Jolu, Kozie Skały już są zaliczone, jeśli tak można się wyrazić he he:
http://www.wierchy.org/Galerie/Beskidy/ … %20m).html

1,877

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Słyszałem kiedyś na BBC wywiad z wielokrotną angielską maratonką, która podała ciekawą technikę psychicznego pokonywania takich dystansów - otóż, żeby nie dołować się koszmarnymi 42 km, biegnąc, dzieliła je na krótkie dystanse i mówiła sobie coś w ten deseń: "przebiegnij jeszcze te 2 km", a potem znowu "przebiegnij jeszcze te 2 km" i tak powoli zbliżała się do 42 km. W zasadzie można by to też zastosować w górach - przejdź jeszcze te 200 m różnicy wzniesień itd. Coś w tym jest, że porcjowanie trudności jakoś je ułatwia...

Wprawdzie trudno to nazwać relacją z wycieczki, ale nie bardzo wiedziałem, gdzie można by zaanonsować te nowe galeryjki. Pozazdrościłem naszemu adminowi pięknego serwisu o Beskidzie Małym i sam postanowiłem przedstawić na swojej stronie kilka własnych refleksji na temat naszych małobeskidzkich perełek. Znajdziecie je tutaj, poniżej relacji z wycieczek:
http://www.wierchy.org/Galerie/Beskidy/index1.html
Podaję też bezpośrednie linki do wszystkich dodanych atrakcji:
Grota Komonieckiego
Warownia na Trakcie
Wodospad Dusicy
Zamczysko
Oczywiście dział jest otwarty i mam nadzieję, że w miarę poznawania nowych miejsc będzie przeze mnie uzupełniany o kolejne perełki Beskidu Małego (przy okazji uświadomiłem sobie, że mam niewiele interesującego materiału na temat np. takiej Skały Czarownic, ale myślę, że uzupełnię to w przyszłości).
Pozdrawiam wszystkich przyjaciół z forum. Piotrek

1,879

(30 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

Pięknie. Dworku niestety nie zwiedzałem, a pewnie warto. Niestety zawsze jak byłem w okolicy, to był zamknięty na cztery spusty. Dworek przypomniał mi, że czytałem oczywiście Zmory, które są na przemian rubaszne, a na przemian sentymentalne i jak może niektórzy wiedzą są satyrą na Wadowice (ukryte pod nazwą Wołkowice). Niektóre postacie w powieści miały swoje pierwowzory w autentycznych mieszkańcach tego pięknego miasteczka. Niestety dzisiaj jest to już zupełnie nieczytelne. Słyszałem, że początkowo Zmory nie sprzedawały się, aż do czasu jak zrobił im - niechcący - reklamę pewien ksiądz  lol

1,880

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Oczywiście jak w tym klasycznym z Maratonu do Aten 42195 m wink

1,881

(34 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Ale Darku zachowaj tę mapkę, bo wiesz to jest już prawdziwy skarb, można powiedzieć zabytek klasy zerowej i wcale bym się nie dziwił, jak by kiedyś trafił do jakiegoś muzeum Beskidu Małego  tongue

1,882

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

nena - tylko tak Ci się zdaje. Jak się podleczysz to zapraszam w przyszłym roku. Dla mnie ciągle psychiczną barierą nie do pokonania jest maraton, bo biegłem już 5, 10, 13, 15 i 21 km, a jakoś nie mogę się zmobilizować do tego koronnego dystansu. W grupie ścieżkowiczów jestem niestety outsiderem, bo ludzie którzy zaczeli biegać później ode mnie i jeszcze rok, dwa lata temu nie byli w stanie przebiec 100-200 metrów bez zadyszki w tym roku jak jeden mąż biegli w Cracovia Marathon.

1,883

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Jola ja już biegłem ten bieg, więc wiem mniej więcej czym się to je - jak się zajedziesz na początku, a jest tam kilka łagodnych spadków, które zachęcają do popędzenia, to w połowie drogi dusiołek może mocno ci usiąść na płucach, zwłaszcza na jednym piekielnym podjeździe (szosa) między dolinami Bolechowicką i Kobylańską, gdzie nawet auta muszą zredukować bieg, żeby wjechać. Przestrzegam, że koło środka trasy jest bardzo wyczerpujący fragment - góra - dół - góra - dół..., niejeden co nie miał szacunku do Jurajskiego, padł z wyczerpania w połowie trasy i kończył na przemian idąc lub człapiąc jak goniona kaczka wink

1,884

(121 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jak się Policji i strażom zechce, to potrafią. Nalepszy sposób na to wszystko to byłaby konfiskata tych kładów i motocykli. I nie wydaje mi się, żeby to była nadmierna sankcja. W końcu tymi ryczącymi szlakoniszczarkami raczej nie jeździ się do pracy i nie odwozi dzieci do szkoły wink

1,885

(34 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Dariusz Tlałka napisał/a:

A to numer, ktoś wyniósł mebel na stok Gancarza, to wygląda na to że ten ktoś musiał być pokroju Pudzianowskiego lol

Polak potrafi  tongue. Jak czasem widzę co są w stanie przewieźć tzw. złomiarze, to już niczemu się nie dziwię  lol
Na marginiesie Darku, czy ten skan pochodzi z te twojej SŁYNNEJ MAPKI?  wink

nena napisał/a:

Smerfie marudo zawsze możesz do nas dołączyć.

No nie wiem, nie wiem. Wy tak wolno chodzicie... wink. Poza tym miałem już "wisieć", a to brzmiało jak poważna groźba.

1,886

(34 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Fajna sprawa, jako że to niedaleko Wadowic, więc muszę kiedyś tam zajrzeć. Dzięki Darku za informację, choć czasem mam wrażenie, że opisując tutaj te cuda natury wydajemy na nie w jakiś sposób wyrok śmierci... Oczami wyobraźni już widzę miejscowych tzw. tubylców wysypujących śmieci w zagłębieniach gołoborza... Ale to taka refleksja na marginesie i niekoniecznie musi się tak stać. Może zbyt czarno to widzę?  wink
Czy dobrze widzę na mapie, że to jest w pobliżu źródeł jakiegoś małego potoczku - dopływu Ponikiewki?

1,887

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

W maju się zapiszę.

1,888

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

lowell79 napisał/a:

Trudno najwyżej wezmę tydzień wolnego....

Nie pękaj Hehe

1,889

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

CzarownicaZpogodnej napisał/a:

a feeeee Piotr nie kuś mi Marcina  lol 
No chyba, że piszesz się na tygodniową reanimacje naszego lowella po biegu wink

A pokaż mi totolotka lub inny teleturniej, gdzie szansa na zdobycie nagrody jest jak 1:1200  tongue. A poza tym trasa jest naprawdę fajna. Ostatecznie, jak nie wygra, to myślę, że będzie miał mu kto rozmasować zakwaszone mięśnie tongue

1,890

(115 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Jak widać można też robić długie wycieczki nawet po mikroświecie smile

1,891

(105 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

Jesteś dobrym duchem szlaków Beskidu Małego Marku. Nie urzędnicy państwowi, nie PTTK, ale właśnie tacy twórczy ludzie jak Ty, którym nie jest wszystko jedno są najlepszymi przyjaciółmi turysty.

1,892

(4 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Marku500 daj spokój, przecież widzisz, że chłopak się streścił i wreszcie da się to przeczytać tongue

1,893

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Lowell, a nowy Chevrolet Aveo by ci się w Alpy nie przydał? wink

1,894

(8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Kobitki se na wycieczke wzion, pifko i gorzołkę se wypił. Takiemu to dobrze wink
P.S. Fotki jak zwykle pierwsza klasa. Błędny wzrok Kapra - bezcenne. Widzę, że ubój był na całego. hehe

1,895

(30 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Gratulacje. Jak rozumiem to jest dziesiątka. Ja dzisiaj biegałem tylko w okolicach skoczni w Zakopanem. Ale w czerwcu zapraszam na Jurajski Półmaraton:
http://www.jurajskipolmaraton.pl/
Ja tam będę na pewno. Trasa - bardzo męcząca, ale przyjemność z pokonania - bezcenna. Poza tym wśród uczestników jest losowany samochód, co nie często się zdarza na takich imprezach.

1,896

(127 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Darku, nie wiem czy sytuacja w kraju się pogarsza, ogólnie chyba nie jest aż tak źle, ale faktem jest, że wielu ludzi ma tutaj dość rabunkowe podejście do przyrody. Pamiętasz jak ostatnio chodziliśmy w okolicach Zamczyska i ile śmieci tam leży? Pal już licho hołotę, która to tam zostawia - nie da się ich raczej ścigać, a na naukę już chyba za późno. Ale dlaczego nic nie robią władze gminy na której terenie znajdują się takie atrakcje, można powidzieć unikalne pomniki przyrody? Dlaczego leśniczy nie zorganizuje wywózki tego syfu - tych butelek, szmat, żelastwa, plastików? Już nie wspominam, że można by umieścić jakąś tablicę informującą o tej atrakcji, zawierającą podstawowe informacje na jej temat itp. Na Słowacji widziałem mnustwo takich miejsc, a tutaj zupełnie głucho. Gdyby nie MK i paru innych naszych wspaniałych forumowiczów to wszystko by chyba wkrótce przepadło i utonęło pod stosami śmieci.

1,897

(127 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

MK jesteś wymierającym w Polsce gatunkiem.... PRAWDZIWEGO SPOŁECZNIKA (po łacinie to chyba socialis verus, lub coś podobnie  wink). Gatunek to coraz rzadszy i powoli wymierający. Może trzeba go będzie wkrótce umieścić w czerwonej księdze gatunków zagrożonych?

1,898

(7 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Krótko mówiąc - jak ktoś już padnie w górach to go lepiej nie ruszać, bo więcej z tego szkody niż pożytku  tongue

Ehhh! Kurka blaszka, jak was oglądam to mi żal tyłek ściska, bo zamiast z wami iść wesoło na Turbaczyk i oglądać krokusy pojechałem w Tatry z zamiarem zdobycia czegoś ciekawego i w Palenicy okazało się... że mój aparat śpi w szafie sad, a potem było już tylko coraz gorzej - więcej i więcej świeżego niezwiązanego śniegu (typu cukier), podmuchy kurniawy, nogi jak z drewna i skończyło się na ćwiczeniach rakowo-czekanowych w Piątce, czyli pupa zbita.
P.S. Widać, że już dość dawno nie zaglądałem w Gorce, bo nie wiedziałem, że postawili tam takie stylowe szlakowskazy

On jest naszym - nie tylko forumowym - Linnaeusem. Jego znajomość roślin mieliśmy okazję nie raz już przetestować, nie tylko na forum ale i w plenerze.

Gorzej z rogacizną - ale nikt przecież nie jest alfą i omegą  tongue

Udanych "łowów" Darku.