku może znaleźć się odpowiedź co zainspirowało artystę.

Pozdrawiam  smile

89

(47 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)

Na jednym z prezentowanych zdjęć, szałas ma okienka a w tekście też jest wzmianka o oknach.
Czy takie były typowe, czy zawsze występowały, czy właśnie tak wyglądały?

smile

smile To wszystko jest z niczego - z głowy i może nie pasuje do legendy ale takie spojrzenie z zewnątrz też może coś wniesie... Jeżeli te dociekania byłyby nie na miejscu w odniesieniu do znanej nam wszystkim i pewnie szanowanej legendy to proszę powiedzcie mi. Tak do końca nie wiem czy się nie narażam  roll

Tymczasem dalej o kapliczce na Gibasach chociaż zacznie się od mojej rodzinnej wioski.
Kiedyś dawno zimową porą chodziło się do ciotki szkubać pierze, chodziłem z mamą przez pola zawiane śniegiem do sąsiedniej wioski, tak przez tydzień albo dwa. Pierze było wysypywane na stół na środku ciaper-kuchni , wszyscy siadali naokoło i szkubali do misek. Ciotka mieli dużo gynsi i ino jedna krowa, świń niy chowali.  Po takim wieczornym szkubaniu ujek odprowadzoł wszystich do krzyża na granicy wsi i tu my sie żegnali. Na koniec  jak już całe pierze było wyszkubane to ciotka robiła wyszkubek czyli gościna do wszyskich szkubaczek.

Doczytałem na Forum, że kapliczka na Gibasach stoi na granicy wsi nie wiem czy w tych stronach się szkubało pierze ale pewnie były inne okazje kiedy ludzie się odprowadzali „ku kapliczce” tu się żegnali i rozstawali. Ta historia wyjaśniła mi jakie znaczenie może mieć umieszczenie na cokole kapliczki sceny pożegnania świętych Piotra i Pawła .

To nie jest koniec tych rozmyślań, jeszce ze trzy rzeczy mi po głowie chodzą... wink

Pozdrawiam  smile

To będzie o kapliczce na Gibasach.
Kapliczka na Gibasach jest intrygująca i tak już prawie od roku chodziła nam po głowie. W ostatnią sobotę odwiedziliśmy Gibasy i bardzo mocno się przyglądaliśmy kapliczce i rzeźbie. Zauważyliśmy, że kapliczka i rzeźbiony postument mają jeden wspólny motyw – półkoliście zamknięty obszar prostokątny ładnie widoczny na zdjęciach poniżej.

Absyda
http://images49.fotosik.pl/1525/5cee9cd5a49b6d91.jpg

Wejscie
http://images35.fotosik.pl/1383/ed0efb36d42aeae3.jpg

Wnętrze 1
http://images35.fotosik.pl/1383/cdbfd82bc987d442.jpg

Wnętrze 2
http://images38.fotosik.pl/1561/03269cd657190acd.jpg

Wnętrze 3
http://images40.fotosik.pl/1563/c0638cbad95ebb63.jpg

Postument
http://images41.fotosik.pl/1516/30721379d7bee9a5.jpg


Ale ciekawsze spostrzeżenia mamy po dokładnych oględzinach rzeźby.
1.    Wydaje nam się, że żadna z postaci nie jest kobietą bo obie maja brody i są brzydkie po twarzy. To muszą być mężczyźni, więc legenda o małżeństwie fundatorów jest raczej mało prawdopodobna.
2.    Postać po lewej trzyma w prawej ręce dwie krótsze rzeczy a postać po prawej trzyma lewą ręką jedną długą rzecz.
3.    Skądinąd wiemy że nie ma takiego zwyczaju by przedstawiać świeckie postacie na ołtarzu czy świętych obrazach/rzeźbach jako przedstawienie samodzielne. Jeśli fundator chciał się utrwalić to w takiej sytuacji kazał przedstawić swojego patrona bądź siebie koło świętego n.p. klęcząc.
4.    Synek zaproponował czy aby ten z lewej z dwiema rzeczami (klucze) to św. Piotr a ten z prawej z jedną długą rzeczą (miecz) to św. Paweł. Ale czemu podają sobie ręce?
5.    Okazuje się, że istnieje klasyczne przedstawienie tych świętych nazywane „Pożegnanie apostołów Piotra i Pawła”
6.    Jeżeli by tak miało być to kapliczkę ufundowli Piotr i Paweł Gibasowie. smile

Jeszcze zacytuję z tej strony http://www.namyslow.archidiecezja.wroc.pl/patroni.htm:

Bazylikę św. Pawła wybudowano poza murami starożytnego Rzymu, w miejscu, gdzie według tradycji rozstali się święci apostołowie Piotr i Paweł. Przy pożegnaniu św. Piotr miał powiedzieć do św. Pawła: Idź w pokoju mistrzu dobrych i przewodniku zbawienia sprawiedliwych.

Można też zobaczyć ten obraz
jego autorem jest Martin Johann Schmidt znajduje sie on w muzeum Grazu i przedstawia właśnie „Pożegnanie apostołów Piotra i Pawła”.

Rzeźba
http://images38.fotosik.pl/1561/9a6e57ec2d7851a2.jpg

Pozdrawiam  smile

PS
Mam nadzieję że mnie za te herezje nie wywalicie z Forum  lol

smile
Było nam bardzo miło Was spotkać, deszcz miał te zaletę, że był czas na pogaduchy i parę fajnych a zaskakujących odkryć dokonaliśmy typu kto i skąd się wziął   lol oraz kto jest na bani albo dostał banię,  Ufok jak na jesień będą banie to jedną od nas dostaniesz  wink
Jeśli tylko będzie możliwość to znów do Was dołączymy.

Bardzo mocno przyglądaliśmy się kapliczce i rzeźbie, mamy parę spostrzeżeń, poszukam jeszcze wątku gdzie można je umiescić.

Jak trochę przejaśniało to poszliśmy jeszcze na Czarne Działy, udało nam sie odnaleźć po kolei wszystkie obiekty z planu bacy najbardziej mnie ucieszyły Czarne Działy IV, tam jeszcze trochę śniegu było  smile

Tu nasze zdjęcia

93

(9 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Tymczasem zegar wrócił do porządku  smile  dzięki Adminie - http://www.youtube.com/watch?v=5ZD7p8XDdLM

94

(9 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Góry Błękine leżą w Australii.
Nigdy tam nie byłem... ale mamy aktualnie taką samą strefę czasową na Forum jak tam   wink
Różnie w życiu bywa, raz mamy napęd czy wolny czas a bywa, że ich brak.

Jakoś nie wierzę, że ktoś się zgłosi sam do nie zawsze wdzięcznej pracy lol
Może po prostu trzeba poprosić kogoś o pełnienie funkcji admina.
Co o tym myślicie? roll

Dzięki  smile
Postaramy się być, tylko nie wiem czy dotrzemy dokładnie na 9  smile

Ahoj!
Czy AKCJA 7 jest aktualna?
Kombinujemy do Was dołączyć, może tym razem nieco wcześniej  lol

Pozdrawiam serdecznie
Klimek

97

(5 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

smile
Siedzę od kilku miesięcy i czytam Wasze relacje to w końcu sam się wybrałem...
Było bardzo zimno, ruszaliśmy codziennie około 10 i wracaliśmy pomiędzy 16 a 17. Bywało, że przez całą wycieczkę spotkaliśmy tylko listonosza  big_smile Kluczem był ruch, ciągły spokojny marsz, robiliśmy też przerwy w miejscach gdzie można sie ogrzać np. w piekarni, sklepie a jak już się przyzwyczailiśmy do zimna to wystarczyła przerwa na przystanku autobusowym  lol

Zagórnik zwrócił naszą uwagę tą swoją przygodą z esperanto, to jest coś niebywałego! Potem doszukałem się legendy o wąwozie, to na stronkach szkoły zagórnickiej...  potem już poszło  smile
Równolegle do opisywanego wąwozu biegnie czarny szlak z Inwałdu do Rzyk (droga na Przełęcz Biadoszowską). Krzyż powyżej kamieniołomu w Wapienicy (przy żółtym szlaku na Siodełko) może mieć rzeczywiście swoją historię, ja nie znam... Szubienica to chyba jakiś przyrząd/wieszak należący do leśników śmieszyło nas to, że na samym początku zejścia do Doliny Zbójnickiej się trafiła  smile

Pozdrawiam  smile

Korzystając z przepięknej zimowej pogody wyruszyliśmy na poszukiwanie skarbów zbójeckich, o których mówią legendy. Naszym celem były okolice Inwałdu. Wiadomo powszechnie, że skarby pozwalają sie szukać tylko w określone dni w ciągu roku a takim dniem jest święto Matki Boskiej Gromnicznej i jego okolice, stąd termin długo przygotowywanej wyprawy.
Pierwszy rekonesans to było wejscie na Wapienicę od strony Zagórnika. Idziemy gdzieś od Biadaszowa przez Przełęcz Biadoszowską na szczyt. Na przełęczy malownicza kapliczka, sam szczyt jest to tylko stosunkowo wąska grań aktualnie nie porośnięta drzewami. Jak mówiłem to był tylko rekonesans, spodziewamy się odnaleźć wejście do jaskini zbójniczki Moronki właśnie gdzieś w okolicy Wapienicy.

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_zagornikwapiennica/images/DSCN7008.JPG

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_zagornikwapiennica/images/DSCN7026.JPG

Więcej…

Kolejnego dnia wyprowadzamy główne uderzenie... wąwóz w zboczach Wapienicy od strony Inwałdu. Dokładne spenetrowanie wąwozu pozwoliło odnaleźć dwa wejścia do podziemi zajrzeliśmy do środka i... dalej to tajemnica ;-) Potem trochę połaziliśmy po samym Inwałdzie tu okazuje się, że zbójecki skarb znajduje się w miejscowym kościele - to obraz w ołtarzu głównym. Obraz został zrabowany przez zbójców gdzieś na Węgrzech i przywieziony jako łup do Inwałdu... dalej historia jest jeszcze ciekawsza warto ją odkryć - zachęcam. Niesieni tymi sukcesami ponownie ruszamy na Wapienicę tym razem przez kamieniołom wapiena, zachwyca stodoła nad przepaścią a zastanawia krzyż w środku lasu po drodze na Przełęcz Siodełko. Temperatura cały dzień -13stopni :-)

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_jaskiniamoronki/images/DSCN70564.JPG

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_jaskiniamoronki/images/DSCN7062.JPG

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_inwaldmatkaboska/images/DSCN7295.JPG

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_jaskiniamoronki/images/DSCN7102.JPG

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_jaskiniamoronki/images/DSCN7156.JPG

Więcej…

Następna nasza wyprawa miała na celu dotarcie do Doliny Zbójnickiej, szliśmy tak okrężną drogą, że czasu starczyło aby zajrzeć tylko na chwilę do doliny i od razu na wejściu stała szubienica ;-) Tego dnia obejrzeliśmy dokładnie Zagórnik, który na własne potrzeby nazywamy wioską esperanto - za przyczyną esperantysty księdza Solakiewicza. W wiosce jest szkoła imienia Ludwika Zamenhofa a w kościela kaplica Matki Boskiej – ‘Espero del mondo’, dodajmy w kościele wybudowanym między innymi ze składek esperantystów z całego świata. Temperatura cały dzień -16 stopni :-)

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_zagornikesperanto/images/DSCN7193.JPG

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_zagornikesperanto/images/DSCN7240.JPG

Więcej…

Ostatni etap naszych poszukiwań dotyczył już innej miejscowości - Roczyn. Tu według legendy pod jedną z przydrożnych figur jest pochowana owa zbójniczka Moronka.

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_roczyny/images/DSCN7600.JPG

http://klimek001.strefa.pl/publicphoto/2012_02_roczyny/images/DSCN7592.JPG

Więcej…

Według legendy Moronka była hersztem bandy zbójców a wewnątrz góry Wapienicy ma istnieć pieczara ze skarbami.

smile

99

(41 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Wczoraj przejazdem odwiedziłem miejsce, o którym dyskutujemy.
Dwa widoki, pierwszy od dołu a drugi od góry czy raczej z placu wewnątrz domniemanej fortecy...

http://images35.fotosik.pl/1160/a790ac3ff48c40bd.jpg

http://images43.fotosik.pl/1348/d895b76ea59c9198.jpg


smile

100

(20 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Trzy -  http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.p … mp;t=10326
a nawet cztery (jeśli przyjąć, że forteca to jakiś rodzaj zamku)... - http://www.beskidmaly.pl/pun/topic129.html
smile

Wiersz powyżej jest piękny!