Odp: III Bieg Fortuny w Cieszynie
nena - tylko tak Ci się zdaje. Jak się podleczysz to zapraszam w przyszłym roku. Dla mnie ciągle psychiczną barierą nie do pokonania jest maraton, bo biegłem już 5, 10, 13, 15 i 21 km, a jakoś nie mogę się zmobilizować do tego koronnego dystansu. W grupie ścieżkowiczów jestem niestety outsiderem, bo ludzie którzy zaczeli biegać później ode mnie i jeszcze rok, dwa lata temu nie byli w stanie przebiec 100-200 metrów bez zadyszki w tym roku jak jeden mąż biegli w Cracovia Marathon.
Ostatnio edytowany przez piotr (2011-04-27 17:37:06)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa