Do września jeszcze daleko. Może się wybiorę... Startujesz Kris_61?
Swego czasu trochę biegałem, ale na krótszy dystans. W chwili obecnej kłopoty z kręgami mnie dyskwalifikują. Niemniej chętnie kibicuję, bo lubię jak ludzie się 'ruszają'. ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez kris_61
Do września jeszcze daleko. Może się wybiorę... Startujesz Kris_61?
Swego czasu trochę biegałem, ale na krótszy dystans. W chwili obecnej kłopoty z kręgami mnie dyskwalifikują. Niemniej chętnie kibicuję, bo lubię jak ludzie się 'ruszają'. ![]()
Piotr czasami jedna owca z dobrym językiem potrafi przysporzyć człowiekowi radości. Osobiście mam ogromny sentyment do tych potulnych i miłych zwierząt. ![]()
^^^
Jakie są znaki tego szlaku?
Nena, druga fotka wymiata
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Rzeczywiście, jakby z przed dwóch tysięcy lat na bliskim wschodzie. Takiej owcy u nas jeszcze nie widziałem.
Dzięki Nena za fotki
![]()
Jeśli ktoś z Was lubi biegać i chciałby się sprawdzić, a na dodatek zarobić parę groszy, to serdecznie zapraszam w imieniu organizatorów do wzięcia udziału w tym biegu.
Wszystkie informacje są zawarte pod tym linkiem:
Trochę teren przypomina otoczenie Złotego Potoku pomiędzy Pokrzywną a Jarnołtówkiem w polskiej części Gór Opawskich.
^^^
To od zielonego szlaku z Kucówek pewnie ok 30 min.? Ciekawe, czy w miarę łatwo tam trafić ? Są takie perełki z dala od szlaków, że aż trudno uwierzyć. ![]()

Natomiast widok zachęca, by poprowadzić jakąś scieżkę tamtędy. Albo marsz na orientacje zorganizować ![]()
Nie tylko przyjemnie było, ale do tego jeszcze smacznie....
![]()
Taka tradycja się zrodziła już od kilku lat, że swoje zawsze najpewniejsze. Mam uraz od czasu, kiedy zatrułem się schroniskową zupą i trasa do dużej GOT musiała być przełożona na następny rok.
Co prawda jak muszę to oczywiście korzystam z kuchni w schronisku lub barze, ale ognisko choćby małe tworzy osobliwy klimat
Po za tym Rafał z Anią są niezwykle gościnni.
Serdecznie Pozdrawiam.

Bardzo podobnie wygląda jak chatka "Pd Potrójną" .
Gdzie ta chałupa stoi?
Ja jakoś chyba ze 20 lat nie szedłem tym szlakiem. Jedynie okolice Mochnaczki i Tylicza odwiedzałem, ale pozostała część, to prawie się nie zmieniła.
MK - piękna wycieczka
Jak Ty tylko się do tego Bartnego dostałeś? ![]()
Super i prawdziwa gratka!!!
Niby Czesi i Słowacy osobno, ale są razem. Nawet strony Turystyczne często się do siebie odwołują, i nie traktują siebie jak konkurencji.
Świetna stronka Potrze.
U nas taka oficjalna stronka by się przydała. ![]()
MK napisał/a:Na zakończenie roboczej wyprawy odwiedziliśmy w Rzykach Praciakach, Bacę Wieśka i Juhasa Andrzeja gdzie zostaliśmy uraczeni kawką i przepysznymi świerzymi oscypkami prosto z wędzoka
![]()
![]()
![]()
No właśnie ostatnio przebywałem w Rzykach Praciakach przy okazji wizyty na Leskowcu i nie mogłem znaleść tej bacówki
Gdzie ona dokładnie się znajduje?? Bo miałem wtedy ochote na pyszne oscypki
22 i 23 post.
Link http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1121.html
Odpowiem hurtem, taka konsumpcja jest dla ludzi z głową.A ciągnie mnie tam bo mam łatwy dojazd.
W soboty kolej z Czeskiego Cieszyna w kierunku południowym też jeździ?
Mirku - Ciebie coś zawsze w tamte rejony ciągnie.
Mojej książki jak na razie jeszcze nie trafiłem na księgarnianych półkach, bo to wymaga czasu
Książka ta nie ukazuje granice moich możliwości, a dzięki temu jest zrozumiała dla zwykłych zjadaczy chleba
To gratulacje Darku
Skoro w księgarniach nie ma to znaczy, że dobrze się sprzedają ![]()
Każdy powód jest dobry, aby pojechać w góry - szukanie owiec to całkiem niezły pretekst
Aż dziwne, że w sobotę na tej głównej trasie na Leskowiec żywego ducha nie było? Kilka osób było pod chatka "Pod Potrójną", ale potem zabrali się Jeepem i pojechali czerwonym szlakiem w dół.
Lubię te rejony, tylko ode mnie trochę za daleko jak na 1 dzień.
Swego czasu Pieniny miałem w planach co roku. Natomiast w Sądeckim mieszkałem w Żegiestowie przez miesiąc i mile wspominam wycieczki w zasadzie od Piwnicznej do Krynicy. Kolej i sieć autobusów jest bardzo pomocna do dotarcia w różne rejony BS.
Dzięki sprocket73 za fajna relację.
Na Zakocierzu byłem i nie było.
Natomiast kopytka i odchody było widać na wysokości chatki "pod Potrójną" na czerwonym szlaku. Moja dziołcha się zniechęciła tym szukaniem i muszę chyba jechać w pojedynkę jeszcze raz, ale od strony Praciaków ![]()
kris_61 napisał/a:Mała relacja poniżej.
Kris_61, zmień link - ten nie działa ( "/home"przenosi na własną stronę zalogowanego na pikasie :) czyli jak kliknę, to pojawiają mi się moje obrazki )
A z chęcią bym pooglądał Twoje :) :) :)
Dzięki. Zrobione :) Chyba powinno działać. :)
Po zamieszczeniu zachęcającego zdjęcia przez dwóch miłych Panów nie mogłem się powstrzymać od wizyty na Potrójnej, wszak w sobotę miały być tam owce.
Plany na sobotę były inne, ale jak moja połowiczka zobaczyła łoscypki i owieczki, to dała się przekonać, by plany zmienić. i rzeczywiście tak się stało.
Sobota rano pobudka i pomiędzy 7 - 8 jechaliśmy już w aucie. Mały przystanek w Biedronce w Oświęcimiu i małym błądzeniu przez wioski pomiędzy Oświęcimiem i Kętami po 9 - tej byliśmy na )( Kocierskiej.
Mały rekonesans i na szlak. ![]()
Mała relacja poniżej.
MK w którym miejscu będziesz budował rogacze?
Dzięki
Nawet żonę namówiłem
Jednym słowem lepiej by było z Praciaków, ale się uparłem z )( Kocierskiej.
Kris jak będziesz na Potrójnej to zejdź do bacówki a zobaczysz stado krówek wraz z cielętami i może będziesz miał szczęście, tak jak ja, że zobaczysz juhasa Andrzeja podczas dojenia krówki smile
A to mili gospodarze bacówki:
Z prawej baca Wiesiek, z lewej juhas Andrzej w głębi żona bacy smile
MK - którędy najlepiej tam trafić ze szczytu Potrójnej?
Robią wrażenie. ![]()
harnaś wołoski łoscypki bunc tez sprzedają ?
Forum Beskidu Małego » Posty przez kris_61
[ Wygenerowano w 0.145 sekund, wykonano 5 zapytań ]