Byłem na wiosnę w drugiej połowie kwietnia. Oznakowanie z Jaroszowic dobre, dość stromo pod górę, mimo że górka nawet jak na Beskidy niewysoka
Widoków ze szczytu brak (las). Dochodząc do szczytu zorientowałem się, że góra ma dwa wierzchołki. Ostrzegam przed szlakiem zejściowym do Kleczy, który w pewnym momencie ginie w polach
Pod szczytem jest tak:
Tabliczkę na szczycie "zjada" drzewo:
976 2012-09-29 17:48:33
Odp: jaroszowicka gora (18 odpowiedzi, napisanych Zadaj pytanie)
977 2012-09-28 08:25:13
Odp: Troszkę Słowacji w Małopolsce (9 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Hmm... mnie się Słowacja, a może raczej Czechosłowacja kojarzy bardziej z takimi pomysłami jak wywalenie betonowego klocka z wielkiej płyty (oni to nazywają "panelakami") w środku gór ![]()
A tak poważnie to są tam ładne miejscowości, ale raczej te większe, z dużą starówką, jak Koszyce lub Liptowski Mikulasz (szczególnie polecam ten ostatni, bo niedaleko i jest teraz ślicznie odnowiony, a w centrum są liczne kafejki, fontanny itp.).
978 2012-09-27 13:32:24
Odp: Troszkę Słowacji w Małopolsce (9 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Gratuluję bloga Kris61. Kolorystycznie i graficznie zapowiada się fajnie
Tylko czemu ta tytułowa Słowacja, bo jakoś nie widzę związku?
979 2012-09-26 20:08:09
Odp: Letni Zlot Forum 2012 (116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Chętnie się wybiorę do Kamieniołomu na sesję fotograficzną, zwłaszcza że dotarcie do leśniczówki to tylko lekki, kilkuminutowy spacer
Jedyny warunek to znośna pogoda.
980 2012-09-25 21:03:56
Odp: Dolinka Będkowska - jeszcze nie jesień (4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Niby znam, a jednak chyba... nie znam. Dzięki tym zdjęciom odkrywam dolinki na nowo ![]()
981 2012-09-25 13:02:31
Odp: Efez (3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Zdjęcia świetne, ale przydał by się jeszcze jakiś komentarz ![]()
982 2012-09-25 12:59:41
Odp: Przecież dobrze wiesz... (62 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Na Halicz nie poszliśmy, bo w planie była Tarnica. Ale wszystko da się nadrobić ![]()
983 2012-09-25 12:52:03
Odp: Przecież dobrze wiesz... (62 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Pomysł godny uwagi z tym, że w moim przypadku musiałoby to być po 28 kwietnia (z kalendarza wygląda, że to niedziela), bo planuję wtedy start w... pewnym duuużym biegu
Ponieważ 1 maja jest we środę więc wszystko jeszcze możliwe...
984 2012-09-25 12:38:01
Odp: Przecież dobrze wiesz... (62 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
A kiedy miałyby być Dareczku te Biesy 2013? Na Partię to bym raczej nie liczył ![]()
985 2012-09-23 16:55:35
Odp: Przecież dobrze wiesz... (62 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Być może nie jest to dobre miejsce na takie linki, ale w ten koszmarny czwartek 20 września Bieszczady pokazały niestety, że mogą być baaardzo niebezpieczne:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar … /120929932
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar … /120929923
A jak się zastanawiam, dlaczego tym kobietom przyszedł do głowy pomysł szturmowania Tarnicy w takich warunkach (nawet w Ustrzykach Grn. pogoda była absolutnie fatalna: mgła, ciągły opad deszczu, zimny wiatr, a wszystko to działo się przez cały dzień, więc trudno tutaj szukać wytłumaczenia, że kogoś coś mogło w tym przypadku zaskoczyć...)
986 2012-09-23 16:32:05
Odp: Nizke Tatry - tam się oddycha.... (6 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Kapitalne fotki Marku500. Byłeś prekursorem eksploracji Niżnych. Przynajmniej na tym forum ![]()
P.S. Zastanawia mnie tylko pora tej wyprawy, zdecydowanie niekorzystna ze względu na bardzo krótki już dzień...
987 2012-09-23 16:18:35
Odp: Przecież dobrze wiesz... (62 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Chciałbym tu zdementować plotki o moim rzekomym koszmarnym marudzeniu. Jeśli już to było tylko troszkę
A wyjazd - poza wyjętym z życiorysu czwartkiem (pada? Tak pada i to chyba coraz mocniej...) - uważam za całkiem udany. Ale więcej napiszę w przyszłej, mojej wersji wydarzeń ![]()
P.S. Fajna ekipa, można z nimi konie kraść. Żeby tylko mniej pili i nie rozpijali przy okazji młodzieży (i nie mam tutaj wbrew pozorom na myśli siebie)
to by było wręcz idealnie.
988 2012-09-13 10:20:16
Odp: Festiwal Biegowy w Krynicy 2012 z Jaworzyną na deser (7 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Najważniejsza jest kasa,... której nie zdobyłem no i auto,... które było losowane niestety tylko wśród uczestników Koral Maratonu ![]()
.....
....
żartowałem ![]()
989 2012-09-13 07:42:25
Odp: Festiwal Biegowy w Krynicy 2012 z Jaworzyną na deser (7 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
łysy z łysiny - dobry czas to miał mój kolega Mateusz, który był też zresztą ze mną w Brzeszczach (w Krynicy przebiegł ten dystans w niewiele ponad 36 minut), ale on jest ode mnie sporo młodszy i lżejszy
A do Brzeszcz, jak będzie czas, zdrowie i siły to oczywiście jeszcze przyjadę ![]()
Jolu co tu jeszcze opowiadać? Tam trzeba być i to przeżyć ![]()
990 2012-09-13 07:29:25
Odp: Pożegnanie lata w Dolince Bolechowickiej (4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Jakoś nie wiem dlaczego, ale Dolina Bolechowicka wydawała mi się zawsze dość banalna. Może dlatego, że jako dziecko często tam bywałem? Prędzej zaglądam do ich sąsiadek czyli Kobylańskiej i Będkowskiej, ta ostatnia jest zresztą hitem moich rodziców, którzy często tam jeżdżą na mały spacer i kawę
Osobiście z tej trójki najbardziej lubię Kobylańską, bo jest tam naprawdę długi szlak, a w słoneczne dni wszystkie okoliczne skałki są aż oblepione ćwiczącymi wspinaczami. Jednak Twoje zdjęcia zachęcają też do wizyty w dzikiej i ciemnej Dolinie Bolechowickiej...
991 2012-09-13 07:20:53
Odp: Letni Zlot Forum 2012 (116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
@Piotrek - nie przesądzaj sprawy - ino się szykuj do opowieści
i bądź przygotowany wszechstronnie - cobym Cię nie zaskoczyła...
Jolu, ale moje wędrówki są dość dobrze znane. Myślę, że niektórzy mają już ich nawet powyżej dziurek w nosie
Aczkolwiek mam w zanadrzu pewną perełkę, unikat który planuję wrzucić na Picassę, ale teraz nie będę zdradzał o co chodzi ![]()
A przygotowana wszechstronnie to chyba Ty jesteś, w końcu zaliczyłaś ostatnio różne górskie szkolenia, więc myślę, że nikt się nie obrazi jak podzielisz się z nami wiedzą tam zdobytą ![]()
Przyłączam się do pytania o pendrive.
992 2012-09-12 09:35:43
Odp: Letni Zlot Forum 2012 (116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Dla Tych, którzy chcą się pochwalić i zapoznać zlotowiczów ze swoimi tegorocznymi wyprawami zapewniłem sprzęt do pokazu slajdów / liczę że będzie wielu chętnych
/.
Super. Pokażcie wasze fotki wy wszyscy, którzy mało lub w ogóle nie piszecie na co dzień! Ja myślę, że niejeden (niejedna) z was ma sporo skarbów w swoim komputerze, ale może ma jakieś opory przed pisaniem lub uważa, że jego (jej) zdjęcia nie są warte publikacji. Ja myślę, że to jest względne - jeden to będzie miał w tzw. głębokim poważaniu, a dla innego takie zdjęcia i doświadczenia to będzie prawdziwy skarb, wspaniała inspiracja. Sam zresztą już widzę co się i gdzie "sprzedaje". Np. widzę, że mało kogo tutaj obchodzą nasze starty i doświadczenia biegowe i już raczej nie będę was męczył tą tematyką, ale jak pojawia się relacja z wycieczki w BM lub na Vlk. Rozsutec to temat wywołuje żywiołowe reakcje, choćby było to już 5, 6, a nawet 10 powtórzenie tej samej trasy. Serdecznie więc zachęcam do dzielenia się doświadczeniami bo to co się wam wydaje nieatrakcyjne (oklepane, banalne - niepotrzebne skreślić
) dla innego może być prawdziwą rewelacją!
Przy okazji na jednym ze zlotów (nie pamiętam którym) odbył się już taki pokaz. Kolega Tadzio z Wadowic, reprezentant PTTK, włączył laptopa i nagle okazało się, że jego dysk twardy jest pełny fotek z różnych ciekawych miejsc, zresztą nie tylko gór, ale też zamków, miejscowości... I zaczęła się spontaniczna gawęda, która trwała chyba kilka godzin... Pamiętacie ten pokaz?
993 2012-09-11 09:24:19
Odp: Doliny Kwaczańska i Prosiecka (11 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Tak myślę, że moja
My nie byliśmy tylko na Prosiecznym, więc mam pytanie jak się tam szło i jaki jest szlak, bo może kiedyś znowu się wybiorę żeby go uzupełnić?
994 2012-09-11 07:57:40
Odp: Festiwal Biegowy w Krynicy 2012 z Jaworzyną na deser (7 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Z ciekawostek o których nie piszą w oficjalnych komunikatach. Na naszym 10 km biegu doszło do małego skandaliku: na ostatnich metrach przed metą trwała zacięta walka Polaka i Kenijczyka o pierwsze miejsce - jeden pan drugiemu panu zabiegł drogę, drugi chwycił go za rękę, a tamten mu się zrewanżował "strzałem" z łokcia. Kenijczyk złożył oficjalny protest, który... został odrzucony i chłopak musiał się zadowolić 2 miejscem, a całość zajścia była przeglądana na zdjęciach i filmach z kamer. Można powiedzieć - taki już jest sport wyczynowy...
995 2012-09-11 07:37:07
Odp: Doliny Kwaczańska i Prosiecka (11 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
No i wywołaliśmy epidemię
Zdjęcia ekstra. Szkoda, że Ráztocký vodopád i ten drugi no name w Prosieckiej są całkiem wyschnięte (ten ostatni już na wiosnę był tyci). No ale jak ma być przy takiej strasznej suszy? Niedługo my i Słowacy będziemy chyba kupować wodę w baniakach z Bangladeszu ![]()
P.S. Piesek-alpinista kapitalny. Gdzie takie sprzedają?
996 2012-09-10 20:56:14
Temat: Festiwal Biegowy w Krynicy 2012 z Jaworzyną na deser (7 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Witam!
Jak pewnie niektórzy wiedzą w ostatni weekend odbył się Festiwal Biegowy Forum Ekonomicznego w Krynicy, chyba największa tego typu impreza biegowa w Polsce, z ogromną jak na polskie warunki oprawą medialną (widziałem nawet relacje z tej imprezy w ogólnodostępnych kanałach telewizyjnych, co jest raczej ewenementem, bo sport amatorski i masowy zazwyczaj ich guzik obchodzi). Impreza jest rzeczywiście robiona z niespotykanym w Polsce rozmachem: dziesiątki wynajętych domów wczasowych, setki wolontariuszy, olbrzymie biuro zawodów, połączone z kiermaszem sprzętu biegowego, ale i nie tylko (widziałem też np. rakiety śnieżne). Do tego kilkadziesiąt różnych biegów od deptakowych przebieżek dla maluchów przez "życiowe" 10 km, Koral Maraton i biegi górskie na Jaworzynie, a na 100 km ultramaratonie dla największych twardzieli kończąc. Do tego masa różnych imprez towarzyszących, ale o tym więcej można przeczytać tutaj:
http://www.festiwalbiegowy.pl/
W Krynicy znaleźliśmy się w piątek i od razu zastaliśmy jako grupa biegowa AZS AWF Masters zakwaterowani w dwóch domach wczasowych. Warunki świetne, pokoje czyściutkie ze schludnymi łazienkami.
Tego samego dnia następuje rejestracja zawodników w biurze zawodów które wygląda tak:
Następnego dnia już o 3:00 (w nocy) zaczynają się nasze imprezy biegowe, bo o tej właśnie porze wyruszają w trasę ultramaratończycy.
Autor nie jest aż takim zapaleńcem i spokojnie śpi do rana, żeby punktualnie o 12:15 wystartować w życiowej dziesiątce, czyli 10 km biegu na trasie Krynica - Muszyna. Miejsce startu jest na krynickim deptaku i wygląda tak:
Na starcie jest 1200 zawodników, czyli całkiem spory tłum. Trasa biegnie cały czas asfaltową drogą krajową i jest lekko pochyła, bez żadnych podbiegów, więc jest idealnym miejscem do ustanawiania tzw. życiówek. Następuje załadunek naszych rzeczy osobistych do autobusów, które będą na nas czekać na mecie w Muszynie, rozgrzewka na deptaku i sruuuu... ruszamy na trasę biegu. Biegnie się świetnie, zewsząd otacza mnie kupa luda, jedni mnie wyprzedzają, inni zostają w tyle, ja "przyczepiam się" do jednej naszej mocnej koleżanki Beci i tak lecimy kilometr za kilometrem, tempo naprawdę ostre... Wytrzymuję tak do 6-7 km, potem niestety albo Becia przyspiesza, albo, co bardziej prawdopodobne, mnie opuszczają siły i widzę już tylko coraz bardziej oddalające się plecy i pośladki koleżanki, ale nie odpuszczam i ciągnę do końca. Wpadam na metę po 0:46:19 h. Do życiówki ze Skawiny brakuje jakieś 30 sekund, ale nie jest źle, zwłaszcza jak porównam to z moim kiepściutkim wynikiem z tegorocznych Brzeszcz (ponad 48 minut), poza tym jestem naprawdę zadowolony, bo zwalczyłem naciągnięcie mięśnia pośladka, które męczyło mnie w zeszłym tygodniu i zmusiło do rezygnacji z wtorkowego treningu. W nagrodę dostajemy fajne oddychające koszulki, pamiątkowe medale, a nawet czapeczki z daszkiem (szkoda, że różowe ale kobietom w domu pasuje jak ulał
). Jest też oczywiście nieśmiertelna grochówka z chlebkiem, a potem powrót autobusem do Krynicy.
Wieczorem zżywamy się wędrując po knajpkach, których w Krynicy jest od groma.
W niedzielę wstaję z myślą o zwykłym treningu biegowym, w końcu to tylko 10 km, aliści... wczoraj był bieg, zawody, a nie trening i o ile na treningu takie 10 km to jest nic, o tyle teraz nieźle mnie bolą mięśnie, jestem lekko "zakwaszony" i ogólnie zmęczony, ale siedzieć w pensjonacie przecież nie będę, no bo jakże to tak? Zatem zbieramy się grupą i wyruszamy na...
Jaworzynę Krynicką (1114 m), na której - wstyd się przyznać - byłem wieki temu i to jeszcze kolejką, więc nie ma o czym gadać - góra niezdobyta.
Trasa jest stroma i wiedzie częściowo nartostradami, a częściowo lasem:
A ja idę ubrany zupełnie nie górsko, lecz typowo na biegowo, bo nie mam ze sobą nawet górskiego obuwia:
I tak docieramy na szczyt, gdzie jest jarmark i ogólna "Gubałówka", ale w sumie sympatycznie:
Robię też pamiątkową fotę:
I można już schodzić do doliny:
W sumie dwa, piękne i bardzo aktywne dni z bieganiem i trekkingiem. Może ktoś się z was skusi
(a kryzys nie załatwi imprezy
) i zobaczymy się w Krynicy za rok? Kto to wie? ![]()
997 2012-09-10 07:38:07
Odp: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę.... (6 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Z Kocierskiej dużo przyjemniej się biegnie
Oj tak. W ogóle ten Żar jakiś taki dla mnie, jak nie przymierzając... Gubałówka ![]()
998 2012-09-09 22:07:09
Odp: Downhill na Żarze a ja biegam pod górę.... (6 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Ciekawy trening, tylko jednego nie rozumiem, czemu ten walczący z czarną szajką biegacz smaruje z Przełęczy Kocierskiej, skoro bieg na górę Żar jest z Międzybrodzia Żywieckiego? Szlaki mu się pomyliły? ![]()
999 2012-09-07 09:16:08
Odp: Letni Zlot Forum 2012 (116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Mirku, będziesz czy nie będziesz? Jeśli nie to skreślam z listy, bo Jardo powinien mieć w miarę dokładne informacje.
1. Yardo + 3 osoby/ młodzież/- leśniczówka
2. Bogna + 2 osoby/młodzież/-leśniczówka
3. Bajka + MK - leśniczówka, myślę, że będziemy na 100%
4. Kaper - zależy od pogody
5. Lowell - prawdopodobnie namiot
6. Maurycy + 1 osoba - leśniczówka
7. Brombella + 3 osoby - leśniczówka (na 90% będziemy)
8.TNT'omek- w dobrym towarzystwie to mogę i pod gołym niebem
9. ruda sab - leśniczówka (chociaż namiot też może być), będę na 90% - oczywiście, jeśli można się dołączyć^^
10. wawri + 1 osoba - leśniczówka lub namiot ale bardziej leśniczówka 90% - zależy od wyprawy na wschód na Rysach w ten dzień czy się nie przeciągnie wyjazd
11. Hanuś hej! big_smile raczej leśniczówka
12. kompozytor też bedzie:)
13. xaga+bułgar - raczej leśniczówka jak się da smile (na 90 % będziemy)
14. Franka ;-D + 1 Dziunia zwana przez Jarka Burkiem i może + 1 człek -preferowana Leśniczówka ( Jarek obiecał mi apartament he he he
15. To ja tez chce...:) Dayman + nadwaga...;D
16. Piotr-namiot lub tylko sobota.
Edit: naniesiono poprawkę. Lista bez Mirka. Kuruj się chłopie i wracaj do nas!
1,000 2012-09-07 08:11:04
Odp: Niedosyt Czerwonych Wierchów :D (22 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Tak, więc raz jeden zaliczyłam go pieszo, a każdy następny to będzie wyjazd kolejką i trasa dalej... coby czasu i sił oszczędzić
Jak to zrobisz to będę omijać "stonkę" szerokim łukiem
A czas oszczędza się idąc, zamiast stojąc 3 h w kolejce w Kuźnicach.